Lubnauer: Największym zasobem, który ma jeszcze PiS, jest mobilizacja ich elektoratu

- Największym zasobem, który ma jeszcze PiS, jest mobilizacja ich elektoratu i demobilizacja elektoratu po stronie opozycji - mówiła w Onet Rano Katarzyna Lubnauer.
- Jako opozycja zrobimy wszystko, żeby nie dać się odepchnąć od Unii Europejskiej - @KLubnauer u @JaroslawKuzniar w #onetRANO. pic.twitter.com/NTFQc3eTnW
— Robert Feluś (@RobertFelus) 4 stycznia 2018
.@KLubnauer w #OnetRANO: "Najważniejsze w tej chwili są sejmiki. To one pokażą wszystkim Polakom, czy opozycja jest w stanie być skuteczna w swoim zatrzymywaniu #PiS"
— Onet Rano (@OnetRano) 4 stycznia 2018
>>> https://t.co/PpryP0zoLW pic.twitter.com/aAy1FV4286
.@KLubnauer w #OnetRANO: "Największym zasobem, który ma jeszcze #PiS, jest mobilizacja ich elektoratu i demobilizacja elektoratu po stronie opozycji"
— Onet Rano (@OnetRano) 4 stycznia 2018
>>> https://t.co/PpryP0zoLW pic.twitter.com/SLJZ8CCCW7
/ Źródło: Twitter.com

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 04.01.2018 11:39
Komentarze
Jarosław Kaczyński: Przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska
12.10.2026 10:48
PiS składa wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów
02.10.2026 10:32
PiS chce dyskusji o dostępie do broni. Przemysław Czarnek zabiera głos
29.09.2026 17:02

Komentarzy: 0
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zabrał głos w sprawie przepisów dotyczących dostępu do broni. Polityk poparł kierunek wskazany przez prezydenta Karola Nawrockiego i zapowiedział szerokie konsultacje dotyczące możliwych zmian.
Czytaj więcej
Prawica w rozsypce
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Mam dla Państwa bardzo dużo złych wiadomości. Jest też kilka dobrych, choć na razie niepotwierdzonych. Nie tak dawno zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądać za rok, tuż przed wyborami, nasza scena polityczna. Cóż, przyjemniej myśleć o tym, co może się zdarzyć za kilkanaście miesięcy, niż patrzeć na to, co dzieje się teraz.
Czytaj więcej
Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Pamiętam, że kiedy powstawała Polska Fundacja Narodowa, towarzyszył jej medialny hejcik. Hejcik pochodną był hejtu antypisowskiego, jasne. Gdyby PiS w czasach swoich rządów podwoiło obszar rezerwatów przyrody, to przyroda oberwałaby za próbę kolaboracji z pisowskim okupantem. Ale powstanie PFN irytowało również ze względu na ideę założycielską. Budziło oburzenie polskich elit spod znaku „demokratycznej europejskiej Polski”, że jakaś wyspecjalizowana instytucja kształtowała pozytywny wizerunek polskiej marki i gospodarki za granicą. Jak to mówić, i to za granicą, dobrze o Polsce? Żeby jeszcze uwypuklać przy tym ciemne plamy na polskiej historii… Te jakoś budziły w środowiskach anty-PIS-u znacznie większy entuzjazm.
Czytaj więcej


