Kary za rezygnację z edukacji zdrowotnej? Niejasny komunikat MEN

Rodzice, którzy zrezygnowali z uczestnictwa swoich dzieci w zajęciach z nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej – niepokoją się, czy może to mieć dla nich konsekwencje prawne. Głos ws. zabrało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Choć resort uspokaja, przedstawiona odpowiedź budzi wątpliwości – w komunikacie nie znalazło się jednoznaczne stwierdzenie, że kar nie ma, a jedynie, że „nic o nich nie wiadomo”.
Dziecko na zajęciach, zdjęcie poglądowe
Dziecko na zajęciach, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Rodzice obawiają się konsekwencji rezygnacji z edukacji zdrowotnej – do MEN trafiają pytania, czy sprzeciw wobec nowego przedmiotu może skutkować interwencją opieki społecznej.
  • Poseł PiS Grzegorz Lorek złożył interpelację w sprawie; parlamentarzysta zapytał minister edukacji, czy znane są przypadki objęcia rodziców nadzorem służb za odmowę uczestnictwa dzieci w zajęciach.
  • W odpowiedzi resort zapewnia, że „nie dotarły żadne sygnały” o takich przypadkach i że złożenie rezygnacji z zajęć „nie rodziło żadnych konsekwencji prawnych”.
  • Wątpliwości pozostają, ponieważ w komunikacie nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że sankcje są niemożliwe; MEN jedynie wskazało, że nie posiada informacji o ich występowaniu.
  • Aktualizacja: do niniejszej publikacji oficjalnie odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Stanowisko resortu publikujemy na końcu artykułu.

 

Interpelacja posła PiS i pytania o konsekwencje dla rodziców

Poseł Grzegorz Lorek (PiS) skierował do minister edukacji interpelację w sprawie „pojawiających się informacji o objęciu opieką społeczną rodziców, którzy zrezygnowali z udziału ich dzieci w edukacji zdrowotnej”.

W piśmie polityk zwrócił uwagę, że wokół nowego przedmiotu narastają kontrowersje – nie tylko dotyczące podstawy programowej, ale też możliwych konsekwencji dla rodziców, którzy złożyli rezygnację.

W przestrzeni pojawiają się informacje, że rodzice, którzy nie wyrażają zgody na udział swoich dzieci w zajęciach, mogą zostać objęci, z tego wyłącznie powodu, opieką społeczną

– napisał Lorek.

Poseł zapytał, czy minister edukacji zna takie przypadki, czy resort odnotował groźby wobec rodziców, a także, czy rezygnacja z zajęć może skutkować konsekwencjami prawnymi.

 

Jest odpowiedź MEN

Na interpelację odpowiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz, podsekretarz stanu w MEN. W komunikacie resortu czytamy:

Do Ministerstwa Edukacji Narodowej nie dotarły żadne sygnały ani udokumentowane przypadki, aby rodzice, którzy złożyli rezygnację z udziału dziecka w nieobowiązkowych zajęciach z edukacji zdrowotnej, wprowadzonych do szkół od 1 września 2025 r., zostali objęci jakąkolwiek formą opieki społecznej z tego powodu.

Stwierdzono, że resort „nie odnotował również wpływu skarg czy zapytań dotyczących rzekomych gróźb wobec rodziców, którzy złożyli rezygnację z udziału ich dzieci w zajęciach edukacji zdrowotnej”, a ponadto „do resortu nie wpłynęły żadne sygnały potwierdzające takie sytuacje”.

Termin na złożenie rezygnacji z udziału w zajęciach z edukacji zdrowotnej upłynął 25 września 2025 r. Złożenie ww. rezygnacji przez rodziców nie rodziło żadnych konsekwencji prawnych

– podsumowała Piechna-Więckiewicz.

 

Wątpliwości pozostają

Choć w powyższym komunikacie MEN zapewnia, że nie odnotowano przypadków represji wobec rodziców, wystosowana odpowiedź wciąż pozostawia wątpliwości. W komunikacie nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że rezygnacja z edukacji zdrowotnej nie może w żadnym wypadku prowadzić do sankcji lub interwencji opieki społecznej – resort jedynie wskazał, że „nie dotarły żadne sygnały” o takich sytuacjach.

 

Aktualizacja: Nowe stanowisko MEN

Do powyższej publikacji oficjalnie odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Stanowisko resortu publikujemy w całości:

W związku z opublikowaną przez Państwa informacją dotyczącą rzekomych „konsekwencji prawnych” dla rodziców rezygnujących z zajęć edukacji zdrowotnej, proszę o zachowanie rzetelności dziennikarskiej i niedokonywanie interpretacji, które mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd. Informuję jednoznacznie: udział w zajęciach edukacji zdrowotnej jest dobrowolny, a decyzja w tej sprawie należy do rodziców lub opiekunów prawnych. Nie było, nie ma i nie przewiduje się żadnych kar za rezygnację z tych zajęć. Takie sugestie są nieuprawnione i nie znajdują oparcia w przepisach ani oficjalnych komunikatach.


 

POLECANE
Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek? z ostatniej chwili
Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek?

Podwyżek na stacjach paliw nie da się uniknąć. – Sytuacja na rynku paliw zmierza w kierunku 7 zł za litr – twierdzi prezes spółki Unimot Adam Sikorski.

Lecą na Bliski Wschód po Polaków. Jest komunikat DORSZ z ostatniej chwili
Lecą na Bliski Wschód po Polaków. Jest komunikat DORSZ

Samoloty Sił Powietrznych RP wystartowały z Polski, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu – poinformowało w czwartek po godz. 6 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek i piątek ma być pogodnie, ale miejscami pojawią się mgły ograniczające widzialność – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO

Widzimy wyraźnie, że Iran jest gotowy, by uderzać w różne kraje, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.

Polski SAFE kontra niemiecki SAFE tylko u nas
Polski SAFE kontra niemiecki SAFE

Rząd się spieszy. Spieszy się tak, jakby jutra miało nie być. Jakby trzeba było już dziś podpisać zobowiązanie, które będą spłacać dzieci – te dzisiejsze dziesięcio- i dwunastolatki. Program SAFE przedstawiany jest jako oczywistość, europejska konieczność, jedyna droga. Tyle że to droga długu na dekady, z warunkami pisanymi w Brukseli i kontrolą co pół roku.

Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy

Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby powiedział w środę, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć z ostatniej chwili
Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć

Komisja Europejska uruchamia unijne strategie dotyczące gospodarki morskiej i portów przemysłowych w celu zwiększenia konkurencyjności w całym sektorze morskim.

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno” z ostatniej chwili
„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.

Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta z ostatniej chwili
Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta

Jak poinformował portal European Conservative, według publicznie dostępnych danych o przestępczości Metropolitan Police Service, w styczniu w Londynie odnotowano łącznie 746 gwałtów.

„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy

– Znalezienie korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla programu SAFE było tematem spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP. Prezydent przekazał również, iż dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc.

REKLAMA

Kary za rezygnację z edukacji zdrowotnej? Niejasny komunikat MEN

Rodzice, którzy zrezygnowali z uczestnictwa swoich dzieci w zajęciach z nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej – niepokoją się, czy może to mieć dla nich konsekwencje prawne. Głos ws. zabrało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Choć resort uspokaja, przedstawiona odpowiedź budzi wątpliwości – w komunikacie nie znalazło się jednoznaczne stwierdzenie, że kar nie ma, a jedynie, że „nic o nich nie wiadomo”.
Dziecko na zajęciach, zdjęcie poglądowe
Dziecko na zajęciach, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Rodzice obawiają się konsekwencji rezygnacji z edukacji zdrowotnej – do MEN trafiają pytania, czy sprzeciw wobec nowego przedmiotu może skutkować interwencją opieki społecznej.
  • Poseł PiS Grzegorz Lorek złożył interpelację w sprawie; parlamentarzysta zapytał minister edukacji, czy znane są przypadki objęcia rodziców nadzorem służb za odmowę uczestnictwa dzieci w zajęciach.
  • W odpowiedzi resort zapewnia, że „nie dotarły żadne sygnały” o takich przypadkach i że złożenie rezygnacji z zajęć „nie rodziło żadnych konsekwencji prawnych”.
  • Wątpliwości pozostają, ponieważ w komunikacie nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że sankcje są niemożliwe; MEN jedynie wskazało, że nie posiada informacji o ich występowaniu.
  • Aktualizacja: do niniejszej publikacji oficjalnie odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Stanowisko resortu publikujemy na końcu artykułu.

 

Interpelacja posła PiS i pytania o konsekwencje dla rodziców

Poseł Grzegorz Lorek (PiS) skierował do minister edukacji interpelację w sprawie „pojawiających się informacji o objęciu opieką społeczną rodziców, którzy zrezygnowali z udziału ich dzieci w edukacji zdrowotnej”.

W piśmie polityk zwrócił uwagę, że wokół nowego przedmiotu narastają kontrowersje – nie tylko dotyczące podstawy programowej, ale też możliwych konsekwencji dla rodziców, którzy złożyli rezygnację.

W przestrzeni pojawiają się informacje, że rodzice, którzy nie wyrażają zgody na udział swoich dzieci w zajęciach, mogą zostać objęci, z tego wyłącznie powodu, opieką społeczną

– napisał Lorek.

Poseł zapytał, czy minister edukacji zna takie przypadki, czy resort odnotował groźby wobec rodziców, a także, czy rezygnacja z zajęć może skutkować konsekwencjami prawnymi.

 

Jest odpowiedź MEN

Na interpelację odpowiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz, podsekretarz stanu w MEN. W komunikacie resortu czytamy:

Do Ministerstwa Edukacji Narodowej nie dotarły żadne sygnały ani udokumentowane przypadki, aby rodzice, którzy złożyli rezygnację z udziału dziecka w nieobowiązkowych zajęciach z edukacji zdrowotnej, wprowadzonych do szkół od 1 września 2025 r., zostali objęci jakąkolwiek formą opieki społecznej z tego powodu.

Stwierdzono, że resort „nie odnotował również wpływu skarg czy zapytań dotyczących rzekomych gróźb wobec rodziców, którzy złożyli rezygnację z udziału ich dzieci w zajęciach edukacji zdrowotnej”, a ponadto „do resortu nie wpłynęły żadne sygnały potwierdzające takie sytuacje”.

Termin na złożenie rezygnacji z udziału w zajęciach z edukacji zdrowotnej upłynął 25 września 2025 r. Złożenie ww. rezygnacji przez rodziców nie rodziło żadnych konsekwencji prawnych

– podsumowała Piechna-Więckiewicz.

 

Wątpliwości pozostają

Choć w powyższym komunikacie MEN zapewnia, że nie odnotowano przypadków represji wobec rodziców, wystosowana odpowiedź wciąż pozostawia wątpliwości. W komunikacie nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że rezygnacja z edukacji zdrowotnej nie może w żadnym wypadku prowadzić do sankcji lub interwencji opieki społecznej – resort jedynie wskazał, że „nie dotarły żadne sygnały” o takich sytuacjach.

 

Aktualizacja: Nowe stanowisko MEN

Do powyższej publikacji oficjalnie odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Stanowisko resortu publikujemy w całości:

W związku z opublikowaną przez Państwa informacją dotyczącą rzekomych „konsekwencji prawnych” dla rodziców rezygnujących z zajęć edukacji zdrowotnej, proszę o zachowanie rzetelności dziennikarskiej i niedokonywanie interpretacji, które mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd. Informuję jednoznacznie: udział w zajęciach edukacji zdrowotnej jest dobrowolny, a decyzja w tej sprawie należy do rodziców lub opiekunów prawnych. Nie było, nie ma i nie przewiduje się żadnych kar za rezygnację z tych zajęć. Takie sugestie są nieuprawnione i nie znajdują oparcia w przepisach ani oficjalnych komunikatach.



 

Polecane