Szukaj
Konto

Piotr Duda w Kanale Zero: Andrzej Duda pokazał, że polityk może dotrzymać obietnicy

Piotr Duda
Źródło: fot. screen/Kanał Zero
W najnowszym, dziś opublikowanym odcinku prezydenckiego cyklu Andrzeja Dudy w Kanale Zero jednym z gości jest Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Co musisz wiedzieć
  • Były prezydent Andrzej Duda promuje obecnie swoją autobiografię "To ja. Andrzej Duda".
  • Specjalna edycja książki zawiera rozszerzony rozdział dotyczący współpracy byłego prezydenta z Solidarnością w latach 2015-2025.
  • W prezydenckim cyklu w Kanale Zero prezydent Andrzej Duda, Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" oraz Elżbieta Rafalska, była minister rodziny, pracy i polityki społecznej opowiadali o współpracy NSZZ "S" z prezydentem, a także zmianach na rynku pracy w czasie prezydentury Andrzeja Dudy.

 

"Jedno z największych społecznych oszustw"

W tym odcinku prezydenckiego cyklu Andrzej Duda wspominał początki swojej działalności politycznej, relacje z Solidarnością oraz odnosił się do przemian społecznych i gospodarczych w Polsce po 1989 roku.

Andrzej Duda przypomniał słowa Lecha Kaczyńskiego, który - jak mówił - "podkreślał, że bezrobocie jest jednym z najbardziej niszczących tkankę społeczną elementów, ponieważ wywołuje ogromną frustrację i powoduje takie zniszczenie, które potem przez dziesięciolecia trzeba odbudowywać". Wspominał przy tym trudne czasy transformacji lat 90.

W dalszej części rozmowy Andrzej Duda odniósł się do wydarzeń z okresu rządów Donalda Tuska. Przypomniał, że w kampanii w 2011 roku premier Tusk "patrząc prosto w oczy wyborcom, powiedział: ‘Nie, nie będzie podwyższenia wieku emerytalnego, nie mamy takiego planu’". Jak dodał prezydent, "było to jedno z największych społecznych oszustw", ponieważ niedługo później wiek emerytalny został wydłużony. "O siedem lat dla kobiet, o dwa dla mężczyzn, a dla rolniczek aż o dwanaście lat" - zaznaczyła występująca obok Andrzeja Dudy i Piotra Dudy w programie Elżbieta Rafalska.

"Powiedzieliśmy jasno - nie można łamać umowy społecznej"

Goście wspominali także protest Solidarności przeciwko tej decyzji. "Pamiętam tamtą awanturę w Sejmie - protest pod Sejmem, blokadę budynku i determinację związkowców" - mówił Andrzej Duda. Jak relacjonował, wówczas posłowie opozycji solidaryzowali się z protestującymi: "Głosowaliśmy przeciw tej ustawie, byliśmy z nimi".

Piotr Duda z kolei przypominał, że wówczas, że związkowcy wówczas blokowali wyjście z Sejmu posłom, i że dotyczyło to posłów wszystkich opcji politycznych. Z Sejmu nie został wówczas wypuszczony także Andrzej Duda.

Wtedy powiedzieliśmy jasno - nie można łamać umowy społecznej. Polacy mają prawo wiedzieć, że ktoś, kto ciężko pracuje całe życie, nie będzie zmuszany do pracy do śmierci. (...) Odchodząc spod Sejmu, powiedziałem: "Dziękuję wam za wszystko. I tak wygramy"

- wspominał Piotr Duda. Andrzej Duda Z kolei podkreślił, że sprawa obniżenia wieku emerytalnego "stała się jednym z najważniejszych tematów, które elektryzowały społeczeństwo przez kolejne lata".

Prezydent opowiadał, że jeszcze przed wyborami w 2015 roku postulat przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego był "jednym z głównych punktów programu".

Nie miałem żadnych wątpliwości, że to jest powszechne oczekiwanie społeczne

- zaznaczył. Wspominał też, że kwestia ta "pozwalała mu pokazać fatalny sposób, w jaki Bronisław Komorowski realizował swoją prezydencką misję".

"Nigdy nie traktował nas z góry"

Mówiąc o współpracy z Solidarnością, prezydent przypomniał podpisanie umowy programowej z Piotrem Dudą w maju 2015 roku.

Zrobiłem to po to, żeby pokazać, że polityk może dotrzymać słowa

- powiedział.

Goście programu wymieniali także szereg zmian, które udało się wprowadzić dzięki współpracy Solidarności z prezydentem. To poza przywróceniem wieku emerytalnego m.in. ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę, likwidacja syndromu pierwszej dniówki czy wyłączenie kolejnych dodatków z płacy minimalnej.

Odnosząc się do współpracy z prezydentem, Piotr Duda podkreślił:

Nie każdy polityk potrafi dotrzymać obietnicy, ale tu mieliśmy przykład, że można. Kiedy po latach spotykaliśmy się w Pałacu Prezydenckim, wiedzieliśmy, że mamy sojusznika, który rozumie ludzi pracy

Dodał także:

Andrzej Duda był pierwszym prezydentem, który pojawiał się na każdym zjeździe Solidarności. Ludzie to widzieli i doceniali. Nigdy nie traktował nas z góry, tylko jak partnerów.

Andrzej Duda z kolei przyznał, że relacje z Solidarnością przenikały całą jego prezydenturę.

Cała audycja dostępna jest tu:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2025 16:11
Źródło: Kanał Zero