Szukaj
Konto

Polowanie zamiast rządzenia

29.10.2025 22:11
Donald Tusk
Źródło: (mr) PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Ta władza kiedy traci nerwy, zaczyna szukać winnych. A że własnych błędów przyznać nie wypada – cel musi być poza obozem rządzącym. Ostatnio na celowniku znów znalazł się Zbigniew Ziobro.
Co musisz wiedzieć
  • Rząd Donalda Tuska bije rekordy niepopularności
  • Administracja szefa Koalicji Obywatelskiej ratuje się przy pomocy tzw. "rozliczeń"
  • Ostatnio na ich celowniku znalazł się Zbigniew Ziobro

 

Polowanie na Zbigniewa Ziobrę

Choć sytuacja polityczna wymaga poważnych działań, rozsądnego rządzenia, troski o budżet i zagrożenia jak Mercosur, rządzący z uporem powracają do młocki o "rozliczeniach" i "odpowiedzialności". Tymczasem wystarczy sięgnąć do kodeksu karnego wykonawczego, by wiedzieć, że tzw. Fundusz Sprawiedliwości nie był żadnym "widzimisię Ziobry", tylko państwowym funduszem celowym. Ale prawo w tej historii nie ma znaczenia. Liczy się polityczny efekt.

To samo dotyczy słów prokurator Anny Adamiak - rzecznik ministra Żurka - która stwierdziła, że "prokurator przyjął dostatecznie uzasadnione podejrzenie". Problem w tym, że kodeks postępowania karnego wymaga dużego prawdopodobieństwa, a nie "dostatecznego podejrzenia". Różnica między jednym a drugim jest taka jak między procesem a polowaniem. W tym drugim chodzi nie o dowody, ale o trofeum.

Pokaz siły i zemsta

Tymczasem prawdziwe dramaty dzieją się tam, gdzie państwo powinno stanąć po stronie skrzywdzonych. Przypadek kapitan Anny Michalskiej pokazuje, jak cienka jest dziś granica między deklaracjami a czynami. Gdy celebryta obraża funkcjonariuszkę Straży Granicznej, sąd uznaje, że to "wolność słowa", bo rzecznik "powinna mieć grubszą skórę". Gdy dziennikarz krytykuje władzę - pretekst do nagonki. Rząd ws. Michalskiej milczy, a prokuratura po cichu wycofuje się z roli oskarżyciela publicznego, słowem nie staje po stronie funkcjonariusza Straży Granicznej.

To wszystko dzieje się w tym samym państwie, w którym premier Donald Tusk tłumaczy aferę z działką CPK wpisem na X-ie, mijając się totalnie z faktami, a jego prokurator krajowy - Dariusz Korneluk - z rozbrajającą szczerością przyznaje, że zdejmowanie immunitetów posłom opozycji to żaden problem, bo przecież "nie chodzi o politykę".

Na pewno nie chodzi o rozsądek i trzeźwą głowę, tylko o coś prostszego - o pokaz siły i o zemstę. Bo łatwiej dziś w Polsce rozliczać niż rządzić. Łatwiej polować niż budować.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2025 22:11
Źródło: tysol.pl