Niezidentyfikowany obiekt na Dolnym Śląsku? Służby przeszukują pola w okolicach A4

Służby na Dolnym Śląsku od czwartkowego wieczora szukają obiektu, który według świadka spadł w rejonie Stróży pod Wrocławiem. Rano doszło do drugiego zgłoszenia z okolic Bystrzycy Kłodzkiej. Do tej pory nic nie odnaleziono – informuje w piątek rano "Gazeta Wrocławska".
Policja – zdjęcie ilustracyjne
Policja – zdjęcie ilustracyjne / fot. policja.pl

Co musisz wiedzieć?

  • Od czwartkowego wieczora służby na Dolnym Śląsku poszukują rzekomego obiektu, który miał spaść w okolicach Stróży pod Wrocławiem.
  • Akcję przeniesiono także w rejon Magnic (gmina Kobierzyce) przy węźle Kąty Wrocławskie na A4.
  • W piątek rano pojawiło się drugie zgłoszenie: "płonący, spadający nieznany obiekt" między Bystrzycą Kłodzką a Boboszowem.
  • Do godz. 7 w piątek służby nie potwierdziły odnalezienia żadnych śladów.

 

Mnóstwo służb w okolicach A4

Według relacji kierowcy jadącego autostradą A4, z nieba miał spaść obiekt na pola w rejonie wsi Stróża, w pobliżu Wrocławia, przy autostradzie A4 i węźle Kąty Wrocławskie. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej i patrole policji — informuje "Gazeta Wrocławska".

Początkowo teren poszukiwań obejmował pola w rejonie Stróży. Następnie działania służb rozszerzono na okolice Magnic (gmina Kobierzyce).

Jak przekazała "Gazecie Wrocławskiej" Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji, do godz. 7 w piątek nie natrafiono na żadne ślady rozbitego obiektu. Zabezpieczono obszar i kontynuowano przeczesywanie terenu.

 

Drugie zgłoszenie z Ziemi Kłodzkiej

O poranku w piątek policja w Kłodzku otrzymała kolejne zgłoszenie. Mieszkaniec powiatu kłodzkiego miał zauważyć "płonący, spadający nieznany obiekt latający" między Bystrzycą Kłodzką a Boboszowem, tuż przy granicy z Czechami. Na miejsce skierowano patrol, by zweryfikować, czy doszło do zdarzenia, czy też było to wykorzystanie zamieszania.

Do chwili opisywanej przez "Gazetę Wrocławską" nie potwierdzono odnalezienia żadnego niezidentyfikowanego obiektu. Charakter i pochodzenie rzekomego obiektu pozostają nieznane. Służby kontynuują działania w oparciu o otrzymane zgłoszenia.


 

POLECANE
Makabryczne odkrycie w Poznaniu. Na miejscu pracują służby pilne
Makabryczne odkrycie w Poznaniu. Na miejscu pracują służby

Makabryczne znalezisko na terenie opuszczonych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego wywołało poruszenie. Policjanci i prokurator wyjaśniają, kim była odnaleziona osoba i w jakich okolicznościach doszło do jej śmierci.

Bodnar zapowiada możliwy akt oskarżenia wobec Mateusza Morawieckiego pilne
Bodnar zapowiada możliwy akt oskarżenia wobec Mateusza Morawieckiego

W rozmowie z RMF FM Adam Bodnar ponownie oceniał działania rządu i Trybunału Konstytucyjnego, a także odniósł się do możliwego aktu oskarżenia wobec byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W wywiadzie padło wiele stanowczych deklaracji.

Kiedy przyjdzie biała zima? Prognoza pogody na Święta Wiadomości
Kiedy przyjdzie biała zima? Prognoza pogody na Święta

Choć grudzień rozpoczął się wyjątkowo ciepło i zamiast zimy mamy jesienną aurę, prognozy zapowiadają wyraźne ochłodzenie jeszcze przed świętami. Czy oznacza to, że Boże Narodzenie przyniesie białe krajobrazy w całym kraju?

Koniec darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla Ukraińców. Ośrodki zaczęły się wyludniać Wiadomości
Koniec darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla Ukraińców. Ośrodki zaczęły się wyludniać

Wygaszenie programu darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla ukraińskich uchodźców w Polsce przyniosło natychmiastowy efekt: liczba mieszkańców ośrodków spadła nawet o połowę, a państwo zamknęło przedsięwzięcie, które od 2022 r. pochłonęło ponad miliard złotych.

Przydacz: „Nie wiem, kogo minister informował, ale na pewno nie prezydenta”. Konflikt wokół MiG-29 pilne
Przydacz: „Nie wiem, kogo minister informował, ale na pewno nie prezydenta”. Konflikt wokół MiG-29

W sprawie przekazania Ukrainie polskich samolotów MiG-29 wybuchł konflikt między MON a prezydenckim Biurem Polityki Międzynarodowej. „Nie wiem z kim WKK utrzymuje relacje i kogo informuje, ale najwyraźniej nie Pana Prezydenta” – napisał Marcin Przydacz w mediach społecznościowych, wskazując na brak informacji przekazanych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

Do polskiej armii trafią drony z polskiej spółki. 360 dronów Warmate za 100 mln zł Wiadomości
Do polskiej armii trafią drony z polskiej spółki. 360 dronów Warmate za 100 mln zł

Jeszcze w tym roku Wojsko Polskie otrzyma 360 dronów Warmate – nowoczesnej amunicji krążącej, zdolnej do rażenia celów opancerzonych i piechoty. To pierwszy duży krok w realizacji szerszej umowy ramowej przewidującej nawet 10 tys. takich maszyn.

Rozżalona Lempart opuszcza Polskę. „Myślałam, że walczę o kraj, a walczyłam o stołki” z ostatniej chwili
Rozżalona Lempart opuszcza Polskę. „Myślałam, że walczę o kraj, a walczyłam o stołki”

Liderka pro-aborcyjnych Strajków Kobiet Marta Lempart ogłosiła, że opuszcza Polskę i przenosi się do Brukseli. W rozmowie z serwisem Goniec.pl przyznała, że nie zamierza już działać w kraju, a powodem ma być obawa przed wykorzystaniem wobec niej materiałów służb specjalnych. "Myślałam, że walczę o Polskę, a walczyłam o stołki dla różnych ludzi" – wyznała gorzko.

Jeśli Fidesz przegra wybory, Orban ma plan. „Rozważana opcja od dawna” z ostatniej chwili
Jeśli Fidesz przegra wybory, Orban ma plan. „Rozważana opcja od dawna”

Według Bloomberga Viktor Orban miał sygnalizować w rozmowach, że „plan ten zawsze był rozważany”, a jego celem byłoby utrzymanie wpływu na politykę państwa nawet w razie przegranej Fideszu.

Przełom w Brukseli: Rosyjskie aktywa bezterminowo zamrożone. Co to oznacza? z ostatniej chwili
Przełom w Brukseli: Rosyjskie aktywa bezterminowo zamrożone. Co to oznacza?

Państwom UE udało się porozumieć w czwartek w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe, bez konieczności przedłużania co pół roku za zgodą wszystkich stolic - ogłosiła duńska prezydencja. Przybliża to Wspólnotę do decyzji o wykorzystaniu tych aktywów do sfinansowania wsparcia dla Ukrainy.

Wstrząsające zeznania Polaków w Szwecji. „Zabrali dokumenty, kazali pracować bez przerwy” z ostatniej chwili
Wstrząsające zeznania Polaków w Szwecji. „Zabrali dokumenty, kazali pracować bez przerwy”

Według prokuratury w Malmö cała działalność oskarżonych opierała się na mechanizmie podporządkowania ofiar, którym odbierano dokumenty i wmawiano długi. Polscy robotnicy mieli pracować bez przerwy, w fatalnych warunkach i za symboliczne kwoty.

REKLAMA

Niezidentyfikowany obiekt na Dolnym Śląsku? Służby przeszukują pola w okolicach A4

Służby na Dolnym Śląsku od czwartkowego wieczora szukają obiektu, który według świadka spadł w rejonie Stróży pod Wrocławiem. Rano doszło do drugiego zgłoszenia z okolic Bystrzycy Kłodzkiej. Do tej pory nic nie odnaleziono – informuje w piątek rano "Gazeta Wrocławska".
Policja – zdjęcie ilustracyjne
Policja – zdjęcie ilustracyjne / fot. policja.pl

Co musisz wiedzieć?

  • Od czwartkowego wieczora służby na Dolnym Śląsku poszukują rzekomego obiektu, który miał spaść w okolicach Stróży pod Wrocławiem.
  • Akcję przeniesiono także w rejon Magnic (gmina Kobierzyce) przy węźle Kąty Wrocławskie na A4.
  • W piątek rano pojawiło się drugie zgłoszenie: "płonący, spadający nieznany obiekt" między Bystrzycą Kłodzką a Boboszowem.
  • Do godz. 7 w piątek służby nie potwierdziły odnalezienia żadnych śladów.

 

Mnóstwo służb w okolicach A4

Według relacji kierowcy jadącego autostradą A4, z nieba miał spaść obiekt na pola w rejonie wsi Stróża, w pobliżu Wrocławia, przy autostradzie A4 i węźle Kąty Wrocławskie. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej i patrole policji — informuje "Gazeta Wrocławska".

Początkowo teren poszukiwań obejmował pola w rejonie Stróży. Następnie działania służb rozszerzono na okolice Magnic (gmina Kobierzyce).

Jak przekazała "Gazecie Wrocławskiej" Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji, do godz. 7 w piątek nie natrafiono na żadne ślady rozbitego obiektu. Zabezpieczono obszar i kontynuowano przeczesywanie terenu.

 

Drugie zgłoszenie z Ziemi Kłodzkiej

O poranku w piątek policja w Kłodzku otrzymała kolejne zgłoszenie. Mieszkaniec powiatu kłodzkiego miał zauważyć "płonący, spadający nieznany obiekt latający" między Bystrzycą Kłodzką a Boboszowem, tuż przy granicy z Czechami. Na miejsce skierowano patrol, by zweryfikować, czy doszło do zdarzenia, czy też było to wykorzystanie zamieszania.

Do chwili opisywanej przez "Gazetę Wrocławską" nie potwierdzono odnalezienia żadnego niezidentyfikowanego obiektu. Charakter i pochodzenie rzekomego obiektu pozostają nieznane. Służby kontynuują działania w oparciu o otrzymane zgłoszenia.



 

Polecane