Polska i Włochy wzmacniają sojusz militarny. Szef MON zdradził szczegóły

Podjęliśmy decyzję o nowej umowie o współpracy wojskowej - powiedział w piątek w Rzymie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem włoskiego resortu obrony Guidem Crosetto. Zapowiedział zacieśnienie dwustronnej współpracy wojskowej oraz ocenił, że sojusz obu krajów jest najsilniejszy w historii.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć?

  • Polska i Włochy podpisały nową umowę o współpracy wojskowej - obejmie wspólne ćwiczenia i projekty przemysłu zbrojeniowego
  • Oba kraje będą kluczowymi beneficjentami programu SAFE, finansującego zakupy sprzętu wojskowego
  • Włoski przemysł interesuje się polskimi dronami, a polscy piloci szkolą się na samolotach z Włoch
  • Kosiniak-Kamysz zaprosił włoskiego ministra Crosetto na granicę z Białorusią, by pokazać projekt Tarcza Wschód

 

Polska i Włochy podpisały umowę o współpracy

Kosiniak-Kamysz poinformował, że ze swoim włoskim odpowiednikiem rozmawiał o europejskim programie SAFE, czyli pożyczkach na zakup sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Przypomniał, że Polska i Włochy będą w grupie czterech największych beneficjentów tej inicjatywy.

- Rozmawialiśmy o wspólnych zakupach, o inicjatywach przemysłu polskiego i włoskiego. Włoski przemysł zbrojeniowy jest bardzo dobry

- ocenił.

Szef MON przypomniał o podpisanych i realizowanych z Włochami kontraktach. Zaznaczył, że polscy piloci szkolą się na samolotach włoskiej produkcji.

- Podjęliśmy decyzję o nowej umowie o współpracy wojskowej między Polską a Włochami

- poinformował szef MON. Zapowiedział m.in. program wspólnych ćwiczeń.

Jak dodał, zaprosił Crosetto na granicę polsko-białoruską, żeby „zobaczył Tarczę Wschód, inicjatywy związane z ochroną antydronową, obroną powietrzną”. Podkreślił, że Crosetto jest „wielkim przyjacielem Polski i moim serdecznym przyjacielem”.

Dodał, że długo rozmawiał z włoskim ministrem o sytuacji na Ukrainie, i przypomniał, że oba kraje od początku rosyjskiej agresji wspierają Kijów, także w interesie bezpieczeństwa Europy i własnym.

Wśród tematów rozmów Kosiniak-Kamysz wymienił też systemy dronowe i dodał, że Włosi są zainteresowani polskimi systemami.

- Myślę, że najbliższe tygodnie pokażą zacieśnienie współpracy między naszymi siłami zbrojnymi i jeszcze ściślejszą kooperację w ramach programu SAFE oraz przemysłów zbrojeniowych polskiego i włoskiego

- ogłosił wicepremier.

 

„Sojusz polsko-włoski jest najsilniejszy w historii”

Kosiniak-Kamysz ocenił, że „sojusz polsko-włoski jest najsilniejszy w historii”.

- To dzięki włoskim siłom powietrznym (w nocy) z 9 na 10 września tego roku operacja zwalczania i zestrzelenia dronów rosyjskich (które wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną - PAP) mogła się odbyć

- podkreślił polski wicepremier.

- Włoskie siły powietrzne w ramach misji Air Policy uczestniczyły w rozpoznaniu, w przekazywaniu informacji - powiedział. - Bez obecności włoskich samolotów, włoskich pilotów, byłoby to niemożliwe - zaznaczył szef MON, dodając, że za zaangażowanie Włoch podziękował podczas spotkań w Rzymie „w imieniu narodu polskiego, wszystkich naszych żołnierzy, wszystkich obywateli Rzeczypospolitej”.

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Według polskich władz do Polski wleciało ok. 20 bezzałogowców.

Polski wicepremier odniósł się też do czwartkowych obrad sejmowej komisji obrony narodowej na temat projektu ministerialnej ustawy znanej jako „Bezpieczny Bałtyk”. Projekt rozszerza katalog działań, które Marynarka Wojenna i Straż Graniczna będą mogły prowadzić dla zapewnienia bezpieczeństwa na Bałtyku; obejmuje m.in. użycie broni w ochronie infrastruktury krytycznej. Opozycja chciała zerwać obrady komisji.

- To jest działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa polskiego. Kompletnie tego nie rozumiem. To jest (...) rzadka sytuacja, ponieważ w sprawach bezpieczeństwa współpraca była wyłączona ze sporu politycznego

- podkreślił Kosiniak-Kamysz.

- Myślę, że jakaś pomroczność przyszła na opozycję. Mam nadzieję, że nie przyjdzie na Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i na działania prezydenta w tym zakresie - powiedział. Dodał, że postawę opozycji interpretuje jako chęć „robienia zadymy”.

Jak podkreślił, „Bezpieczny Bałtyk” to „ustawa wzmacniająca bezpieczeństwo, dająca możliwość szybkiego oddziaływania, reagowania” na akwenie, który „stał się kluczowym morzem dla Sojuszu (Północnoatlantyckiego - PAP), bardzo niebezpiecznym”.

- Zagrożona jest infrastruktura krytyczna, zagrożone są szlaki handlowe, pasażerskie, zagrożone są rurociągi czy kable internetowe, telekomunikacyjne, które biegną po dnie Bałtyku - przypomniał.

Polski minister odniósł się też do programu Orka, dotyczącego pozyskania nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej. Mówiąc o szansach Włoch na udział w tym programie - czym, jak podkreślił, kraj ten jest zainteresowany - Kosiniak-Kamysz przekazał, że „przed nami jest ta decyzja”. - Wszystkie państwa mają równe szanse, traktujemy wszystkie oferty bardzo poważnie. Chcemy zawrzeć tę umowę jak najszybciej - powiedział.

 

Europa potrzebuje czasu?

Kosiniak-Kamysz został zapytany, czy zgadza się z oceną włoskiego ministra obrony, że Europa potrzebuje 10 lat, by odbudować swoje zdolności obronne.

- Dzisiaj z kontynentu, który kiedyś był latarnią dla całego świata, teraz bije światło, które jest bardzo przymglone. Zaczynają nas wyprzedzać Azjaci, coraz silniejsza robi się Ameryka Południowa, nie mówiąc o Stanach Zjednoczonych i to nie tylko w sferze militarnej, ale całej gospodarki

- zauważył.

- Uzależniliśmy europejską gospodarkę od elementów do produkcji z Chin - podkreślił szef MON.

- Nie mamy wystarczających i samowystarczalnych fabryk leków w Europie. To samo jest z półprzewodnikami. Teraz widzimy to często w przemyśle zbrojeniowym. Dlatego SAFE jest tak bardzo potrzebny. Wierzę, że uda się szybciej uzyskać większe zdolności

- zaznaczył Kosiniak-Kamysz, przypominając, że Polska wydaje prawie 5 proc. PKB na zbrojenia.

Ocenił, że powtarzające się incydenty z udziałem dronów pojawiających się w pobliżu lotnisk w Europie sprawią, że „Europejczycy inaczej spojrzą na zagrożenie ze strony Rosji”.

- Rosja jest obecna wszędzie, nie tylko na granicach czy przy granicach, przy państwach granicznych. Ona jest obecna w dezinformacji we Włoszech, bardzo silnie. Podzielam zdanie ministra Crosetto, że Europa jest w takim momencie, że jeśli nie przyspieszy, to będzie na szarym końcu

- powiedział.

Zaznaczył przy tym, że nie ma państwa w Europie, które mogłoby samodzielnie zbudować skuteczną obronę przeciwlotniczą.

Ponadto szef MON powiedział, że wraz z Crosetto mają „wspólną strategię i podobne czucie Europy”.

- Biurokracja Europę zabije. Ci, którzy są niby najbardziej proeuropejscy, urzędnicy w Brukseli, doprowadzają do tego, że ruchy antyeuropejskie są coraz silniejsze

- powiedział, oceniając, że jest to wynik działania "przeregulowanej Europy".


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

Polska i Włochy wzmacniają sojusz militarny. Szef MON zdradził szczegóły

Podjęliśmy decyzję o nowej umowie o współpracy wojskowej - powiedział w piątek w Rzymie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem włoskiego resortu obrony Guidem Crosetto. Zapowiedział zacieśnienie dwustronnej współpracy wojskowej oraz ocenił, że sojusz obu krajów jest najsilniejszy w historii.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć?

  • Polska i Włochy podpisały nową umowę o współpracy wojskowej - obejmie wspólne ćwiczenia i projekty przemysłu zbrojeniowego
  • Oba kraje będą kluczowymi beneficjentami programu SAFE, finansującego zakupy sprzętu wojskowego
  • Włoski przemysł interesuje się polskimi dronami, a polscy piloci szkolą się na samolotach z Włoch
  • Kosiniak-Kamysz zaprosił włoskiego ministra Crosetto na granicę z Białorusią, by pokazać projekt Tarcza Wschód

 

Polska i Włochy podpisały umowę o współpracy

Kosiniak-Kamysz poinformował, że ze swoim włoskim odpowiednikiem rozmawiał o europejskim programie SAFE, czyli pożyczkach na zakup sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Przypomniał, że Polska i Włochy będą w grupie czterech największych beneficjentów tej inicjatywy.

- Rozmawialiśmy o wspólnych zakupach, o inicjatywach przemysłu polskiego i włoskiego. Włoski przemysł zbrojeniowy jest bardzo dobry

- ocenił.

Szef MON przypomniał o podpisanych i realizowanych z Włochami kontraktach. Zaznaczył, że polscy piloci szkolą się na samolotach włoskiej produkcji.

- Podjęliśmy decyzję o nowej umowie o współpracy wojskowej między Polską a Włochami

- poinformował szef MON. Zapowiedział m.in. program wspólnych ćwiczeń.

Jak dodał, zaprosił Crosetto na granicę polsko-białoruską, żeby „zobaczył Tarczę Wschód, inicjatywy związane z ochroną antydronową, obroną powietrzną”. Podkreślił, że Crosetto jest „wielkim przyjacielem Polski i moim serdecznym przyjacielem”.

Dodał, że długo rozmawiał z włoskim ministrem o sytuacji na Ukrainie, i przypomniał, że oba kraje od początku rosyjskiej agresji wspierają Kijów, także w interesie bezpieczeństwa Europy i własnym.

Wśród tematów rozmów Kosiniak-Kamysz wymienił też systemy dronowe i dodał, że Włosi są zainteresowani polskimi systemami.

- Myślę, że najbliższe tygodnie pokażą zacieśnienie współpracy między naszymi siłami zbrojnymi i jeszcze ściślejszą kooperację w ramach programu SAFE oraz przemysłów zbrojeniowych polskiego i włoskiego

- ogłosił wicepremier.

 

„Sojusz polsko-włoski jest najsilniejszy w historii”

Kosiniak-Kamysz ocenił, że „sojusz polsko-włoski jest najsilniejszy w historii”.

- To dzięki włoskim siłom powietrznym (w nocy) z 9 na 10 września tego roku operacja zwalczania i zestrzelenia dronów rosyjskich (które wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną - PAP) mogła się odbyć

- podkreślił polski wicepremier.

- Włoskie siły powietrzne w ramach misji Air Policy uczestniczyły w rozpoznaniu, w przekazywaniu informacji - powiedział. - Bez obecności włoskich samolotów, włoskich pilotów, byłoby to niemożliwe - zaznaczył szef MON, dodając, że za zaangażowanie Włoch podziękował podczas spotkań w Rzymie „w imieniu narodu polskiego, wszystkich naszych żołnierzy, wszystkich obywateli Rzeczypospolitej”.

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Według polskich władz do Polski wleciało ok. 20 bezzałogowców.

Polski wicepremier odniósł się też do czwartkowych obrad sejmowej komisji obrony narodowej na temat projektu ministerialnej ustawy znanej jako „Bezpieczny Bałtyk”. Projekt rozszerza katalog działań, które Marynarka Wojenna i Straż Graniczna będą mogły prowadzić dla zapewnienia bezpieczeństwa na Bałtyku; obejmuje m.in. użycie broni w ochronie infrastruktury krytycznej. Opozycja chciała zerwać obrady komisji.

- To jest działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa polskiego. Kompletnie tego nie rozumiem. To jest (...) rzadka sytuacja, ponieważ w sprawach bezpieczeństwa współpraca była wyłączona ze sporu politycznego

- podkreślił Kosiniak-Kamysz.

- Myślę, że jakaś pomroczność przyszła na opozycję. Mam nadzieję, że nie przyjdzie na Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i na działania prezydenta w tym zakresie - powiedział. Dodał, że postawę opozycji interpretuje jako chęć „robienia zadymy”.

Jak podkreślił, „Bezpieczny Bałtyk” to „ustawa wzmacniająca bezpieczeństwo, dająca możliwość szybkiego oddziaływania, reagowania” na akwenie, który „stał się kluczowym morzem dla Sojuszu (Północnoatlantyckiego - PAP), bardzo niebezpiecznym”.

- Zagrożona jest infrastruktura krytyczna, zagrożone są szlaki handlowe, pasażerskie, zagrożone są rurociągi czy kable internetowe, telekomunikacyjne, które biegną po dnie Bałtyku - przypomniał.

Polski minister odniósł się też do programu Orka, dotyczącego pozyskania nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej. Mówiąc o szansach Włoch na udział w tym programie - czym, jak podkreślił, kraj ten jest zainteresowany - Kosiniak-Kamysz przekazał, że „przed nami jest ta decyzja”. - Wszystkie państwa mają równe szanse, traktujemy wszystkie oferty bardzo poważnie. Chcemy zawrzeć tę umowę jak najszybciej - powiedział.

 

Europa potrzebuje czasu?

Kosiniak-Kamysz został zapytany, czy zgadza się z oceną włoskiego ministra obrony, że Europa potrzebuje 10 lat, by odbudować swoje zdolności obronne.

- Dzisiaj z kontynentu, który kiedyś był latarnią dla całego świata, teraz bije światło, które jest bardzo przymglone. Zaczynają nas wyprzedzać Azjaci, coraz silniejsza robi się Ameryka Południowa, nie mówiąc o Stanach Zjednoczonych i to nie tylko w sferze militarnej, ale całej gospodarki

- zauważył.

- Uzależniliśmy europejską gospodarkę od elementów do produkcji z Chin - podkreślił szef MON.

- Nie mamy wystarczających i samowystarczalnych fabryk leków w Europie. To samo jest z półprzewodnikami. Teraz widzimy to często w przemyśle zbrojeniowym. Dlatego SAFE jest tak bardzo potrzebny. Wierzę, że uda się szybciej uzyskać większe zdolności

- zaznaczył Kosiniak-Kamysz, przypominając, że Polska wydaje prawie 5 proc. PKB na zbrojenia.

Ocenił, że powtarzające się incydenty z udziałem dronów pojawiających się w pobliżu lotnisk w Europie sprawią, że „Europejczycy inaczej spojrzą na zagrożenie ze strony Rosji”.

- Rosja jest obecna wszędzie, nie tylko na granicach czy przy granicach, przy państwach granicznych. Ona jest obecna w dezinformacji we Włoszech, bardzo silnie. Podzielam zdanie ministra Crosetto, że Europa jest w takim momencie, że jeśli nie przyspieszy, to będzie na szarym końcu

- powiedział.

Zaznaczył przy tym, że nie ma państwa w Europie, które mogłoby samodzielnie zbudować skuteczną obronę przeciwlotniczą.

Ponadto szef MON powiedział, że wraz z Crosetto mają „wspólną strategię i podobne czucie Europy”.

- Biurokracja Europę zabije. Ci, którzy są niby najbardziej proeuropejscy, urzędnicy w Brukseli, doprowadzają do tego, że ruchy antyeuropejskie są coraz silniejsze

- powiedział, oceniając, że jest to wynik działania "przeregulowanej Europy".



 

Polecane