Szukaj
Konto

Start polskich satelitów przesunięty. Falcon 9 nie poleci w Święto Niepodległości

10.11.2025 11:08
satelita
Źródło: fot. Iceye mat. pras.
Komentarzy: 0
Planowany na 11 listopada start rakiety Falcon 9 z satelitami ICEYE i PIAST nie odbędzie się w Święto Niepodległości. SpaceX poinformowało polską stronę o przesunięciu lotu na 22 listopada. Rakieta wyniesie na orbitę urządzenia o kluczowym znaczeniu dla obronności i bezpieczeństwa kraju.
Co musisz wiedzieć
  • Start Falcona 9 przełożony z 11 na 22 listopada
  • Na orbitę trafią satelity ICEYE i konstelacja PIAST
  • System pozwoli Polsce prowadzić własne obserwacje satelitarne

 

Start nie w Święto Niepodległości

O zmianie terminu poinformowała firma SpaceX. Rzecznik Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak przekazał, że "start przełożono na 22 listopada".

Jak dodał, "w tej chwili nie dysponuje informacjami o konkretnych powodach tego przesunięcia, natomiast kolejne przesunięcia są możliwe, gdyż cały czas poruszamy się w pewnym oknie czasowym".

Polska wysyła własne satelity rozpoznawcze

Na orbitę trafi satelita wyprodukowany przez polsko-fińską firmę ICEYE oraz konstelacja trzech satelitów PIAST, przeznaczonych do optoelektronicznego rozpoznania obrazowego. Jak poinformował PAP Wojciech Maćkowski z ICEYE, satelity wyposażone w radar z syntetyczną aperturą (SAR) umożliwiają obserwację powierzchni Ziemi w każdych warunkach - w dzień i w nocy, niezależnie od pogody.

Satelity SAR wykorzystują aktywne fale radarowe i nie potrzebują światła do pozyskiwania dokładnych zobrazowań dowolnego miejsca na Ziemi niemal w dowolnym momencie. Satelity ICEYE zakupione przez Siły Zbrojne RP gwarantują doskonałą jakość takich zobrazowań - do 25 cm rozdzielczości

- wyjaśnił Maćkowski.

Polska buduje własny system satelitarny

Umowa pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a konsorcjum ICEYE i Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1 została podpisana 14 maja 2025 roku. Dzięki niej Wojsko Polskie pozyska własny Satelitarny System Obserwacji Ziemi SAR o kryptonimie MikroSAR.

W pierwszym etapie Polska otrzyma trzy satelity ICEYE i wojskowy segment naziemny, a umowa przewiduje możliwość rozszerzenia systemu o kolejne trzy satelity oraz mobilną infrastrukturę naziemną

- dodał Maćkowski.

Przedstawiciel ICEYE podkreślił, że "zaledwie po pięciu miesiącach od podpisania kontraktu jesteśmy gotowi do wysłania na orbitę pierwszego z tych satelitów". Start ma nastąpić z bazy Vandenberg w Kalifornii.

Nowa era rozpoznania satelitarnego

Dzięki realizowanej właśnie umowie Polska staje się jednym z nielicznych państw posiadających suwerenne zdolności radarowego rozpoznania satelitarnego

- zauważył Maćkowski.

System pozwoli na obserwację m.in. infrastruktury wojskowej, transportowej czy energetycznej, Morza Bałtyckiego oraz granic państwa. W razie konfliktu umożliwi rozpoznawanie i śledzenie ruchów wojsk przeciwnika, wykrywanie sprzętu czy ocenę zniszczeń.

Integralnym elementem systemu będzie mobilny segment naziemny budowany przez Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1. To rozwiązanie zapewni odbiór danych z satelitów i ich bezpieczne przekazywanie na każdy szczebel dowodzenia.

Specjalne kontenery, systemy komunikacji, anteny i zabezpieczenia stworzą kompletną, zdolną do szybkiej relokacji Mobilną Platformę Rozpoznania Satelitarnego ISR

- wyjaśnił Maćkowski.

Technologia podwójnego zastosowania

Satelity SAR to przykład technologii dual use - wykorzystywanej zarówno w celach wojskowych, jak i cywilnych. Mogą być używane m.in. do monitorowania skutków powodzi, pożarów czy innych katastrof.

Udostępniane przez ICEYE bezpłatnie dane i analizy podczas powodzi w południowo-zachodniej Polsce jesienią 2024 r. stanowiły pomoc dla sztabów kryzysowych i służb walczących z żywiołem

- przypomniał Maćkowski.

Polskie satelity PIAST na orbicie

W tym samym locie na orbitę trafi konstelacja trzech małych satelitów PIAST-S1, PIAST-S2 i PIAST-M. Jak wyjaśnił gen. bryg. rez. Adam Sowa z Wojskowej Akademii Technicznej, "satelity, czyli tzw. segment orbitalny, to tylko jeden z elementów niezbędnych, aby kraj mógł prowadzić operacje satelitarne w sposób autonomiczny".

Drugim jest segment naziemny do kontroli satelitów i odbierania danych satelitarnych, kolejnym - segment przetwarzania danych. Operacje prowadzone są przez zespół wyszkolonych operatorów Centrum Kontroli Misji, a także ekspertów i naukowców, którzy realizują eksperymenty

- dodał generał.

Mamy kontrolę nad pełnym łańcuchem pozyskiwania zobrazowań, w tym nad satelitami, stacją naziemną, centrum gromadzenia danych i algorytmami przetwarzania

- podkreślił Sowa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.11.2025 11:08
Źródło: polsatnews