Szukaj
Konto

Jubileusz Ubogich. Papież: Kościół pragnie być matką ubogich

16.11.2025 14:00
Leon XIV błogosławiący zebranych w czasie Jubileuszu Ubogich
Źródło: EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Pokój bez sprawiedliwości nie będzie możliwy, a ubodzy przypominają nam o tym na wiele sposobów, poprzez swoje migrowanie, a także poprzez swój krzyk, często zagłuszany przez mit dobrobytu i postępu, który nie uwzględnia wszystkich, a wręcz zapomina o wielu istotach, pozostawiając je własnemu losowi - wskazał Papież podczas niedzielnej Mszy św. Liturgia w Bazylice Watykańskiej stanowiła centralny punkt przeżywanego Jubileuszu ubogich.
Co musisz wiedzieć
  • Z ustanowienia papieża Franciszka w XXXIII Niedzielę Zwykłą; obchodzony jest Światowy Dzień Ubogich. Dzisiejszej uroczystości przypadają już po raz dziewiąty;
  • Z uwagi na charakter dnia dzisiejszego, w Watykanie w tym czasie odbywa się Jubileusz Ubogich;
  • Eucharystii przewodził Leon XIV, który w homilii określił ubóstwo wyzwaniem, a ubogich ciałem Chrystusa ;
  • Papież, nawiązując do przeżywanego Jubileuszu ubogich, wskazał, że "w obliczu naszej małości i ubóstwa Bóg patrzy na nas jak nikt inny i kocha nas miłością wieczną". Zaś Kościół - szczególnie w obecnej "pragnie być matką ubogich, miejscem gościnności i sprawiedliwości".

 

W homilii wybrzmiało wezwanie do przywódców państw, aby wysłuchać wołania najuboższych. - Ubóstwo stanowi wyzwanie dla chrześcijan, ale także dla wszystkich pełniących odpowiedzialne funkcje w społeczeństwie - zaznaczył Leon XIV

Ojciec Święty podziękował wszystkim tym, którzy pomagają potrzebującym. Jednocześnie zachęcił, aby "stawali się coraz bardziej krytycznym sumieniem społeczeństwa". - Wiecie dobrze, że kwestia ubogich prowadzi do istoty naszej wiary: dla nas są oni ciałem samego Chrystusa, a nie tylko kategorią socjologiczną - zaznaczył. Leon XIV wezwał, aby wszyscy zaangażowali się w to dzieło. Nie możemy "prowadzić życia skupionego na sobie samych". Należy także wystrzegać się "intymizmu religijnego", który prowadzi do "braku zaangażowania wobec innych i wobec historii".

Obietnica Jezusa jest zawsze żywa

Papież nawiązując do niedzielnych czytań mszalnych - które ukazują czas "ostatecznych rozstrzygnięć" - wskazał, że "wschodzącym słońcem sprawiedliwości jest sam Jezus". - Dzień Pański jest bowiem nie tylko ostatnim dniem historii, ale jest Królestwem, zbliżającym się do każdego człowieka w Synu Bożym, który przychodzi - dodał.

Pan Jezus jest tym, który ogłasza i rozpoczyna "Królestwo", gdyż sam jest "panowaniem Boga, które uobecnia się i znajduje miejsce w dramatycznych wydarzeniach dziejowych". Takie sytuacje nie powinny ucznia wystraszyć, ale prowadzić go do wytrwałości w świadectwie.

- Taka jest, bracia i siostry, nadzieja, w której jesteśmy zakotwiczeni, nawet w nie zawsze radosnych wydarzeniach życia - wskazał Leon XIV. Także w sytuacjach gdzie zawodzą "ludzkie nadzieje" umacnia się jedyna pewność - która płynie z dzisiejszej Ewangelii - "włos z głowy wam nie spadnie".

Kościół - matka ubogich

Ojciec Święty podkreślił, że Pan Bóg "objawia się jako Ten, który opowiada się za nami". W momentach prześladowań, cierpienia, trudach życia Bóg nie pozostawia nas samymi. Cała historia zbawienia zawarta na kartach Pisma św. ukazuje Boga, który staje po stronie najsłabszych. Ten "szczyt miłości" zostaje osiągnięty w Jezusie - Synu Bożym; "dlatego obecność i słowo Chrystusa stają się radością i jubileuszem dla najuboższych, ponieważ przyszedł On, aby głosić dobrą nowinę ubogim i obwoływać rok łaski Pana".

Papież nawiązując do przeżywanego Jubileuszu ubogich, wskazał, że "w obliczu naszej małości i ubóstwa Bóg patrzy na nas jak nikt inny i kocha nas miłością wieczną". Zaś Kościół - szczególnie w obecnej sytuacji naznaczonej "starymi i nowymi biedami" - "pragnie być matką ubogich, miejscem gościnności i sprawiedliwości".

Stawać się świadkami czułości Boga

Leon XIV wymienił formy "biedy", które dotykają nasz świat: ubóstwa materialne, sytuacje moralne i duchowe, które dotykają szczególnie najmłodszych. Tym co je łączy jest samotność. - Stanowi ona dla nas wyzwanie, aby spojrzeć na ubóstwo w sposób integralny, ponieważ niekiedy trzeba oczywiście odpowiedzieć na pilne potrzeby, ale biorąc rzecz bardziej ogólnie, musimy rozwijać kulturę wrażliwości, właśnie po to, aby przełamać mur samotności - wskazał Papież i dodał - Dlatego chcemy być wyczuleni na innych, na każdego, tam gdzie jesteśmy, tam gdzie żyjemy, przekazując tę postawę już w rodzinie, aby konkretnie ją realizować w miejscu pracy i nauki, w różnych wspólnotach, w świecie cyfrowym, wszędzie, posuwając się aż na marginesy i stając się świadkami czułości Boga.

Zwrócił także uwagę na kwestie wojen - obecnych w różnych częściach świata - które "wydają się potwierdzać nasz stan bezsilności". Jednakże, Papież podkreślił, że "globalizacja bezsilności" powstaje w wyniku kłamstwa; jest następstwem przekonania, że "zawsze tak było i nie może się to zmienić".

- Ewangelia natomiast mówi nam, że właśnie w okresach wstrząsów historii przychodzi Pan, aby nas zbawić. A my, wspólnota chrześcijańska, musimy być dzisiaj, pośród ubogich, żywym znakiem tego zbawienia"- zaakcentował Leon XIV.

ks. Marek Weresa - Watykan

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.11.2025 14:00
Źródło: vaticannews.va/pl