Szukaj
Konto

Wykryto nowy sabotaż na kolei. Tym razem w okolicy Azotów Puławy

17.11.2025 13:17
Prace naprawcze przy sieci trakcyjnej pomiędzy stacjami Puławy-Azoty i Puławy Chemia
Źródło: fot. PAP/Wojtek Jargiło
Komentarzy: 0
W rejonie stacji kolejowej w Puławach ktoś zarzucił łańcuch na sieć energetyczną, co doprowadziło do zwarcia i wybicia szyb w jednym z wagonów pociągu relacji Świnoujście-Rzeszów. Chwilę później skład przeciął przykręconą do szyn blaszkę w kształcie litery V, która mogła doprowadzić do wykolejenia pociągu – informują reporterzy RMF FM.
Co musisz wiedzieć
  • Pociąg relacji Świnoujście-Rzeszów z 475 pasażerami nagle zatrzymał się w okolicach stacji w Puławach po uszkodzeniu sieci trakcyjnej.
  • Według wstępnych ustaleń ktoś zarzucił łańcuch na sieć energetyczną, co doprowadziło do zwarcia i wybicia szyb w jednym z wagonów.
  • Chwilę później skład przeciął przykręconą do szyn blaszkę w kształcie litery V, która mogła doprowadzić do wykolejenia pociągu.
  • Na miejscu zdarzenia pracują policja, prokuratura, CBŚP i ABW.

 

Sabotaż w okolicach stacji kolejowej Puławy

Na ważnej linii kolejowej łączącej Warszawę z Lublinem doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W niedzielę po godz. 21 w rejonie stacji kolejowej w Puławach nagle zatrzymał się osobowy pociąg relacji Świnoujście-Rzeszów, którym podróżowało 475 pasażerów. Zdarzenie miało związek z uszkodzeniem sieci trakcyjnej oraz niebezpiecznym przedmiotem pozostawionym na torach.

Łańcuch na sieci energetycznej

Z ustaleń reportera stacji RMF FM Krzysztofa Zasady wynika, że w pobliżu stacji kolejowej w Puławach ktoś zarzucił na sieć energetyczną łańcuch. Taki przedmiot na przewodach doprowadził do zwarcia i uszkodzenia sieci trakcyjnej. Luźne przewody miały następnie wybić szyby w jednym z wagonów pociągu, którym jechali pasażerowie.

Lubelska policja potwierdziła, że po godz. 21 funkcjonariusze policji z Puław otrzymali zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu osobowego pociągu relacji Świnoujście-Rzeszów. Jak podano, w składzie mogło dojść do uszkodzeń, ale pasażerowie nie odnieśli obrażeń.

Blaszka w kształcie litery V na torach

Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz RMF FM Dominik Smaga, bezpośrednio po tym, jak luźne przewody trakcyjne wybiły szyby w pociągu, skład "wjechał na blaszkę w kształcie litery V, którą ktoś przykręcił do szyn". Pociąg przeciął ten element, ale konieczne było nagłe zatrzymanie maszyny.

Policjanci podkreślają, że takie działanie mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu, a w następstwie do katastrofy kolejowej.

Lubelska policja poinformowała, że wszystkie czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Puławach.

Na miejscu pracują funkcjonariusze KWP w Lublinie, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2025 13:17
Źródło: RMF FM