Szukaj
Konto

Burza po nagraniu Tuska w Angoli. Ekspert: „Nie powinien decydować się na opuszczenie samolotu”

24.11.2025 14:34
Donald Tusk
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
Wizytę premiera w Angoli przysłoniła fala krytyki dotyczącej jego ubioru. To właśnie ta sprawa, a nie polityczne deklaracje, stała się głównym tematem komentarzy, gdy w sieci pojawiło się nagranie z jego powitania po wyjściu z samolotu.
Co musisz wiedzieć
  • Politycy opozycji mówią o "wstydzie" i "pogardzie dla gospodarzy".
  • Eksperci nazywają sprawę "wpadką wizerunkową".
  • Pojawiają się głosy o "upadku protokołu".

 

Burza po nagraniu z lotniska

W sieci zawrzało po materiale opublikowanym przez Kancelarię Premiera. Podczas powitania przez prezydenta Angoli w Luandzie premier Donald Tusk wysiadł z samolotu w samej niebieskiej koszuli, bez krawata i bez marynarki. Nagranie natychmiast rozpaliło komentarze.

Politycy opozycji: "Wstyd przed całym światem"

Europoseł Maciej Wąsik stwierdził, że "Donald Tusk podczas oficjalnej wizyty wygląda, jakby szedł na zakupy do dyskontu, a nie reprezentował Polskę". Z kolei posłanka Anita Czerwińska oceniła, że to "pogarda dla gospodarzy i wstyd przed całym światem".

Były wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk pytał: "Jaki sygnał dziś wysłała Donald Tusk do 54 krajów Afryki, ok. 1,53 mld mieszkańców i najszybciej rosnącego demograficznie kontynentu świata?".

Eksperci od protokołu komentują

Jan Piekarski, były ambasador RP, w rozmowie z WP podkreślił:

Z okien samolotu widać, jak będzie witany gość. Widząc szpaler wojska i witających w garniturach, trzeba się było dostosować i założyć marynarkę i krawat. Na obradach był już ubrany tak jak inni, w garnitur. Zapewne zabrakło szefowej Protokołu Dyplomatycznego MSZ, która miała w tym czasie wizytę prezydenta w Pradze.

Ocenił to jako "wpadkę wizerunkową, bez znaczenia politycznego".

"Żyjemy w dobie upadku protokołu"

Historyk i znawca protokołu Janusz Sibora zaznaczył, że w ostatnich czasach "protokół trochę upada", a politykom zdarza się ubierać inaczej, niż się tego oczekuje.

Źle to wygląda, ale żyjemy w dobie upadku protokołu

- ocenił.

Tak doświadczony polityk - nawet bez pomocy pracowników protokołu dyplomatycznego - nie powinien decydować się na opuszczenie samolotu bez marynarki. Na marginesie wspomnę, że buty też były niestosowne

- dodał.

Wizyta w Angoli i plan premiera

Premier przyleciał do Angoli na szczyt Unia Europejska-Unia Afrykańska. Na marginesie wydarzenia odbywa się spotkanie szefów rządów i państw UE, podczas którego zamierza przedstawić "polski punkt widzenia" na plan pokojowy dla Ukrainy.

Na lotnisku w Luandzie witał go prezydent Jao Lourenco.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2025 14:34
Źródło: wp.pl