Szukaj
Konto

Co z cenami prądu od 2026 roku? Ważna deklaracja ministra energii

24.11.2025 22:02
Miłosz Motyka, minister energii
Źródło: zrzut z ekranu z YouTube'a - Radio Zet
Komentarzy: 0
Minister energii Miłosz Motyka zaprzeczył doniesieniom o 50-procentowych podwyżkach cen prądu od nowego roku. W rozmowie z Radiem ZET przedstawił własną interpretację nadchodzących zmian i przekonywał, że zapowiadane wzrosty to fake news. 
Co musisz wiedzieć
  • Minister energii Miłosz Motyka zaprzeczył, że od nowego roku prąd zdrożeje.
  • Niewielkie wzrosty obejmą jedynie wybrane opłaty, np. kogeneracyjną czy mocową, ale - według ministra - mają to być kwoty rzędu kilku złotych.
  • Motyka skrytykował pomysł prezydenckiego obozu dotyczący likwidacji opłaty mocowej.

 

"Nie podrożeje". Minister Motyka stanowczo o cenach prądu

Prąd od nowego roku nie podrożeje. Nie będzie podwyżek cen prądu o 50 proc. To jest kłamstwo

- powiedział Miłosz Motyka w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Minister energii i polityk PSL przekonywał, że takie twierdzenia są "krzykliwe i niezgodne z faktami".

Jak wyjaśnił, decyzje prezesa Urzędu Regulacji Energetyki oznaczają, że taryfy na 2025 rok będą niższe niż obecne ceny objęte rządowym mrożeniem.

Nie będzie podwyżek cen prądu, ponieważ ceny zatwierdzone przez URE są niższe, będą na poziomie niższym niż te dziś mrożone

- wskazywał.

Motyka przyznał, że niektóre opłaty mogą symbolicznie wzrosnąć, ale - jak zaznaczył - będą to kwoty "na poziomie jednego czy dwóch złotych".

Podał przykład opłaty kogeneracyjnej, która "może wzrosnąć o 1 zł za megawatogodzinę", podczas gdy elementy taryf "mogą spaść o 70 zł".

Twierdzenie, że ceny prądu wzrosną o 50 proc., jest nieprawdziwe. Ceny po nowym roku nie wzrosną

- podkreślał minister.

Opłata mocowa i spór o finansowanie energetyki węglowej

Minister Motyka odniósł się też do rosnącej opłaty mocowej, zaznaczając, że jest to mechanizm wprowadzony przez poprzedni rząd i służący utrzymaniu bloków węglowych, by zapewnić bezpieczeństwo systemu w okresach największego zapotrzebowania.

Ona w tym roku wzrasta, tak jak wzrastała od początku rządów naszych poprzedników, ale o parę złotych

- tłumaczył.

Jednocześnie ostro skrytykował pomysł obozu prezydenckiego dotyczący likwidacji tej opłaty.

Dzisiaj próba jej likwidacji przez obóz pana prezydenta jest, rozumiem, próbą braku finansowania tych bloków węglowych

- stwierdził.

Zapowiedział, że rząd nie zamierza rezygnować z mechanizmu stabilizującego system, dopóki nie zostanie przedstawiona alternatywa zapewniająca bezpieczeństwo energetyczne.

Projekt prezydencki obniżki opłat za energię

Prezydencki projekt noweli ustawy obniżający ceny energii trafił do Sejmu 12 listopada br. W efekcie wprowadzenia proponowanych w nim rozwiązań gospodarstwa domowe miałyby płacić za energię elektryczną ok. 33 proc. mniej, a przedsiębiorstwa o około 20 proc. mniej. Projekt nowelizacji przewiduje m.in. obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc. oraz różnego rodzaju opłat, które wpływają na poziom rachunku za energię

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2025 22:02
Źródło: Radio Zet, Tysol.pl