Trafił Kosa na wykluczonego z PO J.Tomczaka:Zaangażowanie po stronie projektu Nowackiej było zaskoczeniem

Dużym echem odbiło się głosowanie nad obywatelskim projektem liberalizującym prawo aborcyjne. Projekt nie został skierowany do dalszych prac, a pokłosiem tego jest m.in. wykluczenie z Platformy Obywatelskiej troje posłów Joanny Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka. – W takich kluczowych sprawach jak stosunek do aborcji Platforma powinna mieć umiarkowane poglądy i kierować się w stronę elektoratu centrowego. Dla wszystkich było sporym zaskoczeniem, że mamy w takiej skali angażować się po stronie projektu Barbary Nowackiej – ocenia w rozmowie z Mateuszem Kosińskim Jacek Tomczak.
 Trafił Kosa na wykluczonego z PO J.Tomczaka:Zaangażowanie po stronie projektu Nowackiej było zaskoczeniem
screen YouTube
Mateusz Kosiński: Dlaczego zagłosował pan inaczej niż partyjni koledzy i koleżanki w sprawie obywatelskiego projektu liberalizującego aborcję? 

Jacek Tomczak, poseł wykluczony z PO: Zawsze głosuję w sprawach tak istotnych, jak prawo do życia, w zgodzie z własnym sumieniem. To kluczowe, fundamentalne kwestie o charakterze światopoglądowym. W tego typu sprawach jedynym wyznacznikiem jest własne sumienie. Dlatego zagłosowałem tak, a nie inaczej. 

Rozumiem, że nie było to pierwsze głosowanie w sprawach światopoglądowych, gdy głosuje pan inaczej niż większość klubu? 

Wielu konserwatystów głosowało inaczej w sprawach światopoglądowych i przez wiele lat nie było to problemem. Dobrym obyczajem politycznym, nie tylko Platformy Obywatelskiej, było to, że posłowie mogli głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Nie ukrywam, że to istotny zapis w dokumentach programowych Platformy Obywatelskiej, do którego wielu posłów było przywiązanych. Dotychczas posłowie PO zawsze mogli głosować w sprawach światopoglądowych zgodnie ze swoim sumieniem. 

#REKLAMA_POZIOMA#
#NOWA_STRONA#

Teraz został pan zawieszony. Co się zmieniło? 

Nie rozumiem tego. Uważam, że to błąd, że w ogóle doszło do takiej sytuacji. Zupełnie nie rozumiem po co wprowadza się dyscyplinę w głosowaniach światopoglądowych. Platforma powinna określić się w jednoznaczny sposób. Do tej pory miała taka strategię, że kierowała swój przekaz do mainstreamu, do grupy ludzi, którzy są zwolennikami kompromisu aborcyjnego. Natomiast skrzydła frakcyjne mogły głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Zmiana to błąd, który politycznie dużo Platformę będzie kosztował. 

No właśnie, publicyści wskazują, że te głosowanie może oznaczać kłopoty zarówno dla PO, jak i Nowoczesnej... 

Trudno mi to ocenić, pokażą to sondaże. W takich kluczowych sprawach jak stosunek do aborcji Platforma powinna mieć umiarkowane poglądy i kierować się w stronę elektoratu centrowego. Dla wszystkich było sporym zaskoczeniem, że mamy w takiej skali angażować się po stronie projektu Barbary Nowackiej. 

#REKLAMA_POZIOMA#
​​​​​​​#NOWA_STRONA#

PO była zakładana jako partia konserwatywna obyczajowo i liberalna gospodarczo. Zdarzały się wahania w lewą stronę, ale nigdy aż takie. Dziś w mojej ocenie tej partii bliżej do centrolewicowej, niż do centroprawicowej. Kiedy nastąpił zwrot ideologiczny? 

Ciężko powiedzieć co się zdarzyło u liderów ugrupowania, że doszło do takiej zmiany istotnych akcentów. Myślę, że to kierunek niepokojący, jeżeli PO chce wygrywać wybory to musi pokazywać skrzydła, skierować się do elektoratu centrowego. Trzeba próbować znaleźć wyjście z trudniej sytuacji w jakiej znalazła się partia.

#REKLAMA_POZIOMA#
​​​​​​​#NOWA_STRONA# 

Planuje się pan odwołać od decyzji o wykluczeniu z partii? 

Rozważam taką możliwość. To wymaga wcześniejszej, męskiej rozmowy i głębszej analizy tego co się wydarzyło. Kwestią otwartą jest to, czy nowa praktyka, która powstałą, trzymania się dyscypliny w głosowaniach światopoglądowych, będzie kontynuowana. Fundamentem relacji między partią a posłami powinna być wolność sumienia w sprawach światopoglądowych. 

A może będzie pan szukał swojego miejsca w innym kole lub klubie parlamentarnym? 

Nie rozważam takiej sytuacji. 

A jak pan ocenia rekonstrukcję rządu w perspektywie elektoratu centrowego? To szturm rządu po takiego wyborcy? Jeśli PO pójdzie w lewą stronę światopoglądowo to wydaje się, że innej opcji niż PiS dla wyborcy centrowego nie będzie... 

Rzeczywiście jest wycofanie osób, które były obciążeniem wizerunkowym dla PiS-u, mowa o ministrach Macierewiczu i Janie Szyszko. To jest pewne otwarcie na elektorat centrowy. dodatkowe zagrożenie dla Platformy Obywatelskiej. 

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?
Tygodnik

Opinie

Popkultura