20-lecie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Maria Ochman: Alternatywą dla dialogu jest ulica

– Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie. Te ustalenia, które zapadają na ulicy, są jednak z reguły złe. Zawsze lepiej jest porozmawiać przy stole, nawet kiedy ten dialog jest trudny – oceniła Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "S".
/ Fot. T. Gutry / Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Trójstronny Zespół. ds Ochrony Zdrowia powstał w 2005 roku. W jego skład wchodzą przedstawiciele strony rządowej, pracodawców i związki zawodowe, w tym NSZZ "Solidarność".
  • W poniedziałek, 24 listopada, w CPS "Dialog" świętowano jubileusz 20-lecia powstania Zespołu. W spotkaniu brała udział przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "S" Maria Ochman.

  • – Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie – powiedziała Maria Ochman.

 

20 lat dialogu

Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia obchodził 24 listopada swoje dwudzieste urodziny. W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się z tej okazji spotkanie zorganizowane przez NSZZ "Solidarność" oraz OPZZ. Zaproszono na nie między innymi byłego ministra zdrowia Marka Balickiego, "ojca założyciela" i inicjatora powstania Zespołu w 2005 roku.

Stronę pracodawców na jubileuszu reprezentował prezes Andrzej Mądrala, obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia wiceminister Katarzyna Kęcka, a NSZZ "Solidarność" przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia Maria Ochman.

– To była dla nas swoista kapsuła czasu i okazja do spotkania się z osobami, które przez ostatnie 20 lat pracowały w Zespole po stronie ministerialnej, związkowej i pracodawców. Dla wielu z nich była to wielka radość, że mogą ponownie zobaczyć się i porozmawiać. Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie. Te ustalenia, które zapadają na ulicy, są jednak z reguły złe, bo stanowią mieszaninę polityki i emocji. To często powoduje lawinę nieprzewidywalnych zdarzeń, bo emocje nie są dobrym doradcą. Zawsze lepiej jest porozmawiać przy stole, nawet kiedy ten dialog jest trudny – podkreśliła przewodnicząca Ochman.

W ciągu 20 lat funkcjonowania Trójstronnego Zespołu stanowisko ministra zdrowia sprawowało 12 osób.

– Ze wzruszeniem wspominam profesora Zbigniewa Religę. Minister zawsze w pełni angażował się w dialog, choć nie był to najłatwiejszy czas dla polskiego szpitalnictwa. Był to okres białego miasteczka i ewakuacji szpitali, czyli odchodzenia personelu od łóżek pacjentów. Współpraca z ministrem Balickim też nie była łatwa, bo przypomnę, że powołanie Zespołu Trójstronnego poprzedził strajk głodowy Solidarności w siedzibie na Jasnej. Dopiero po tym wydarzeniu powstał nasz Zespół. Zaskoczeniem było dla mnie podejście do dialogu przez ministra Radziwiłła, który jako szef Rady Lekarskiej miał do związków zawodowych stosunek bardzo… pragmatyczny. Wiadomo, że samorządy zawodowe nieszczególnie lubią się ze związkami. Dlatego tym bardziej zdziwiłam się jego podejściem do kwestii systemowych wynagrodzeń w służbie zdrowia. Myślę, że ministrem, który najbardziej grał fair, był minister Niedzielski, choć wszedł w trudnym momencie pandemii i długo musieliśmy się siebie uczyć. Za to nie do końca udał nam się dialog z ministrem Szumowskim – wspominała przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność".

 

"Pani Minister stchórzyła przed lekarzami"

 

Jubileuszowe spotkanie w CPS "Dialog" zostało zorganizowane pomimo tego, że trzy centrale związkowe opuściły 18 listopada posiedzenie Trójstronnego Zespołu, wnioskując o przerwę w obradach.

Związkowcy wyszli ze spotkania, ponieważ nie zjawił się na nim przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Dalsze rozmowy o sytuacji w NFZ kontynuowali już tylko przedstawiciele pracodawców, strony rządowej, NFZ i AOTMiT.

– Myśmy nie zerwali dialogu. Pani minister zapewniła, że przedstawiciel resortu finansów będzie obecny na następnym spotkaniu, 2 grudnia, i my zamierzamy na to spotkanie przyjść. Nie zgodzimy się jednak na uchylenie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, bo te przepisy są gwarancją pokoju społecznego. Moim zdaniem rządzący powinni dmuchać i chuchać na tę ustawę, a nie próbować ją zmienić – stwierdziła szefowa Solidarności w służbie zdrowia.

– Ministerstwo wycofało się także z uregulowania kontraktów lekarskich, twierdząc, że domagała się tego strona związkowa, a zwłaszcza Solidarność. Pani minister minęła się tutaj z prawdą, bo w lipcu wszystkie strony – rządowa, pracowników i pracodawców – zajęły wspólne stanowisko, że warunkiem sine qua non do rozmów o umowach o pracę jest rozstrzygnięcie kwestii kominów płacowych lekarzy na kontraktach. Tak naprawdę pani minister stchórzyła przed lekarzami. My natomiast dalej będziemy bronić osób, które pracują w służbie zdrowia na umowach o pracę, a ich płace są jasne i przejrzyste. Solidarność ma obowiązek upominać się o najsłabszych – podkreśliła Maria Ochman.


 

POLECANE
Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego

Dawni działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL wystąpili ze wspólnym listem w obronie Adama Borowskiego. Podkreślają, że nie łączy ich z nim wspólnota poglądów politycznych, lecz sprzeciw wobec skazania za publiczną wypowiedź oraz obrona wolności słowa. List trafił do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z apelem o podjęcie działań w tej sprawie.

Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE z ostatniej chwili
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE

Nowy unijny system opłat za emisję CO₂ może mocno uderzyć po kieszeni miliony gospodarstw domowych. Z raportu Fundacji Bertelsmanna wynika, że to właśnie Polacy zapłacą najwięcej za ogrzewanie.

Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z szefową Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy z ostatniej chwili
Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy

Ponieważ przeciekom nigdy wierzyć nie można - musimy przypuszczać że mimo wzajemnych krytyk w mediach i ataków, polskie ośrodki kierujące polityką zagraniczną zadziałały w porozumieniu. W Davos było wszystko co powinno zdarzyć się w dojrzałej, polskiej polityce zagranicznej. Był podział ról między Prezydentem Nawrockim, a ministrem Sikorskim. Było wykorzystanie pretekstów konstytucyjnych i docenienie tego ze polityka zagraniczna to gra na wielu fortepianach. Do tego udało się nam zaproszenia do Rady Pokoju nie przyjąć, ale i nie odrzucić.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważna informacja dla mieszkańców Krakowa i kierowców poruszających się w rejonie Błoń. Od soboty 24 stycznia, ruszył długo zapowiadany remont ul. Piastowskiej. Zmiany obejmują nie tylko organizację ruchu, ale także trasy autobusów miejskich. Utrudnienia potrwają kilka miesięcy.

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO z ostatniej chwili
Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO

Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie „stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem” dla członków NATO na wschodniej flance - napisano w opublikowanej w piątek przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej USA.

REKLAMA

20-lecie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Maria Ochman: Alternatywą dla dialogu jest ulica

– Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie. Te ustalenia, które zapadają na ulicy, są jednak z reguły złe. Zawsze lepiej jest porozmawiać przy stole, nawet kiedy ten dialog jest trudny – oceniła Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "S".
/ Fot. T. Gutry / Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Trójstronny Zespół. ds Ochrony Zdrowia powstał w 2005 roku. W jego skład wchodzą przedstawiciele strony rządowej, pracodawców i związki zawodowe, w tym NSZZ "Solidarność".
  • W poniedziałek, 24 listopada, w CPS "Dialog" świętowano jubileusz 20-lecia powstania Zespołu. W spotkaniu brała udział przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "S" Maria Ochman.

  • – Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie – powiedziała Maria Ochman.

 

20 lat dialogu

Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia obchodził 24 listopada swoje dwudzieste urodziny. W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się z tej okazji spotkanie zorganizowane przez NSZZ "Solidarność" oraz OPZZ. Zaproszono na nie między innymi byłego ministra zdrowia Marka Balickiego, "ojca założyciela" i inicjatora powstania Zespołu w 2005 roku.

Stronę pracodawców na jubileuszu reprezentował prezes Andrzej Mądrala, obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia wiceminister Katarzyna Kęcka, a NSZZ "Solidarność" przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia Maria Ochman.

– To była dla nas swoista kapsuła czasu i okazja do spotkania się z osobami, które przez ostatnie 20 lat pracowały w Zespole po stronie ministerialnej, związkowej i pracodawców. Dla wielu z nich była to wielka radość, że mogą ponownie zobaczyć się i porozmawiać. Należy zawsze pamiętać, że alternatywą dla dialogu jest ulica. Tak dzieje się wtedy, kiedy rozmowy są udawane, pozorne, kiedy zamiast dialogu mamy dialogowanie. Te ustalenia, które zapadają na ulicy, są jednak z reguły złe, bo stanowią mieszaninę polityki i emocji. To często powoduje lawinę nieprzewidywalnych zdarzeń, bo emocje nie są dobrym doradcą. Zawsze lepiej jest porozmawiać przy stole, nawet kiedy ten dialog jest trudny – podkreśliła przewodnicząca Ochman.

W ciągu 20 lat funkcjonowania Trójstronnego Zespołu stanowisko ministra zdrowia sprawowało 12 osób.

– Ze wzruszeniem wspominam profesora Zbigniewa Religę. Minister zawsze w pełni angażował się w dialog, choć nie był to najłatwiejszy czas dla polskiego szpitalnictwa. Był to okres białego miasteczka i ewakuacji szpitali, czyli odchodzenia personelu od łóżek pacjentów. Współpraca z ministrem Balickim też nie była łatwa, bo przypomnę, że powołanie Zespołu Trójstronnego poprzedził strajk głodowy Solidarności w siedzibie na Jasnej. Dopiero po tym wydarzeniu powstał nasz Zespół. Zaskoczeniem było dla mnie podejście do dialogu przez ministra Radziwiłła, który jako szef Rady Lekarskiej miał do związków zawodowych stosunek bardzo… pragmatyczny. Wiadomo, że samorządy zawodowe nieszczególnie lubią się ze związkami. Dlatego tym bardziej zdziwiłam się jego podejściem do kwestii systemowych wynagrodzeń w służbie zdrowia. Myślę, że ministrem, który najbardziej grał fair, był minister Niedzielski, choć wszedł w trudnym momencie pandemii i długo musieliśmy się siebie uczyć. Za to nie do końca udał nam się dialog z ministrem Szumowskim – wspominała przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność".

 

"Pani Minister stchórzyła przed lekarzami"

 

Jubileuszowe spotkanie w CPS "Dialog" zostało zorganizowane pomimo tego, że trzy centrale związkowe opuściły 18 listopada posiedzenie Trójstronnego Zespołu, wnioskując o przerwę w obradach.

Związkowcy wyszli ze spotkania, ponieważ nie zjawił się na nim przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Dalsze rozmowy o sytuacji w NFZ kontynuowali już tylko przedstawiciele pracodawców, strony rządowej, NFZ i AOTMiT.

– Myśmy nie zerwali dialogu. Pani minister zapewniła, że przedstawiciel resortu finansów będzie obecny na następnym spotkaniu, 2 grudnia, i my zamierzamy na to spotkanie przyjść. Nie zgodzimy się jednak na uchylenie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, bo te przepisy są gwarancją pokoju społecznego. Moim zdaniem rządzący powinni dmuchać i chuchać na tę ustawę, a nie próbować ją zmienić – stwierdziła szefowa Solidarności w służbie zdrowia.

– Ministerstwo wycofało się także z uregulowania kontraktów lekarskich, twierdząc, że domagała się tego strona związkowa, a zwłaszcza Solidarność. Pani minister minęła się tutaj z prawdą, bo w lipcu wszystkie strony – rządowa, pracowników i pracodawców – zajęły wspólne stanowisko, że warunkiem sine qua non do rozmów o umowach o pracę jest rozstrzygnięcie kwestii kominów płacowych lekarzy na kontraktach. Tak naprawdę pani minister stchórzyła przed lekarzami. My natomiast dalej będziemy bronić osób, które pracują w służbie zdrowia na umowach o pracę, a ich płace są jasne i przejrzyste. Solidarność ma obowiązek upominać się o najsłabszych – podkreśliła Maria Ochman.



 

Polecane