Co dalej z programem Orka? Szef MON zdradził nowe informacje

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w tym roku dojdzie do podpisania umowy rządowej z państwem wybranym do realizacji programu Orka, czyli budowy nowych okrętów podwodnych dla naszej marynarki wojennej. Zapewnił, że umowy wykonawcze zostaną podpisane na początku 2026 r.
Łódź podwodna, zdjęcie poglądowe
Łódź podwodna, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jeszcze w tym roku Polska podpisze międzyrządową umowę na budowę nowych okrętów podwodnych w ramach programu Orka.
  • Szef MON potwierdził, że wybór państwa wykonawcy zapadnie na środowym posiedzeniu rządu, a umowy wykonawcze mają zostać podpisane na początku 2026 r.
  • Do programu zgłoszono siedem ofert z sześciu państw.
  • Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nowe jednostki będą zdolne do operowania nie tylko na Bałtyku.

 

Nowe informacje ws. programu Orka

Kosiniak-Kamysz w środę w TVN24 potwierdził, że tego dnia podczas posiedzenia Rady Ministrów zapadnie ostateczna decyzja w sprawie kraju, z którym Polska nawiąże współpracę w ramach programu Orka. – Na pewno to nie będzie jeden okręt – zapewnił.

– Dzisiaj wskazanie (kraju wykonawcy – PAP), jeszcze w tym roku podpisanie umowy rządowej, rząd–rząd z państwem wybranym. No i początek przyszłego roku podpisanie już umów wykonawczych – poinformował szef MON.

 

30 lat oczekiwania

Jak podkreślił, na program Orka od 30 lat czekają marynarze, ludzie morza i wszyscy, którzy życzą dobrze polskiemu bezpieczeństwu. Podziękował przy tym marynarzom, którzy przez lata, działając na jednostce ORP „Orzeł”, utrzymali nasze zdolności do operowania pod wodą. – To jest fenomen, bo dzięki nim możemy też nie przerywać, tylko kontynuować – dodał.

Szef MON dopytywany o to, czy wybrane jednostki będą przeznaczone do operowania na Bałyku, czy mają dalekosiężne możliwości, odpowiedział, że to jednostki, które będą mogły bardzo dobrze operować w różnych akwenach.

– Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa, szczególnie na Bałtyku, bo on nas najbardziej dotyczy. Ale to nie może być ograniczone tylko do Bałtyku – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

Program Orka

W połowie września rząd podjął uchwałę ws. decyzji o programie Orka do końca roku. Na mocy uchwały decyzja o wyborze partnera w programie ma mieć charakter międzyrządowy i strategiczny; rekomendacje w tej sprawie powstają więc nie tylko w MON, ale także w resortach aktywów państwowych oraz finansów i gospodarki.

W obecnej odsłonie programu Orka oferty Polsce złożyli producenci z kilku państw: Szwecji, Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii i Korei Południowej. Łącznie oferty złożyło 7 producentów z 6 państw. Rząd Wielkiej Brytanii wsparł szwedzką ofertę przygotowaną dla Polski w ramach programu Orka. Kosiniak-Kamysz wielokrotnie zapewniał, że do końca bieżącego roku wyłoniony zostanie producent, z którym Polska nawiąże współpracę; uchwałę w tej sprawie podjął też we wrześniu polski rząd.

Obecnie polscy marynarze dysponują jednym, kompletnie przestarzałym okrętem ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Od kilku lat okręt ten regularnie wymaga napraw, a w przypadku jego ewentualnego wycofania ze służby w Marynarce Wojennej nie będzie już żadnego sprzętu, na którym mogliby szkolić się czy choćby podtrzymywać zdolności marynarze okrętów podwodnych. Kosiniak-Kamysz zaznaczył na środowej konferencji, że ci marynarze, którzy od lat – korzystając z coraz mniej sprawnego sprzętu – podtrzymują umiejętności i zdolności operowania na okrętach podwodnych, szczególnie zasługują na uznanie i wynagrodzenie w postaci nowego sprzętu. (PAP)


 

POLECANE
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur z ostatniej chwili
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur

Francuski polityk, przewodniczący Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella ogłosił, że spróbuje wymusić upadek Komisji Europejskiej, której przewodniczy Ursula von der Leyen, w drodze wotum nieufności, w odpowiedzi na postęp umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a blokiem Mercosur.

Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS z ostatniej chwili
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS

Podczas składania kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiła się grupa zakłócająca przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Padły mocne słowa.

Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo

„Polska powinna WYPOWIEDZIEĆ Unii POSŁUSZEŃSTWO w sprawach forsowanych pozatraktatowo,wbrew i z naruszeniem konstytucji” - napisała prof. Krystyna Pawłowicz na platformie X.

Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie z ostatniej chwili
Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie

– Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób – powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu z ostatniej chwili
Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu

Sześć osób, w tym dwóch policjantów, trafiło do szpitala po policyjnym pościgu, który zakończył się dachowaniem samochodu na ul. Podklasztornej w Kielcach. Kontroli próbował uniknąć 22-letni mężczyzna.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawa znów zbiera żywe choinki w doniczkach do przesadzenia w lasach miejskich. Akcja trwa w niedziele 10 i 17 stycznia 2026 r.

Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci z ostatniej chwili
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci

Policja weszła do mieszkania w Bielsku Podlaskim i odkryła ciało kobiety. W sprawie zatrzymano mężczyznę. W sieci pojawiło się wstrząsające zdjęcie powiązane ze sprawą.

Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Górnik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, jego stan jest dobry – poinformował w sobotę rano rzecznik KGHM Polska Artur Newecki.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

Miejscami spodziewane są opady śniegu i lokalny przyrost pokrywy, a na Pomorzu i w górach możliwe silniejsze opady – informuje w sobotę IMGW.

Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy gorące
Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy

Damian Żurek sięgnął po złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów, potwierdzając, że w sezonie olimpijskim należy do ścisłej europejskiej czołówki. Zawody rozgrywane w Tomaszowie Mazowieckim są historyczne – to pierwsze ME w tej dyscyplinie organizowane w Polsce – a Biało-Czerwoni już na starcie dali kibicom powody do dumy.

REKLAMA

Co dalej z programem Orka? Szef MON zdradził nowe informacje

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w tym roku dojdzie do podpisania umowy rządowej z państwem wybranym do realizacji programu Orka, czyli budowy nowych okrętów podwodnych dla naszej marynarki wojennej. Zapewnił, że umowy wykonawcze zostaną podpisane na początku 2026 r.
Łódź podwodna, zdjęcie poglądowe
Łódź podwodna, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jeszcze w tym roku Polska podpisze międzyrządową umowę na budowę nowych okrętów podwodnych w ramach programu Orka.
  • Szef MON potwierdził, że wybór państwa wykonawcy zapadnie na środowym posiedzeniu rządu, a umowy wykonawcze mają zostać podpisane na początku 2026 r.
  • Do programu zgłoszono siedem ofert z sześciu państw.
  • Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nowe jednostki będą zdolne do operowania nie tylko na Bałtyku.

 

Nowe informacje ws. programu Orka

Kosiniak-Kamysz w środę w TVN24 potwierdził, że tego dnia podczas posiedzenia Rady Ministrów zapadnie ostateczna decyzja w sprawie kraju, z którym Polska nawiąże współpracę w ramach programu Orka. – Na pewno to nie będzie jeden okręt – zapewnił.

– Dzisiaj wskazanie (kraju wykonawcy – PAP), jeszcze w tym roku podpisanie umowy rządowej, rząd–rząd z państwem wybranym. No i początek przyszłego roku podpisanie już umów wykonawczych – poinformował szef MON.

 

30 lat oczekiwania

Jak podkreślił, na program Orka od 30 lat czekają marynarze, ludzie morza i wszyscy, którzy życzą dobrze polskiemu bezpieczeństwu. Podziękował przy tym marynarzom, którzy przez lata, działając na jednostce ORP „Orzeł”, utrzymali nasze zdolności do operowania pod wodą. – To jest fenomen, bo dzięki nim możemy też nie przerywać, tylko kontynuować – dodał.

Szef MON dopytywany o to, czy wybrane jednostki będą przeznaczone do operowania na Bałyku, czy mają dalekosiężne możliwości, odpowiedział, że to jednostki, które będą mogły bardzo dobrze operować w różnych akwenach.

– Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa, szczególnie na Bałtyku, bo on nas najbardziej dotyczy. Ale to nie może być ograniczone tylko do Bałtyku – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

Program Orka

W połowie września rząd podjął uchwałę ws. decyzji o programie Orka do końca roku. Na mocy uchwały decyzja o wyborze partnera w programie ma mieć charakter międzyrządowy i strategiczny; rekomendacje w tej sprawie powstają więc nie tylko w MON, ale także w resortach aktywów państwowych oraz finansów i gospodarki.

W obecnej odsłonie programu Orka oferty Polsce złożyli producenci z kilku państw: Szwecji, Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii i Korei Południowej. Łącznie oferty złożyło 7 producentów z 6 państw. Rząd Wielkiej Brytanii wsparł szwedzką ofertę przygotowaną dla Polski w ramach programu Orka. Kosiniak-Kamysz wielokrotnie zapewniał, że do końca bieżącego roku wyłoniony zostanie producent, z którym Polska nawiąże współpracę; uchwałę w tej sprawie podjął też we wrześniu polski rząd.

Obecnie polscy marynarze dysponują jednym, kompletnie przestarzałym okrętem ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Od kilku lat okręt ten regularnie wymaga napraw, a w przypadku jego ewentualnego wycofania ze służby w Marynarce Wojennej nie będzie już żadnego sprzętu, na którym mogliby szkolić się czy choćby podtrzymywać zdolności marynarze okrętów podwodnych. Kosiniak-Kamysz zaznaczył na środowej konferencji, że ci marynarze, którzy od lat – korzystając z coraz mniej sprawnego sprzętu – podtrzymują umiejętności i zdolności operowania na okrętach podwodnych, szczególnie zasługują na uznanie i wynagrodzenie w postaci nowego sprzętu. (PAP)



 

Polecane