Mocny list prezesa TK do szefa TSUE. Padają ostre słowa o Polsce i Unii

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański skierował do prezesa TSUE Koena Lenaertsa list otwarty, w którym odnosi się do działań Komisji Europejskiej wobec Polski oraz zarzutów dotyczących Trybunału. Publikujemy pełną treść dokumentu.
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny / fot. TK

Co musisz wiedzieć:

  • Trybunał Konstytucyjny nie miał możliwości przedstawienia własnego stanowiska w sprawie C-448/23
  • Władze polityczne – zdaniem autora – dążą do wykorzystania wyroku TSUE w celach bieżących
  • Autor podkreśla nadrzędność Konstytucji oraz niezależność powoływania sędziów TK
  • Sochański wskazuje na działania rządu utrudniające pracę Trybunału i naruszające zasadę rozdziału władz

 

List otwarty

Szanowny Panie Prezesie,

Piszę do Pana w związku z postępowaniem w sprawie C-448/23 zainicjowanym przez Komisję przeciwko Polsce w sprawie orzecznictwa, składu oraz Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Z przykrością muszę stwierdzić, że Trybunał nie miał możliwości w żadnej formie i procedurze odnieść się do zarzutów Komisji i przedstawić stanu faktycznego w tej sprawie.

Stanowisko obecnego polskiego rządu jest znane Trybunałowi jedynie w ograniczonym zakresie z opinii Rzecznika Generalnego Pana Deana Spielmanna, a także z przekazów medialnych, z których wynika, że Rada Ministrów w imieniu Polski uznała wszystkie zarzuty Komisji za zasadne. Rada Ministrów ani nie konsultowała swojego stanowiska z Trybunałem, ani – mimo próśb ze strony Prezesa Trybunału – nie poinformowała Trybunału o jego treści. W przestrzeni publicznej pojawiają się wypowiedzi byłego i obecnego Ministra Sprawiedliwości polskiego rządu antycypujące wyrok TSUE w tej sprawie.

W związku z wyraźnym zamiarem koniunkturalnego wykorzystania orzeczenia TSUE przez władze polityczne uznaję za konieczne przekazać Panu Prezesowi oraz opinii publicznej informację o istotnych faktach.

Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej działa na podstawie Konstytucji. Jego zadaniem jest hierarchiczna kontrola zgodności z Konstytucją wszelkich aktów normatywnych występujących w polskiej przestrzeni prawnej. Konstytucja jest najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej.

Trzeba wszak podkreślić, że Rzeczpospolita przestrzega prawa międzynarodowego. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji przed ustawami. Jednak najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej pozostaje Konstytucja.

Cytowane wyżej regulacje obowiązującej polskiej Konstytucji z 1997 r. istniały w dacie akcesji Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Przystąpienie Polski do Unii nie miałoby przecież miejsca, gdyby nie nastąpiło z jednej strony przyjęcie acquis communautaire, ale z drugiej strony także uznanie przez Unię, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. odpowiada warunkom członkostwa w UE, w szczególności uznanie faktu istnienia Trybunału Konstytucyjnego, jego niezależności, zadań, kadencyjności, niezawisłości i nieodwoływalności sędziów.

W postępowaniu Polski do Unii Europejskiej status sędziów, w tym także powołanych w okresie dyktatury komunistycznej, nie był kwestionowany, chociaż jest oczywiste, że sędziowie ci – choć w różnym stopniu – jednak służyli ustrojowi łamiącemu prawa człowieka i zasadę praworządności, w szczególności sędziowskiej niezawisłości.

Przed objęciem urzędu sędziowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego ślubują wiernie służyć Narodowi Polskiemu i stać na straży Konstytucji. Już od 2005 roku znane musi być też Panu Prezesowi jednoznaczne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone 11.05.2005 r. w sprawie K 18/04. W wyroku tym polski Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem przyszłego sędziego TSUE Marka Safjana, orzekając o zgodności przepisów traktatowych z polską Konstytucją, stwierdził w uzasadnieniu, że:

„zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej. Rzeczypospolita Polska nie może przekazać organizacji międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją. W szczególności Rzeczpospolita nie może przekazywać kompetencji w zakresie, który powodowałby, że nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne”.

Tezy te zostały powtórzone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 32/09 z 24 listopada 2010 r. Na takich też założeniach opierają się orzeczenia Trybunału kwestionowane obecnie przez Komisję. Nie wyobrażam sobie, aby polski Trybunał Konstytucyjny orzekający w jakimkolwiek innym składzie – zgodnie z zasadą sędziowskiej niezawisłości – mógł wypowiadać się inaczej.

W myśl polskiego prawa sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostaje osoba wyróżniająca się wiedzą prawniczą, wybrana przez Sejm, która złożyła ślubowanie przed Prezydentem Rzeczypospolitej i która faktycznie objęła urząd sędziego.

8 października 2015 r. Sejm wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a 25 listopada 2015 r. wybór ten unieważnił, zwracając się przy tym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o nieodbieranie ślubowań od wybranych sędziów. 2 grudnia 2015 r. Sejm dokonał nowego wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W dniach 3 i 9 grudnia 2015 r. Prezydent RP odebrał ślubowanie od nowo wybranych sędziów. Po wyborze i zaprzysiężeniu nowych sędziów Prezes Trybunału Konstytucyjnego przydzielił im sprawy, miejsca pracy oraz wypłacił wynagrodzenie. Dwóch spośród tych nowo ustanowionych sędziów zmarło, a w ich miejsce Sejm wybrał nowych sędziów – odpowiednio w roku 2017 i 2018.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest stanowisko, że powoływanie sędziów TK jest aktem kreacyjnym polskich organów konstytucyjnych i jako wyraz suwerennej decyzji państwa nie podlega kontroli jakichkolwiek organów sądowych krajowych i zagranicznych (wyroki z 10 marca 2021 r. K 7/21, z 21 listopada 2021 r. K 6/21, z 11 grudnia 2023 r. Kp 1/23).

Natomiast Trybunał Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w Strasburgu przypisuje sobie uprawnienie kontroli powoływania sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego przez organy konstytucyjne Rzeczpospolitej Polskiej (wyrok z 18 maja 2021 r. – skarga 4907/18, z 14 grudnia 2023 r. – skarga 4099/21).

Uchwałą z 6 marca 2024 r. Sejm ogłosił nieważność ex tunc wyboru trzech urzędujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego: jednego sędziego wybranego w grudniu 2015 r. oraz dwóch sędziów wybranych w latach 2017 i 2018 jako sukcesorów zmarłych sędziów powołanych w grudniu 2015 r. W uchwale tej Sejm zadeklarował również nieprawidłowość pełnienia urzędu przez urzędującą Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Wyrokiem z 28 maja 2024 r. U 5/24 Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność uchwały z Konstytucją, stwierdzając, że retroaktywne wygaszanie sędziowskich kadencji przez władze polityczne stanowi bezprecedensowe pogwałcenie zasady rozdziału władz i sędziowskiej niezawisłości, zaś ustanowienie Prezesa Trybunału zgodnie z Konstytucją należy wyłącznie do Zgromadzenia Sędziów i do Prezydenta Rzeczypospolitej. Stanowisko to powtórzył Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r. w połączonych sprawach Kp 3/24.

Uważam również za konieczne zwrócić Pańską uwagę na powtarzające się działania władz politycznych utrudniające Trybunałowi realizację konstytucyjnych kompetencji orzeczniczych oraz poniżające sędziów Trybunału. Przede wszystkim – mimo wakujących od wielu miesięcy czterech urzędów sędziowskich w Trybunale – Sejm nie dokonał wyboru nowych sędziów na wolne stanowiska. W grudniu 2025 r. wygasają kadencje kolejnych dwóch sędziów Trybunału, zatem pojawią się dwa nowe wakaty. Władze wykonawcze nie realizują konstytucyjnego i ustawowego obowiązku publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Obowiązek publikacji dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, bez względu na przedmiot orzekania i skład orzekający w sprawie, a zatem także orzeczeń wydanych w składach sędziowskich, w których zasiadają tylko sędziowie, których status jako sędziów Trybunału nie jest kwestionowany. Szczególnie krzywdzący dla obywateli jest brak publikacji wyroków wydanych w wyniku wniesienia skarg konstytucyjnych.

W budżecie państwa na 2025 r. nie zaplanowano żadnych środków na wynagrodzenia dla wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przez co żaden z sędziów Trybunału – także ten, którego wybór nie jest kwestionowany – nie otrzymuje wynagrodzenia. Pomimo tego wszyscy sędziowie Trybunału pełnią swoje obowiązki zgodnie z Konstytucją i złożonymi ślubowaniami.

Minister Sprawiedliwości, będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym, wszczął postępowanie karne przeciwko urzędującemu Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego o przestępstwo urzędnicze i prowadzi je pomimo jednomyślnego braku zgody sędziów TK na uchylenie konstytucyjnego immunitetu.

W stosunku do sędziów sądów powszechnych urzędujących na podstawie ważnych nominacji Prezydenta RP Minister Sprawiedliwości zapowiada indywidualne majątkowe roszczenia odszkodowawcze za orzekanie oraz odstępuje od zasady losowania i niezmienności składów sądowych.

Powyższe fakty spotykają się jak dotąd z obojętnością unijnych elit, jeszcze niedawno podnoszących wobec Polski argument praworządności dla przewlekania wypłaty środków finansowych.

Szanowny Panie Prezesie!

Należę do pokolenia Solidarności, które musiało stoczyć prawdziwą walkę o praworządność i przynależność do europejskich struktur, w której miałem swój skromny udział. Stawką w tej walce były w najlepszym wypadku prześladowania i wolność, a w najgorszym przypadku zdrowie i życie.

Doceniając dorobek Unii Europejskiej, obserwuję wszak od pewnego czasu z zażenowaniem, jak wyznawcy ideologii, przeciwko której stawaliśmy, przebierają się obecnie w unijne garnitury obrońców rzekomej praworządności, zasłaniając przy tym nadużycia i partykularne interesy.

Jestem już człowiekiem starym, życie nauczyło mnie cierpliwości, powściągliwości i szanowania status quo, ale obawiam się, że takiej hipokryzji i podwójnych standardów młodsze pokolenia Europejczyków mogą nie zaakceptować.

Sporu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie da się rozwiązać w drodze przemocy, a jedynie w szczerym i wzajemnym dialogu (art. 4 ust. 3 TUE). W kwestionowanych przez Komisję wyrokach P 7/20 oraz K 3/21 Trybunał Konstytucyjny wyrażał gotowość do takiego dialogu i gotowość tę podtrzymuję.

Z poważaniem,
Bartłomiej Sochański
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego


 

POLECANE
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm gorące
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm

Irlandzkie służby wszczęły alarm, gdy w pobliżu zaplanowanej trasy lotu ukraińskiej delegacji dostrzeżono kilka niezidentyfikowanych dronów. Media podkreślają, że bezzałogowce pojawiły się w miejscu, w którym samolot Zełenskiego miał być zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego pilne
Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło w czwartek, że w miejscowościach Rostki Wielkie, Rostki Piotrowice, Podgórze Gazdy oraz Zawisty Nadbużne w powiecie ostrowskim woda jest niezdatna do spożycia i celów sanitarno-higienicznych.

Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: Niech się sam zdelegalizuje polityka
Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: "Niech się sam zdelegalizuje"

Spór o Konfederację Korony Polskiej przybiera na sile, a po kolejnych żądaniach jej rozwiązania głos zabrał minister prezydenta Zbigniew Bogucki, który w ostrych słowach na antenie Radia Zet skomentował działania ministra Waldemara Żurka.

Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet gorące
Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet

„To jest realne piekło kobiet” - skomentowała rządowe plany zamykania porodówek eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem” Wiadomości
Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem”

Stan zdrowia Kazika Staszewskiego gwałtownie się pogorszył, a muzyk trafił na OIOM po komplikacjach związanych z wcześniejszym zabiegiem. Jak relacjonuje, lekarze mówią nawet o ryzyku sepsy.

Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła gorące
Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła

„Węgry nie potrzebują już akceptacji Berlina czy Brukseli dla podejmowania decyzji w obszarze polityki zagranicznej” - oświadczył szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto cytowany przez „The Budapest Times”.

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy tylko u nas
Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy

W Wielkiej Brytanii, która przodowała do niedawna w promowaniu ideologii gender, zachodzą wielkie zmiany. Na Wyspach zamknięto bowiem klinki transujące dzieci, zakazano łatwego „zmieniania płci” u nieletnich i ogłoszono, że mężczyzna nie może stać się kobietą. Jedni powiedzą, że to jakieś podstawy i zdrowy rozsądek, inni zaś będą pamiętali: ideologia gender jeszcze niedawno była państwową ideologią w UK. Zmiany te wiele więc znaczą i trzeba na nie patrzeć z perspektywy Zachodu, na którego to politykę transseksualne lobby ma ogromny wpływ od wielu dekad.

Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska polityka
Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska

Prezydium Sejmu na wniosek premiera Donalda Tuska, zgodziło się utajnić piątkowy punkt obrad, podczas którego szef rządu ma przedstawić pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Jak poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, zamknięta część potrwa około półtorej godziny.

I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów gorące
I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów

I prezes SN Małgorzata Manowska oceniła, że obecne stanowisko szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemara Żurka „wpisuje się w szerszą skalę ataków na niezależność sądów”.

Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu Wiadomości
Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu

Decyzja o dopuszczeniu Izraela do Eurowizji wywołała natychmiastowy sprzeciw czterech państw, które ogłosiły rezygnację z udziału w przyszłorocznym konkursie w Wiedniu.

REKLAMA

Mocny list prezesa TK do szefa TSUE. Padają ostre słowa o Polsce i Unii

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański skierował do prezesa TSUE Koena Lenaertsa list otwarty, w którym odnosi się do działań Komisji Europejskiej wobec Polski oraz zarzutów dotyczących Trybunału. Publikujemy pełną treść dokumentu.
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny / fot. TK

Co musisz wiedzieć:

  • Trybunał Konstytucyjny nie miał możliwości przedstawienia własnego stanowiska w sprawie C-448/23
  • Władze polityczne – zdaniem autora – dążą do wykorzystania wyroku TSUE w celach bieżących
  • Autor podkreśla nadrzędność Konstytucji oraz niezależność powoływania sędziów TK
  • Sochański wskazuje na działania rządu utrudniające pracę Trybunału i naruszające zasadę rozdziału władz

 

List otwarty

Szanowny Panie Prezesie,

Piszę do Pana w związku z postępowaniem w sprawie C-448/23 zainicjowanym przez Komisję przeciwko Polsce w sprawie orzecznictwa, składu oraz Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Z przykrością muszę stwierdzić, że Trybunał nie miał możliwości w żadnej formie i procedurze odnieść się do zarzutów Komisji i przedstawić stanu faktycznego w tej sprawie.

Stanowisko obecnego polskiego rządu jest znane Trybunałowi jedynie w ograniczonym zakresie z opinii Rzecznika Generalnego Pana Deana Spielmanna, a także z przekazów medialnych, z których wynika, że Rada Ministrów w imieniu Polski uznała wszystkie zarzuty Komisji za zasadne. Rada Ministrów ani nie konsultowała swojego stanowiska z Trybunałem, ani – mimo próśb ze strony Prezesa Trybunału – nie poinformowała Trybunału o jego treści. W przestrzeni publicznej pojawiają się wypowiedzi byłego i obecnego Ministra Sprawiedliwości polskiego rządu antycypujące wyrok TSUE w tej sprawie.

W związku z wyraźnym zamiarem koniunkturalnego wykorzystania orzeczenia TSUE przez władze polityczne uznaję za konieczne przekazać Panu Prezesowi oraz opinii publicznej informację o istotnych faktach.

Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej działa na podstawie Konstytucji. Jego zadaniem jest hierarchiczna kontrola zgodności z Konstytucją wszelkich aktów normatywnych występujących w polskiej przestrzeni prawnej. Konstytucja jest najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej.

Trzeba wszak podkreślić, że Rzeczpospolita przestrzega prawa międzynarodowego. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji przed ustawami. Jednak najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej pozostaje Konstytucja.

Cytowane wyżej regulacje obowiązującej polskiej Konstytucji z 1997 r. istniały w dacie akcesji Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Przystąpienie Polski do Unii nie miałoby przecież miejsca, gdyby nie nastąpiło z jednej strony przyjęcie acquis communautaire, ale z drugiej strony także uznanie przez Unię, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. odpowiada warunkom członkostwa w UE, w szczególności uznanie faktu istnienia Trybunału Konstytucyjnego, jego niezależności, zadań, kadencyjności, niezawisłości i nieodwoływalności sędziów.

W postępowaniu Polski do Unii Europejskiej status sędziów, w tym także powołanych w okresie dyktatury komunistycznej, nie był kwestionowany, chociaż jest oczywiste, że sędziowie ci – choć w różnym stopniu – jednak służyli ustrojowi łamiącemu prawa człowieka i zasadę praworządności, w szczególności sędziowskiej niezawisłości.

Przed objęciem urzędu sędziowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego ślubują wiernie służyć Narodowi Polskiemu i stać na straży Konstytucji. Już od 2005 roku znane musi być też Panu Prezesowi jednoznaczne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone 11.05.2005 r. w sprawie K 18/04. W wyroku tym polski Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem przyszłego sędziego TSUE Marka Safjana, orzekając o zgodności przepisów traktatowych z polską Konstytucją, stwierdził w uzasadnieniu, że:

„zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej. Rzeczypospolita Polska nie może przekazać organizacji międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją. W szczególności Rzeczpospolita nie może przekazywać kompetencji w zakresie, który powodowałby, że nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne”.

Tezy te zostały powtórzone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 32/09 z 24 listopada 2010 r. Na takich też założeniach opierają się orzeczenia Trybunału kwestionowane obecnie przez Komisję. Nie wyobrażam sobie, aby polski Trybunał Konstytucyjny orzekający w jakimkolwiek innym składzie – zgodnie z zasadą sędziowskiej niezawisłości – mógł wypowiadać się inaczej.

W myśl polskiego prawa sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostaje osoba wyróżniająca się wiedzą prawniczą, wybrana przez Sejm, która złożyła ślubowanie przed Prezydentem Rzeczypospolitej i która faktycznie objęła urząd sędziego.

8 października 2015 r. Sejm wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a 25 listopada 2015 r. wybór ten unieważnił, zwracając się przy tym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o nieodbieranie ślubowań od wybranych sędziów. 2 grudnia 2015 r. Sejm dokonał nowego wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W dniach 3 i 9 grudnia 2015 r. Prezydent RP odebrał ślubowanie od nowo wybranych sędziów. Po wyborze i zaprzysiężeniu nowych sędziów Prezes Trybunału Konstytucyjnego przydzielił im sprawy, miejsca pracy oraz wypłacił wynagrodzenie. Dwóch spośród tych nowo ustanowionych sędziów zmarło, a w ich miejsce Sejm wybrał nowych sędziów – odpowiednio w roku 2017 i 2018.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest stanowisko, że powoływanie sędziów TK jest aktem kreacyjnym polskich organów konstytucyjnych i jako wyraz suwerennej decyzji państwa nie podlega kontroli jakichkolwiek organów sądowych krajowych i zagranicznych (wyroki z 10 marca 2021 r. K 7/21, z 21 listopada 2021 r. K 6/21, z 11 grudnia 2023 r. Kp 1/23).

Natomiast Trybunał Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w Strasburgu przypisuje sobie uprawnienie kontroli powoływania sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego przez organy konstytucyjne Rzeczpospolitej Polskiej (wyrok z 18 maja 2021 r. – skarga 4907/18, z 14 grudnia 2023 r. – skarga 4099/21).

Uchwałą z 6 marca 2024 r. Sejm ogłosił nieważność ex tunc wyboru trzech urzędujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego: jednego sędziego wybranego w grudniu 2015 r. oraz dwóch sędziów wybranych w latach 2017 i 2018 jako sukcesorów zmarłych sędziów powołanych w grudniu 2015 r. W uchwale tej Sejm zadeklarował również nieprawidłowość pełnienia urzędu przez urzędującą Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Wyrokiem z 28 maja 2024 r. U 5/24 Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność uchwały z Konstytucją, stwierdzając, że retroaktywne wygaszanie sędziowskich kadencji przez władze polityczne stanowi bezprecedensowe pogwałcenie zasady rozdziału władz i sędziowskiej niezawisłości, zaś ustanowienie Prezesa Trybunału zgodnie z Konstytucją należy wyłącznie do Zgromadzenia Sędziów i do Prezydenta Rzeczypospolitej. Stanowisko to powtórzył Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r. w połączonych sprawach Kp 3/24.

Uważam również za konieczne zwrócić Pańską uwagę na powtarzające się działania władz politycznych utrudniające Trybunałowi realizację konstytucyjnych kompetencji orzeczniczych oraz poniżające sędziów Trybunału. Przede wszystkim – mimo wakujących od wielu miesięcy czterech urzędów sędziowskich w Trybunale – Sejm nie dokonał wyboru nowych sędziów na wolne stanowiska. W grudniu 2025 r. wygasają kadencje kolejnych dwóch sędziów Trybunału, zatem pojawią się dwa nowe wakaty. Władze wykonawcze nie realizują konstytucyjnego i ustawowego obowiązku publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Obowiązek publikacji dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, bez względu na przedmiot orzekania i skład orzekający w sprawie, a zatem także orzeczeń wydanych w składach sędziowskich, w których zasiadają tylko sędziowie, których status jako sędziów Trybunału nie jest kwestionowany. Szczególnie krzywdzący dla obywateli jest brak publikacji wyroków wydanych w wyniku wniesienia skarg konstytucyjnych.

W budżecie państwa na 2025 r. nie zaplanowano żadnych środków na wynagrodzenia dla wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przez co żaden z sędziów Trybunału – także ten, którego wybór nie jest kwestionowany – nie otrzymuje wynagrodzenia. Pomimo tego wszyscy sędziowie Trybunału pełnią swoje obowiązki zgodnie z Konstytucją i złożonymi ślubowaniami.

Minister Sprawiedliwości, będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym, wszczął postępowanie karne przeciwko urzędującemu Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego o przestępstwo urzędnicze i prowadzi je pomimo jednomyślnego braku zgody sędziów TK na uchylenie konstytucyjnego immunitetu.

W stosunku do sędziów sądów powszechnych urzędujących na podstawie ważnych nominacji Prezydenta RP Minister Sprawiedliwości zapowiada indywidualne majątkowe roszczenia odszkodowawcze za orzekanie oraz odstępuje od zasady losowania i niezmienności składów sądowych.

Powyższe fakty spotykają się jak dotąd z obojętnością unijnych elit, jeszcze niedawno podnoszących wobec Polski argument praworządności dla przewlekania wypłaty środków finansowych.

Szanowny Panie Prezesie!

Należę do pokolenia Solidarności, które musiało stoczyć prawdziwą walkę o praworządność i przynależność do europejskich struktur, w której miałem swój skromny udział. Stawką w tej walce były w najlepszym wypadku prześladowania i wolność, a w najgorszym przypadku zdrowie i życie.

Doceniając dorobek Unii Europejskiej, obserwuję wszak od pewnego czasu z zażenowaniem, jak wyznawcy ideologii, przeciwko której stawaliśmy, przebierają się obecnie w unijne garnitury obrońców rzekomej praworządności, zasłaniając przy tym nadużycia i partykularne interesy.

Jestem już człowiekiem starym, życie nauczyło mnie cierpliwości, powściągliwości i szanowania status quo, ale obawiam się, że takiej hipokryzji i podwójnych standardów młodsze pokolenia Europejczyków mogą nie zaakceptować.

Sporu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie da się rozwiązać w drodze przemocy, a jedynie w szczerym i wzajemnym dialogu (art. 4 ust. 3 TUE). W kwestionowanych przez Komisję wyrokach P 7/20 oraz K 3/21 Trybunał Konstytucyjny wyrażał gotowość do takiego dialogu i gotowość tę podtrzymuję.

Z poważaniem,
Bartłomiej Sochański
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego



 

Polecane