Mocny list prezesa TK do szefa TSUE. Padają ostre słowa o Polsce i Unii

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański skierował do prezesa TSUE Koena Lenaertsa list otwarty, w którym odnosi się do działań Komisji Europejskiej wobec Polski oraz zarzutów dotyczących Trybunału. Publikujemy pełną treść dokumentu.
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny / fot. TK

Co musisz wiedzieć:

  • Trybunał Konstytucyjny nie miał możliwości przedstawienia własnego stanowiska w sprawie C-448/23
  • Władze polityczne – zdaniem autora – dążą do wykorzystania wyroku TSUE w celach bieżących
  • Autor podkreśla nadrzędność Konstytucji oraz niezależność powoływania sędziów TK
  • Sochański wskazuje na działania rządu utrudniające pracę Trybunału i naruszające zasadę rozdziału władz

 

List otwarty

Szanowny Panie Prezesie,

Piszę do Pana w związku z postępowaniem w sprawie C-448/23 zainicjowanym przez Komisję przeciwko Polsce w sprawie orzecznictwa, składu oraz Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Z przykrością muszę stwierdzić, że Trybunał nie miał możliwości w żadnej formie i procedurze odnieść się do zarzutów Komisji i przedstawić stanu faktycznego w tej sprawie.

Stanowisko obecnego polskiego rządu jest znane Trybunałowi jedynie w ograniczonym zakresie z opinii Rzecznika Generalnego Pana Deana Spielmanna, a także z przekazów medialnych, z których wynika, że Rada Ministrów w imieniu Polski uznała wszystkie zarzuty Komisji za zasadne. Rada Ministrów ani nie konsultowała swojego stanowiska z Trybunałem, ani – mimo próśb ze strony Prezesa Trybunału – nie poinformowała Trybunału o jego treści. W przestrzeni publicznej pojawiają się wypowiedzi byłego i obecnego Ministra Sprawiedliwości polskiego rządu antycypujące wyrok TSUE w tej sprawie.

W związku z wyraźnym zamiarem koniunkturalnego wykorzystania orzeczenia TSUE przez władze polityczne uznaję za konieczne przekazać Panu Prezesowi oraz opinii publicznej informację o istotnych faktach.

Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej działa na podstawie Konstytucji. Jego zadaniem jest hierarchiczna kontrola zgodności z Konstytucją wszelkich aktów normatywnych występujących w polskiej przestrzeni prawnej. Konstytucja jest najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej.

Trzeba wszak podkreślić, że Rzeczpospolita przestrzega prawa międzynarodowego. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji przed ustawami. Jednak najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej pozostaje Konstytucja.

Cytowane wyżej regulacje obowiązującej polskiej Konstytucji z 1997 r. istniały w dacie akcesji Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Przystąpienie Polski do Unii nie miałoby przecież miejsca, gdyby nie nastąpiło z jednej strony przyjęcie acquis communautaire, ale z drugiej strony także uznanie przez Unię, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. odpowiada warunkom członkostwa w UE, w szczególności uznanie faktu istnienia Trybunału Konstytucyjnego, jego niezależności, zadań, kadencyjności, niezawisłości i nieodwoływalności sędziów.

W postępowaniu Polski do Unii Europejskiej status sędziów, w tym także powołanych w okresie dyktatury komunistycznej, nie był kwestionowany, chociaż jest oczywiste, że sędziowie ci – choć w różnym stopniu – jednak służyli ustrojowi łamiącemu prawa człowieka i zasadę praworządności, w szczególności sędziowskiej niezawisłości.

Przed objęciem urzędu sędziowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego ślubują wiernie służyć Narodowi Polskiemu i stać na straży Konstytucji. Już od 2005 roku znane musi być też Panu Prezesowi jednoznaczne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone 11.05.2005 r. w sprawie K 18/04. W wyroku tym polski Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem przyszłego sędziego TSUE Marka Safjana, orzekając o zgodności przepisów traktatowych z polską Konstytucją, stwierdził w uzasadnieniu, że:

„zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej. Rzeczypospolita Polska nie może przekazać organizacji międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją. W szczególności Rzeczpospolita nie może przekazywać kompetencji w zakresie, który powodowałby, że nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne”.

Tezy te zostały powtórzone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 32/09 z 24 listopada 2010 r. Na takich też założeniach opierają się orzeczenia Trybunału kwestionowane obecnie przez Komisję. Nie wyobrażam sobie, aby polski Trybunał Konstytucyjny orzekający w jakimkolwiek innym składzie – zgodnie z zasadą sędziowskiej niezawisłości – mógł wypowiadać się inaczej.

W myśl polskiego prawa sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostaje osoba wyróżniająca się wiedzą prawniczą, wybrana przez Sejm, która złożyła ślubowanie przed Prezydentem Rzeczypospolitej i która faktycznie objęła urząd sędziego.

8 października 2015 r. Sejm wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a 25 listopada 2015 r. wybór ten unieważnił, zwracając się przy tym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o nieodbieranie ślubowań od wybranych sędziów. 2 grudnia 2015 r. Sejm dokonał nowego wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W dniach 3 i 9 grudnia 2015 r. Prezydent RP odebrał ślubowanie od nowo wybranych sędziów. Po wyborze i zaprzysiężeniu nowych sędziów Prezes Trybunału Konstytucyjnego przydzielił im sprawy, miejsca pracy oraz wypłacił wynagrodzenie. Dwóch spośród tych nowo ustanowionych sędziów zmarło, a w ich miejsce Sejm wybrał nowych sędziów – odpowiednio w roku 2017 i 2018.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest stanowisko, że powoływanie sędziów TK jest aktem kreacyjnym polskich organów konstytucyjnych i jako wyraz suwerennej decyzji państwa nie podlega kontroli jakichkolwiek organów sądowych krajowych i zagranicznych (wyroki z 10 marca 2021 r. K 7/21, z 21 listopada 2021 r. K 6/21, z 11 grudnia 2023 r. Kp 1/23).

Natomiast Trybunał Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w Strasburgu przypisuje sobie uprawnienie kontroli powoływania sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego przez organy konstytucyjne Rzeczpospolitej Polskiej (wyrok z 18 maja 2021 r. – skarga 4907/18, z 14 grudnia 2023 r. – skarga 4099/21).

Uchwałą z 6 marca 2024 r. Sejm ogłosił nieważność ex tunc wyboru trzech urzędujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego: jednego sędziego wybranego w grudniu 2015 r. oraz dwóch sędziów wybranych w latach 2017 i 2018 jako sukcesorów zmarłych sędziów powołanych w grudniu 2015 r. W uchwale tej Sejm zadeklarował również nieprawidłowość pełnienia urzędu przez urzędującą Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Wyrokiem z 28 maja 2024 r. U 5/24 Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność uchwały z Konstytucją, stwierdzając, że retroaktywne wygaszanie sędziowskich kadencji przez władze polityczne stanowi bezprecedensowe pogwałcenie zasady rozdziału władz i sędziowskiej niezawisłości, zaś ustanowienie Prezesa Trybunału zgodnie z Konstytucją należy wyłącznie do Zgromadzenia Sędziów i do Prezydenta Rzeczypospolitej. Stanowisko to powtórzył Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r. w połączonych sprawach Kp 3/24.

Uważam również za konieczne zwrócić Pańską uwagę na powtarzające się działania władz politycznych utrudniające Trybunałowi realizację konstytucyjnych kompetencji orzeczniczych oraz poniżające sędziów Trybunału. Przede wszystkim – mimo wakujących od wielu miesięcy czterech urzędów sędziowskich w Trybunale – Sejm nie dokonał wyboru nowych sędziów na wolne stanowiska. W grudniu 2025 r. wygasają kadencje kolejnych dwóch sędziów Trybunału, zatem pojawią się dwa nowe wakaty. Władze wykonawcze nie realizują konstytucyjnego i ustawowego obowiązku publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Obowiązek publikacji dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, bez względu na przedmiot orzekania i skład orzekający w sprawie, a zatem także orzeczeń wydanych w składach sędziowskich, w których zasiadają tylko sędziowie, których status jako sędziów Trybunału nie jest kwestionowany. Szczególnie krzywdzący dla obywateli jest brak publikacji wyroków wydanych w wyniku wniesienia skarg konstytucyjnych.

W budżecie państwa na 2025 r. nie zaplanowano żadnych środków na wynagrodzenia dla wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przez co żaden z sędziów Trybunału – także ten, którego wybór nie jest kwestionowany – nie otrzymuje wynagrodzenia. Pomimo tego wszyscy sędziowie Trybunału pełnią swoje obowiązki zgodnie z Konstytucją i złożonymi ślubowaniami.

Minister Sprawiedliwości, będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym, wszczął postępowanie karne przeciwko urzędującemu Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego o przestępstwo urzędnicze i prowadzi je pomimo jednomyślnego braku zgody sędziów TK na uchylenie konstytucyjnego immunitetu.

W stosunku do sędziów sądów powszechnych urzędujących na podstawie ważnych nominacji Prezydenta RP Minister Sprawiedliwości zapowiada indywidualne majątkowe roszczenia odszkodowawcze za orzekanie oraz odstępuje od zasady losowania i niezmienności składów sądowych.

Powyższe fakty spotykają się jak dotąd z obojętnością unijnych elit, jeszcze niedawno podnoszących wobec Polski argument praworządności dla przewlekania wypłaty środków finansowych.

Szanowny Panie Prezesie!

Należę do pokolenia Solidarności, które musiało stoczyć prawdziwą walkę o praworządność i przynależność do europejskich struktur, w której miałem swój skromny udział. Stawką w tej walce były w najlepszym wypadku prześladowania i wolność, a w najgorszym przypadku zdrowie i życie.

Doceniając dorobek Unii Europejskiej, obserwuję wszak od pewnego czasu z zażenowaniem, jak wyznawcy ideologii, przeciwko której stawaliśmy, przebierają się obecnie w unijne garnitury obrońców rzekomej praworządności, zasłaniając przy tym nadużycia i partykularne interesy.

Jestem już człowiekiem starym, życie nauczyło mnie cierpliwości, powściągliwości i szanowania status quo, ale obawiam się, że takiej hipokryzji i podwójnych standardów młodsze pokolenia Europejczyków mogą nie zaakceptować.

Sporu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie da się rozwiązać w drodze przemocy, a jedynie w szczerym i wzajemnym dialogu (art. 4 ust. 3 TUE). W kwestionowanych przez Komisję wyrokach P 7/20 oraz K 3/21 Trybunał Konstytucyjny wyrażał gotowość do takiego dialogu i gotowość tę podtrzymuję.

Z poważaniem,
Bartłomiej Sochański
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego


 

POLECANE
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

Komunikat dla mieszkańców Kielc tylko u nas
Komunikat dla mieszkańców Kielc

Ponad 200 wolnych miejsc w żłobkach samorządowych w Kielce wciąż czeka na maluchy. Miasto przypomina, że rekrutacja trwa przez cały rok, a rodzice mogą składać wnioski w dowolnym momencie. Sprawdź, w których placówkach są największe rezerwy miejsc i jakie warunki oferują kieleckie żłobki.

Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary z ostatniej chwili
Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary

Czterech pasażerów łodzi motorowej zarejestrowanej w USA zostało zastrzelonych przez straż przybrzeżną – poinformowało w środę wieczorem polskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby.

Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę z ostatniej chwili
Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę

Ujawniono składniki wynagrodzenia prok. Ewy Wrzosek po delegacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. "Dostaliśmy odpowiedź z Prokuratury Okręgowej w Warszawie i kwota robi wrażenie" – informuje niezalezna.pl.

Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy

Polska 2050 wyjdzie z projektem ustawy podwyższającym akcyzę na napoje alkoholowe – wynika z ustaleń serwisu Wirtualna Polska.

Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury z ostatniej chwili
Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury

Zatrzymany przez CBA prezydent Częstochowy Krzysztof M. został w środę wieczorem doprowadzony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty. Chodzi o śledztwo ws. korupcji, w którym podejrzanych jest już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.

REKLAMA

Mocny list prezesa TK do szefa TSUE. Padają ostre słowa o Polsce i Unii

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański skierował do prezesa TSUE Koena Lenaertsa list otwarty, w którym odnosi się do działań Komisji Europejskiej wobec Polski oraz zarzutów dotyczących Trybunału. Publikujemy pełną treść dokumentu.
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny / fot. TK

Co musisz wiedzieć:

  • Trybunał Konstytucyjny nie miał możliwości przedstawienia własnego stanowiska w sprawie C-448/23
  • Władze polityczne – zdaniem autora – dążą do wykorzystania wyroku TSUE w celach bieżących
  • Autor podkreśla nadrzędność Konstytucji oraz niezależność powoływania sędziów TK
  • Sochański wskazuje na działania rządu utrudniające pracę Trybunału i naruszające zasadę rozdziału władz

 

List otwarty

Szanowny Panie Prezesie,

Piszę do Pana w związku z postępowaniem w sprawie C-448/23 zainicjowanym przez Komisję przeciwko Polsce w sprawie orzecznictwa, składu oraz Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Z przykrością muszę stwierdzić, że Trybunał nie miał możliwości w żadnej formie i procedurze odnieść się do zarzutów Komisji i przedstawić stanu faktycznego w tej sprawie.

Stanowisko obecnego polskiego rządu jest znane Trybunałowi jedynie w ograniczonym zakresie z opinii Rzecznika Generalnego Pana Deana Spielmanna, a także z przekazów medialnych, z których wynika, że Rada Ministrów w imieniu Polski uznała wszystkie zarzuty Komisji za zasadne. Rada Ministrów ani nie konsultowała swojego stanowiska z Trybunałem, ani – mimo próśb ze strony Prezesa Trybunału – nie poinformowała Trybunału o jego treści. W przestrzeni publicznej pojawiają się wypowiedzi byłego i obecnego Ministra Sprawiedliwości polskiego rządu antycypujące wyrok TSUE w tej sprawie.

W związku z wyraźnym zamiarem koniunkturalnego wykorzystania orzeczenia TSUE przez władze polityczne uznaję za konieczne przekazać Panu Prezesowi oraz opinii publicznej informację o istotnych faktach.

Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej działa na podstawie Konstytucji. Jego zadaniem jest hierarchiczna kontrola zgodności z Konstytucją wszelkich aktów normatywnych występujących w polskiej przestrzeni prawnej. Konstytucja jest najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej.

Trzeba wszak podkreślić, że Rzeczpospolita przestrzega prawa międzynarodowego. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji przed ustawami. Jednak najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej pozostaje Konstytucja.

Cytowane wyżej regulacje obowiązującej polskiej Konstytucji z 1997 r. istniały w dacie akcesji Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Przystąpienie Polski do Unii nie miałoby przecież miejsca, gdyby nie nastąpiło z jednej strony przyjęcie acquis communautaire, ale z drugiej strony także uznanie przez Unię, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. odpowiada warunkom członkostwa w UE, w szczególności uznanie faktu istnienia Trybunału Konstytucyjnego, jego niezależności, zadań, kadencyjności, niezawisłości i nieodwoływalności sędziów.

W postępowaniu Polski do Unii Europejskiej status sędziów, w tym także powołanych w okresie dyktatury komunistycznej, nie był kwestionowany, chociaż jest oczywiste, że sędziowie ci – choć w różnym stopniu – jednak służyli ustrojowi łamiącemu prawa człowieka i zasadę praworządności, w szczególności sędziowskiej niezawisłości.

Przed objęciem urzędu sędziowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego ślubują wiernie służyć Narodowi Polskiemu i stać na straży Konstytucji. Już od 2005 roku znane musi być też Panu Prezesowi jednoznaczne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone 11.05.2005 r. w sprawie K 18/04. W wyroku tym polski Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem przyszłego sędziego TSUE Marka Safjana, orzekając o zgodności przepisów traktatowych z polską Konstytucją, stwierdził w uzasadnieniu, że:

„zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej. Rzeczypospolita Polska nie może przekazać organizacji międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją. W szczególności Rzeczpospolita nie może przekazywać kompetencji w zakresie, który powodowałby, że nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne”.

Tezy te zostały powtórzone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 32/09 z 24 listopada 2010 r. Na takich też założeniach opierają się orzeczenia Trybunału kwestionowane obecnie przez Komisję. Nie wyobrażam sobie, aby polski Trybunał Konstytucyjny orzekający w jakimkolwiek innym składzie – zgodnie z zasadą sędziowskiej niezawisłości – mógł wypowiadać się inaczej.

W myśl polskiego prawa sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostaje osoba wyróżniająca się wiedzą prawniczą, wybrana przez Sejm, która złożyła ślubowanie przed Prezydentem Rzeczypospolitej i która faktycznie objęła urząd sędziego.

8 października 2015 r. Sejm wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a 25 listopada 2015 r. wybór ten unieważnił, zwracając się przy tym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o nieodbieranie ślubowań od wybranych sędziów. 2 grudnia 2015 r. Sejm dokonał nowego wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W dniach 3 i 9 grudnia 2015 r. Prezydent RP odebrał ślubowanie od nowo wybranych sędziów. Po wyborze i zaprzysiężeniu nowych sędziów Prezes Trybunału Konstytucyjnego przydzielił im sprawy, miejsca pracy oraz wypłacił wynagrodzenie. Dwóch spośród tych nowo ustanowionych sędziów zmarło, a w ich miejsce Sejm wybrał nowych sędziów – odpowiednio w roku 2017 i 2018.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest stanowisko, że powoływanie sędziów TK jest aktem kreacyjnym polskich organów konstytucyjnych i jako wyraz suwerennej decyzji państwa nie podlega kontroli jakichkolwiek organów sądowych krajowych i zagranicznych (wyroki z 10 marca 2021 r. K 7/21, z 21 listopada 2021 r. K 6/21, z 11 grudnia 2023 r. Kp 1/23).

Natomiast Trybunał Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w Strasburgu przypisuje sobie uprawnienie kontroli powoływania sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego przez organy konstytucyjne Rzeczpospolitej Polskiej (wyrok z 18 maja 2021 r. – skarga 4907/18, z 14 grudnia 2023 r. – skarga 4099/21).

Uchwałą z 6 marca 2024 r. Sejm ogłosił nieważność ex tunc wyboru trzech urzędujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego: jednego sędziego wybranego w grudniu 2015 r. oraz dwóch sędziów wybranych w latach 2017 i 2018 jako sukcesorów zmarłych sędziów powołanych w grudniu 2015 r. W uchwale tej Sejm zadeklarował również nieprawidłowość pełnienia urzędu przez urzędującą Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Wyrokiem z 28 maja 2024 r. U 5/24 Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność uchwały z Konstytucją, stwierdzając, że retroaktywne wygaszanie sędziowskich kadencji przez władze polityczne stanowi bezprecedensowe pogwałcenie zasady rozdziału władz i sędziowskiej niezawisłości, zaś ustanowienie Prezesa Trybunału zgodnie z Konstytucją należy wyłącznie do Zgromadzenia Sędziów i do Prezydenta Rzeczypospolitej. Stanowisko to powtórzył Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r. w połączonych sprawach Kp 3/24.

Uważam również za konieczne zwrócić Pańską uwagę na powtarzające się działania władz politycznych utrudniające Trybunałowi realizację konstytucyjnych kompetencji orzeczniczych oraz poniżające sędziów Trybunału. Przede wszystkim – mimo wakujących od wielu miesięcy czterech urzędów sędziowskich w Trybunale – Sejm nie dokonał wyboru nowych sędziów na wolne stanowiska. W grudniu 2025 r. wygasają kadencje kolejnych dwóch sędziów Trybunału, zatem pojawią się dwa nowe wakaty. Władze wykonawcze nie realizują konstytucyjnego i ustawowego obowiązku publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Obowiązek publikacji dotyczy wszystkich orzeczeń Trybunału, bez względu na przedmiot orzekania i skład orzekający w sprawie, a zatem także orzeczeń wydanych w składach sędziowskich, w których zasiadają tylko sędziowie, których status jako sędziów Trybunału nie jest kwestionowany. Szczególnie krzywdzący dla obywateli jest brak publikacji wyroków wydanych w wyniku wniesienia skarg konstytucyjnych.

W budżecie państwa na 2025 r. nie zaplanowano żadnych środków na wynagrodzenia dla wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przez co żaden z sędziów Trybunału – także ten, którego wybór nie jest kwestionowany – nie otrzymuje wynagrodzenia. Pomimo tego wszyscy sędziowie Trybunału pełnią swoje obowiązki zgodnie z Konstytucją i złożonymi ślubowaniami.

Minister Sprawiedliwości, będący jednocześnie Prokuratorem Generalnym, wszczął postępowanie karne przeciwko urzędującemu Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego o przestępstwo urzędnicze i prowadzi je pomimo jednomyślnego braku zgody sędziów TK na uchylenie konstytucyjnego immunitetu.

W stosunku do sędziów sądów powszechnych urzędujących na podstawie ważnych nominacji Prezydenta RP Minister Sprawiedliwości zapowiada indywidualne majątkowe roszczenia odszkodowawcze za orzekanie oraz odstępuje od zasady losowania i niezmienności składów sądowych.

Powyższe fakty spotykają się jak dotąd z obojętnością unijnych elit, jeszcze niedawno podnoszących wobec Polski argument praworządności dla przewlekania wypłaty środków finansowych.

Szanowny Panie Prezesie!

Należę do pokolenia Solidarności, które musiało stoczyć prawdziwą walkę o praworządność i przynależność do europejskich struktur, w której miałem swój skromny udział. Stawką w tej walce były w najlepszym wypadku prześladowania i wolność, a w najgorszym przypadku zdrowie i życie.

Doceniając dorobek Unii Europejskiej, obserwuję wszak od pewnego czasu z zażenowaniem, jak wyznawcy ideologii, przeciwko której stawaliśmy, przebierają się obecnie w unijne garnitury obrońców rzekomej praworządności, zasłaniając przy tym nadużycia i partykularne interesy.

Jestem już człowiekiem starym, życie nauczyło mnie cierpliwości, powściągliwości i szanowania status quo, ale obawiam się, że takiej hipokryzji i podwójnych standardów młodsze pokolenia Europejczyków mogą nie zaakceptować.

Sporu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie da się rozwiązać w drodze przemocy, a jedynie w szczerym i wzajemnym dialogu (art. 4 ust. 3 TUE). W kwestionowanych przez Komisję wyrokach P 7/20 oraz K 3/21 Trybunał Konstytucyjny wyrażał gotowość do takiego dialogu i gotowość tę podtrzymuję.

Z poważaniem,
Bartłomiej Sochański
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego



 

Polecane