Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Białymstoku: Kiedy za granicą plują i wyją ze wściekłości, to znaczy, że naprawdę realizujesz swoje interesy

– Jeśli chcesz poszerzyć swoje wpływy i interesy to ktoś musi się posunąć – bardzo nie lubią się posuwać i bardzo nie lubią się inni ograniczać. I wtedy kopią, plują, wyzywają, niszczą, szkodą i tak dalej. I byliście tego państwo świadkami przez osiem lat – mówił dzisiaj prezydent Andrzej Duda na spotkaniu zorganizowanym w Białymstoku przez Region Podlaski NSZZ "Solidarność". Były Prezydent wraz przewodniczącym Piotrem Dudą spotkali się z mieszkańcami w związku ze specjalnym wydaniem książki "To ja. Andrzej Duda", które zawiera dodatkowy rozdział poświęcony Solidarności.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • W trakcie serii sześciu spotkań, Andrzej Duda wraz z przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Piotrem Dudą promowali wydanie specjalnie książki “To ja. Andrzej Duda”, w którym znajduje się dodatkowy rozdział poświęcony Solidarności. Dzisiaj odbyło się ostatnie spotkanie z Prezydentem w Białymstoku.
  • Przed wydarzeniem, prezydent Andrzej Duda i przewodniczący Związku spotkali się ze związkowcami z Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".
  • – Gdyby te wybory w 2015 roku wygrał Bronisław Komorowski, to nic byśmy nie zrealizowali, bo wszystko byłoby wetowane. I nie byłoby dyskusji przez premiera Tuska czy premier Kopacz, że pan prezydent Komorowski  jest “wetomanem”. Wtedy weto byłoby super – mówił na spotkaniu przewodniczący Piotr Duda. 
  • – Jak cię klepią po plecach, jak chwalą, jak cię miodem smarują za granicą to znaczy, że interesy kraju nie idą dobrze. Bo to znaczy najprawdopodobniej, że ktoś swoje interesy twoim kosztem przeprowadza, a ciebie tylko klepie po główce jak głupiego – ocenił prezydent Andrzej Duda.

 

"Pamiętam jak z dumą tata pokazywał mi Andrzeja Gwiazdę"

W Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej odbyło się dzisiaj ostatnie z serii spotkań promujące książkę “To ja. Andrzej Duda” ze specjalnym rozdziałem poświęconym Solidarności.

Wydarzenie z udziałem byłego Prezydenta RP i przewodniczącego Komisji Krajowej Piotra Dudy zostało zorganizowane przez Region Podlaski NSZZ "Solidarność".

Na początku spotkania Andrzej Duda przyznał, że jego młodzieńcze życie “płynęło pod znakiem Solidarności”, która była dla niego ruchem sprzeciwu wobec władzy komunistycznej. – Wtedy policzyliśmy się, a Ojciec Święty Jan Paweł II przybył z Pielgrzymką do Polski. Rok później powstała Solidarność, a moi rodzice od samego początku do tej Solidarności należeli i byli z nią związani – wspominał. 

– Pamiętam, kiedy z dumą mój tata pokazywał mi na krakowskiej Skałce w 1981 roku Andrzeja Gwiazdę, który przybył tam jako przedstawiciel Komisji Krajowej. Pamiętam czarny czas stanu wojennego. Pamiętam, kiedy mój ojciec poszedł na strajk na Akademię Górniczo-Hutniczą i gdy ten strajk został spacyfikowany. Pamiętam te traumatyczne momenty, kiedy spotykaliśmy się z rodzinami tych, którzy zostali internowani. To utkwiło głęboko w mojej pamięci – podkreślił prezydent. 

Wiek emerytalny 

Przechodząc do okresu, gdy Andrzej Duda był już aktywnym politykiem, a funkcję premiera pełnił Donald Tusk, prowadzący spotkanie przywołał moment podwyższenia wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL. 

Solidarność protestowała wówczas pod Sejmem, a przewodniczący Piotr Duda apelował do posłów o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum. 

– Niestety Sejm zagłosował jak zagłosował. Wyszedłem wtedy przed parlament i powiedziałem: przegraliśmy tę bitwę, ale nie przegraliśmy wojny. I tak wygramy! I wygraliśmy. Gdy dowiedziałem się w 2015 roku, kto wystąpi jako kandydat PiS na Prezydenta to powiedziałem sobie: to jest to! To jest ten moment, to jest ta chwila, że kandydatem jest właśnie Andrzej Duda, człowiek, którego znam i który zawsze starał się wypełniać swoje zobowiązania – wyznał Piotr Duda. 

Andrzej Duda był pierwszym kandydatem na Prezydenta, z którym Solidarność podpisała umowę programową. Nastąpiło to jeszcze przed pierwszą turą wyborów. W umowie znalazł się punkt dotyczący przywrócenia wieku emerytalnego sprzed reformy, a także inne ważne dla Polaków postulaty. 

– Związek zawodowy Solidarność je zdiagnozował, Andrzej Duda podpisał je w umowie programowej, a później Zjednoczona Prawica wzięła to na sztandary wyborcze i wygrała wybory. Ale to Solidarność te postulaty zdiagnozowała – dodawał Piotr Duda. 

Odnosząc się do sprawy wieku emerytalnego, prezydent Duda użył mocnych słów i stwierdził wprost, że drugi rząd Donalda Tuska został “ufundowany na jego kłamstwie”, ponieważ Premier przekonywał przed wyborami, że nie podwyższy wieku emerytalnego. – To było jedno z najohydniejszych kłamstw jakie zostały wygłoszone od 1989 roku do tamtego momentu prosto w oczy opinii publicznej. Dzięki temu kłamstwu jego obóz polityczny wygrał wybory, bo on tym kłamstwem uspokoił ludzi i przekonał do oddania głosu na jego ugrupowanie – ocenił. 

 

"Skok na Trybunał Konstytucyjny"

Prezydent nawiązał też do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. 

– To co oni zrobili tuż przed wyborami w 2015 wybierając sędziów na zapas, łamiąc zasady konstytucji, to był skok na Trybunał Konstytucyjny po to, aby uniemożliwić Zjednoczonej Prawicy i Mnie realizacje naszych zobowiązań wyborczych. Po to, żeby ich ludzie zablokowali Trybunał, a następnie, żeby ich posłowie mogli wszystkie przyjęte przez nas ustawy i podpisane przez mnie, skierować do Trybunału, gdzie ich sędziowie skrzętnie posprzątają wszystkie 500 plus pod byle pretekstem – stwierdził Andrzej Duda. 

W tym kontekście szef Solidarności podkreślił jak kluczowe były wybory prezydenckie w 2015 roku. – Gdyby te wybory wygrał Bronisław Komorowski, to nic byśmy nie zrealizowali, bo wszystko byłoby wetowane. I nie byłoby dyskusji przez premiera Tuska czy premier Kopacz, że pan prezydent Komorowski  jest “wetomanem”. Wtedy weto byłoby super – skwitował Piotr Duda. 

A to, co udało się zrealizować Solidarności we współpracy z rządem i Prezydentem, przewodniczący Komisji Krajowej miał zapisane na kartce, którą wyjął w trakcie spotkania z marynarki. 

Było to obniżenie wieku emerytalnego, likwidacja syndromu pierwszej dniówki, ograniczenie handlu w niedzielę, stawka godzinowa, wyłączenie z minimalnego wynagrodzenia dodatku stażowego, za godziny nocne, dodatku szkodliwego, pluralizm związkowy, emerytury pomostowe, skuteczna ochrona działaczy, odmrożenie wskaźnika ZFŚS mrożonego przez 10 lat czy dodatek solidarnościowy. 

Do tej “wyliczanki”, szef podlaskiej Solidarności Józef Mozolewski dodał jeszcze “obniżenie emerytur SBckich”. 

Przewodniczący Piotr Duda podkreślił natomiast, jak ważne było Związku to, że Andrzej Duda towarzyszył związkowcom na wszystkich Krajowych Zjazdach Delegatów, a także licznych uroczystościach – czy to Porozumień Sierpniowych, Grudnia 70 czy rocznicy pacyfikacji kopalni “Wujek”. 

– To dla nas ważne, że nie byliśmy sami jako Solidarność, że była z nami Głowa Państwa. To było nam potrzebne i dodawało nam skrzydeł – zaznaczył Piotr Duda. 

 

"Jak cię chwalą, to znaczy, że interesu kraju nie idą dobrze"

W pewnym momencie spotkania, prezydent Andrzej Duda w bardzo żywiołowy sposób przedstawił realia polityki międzynarodowej jako twardej gry o interesy narodowe.

– Jak cię klepią po plecach, jak chwalą, jak cię miodem smarują za granicą to znaczy, że interesy kraju nie idą dobrze. Bo to znaczy najprawdopodobniej, że ktoś swoje interesy twoim kosztem przeprowadza, a ciebie tylko klepie po główce jak głupiego. Wtedy kiedy plują na ciebie, wyją z wściekłości, kopią cię, drapią, gryzą, szarpią, wyzywają – to znaczy, że naprawdę realizujesz swoje interesy i wtedy cię naprawdę nienawidzą. Bo nie ma pustego miejsca w skali interesów międzynarodowych, wszystkie miejsca są od stuleci zajęte. Jeżeli chcesz się rozepchnąć, jeżeli chcesz mieć więcej miejsca dla siebie, jeśli chcesz poszerzyć swoje wpływy i interesy to ktoś musi się posunąć – bardzo nie lubią się posuwać i bardzo nie lubią się inni ograniczać. I wtedy kopią, plują, wyzywają, niszczą, szkodą i tak dalej. I byliście tego świadkami przez osiem lat – podkreślił.

Na koniec spotkania przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ “Solidarność” Józef Mozolewski podziękował wszystkim mieszkańcom za przybycie, a panom Piotrowi i Andrzejowi Dudzie za ich działalność na rzecz Polski. Obaj Panowie otrzymali od związkowców z Podlasia bukiety kwiatów.  

Pan Prezydent Andrzej Duda wraz z przewodniczącym Solidarności jeszcze przed spotkaniem promującym książkę spotkali się ze związkowcami w siedzibie Regionu Podlaskiego NSZZ "S".

 


 

POLECANE
Niemiecki dziennik: Polska wyprzedza nas w wielu obszarach Wiadomości
Niemiecki dziennik: Polska wyprzedza nas w wielu obszarach

W komentarzu opublikowanym w „Augsburger Allgemeine” Jonas Klimm ocenia, że część Niemców nadal patrzy na Polskę z wyższością, choć realia dawno się zmieniły. Przypomina, że „jeszcze 20 lat temu dowcipy o Polakach kradnących samochody należały do standardowego repertuaru niemieckich komików”, ale dziś takie podejście nie przystaje do faktów.

Zaskakująca zmiana pogody. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Zaskakująca zmiana pogody. IMGW wydał komunikat

W najbliższym czasie dominować będzie pogoda pochmurna z lokalnymi przejaśnieniami, mogą występować miejscami opady deszczu, w poniedziałek do 12 st. C na zachodzie - poinformował synoptyk IMGW Tomasz Siemieniuk. Z prognozy długoterminowej Instytutu wynika, że nastąpi wyraźne ocieplenie.

Grafzero: Spadkobiercy i Bóg Skorpion William Golding | Ciekawa książka | Grafzero z ostatniej chwili
Grafzero: "Spadkobiercy" i "Bóg Skorpion" William Golding | Ciekawa książka | Grafzero

Tym razem Grafzero vlog literacki razem z ‪@emigrant41‬ rozmawia o dwóch książkach Wiliama Goldinga "Spadkobiercy" i "Bóg Skorpion". Czy da się pisać o historii tak dawnej, że nie ujętej na piśmie? Czy jest możliwe jakiekolwiek sensowne ujęcie takiej rzeczywistości?

Awaria w Luwrze. Setki uszkodzonych książek Wiadomości
Awaria w Luwrze. Setki uszkodzonych książek

Wyciek wody, do którego doszło w Luwrze pod koniec listopada, spowodował uszkodzenie około 400 książek w dziale zabytków egipskich - przyznał w niedzielę zastępca dyrektora paryskiego muzeum Francis Steinbock.

Zespół T.Love traci kluczowego muzyka. Zaskakująca decyzja Wiadomości
Zespół T.Love traci kluczowego muzyka. Zaskakująca decyzja

Zespół T.Love ogłosił, że po 35 latach współpracy rozstaje się z Sidneyem Polakiem. Informacja pojawiła się 7 grudnia w mediach społecznościowych grupy i od razu wywołała poruszenie wśród fanów. Muzyk był związany z zespołem od 1990 roku i przez dekady współtworzył jego brzmienie.

Nowe zasady na skrzyżowaniach i rewolucja w sygnalizacji. Co się zmieni? Wiadomości
Nowe zasady na skrzyżowaniach i rewolucja w sygnalizacji. Co się zmieni?

Dyskusja o przyszłości polskich skrzyżowań i sposobie, w jaki kierowcy poruszają się po miastach, znów wróciła na sejmową agendę. Eksperci przekonują, że dotychczasowy system nie przystaje do realiów ruchu drogowego, a przygotowywane rekomendacje mogą wywołać jedną z największych dyskusji o organizacji ruchu od lat.

Solidny występ Polaków w PŚ. Tomasiak z najlepszym wynikiem w karierze Wiadomości
Solidny występ Polaków w PŚ. Tomasiak z najlepszym wynikiem w karierze

Kacper Tomasiak zajął piąte miejsce, Piotr Żyła był siódmy, Maciej Kot - 14., Paweł Wąsek - 25., a Kamil Stoch - 27. w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Wygrał Słoweniec Domen Prevc. Drugi był Japończyk Ryoyu Kobayashi, który prowadził po pierwszej serii.

Spadła kilkaset metrów spod szczytu Rysów i przeżyła. Ratownik TOPR: To cud Wiadomości
Spadła kilkaset metrów spod szczytu Rysów i przeżyła. Ratownik TOPR: To cud

Turystka, która spadła około 400 metrów ze stromego odcinka Rysów, przeżyła i doznała jedynie niegroźnych obrażeń. Ratownicy TOPR mówią wprost o cudownym ocaleniu.

Nie żyje znany aktor teatralny i filmowy Wiadomości
Nie żyje znany aktor teatralny i filmowy

Środowisko teatralne i filmowe pożegnało jednego ze swoich zasłużonych twórców. 6 grudnia 2025 roku zmarł Romuald Michalewski - aktor od lat związany z wieloma scenami w całej Polsce. Informację o jego odejściu przekazał portal e-teatr.pl.

Szczyt w Londynie bez udziału Polski. Błaszczak ostro o Tusku Pozycja Polski jest katastrofalna pilne
Szczyt w Londynie bez udziału Polski. Błaszczak ostro o Tusku "Pozycja Polski jest katastrofalna"

Brak zaproszenia Donalda Tuska na londyńskie rozmowy o Ukrainie ponownie wywołało polityczną burzę. Politycy PiS oceniają, że pomijanie Polski w kluczowych spotkaniach to dowód na gwałtowne osłabienie pozycji rządu na arenie międzynarodowej.

REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Białymstoku: Kiedy za granicą plują i wyją ze wściekłości, to znaczy, że naprawdę realizujesz swoje interesy

– Jeśli chcesz poszerzyć swoje wpływy i interesy to ktoś musi się posunąć – bardzo nie lubią się posuwać i bardzo nie lubią się inni ograniczać. I wtedy kopią, plują, wyzywają, niszczą, szkodą i tak dalej. I byliście tego państwo świadkami przez osiem lat – mówił dzisiaj prezydent Andrzej Duda na spotkaniu zorganizowanym w Białymstoku przez Region Podlaski NSZZ "Solidarność". Były Prezydent wraz przewodniczącym Piotrem Dudą spotkali się z mieszkańcami w związku ze specjalnym wydaniem książki "To ja. Andrzej Duda", które zawiera dodatkowy rozdział poświęcony Solidarności.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • W trakcie serii sześciu spotkań, Andrzej Duda wraz z przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Piotrem Dudą promowali wydanie specjalnie książki “To ja. Andrzej Duda”, w którym znajduje się dodatkowy rozdział poświęcony Solidarności. Dzisiaj odbyło się ostatnie spotkanie z Prezydentem w Białymstoku.
  • Przed wydarzeniem, prezydent Andrzej Duda i przewodniczący Związku spotkali się ze związkowcami z Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".
  • – Gdyby te wybory w 2015 roku wygrał Bronisław Komorowski, to nic byśmy nie zrealizowali, bo wszystko byłoby wetowane. I nie byłoby dyskusji przez premiera Tuska czy premier Kopacz, że pan prezydent Komorowski  jest “wetomanem”. Wtedy weto byłoby super – mówił na spotkaniu przewodniczący Piotr Duda. 
  • – Jak cię klepią po plecach, jak chwalą, jak cię miodem smarują za granicą to znaczy, że interesy kraju nie idą dobrze. Bo to znaczy najprawdopodobniej, że ktoś swoje interesy twoim kosztem przeprowadza, a ciebie tylko klepie po główce jak głupiego – ocenił prezydent Andrzej Duda.

 

"Pamiętam jak z dumą tata pokazywał mi Andrzeja Gwiazdę"

W Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej odbyło się dzisiaj ostatnie z serii spotkań promujące książkę “To ja. Andrzej Duda” ze specjalnym rozdziałem poświęconym Solidarności.

Wydarzenie z udziałem byłego Prezydenta RP i przewodniczącego Komisji Krajowej Piotra Dudy zostało zorganizowane przez Region Podlaski NSZZ "Solidarność".

Na początku spotkania Andrzej Duda przyznał, że jego młodzieńcze życie “płynęło pod znakiem Solidarności”, która była dla niego ruchem sprzeciwu wobec władzy komunistycznej. – Wtedy policzyliśmy się, a Ojciec Święty Jan Paweł II przybył z Pielgrzymką do Polski. Rok później powstała Solidarność, a moi rodzice od samego początku do tej Solidarności należeli i byli z nią związani – wspominał. 

– Pamiętam, kiedy z dumą mój tata pokazywał mi na krakowskiej Skałce w 1981 roku Andrzeja Gwiazdę, który przybył tam jako przedstawiciel Komisji Krajowej. Pamiętam czarny czas stanu wojennego. Pamiętam, kiedy mój ojciec poszedł na strajk na Akademię Górniczo-Hutniczą i gdy ten strajk został spacyfikowany. Pamiętam te traumatyczne momenty, kiedy spotykaliśmy się z rodzinami tych, którzy zostali internowani. To utkwiło głęboko w mojej pamięci – podkreślił prezydent. 

Wiek emerytalny 

Przechodząc do okresu, gdy Andrzej Duda był już aktywnym politykiem, a funkcję premiera pełnił Donald Tusk, prowadzący spotkanie przywołał moment podwyższenia wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL. 

Solidarność protestowała wówczas pod Sejmem, a przewodniczący Piotr Duda apelował do posłów o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum. 

– Niestety Sejm zagłosował jak zagłosował. Wyszedłem wtedy przed parlament i powiedziałem: przegraliśmy tę bitwę, ale nie przegraliśmy wojny. I tak wygramy! I wygraliśmy. Gdy dowiedziałem się w 2015 roku, kto wystąpi jako kandydat PiS na Prezydenta to powiedziałem sobie: to jest to! To jest ten moment, to jest ta chwila, że kandydatem jest właśnie Andrzej Duda, człowiek, którego znam i który zawsze starał się wypełniać swoje zobowiązania – wyznał Piotr Duda. 

Andrzej Duda był pierwszym kandydatem na Prezydenta, z którym Solidarność podpisała umowę programową. Nastąpiło to jeszcze przed pierwszą turą wyborów. W umowie znalazł się punkt dotyczący przywrócenia wieku emerytalnego sprzed reformy, a także inne ważne dla Polaków postulaty. 

– Związek zawodowy Solidarność je zdiagnozował, Andrzej Duda podpisał je w umowie programowej, a później Zjednoczona Prawica wzięła to na sztandary wyborcze i wygrała wybory. Ale to Solidarność te postulaty zdiagnozowała – dodawał Piotr Duda. 

Odnosząc się do sprawy wieku emerytalnego, prezydent Duda użył mocnych słów i stwierdził wprost, że drugi rząd Donalda Tuska został “ufundowany na jego kłamstwie”, ponieważ Premier przekonywał przed wyborami, że nie podwyższy wieku emerytalnego. – To było jedno z najohydniejszych kłamstw jakie zostały wygłoszone od 1989 roku do tamtego momentu prosto w oczy opinii publicznej. Dzięki temu kłamstwu jego obóz polityczny wygrał wybory, bo on tym kłamstwem uspokoił ludzi i przekonał do oddania głosu na jego ugrupowanie – ocenił. 

 

"Skok na Trybunał Konstytucyjny"

Prezydent nawiązał też do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. 

– To co oni zrobili tuż przed wyborami w 2015 wybierając sędziów na zapas, łamiąc zasady konstytucji, to był skok na Trybunał Konstytucyjny po to, aby uniemożliwić Zjednoczonej Prawicy i Mnie realizacje naszych zobowiązań wyborczych. Po to, żeby ich ludzie zablokowali Trybunał, a następnie, żeby ich posłowie mogli wszystkie przyjęte przez nas ustawy i podpisane przez mnie, skierować do Trybunału, gdzie ich sędziowie skrzętnie posprzątają wszystkie 500 plus pod byle pretekstem – stwierdził Andrzej Duda. 

W tym kontekście szef Solidarności podkreślił jak kluczowe były wybory prezydenckie w 2015 roku. – Gdyby te wybory wygrał Bronisław Komorowski, to nic byśmy nie zrealizowali, bo wszystko byłoby wetowane. I nie byłoby dyskusji przez premiera Tuska czy premier Kopacz, że pan prezydent Komorowski  jest “wetomanem”. Wtedy weto byłoby super – skwitował Piotr Duda. 

A to, co udało się zrealizować Solidarności we współpracy z rządem i Prezydentem, przewodniczący Komisji Krajowej miał zapisane na kartce, którą wyjął w trakcie spotkania z marynarki. 

Było to obniżenie wieku emerytalnego, likwidacja syndromu pierwszej dniówki, ograniczenie handlu w niedzielę, stawka godzinowa, wyłączenie z minimalnego wynagrodzenia dodatku stażowego, za godziny nocne, dodatku szkodliwego, pluralizm związkowy, emerytury pomostowe, skuteczna ochrona działaczy, odmrożenie wskaźnika ZFŚS mrożonego przez 10 lat czy dodatek solidarnościowy. 

Do tej “wyliczanki”, szef podlaskiej Solidarności Józef Mozolewski dodał jeszcze “obniżenie emerytur SBckich”. 

Przewodniczący Piotr Duda podkreślił natomiast, jak ważne było Związku to, że Andrzej Duda towarzyszył związkowcom na wszystkich Krajowych Zjazdach Delegatów, a także licznych uroczystościach – czy to Porozumień Sierpniowych, Grudnia 70 czy rocznicy pacyfikacji kopalni “Wujek”. 

– To dla nas ważne, że nie byliśmy sami jako Solidarność, że była z nami Głowa Państwa. To było nam potrzebne i dodawało nam skrzydeł – zaznaczył Piotr Duda. 

 

"Jak cię chwalą, to znaczy, że interesu kraju nie idą dobrze"

W pewnym momencie spotkania, prezydent Andrzej Duda w bardzo żywiołowy sposób przedstawił realia polityki międzynarodowej jako twardej gry o interesy narodowe.

– Jak cię klepią po plecach, jak chwalą, jak cię miodem smarują za granicą to znaczy, że interesy kraju nie idą dobrze. Bo to znaczy najprawdopodobniej, że ktoś swoje interesy twoim kosztem przeprowadza, a ciebie tylko klepie po główce jak głupiego. Wtedy kiedy plują na ciebie, wyją z wściekłości, kopią cię, drapią, gryzą, szarpią, wyzywają – to znaczy, że naprawdę realizujesz swoje interesy i wtedy cię naprawdę nienawidzą. Bo nie ma pustego miejsca w skali interesów międzynarodowych, wszystkie miejsca są od stuleci zajęte. Jeżeli chcesz się rozepchnąć, jeżeli chcesz mieć więcej miejsca dla siebie, jeśli chcesz poszerzyć swoje wpływy i interesy to ktoś musi się posunąć – bardzo nie lubią się posuwać i bardzo nie lubią się inni ograniczać. I wtedy kopią, plują, wyzywają, niszczą, szkodą i tak dalej. I byliście tego świadkami przez osiem lat – podkreślił.

Na koniec spotkania przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ “Solidarność” Józef Mozolewski podziękował wszystkim mieszkańcom za przybycie, a panom Piotrowi i Andrzejowi Dudzie za ich działalność na rzecz Polski. Obaj Panowie otrzymali od związkowców z Podlasia bukiety kwiatów.  

Pan Prezydent Andrzej Duda wraz z przewodniczącym Solidarności jeszcze przed spotkaniem promującym książkę spotkali się ze związkowcami w siedzibie Regionu Podlaskiego NSZZ "S".

 



 

Polecane