Remigiusz Okraska: Związki zawodowe to ostatnia nadzieja słabych

Ostatnie tygodnie pokazały, że w Polsce narasta fala pracowniczej frustracji – od fabryk i sklepów, przez gospodarstwa rolne, po kolej. Związki zawodowe, mimo politycznej i medialnej niechęci, pozostają jedynym skutecznym głosem ludzi pracy wobec wielkich korporacji i decyzji rządu.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W opinii autora w ostatnich tygodniach związki zawodowe stają się jedyną realną siłą broniącą pracowników przed niskimi płacami, cięciami i nieuczciwymi praktykami wielkich firm oraz rządu.
  • Seria strajków i protestów pokazuje systemowy konflikt między pracą a kapitałem oraz rosnącą skalę lekceważenia pracowniczych postulatów.

 

Protest za protestem

Ostatnie tygodnie dobitnie pokazują, dlaczego liberałowie nie cierpią związków zawodowych.
Niedawno zakończył się strajk w trzech polskich zakładach francuskiej firmy Valeo. Płaci ona marnie i odmawia podwyżek. W czasie strajku na różne sposoby atakowano protestujących. Gdy zablokowali dowóz komponentów do zakładu, szefostwo firmy wynajęło helikopter transportowy. Nie ma na podwyżki – jest na kosztowne łamanie strajku.

Rolnicy-związkowcy znowu wyjechali na ulice z protestem przeciw polityce niekorzystnej dla tej grupy zawodowej. Są zostawieni sami sobie w obliczu niskich cen skupu płodów rolnych. Oferuje im się stawki takie, jak dekadę wcześniej. Choć koszty produkcji wzrosły przez ten czas znacząco. Za chwilę zostaną zmuszeni do konkurowania z importem z krajów Mercosur. Unia w imię ekologii propagowała strategię „od pola do stołu”, ale „zapomniała” dodać, że chodzi o pole położone na odległym kontynencie.

 

Kolejne protesty

Solidarność z branży handlowej w apelu do rządu upomina się o uregulowanie systemu franczyzowego. Wielkie, bogate firmy wyciskają ajentów jak cytryny, a oni z kolei wyciskają swoich pracowników. Państwo i prawo zostawiają jednych i drugich samym sobie. Jedni zostają z długami, drudzy z setkami godzin harówki za grosze. Zarabiają tylko właściciele znanych marek. W Kauflandzie w połowie grudnia odbędzie się strajk ostrzegawczy. Zarząd wielkiej niemieckiej firmy (ma on też sieć Lidl) od dawna lekceważy postulaty płacowe. Pensje maleją wobec wzrostu kosztów życia, a cięcia zatrudnienia sprawiają, że haruje się coraz ciężej.

Przed trzema tygodniami powstał Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Kolejarzy. Ponad podziałami sprzeciwia się antykolejowej polityce rządu Donalda Tuska. Obejmuje ona na przykład masowe zwolnienia w PKP Cargo. Zresztą dzięki interwencji związków uznane przez sąd za co najmniej częściowo nielegalne. Trwają przymiarki do likwidacji połowy regionalnych zakładów PKP PLK. Solidarność niedawno rozpoczęła spór zbiorowy w zakładzie firmy Dovista Polska w Wędkowach. Należy on do wielkiego duńskiego koncernu, który posiada m.in. znaną markę Velux. Związkowcy dopominają się tylko o ucywilizowanie godzin pracy, jej organizacji i terminów urlopów. Nawet w tej sprawie wielka firma nie chce ustąpić.

Na ulice Katowic wyszły tłumy zwołane przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. To wspólna inicjatywa kilku central ponad podziałami. W obronie przemysłu, bez którego Górny Śląsk czeka zapaść, a całą Polskę – problemy. Tylko związkowcy mają odwagę od dawna nagłaśniać bezsensowność takiej „ekologii”. Zniszczymy własne zakłady, miejsca pracy i wpływy z podatków – a następnie gotowe produkty sprowadzimy z daleka.

Ostatnia deska ratunku 

To wybrane przykłady. I tylko z ostatnich 3–4 tygodni. Mówią nam one, że związki to niemal jedyna siła broniąca słabych. W sprawach małych i dużych. Lokalnych i ogólnopolskich, a nawet kontynentalnych. Mało kto jeszcze to robi. A na pewno nie tak odważnie. I w realnym świecie – nie w telewizji, mediach społecznościowych czy słownych przepychankach.

[Tytuł, śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm gorące
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm

Irlandzkie służby wszczęły alarm, gdy w pobliżu zaplanowanej trasy lotu ukraińskiej delegacji dostrzeżono kilka niezidentyfikowanych dronów. Media podkreślają, że bezzałogowce pojawiły się w miejscu, w którym samolot Zełenskiego miał być zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego pilne
Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło w czwartek, że w miejscowościach Rostki Wielkie, Rostki Piotrowice, Podgórze Gazdy oraz Zawisty Nadbużne w powiecie ostrowskim woda jest niezdatna do spożycia i celów sanitarno-higienicznych.

Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: Niech się sam zdelegalizuje polityka
Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: "Niech się sam zdelegalizuje"

Spór o Konfederację Korony Polskiej przybiera na sile, a po kolejnych żądaniach jej rozwiązania głos zabrał minister prezydenta Zbigniew Bogucki, który w ostrych słowach na antenie Radia Zet skomentował działania ministra Waldemara Żurka.

Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet gorące
Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet

„To jest realne piekło kobiet” - skomentowała rządowe plany zamykania porodówek eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem” Wiadomości
Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem”

Stan zdrowia Kazika Staszewskiego gwałtownie się pogorszył, a muzyk trafił na OIOM po komplikacjach związanych z wcześniejszym zabiegiem. Jak relacjonuje, lekarze mówią nawet o ryzyku sepsy.

Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła gorące
Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła

„Węgry nie potrzebują już akceptacji Berlina czy Brukseli dla podejmowania decyzji w obszarze polityki zagranicznej” - oświadczył szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto cytowany przez „The Budapest Times”.

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy tylko u nas
Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy

W Wielkiej Brytanii, która przodowała do niedawna w promowaniu ideologii gender, zachodzą wielkie zmiany. Na Wyspach zamknięto bowiem klinki transujące dzieci, zakazano łatwego „zmieniania płci” u nieletnich i ogłoszono, że mężczyzna nie może stać się kobietą. Jedni powiedzą, że to jakieś podstawy i zdrowy rozsądek, inni zaś będą pamiętali: ideologia gender jeszcze niedawno była państwową ideologią w UK. Zmiany te wiele więc znaczą i trzeba na nie patrzeć z perspektywy Zachodu, na którego to politykę transseksualne lobby ma ogromny wpływ od wielu dekad.

Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska polityka
Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska

Prezydium Sejmu na wniosek premiera Donalda Tuska, zgodziło się utajnić piątkowy punkt obrad, podczas którego szef rządu ma przedstawić pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Jak poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, zamknięta część potrwa około półtorej godziny.

I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów gorące
I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów

I prezes SN Małgorzata Manowska oceniła, że obecne stanowisko szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemara Żurka „wpisuje się w szerszą skalę ataków na niezależność sądów”.

Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu Wiadomości
Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu

Decyzja o dopuszczeniu Izraela do Eurowizji wywołała natychmiastowy sprzeciw czterech państw, które ogłosiły rezygnację z udziału w przyszłorocznym konkursie w Wiedniu.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Związki zawodowe to ostatnia nadzieja słabych

Ostatnie tygodnie pokazały, że w Polsce narasta fala pracowniczej frustracji – od fabryk i sklepów, przez gospodarstwa rolne, po kolej. Związki zawodowe, mimo politycznej i medialnej niechęci, pozostają jedynym skutecznym głosem ludzi pracy wobec wielkich korporacji i decyzji rządu.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W opinii autora w ostatnich tygodniach związki zawodowe stają się jedyną realną siłą broniącą pracowników przed niskimi płacami, cięciami i nieuczciwymi praktykami wielkich firm oraz rządu.
  • Seria strajków i protestów pokazuje systemowy konflikt między pracą a kapitałem oraz rosnącą skalę lekceważenia pracowniczych postulatów.

 

Protest za protestem

Ostatnie tygodnie dobitnie pokazują, dlaczego liberałowie nie cierpią związków zawodowych.
Niedawno zakończył się strajk w trzech polskich zakładach francuskiej firmy Valeo. Płaci ona marnie i odmawia podwyżek. W czasie strajku na różne sposoby atakowano protestujących. Gdy zablokowali dowóz komponentów do zakładu, szefostwo firmy wynajęło helikopter transportowy. Nie ma na podwyżki – jest na kosztowne łamanie strajku.

Rolnicy-związkowcy znowu wyjechali na ulice z protestem przeciw polityce niekorzystnej dla tej grupy zawodowej. Są zostawieni sami sobie w obliczu niskich cen skupu płodów rolnych. Oferuje im się stawki takie, jak dekadę wcześniej. Choć koszty produkcji wzrosły przez ten czas znacząco. Za chwilę zostaną zmuszeni do konkurowania z importem z krajów Mercosur. Unia w imię ekologii propagowała strategię „od pola do stołu”, ale „zapomniała” dodać, że chodzi o pole położone na odległym kontynencie.

 

Kolejne protesty

Solidarność z branży handlowej w apelu do rządu upomina się o uregulowanie systemu franczyzowego. Wielkie, bogate firmy wyciskają ajentów jak cytryny, a oni z kolei wyciskają swoich pracowników. Państwo i prawo zostawiają jednych i drugich samym sobie. Jedni zostają z długami, drudzy z setkami godzin harówki za grosze. Zarabiają tylko właściciele znanych marek. W Kauflandzie w połowie grudnia odbędzie się strajk ostrzegawczy. Zarząd wielkiej niemieckiej firmy (ma on też sieć Lidl) od dawna lekceważy postulaty płacowe. Pensje maleją wobec wzrostu kosztów życia, a cięcia zatrudnienia sprawiają, że haruje się coraz ciężej.

Przed trzema tygodniami powstał Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Kolejarzy. Ponad podziałami sprzeciwia się antykolejowej polityce rządu Donalda Tuska. Obejmuje ona na przykład masowe zwolnienia w PKP Cargo. Zresztą dzięki interwencji związków uznane przez sąd za co najmniej częściowo nielegalne. Trwają przymiarki do likwidacji połowy regionalnych zakładów PKP PLK. Solidarność niedawno rozpoczęła spór zbiorowy w zakładzie firmy Dovista Polska w Wędkowach. Należy on do wielkiego duńskiego koncernu, który posiada m.in. znaną markę Velux. Związkowcy dopominają się tylko o ucywilizowanie godzin pracy, jej organizacji i terminów urlopów. Nawet w tej sprawie wielka firma nie chce ustąpić.

Na ulice Katowic wyszły tłumy zwołane przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. To wspólna inicjatywa kilku central ponad podziałami. W obronie przemysłu, bez którego Górny Śląsk czeka zapaść, a całą Polskę – problemy. Tylko związkowcy mają odwagę od dawna nagłaśniać bezsensowność takiej „ekologii”. Zniszczymy własne zakłady, miejsca pracy i wpływy z podatków – a następnie gotowe produkty sprowadzimy z daleka.

Ostatnia deska ratunku 

To wybrane przykłady. I tylko z ostatnich 3–4 tygodni. Mówią nam one, że związki to niemal jedyna siła broniąca słabych. W sprawach małych i dużych. Lokalnych i ogólnopolskich, a nawet kontynentalnych. Mało kto jeszcze to robi. A na pewno nie tak odważnie. I w realnym świecie – nie w telewizji, mediach społecznościowych czy słownych przepychankach.

[Tytuł, śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane