Awantura w Sądzie Najwyższym. Krzyki, policja i przerwane posiedzenie – nagranie obiegło sieć

Posiedzenie połączonych Izb Sądu Najwyższego zamieniło się w chaos. Transparenty, głośne okrzyki, interwencja policji i 15-minutowa przerwa — dzisiejsze wydarzenia na sali sądowej wywołały ogromne poruszenie i natychmiast wyciekły do internetu.
Sąd Najwyższy w Warszawie
Sąd Najwyższy w Warszawie / Darwinek - Praca własna / Wikipedia

Co musisz wiedzieć:

  • Podczas odczytywania uchwały grupa osób zakłóciła posiedzenie, wznosząc okrzyki i protestując wobec składu sędziowskiego.
  • Na salę wezwano policję, a protestujący stawiali opór przy próbie ich wyprowadzenia.
  • Obrady dotyczyły kluczowej kwestii: ważności orzeczeń wydanych z udziałem sędziów powołanych po 2018 r.

 

Dziś w Sądzie Najwyższym sędziowie mają przyjąć uchwałę dotyczącą stosowania przez polski wymiar sprawiedliwości orzeczeń unijnych trybunałów. Decyzja w tej sprawie wydaje się konieczna, ponieważ przed dwoma miesiącami 7 sędziów Izby Pracy Sądy Najwyższego, na podstawie orzeczeń unijnych instytucji, takich jak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejski Trybunał Praw Człowieka, uznało, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych "nie jest sądem". To pokłosie podważania przez obecnie rządzących reformy wymiaru sprawiedliwości z 2017 roku, kiedy Sejm RP zmienił ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Prokuratorzy od Korneluka niedopuszczeni do obrad

Już od początku posiedzenie było bardzo burzliwe. Prokuratorzy delegowani do neo-PK: Andrzej Piaseczny i Mariusz Kowal, mieli reprezentować prokuratora generalnego na dzisiejszym posiedzeniu. Ich delegację podpisał podający się za prokuratora krajowego Dariusz Korneluk. Legalnym prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski, który tej delegacji Piasecznemu i Kowalowi nie podpisał, dlatego SN odmówił dopuszczenia prokuratorów do udziału w posiedzeniu połączonych Izb Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Jak wynika z uchwały Izby Karnej, Dariusz Korneluk nie jest legalnym prokuratorem krajowym i nie ma co do tego wątpliwości. Nie możemy uznać państwa umocowania

– podkreślił sędzia Sądu Najwyższego Paweł Czubik.

Sąd Najwyższy odmówił dopuszczenia do udziału w posiedzeniu połączonych Izb Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych prokuratorów A. Piasecznego i M. Kowala z uwagi na brak ich prawidłowego umocowania – delegacja do Prokuratury Krajowej nie została podpisana przez Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego

– napisano na profilu Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski na platformie X.

Decyzja Sądu Najwyższego zasługuje na pełne uznanie jako jedyna prawidłowa i zgodna z zasadami państwa prawa. Podkreśla ona konieczność ścisłego przestrzegania wymogów ustawowych dotyczących statusu organów procesowych oraz gwarantuje, że w czynnościach przed najwyższym organem sądowym uczestniczą wyłącznie osoby legitymujące się ważnym, legalnym umocowaniem

– czytamy.

 

"Jesteście nielegalni!" Awantura w Sądzie Najwyższym 

Do niecodziennych scen doszło doszło podczas odczytywania stanowiska przez sędziego sprawozdawcę. Część publiczności wstała, wyjęła transparenty i zaczęła głośno kwestionować legalność składu orzekającego.

Wy nie jesteście sądem, państwo nie jesteście sądem według wyroków TSUE i ETPC i próbujecie zmienić nam prawo, jesteście nielegalni!

– wykrzykiwała jedna z kobiet.

Zainterweniowała policja. Po wejściu funkcjonariuszy doszło do przepychanek, a sędziowie zdecydowali o zarządzeniu przerwy. Po wznowieniu obrad przewodniczący składu, sędzia Krzysztof Wiak, podkreślił, że choć wolność słowa jest ważna, nie można tolerować działań prowadzących do anarchizacji obrad.

Jak relacjonował reporter Telewizji wPolsce24, trwają czynności policji względem osób, które zakłócały posiedzenie Sądu Najwyższego, ale idzie to opornie, bo demonstranci nie chcą dać się wylegitymować funkcjonariuszom.

 

FILMY ZOBACZ  TUTAJ!

 

 

 


 

POLECANE
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm gorące
Drony przy trasie lotu Zełenskiego. Irlandia podniosła alarm

Irlandzkie służby wszczęły alarm, gdy w pobliżu zaplanowanej trasy lotu ukraińskiej delegacji dostrzeżono kilka niezidentyfikowanych dronów. Media podkreślają, że bezzałogowce pojawiły się w miejscu, w którym samolot Zełenskiego miał być zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego pilne
Ważny komunikat dla powiatu ostrowskiego

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło w czwartek, że w miejscowościach Rostki Wielkie, Rostki Piotrowice, Podgórze Gazdy oraz Zawisty Nadbużne w powiecie ostrowskim woda jest niezdatna do spożycia i celów sanitarno-higienicznych.

Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: Niech się sam zdelegalizuje polityka
Żurek chce delegalizacji partii Brauna. Bogucki: "Niech się sam zdelegalizuje"

Spór o Konfederację Korony Polskiej przybiera na sile, a po kolejnych żądaniach jej rozwiązania głos zabrał minister prezydenta Zbigniew Bogucki, który w ostrych słowach na antenie Radia Zet skomentował działania ministra Waldemara Żurka.

Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet gorące
Zamykanie porodówek. Zajączkowska: To jest realne piekło kobiet

„To jest realne piekło kobiet” - skomentowała rządowe plany zamykania porodówek eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem” Wiadomości
Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem”

Stan zdrowia Kazika Staszewskiego gwałtownie się pogorszył, a muzyk trafił na OIOM po komplikacjach związanych z wcześniejszym zabiegiem. Jak relacjonuje, lekarze mówią nawet o ryzyku sepsy.

Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła gorące
Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła

„Węgry nie potrzebują już akceptacji Berlina czy Brukseli dla podejmowania decyzji w obszarze polityki zagranicznej” - oświadczył szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto cytowany przez „The Budapest Times”.

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy tylko u nas
Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy

W Wielkiej Brytanii, która przodowała do niedawna w promowaniu ideologii gender, zachodzą wielkie zmiany. Na Wyspach zamknięto bowiem klinki transujące dzieci, zakazano łatwego „zmieniania płci” u nieletnich i ogłoszono, że mężczyzna nie może stać się kobietą. Jedni powiedzą, że to jakieś podstawy i zdrowy rozsądek, inni zaś będą pamiętali: ideologia gender jeszcze niedawno była państwową ideologią w UK. Zmiany te wiele więc znaczą i trzeba na nie patrzeć z perspektywy Zachodu, na którego to politykę transseksualne lobby ma ogromny wpływ od wielu dekad.

Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska polityka
Sejm zdecydował o utajnieniu posiedzenia. Bosak zdradza, czego ma dotyczyć wystąpienie Tuska

Prezydium Sejmu na wniosek premiera Donalda Tuska, zgodziło się utajnić piątkowy punkt obrad, podczas którego szef rządu ma przedstawić pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Jak poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, zamknięta część potrwa około półtorej godziny.

I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów gorące
I prezes SN: Wzywam ministra sprawiedliwości do zaprzestania kierowania gróźb wobec sędziów

I prezes SN Małgorzata Manowska oceniła, że obecne stanowisko szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemara Żurka „wpisuje się w szerszą skalę ataków na niezależność sądów”.

Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu Wiadomości
Afera na Eurowizji. Kraje wycofują się z konkursu

Decyzja o dopuszczeniu Izraela do Eurowizji wywołała natychmiastowy sprzeciw czterech państw, które ogłosiły rezygnację z udziału w przyszłorocznym konkursie w Wiedniu.

REKLAMA

Awantura w Sądzie Najwyższym. Krzyki, policja i przerwane posiedzenie – nagranie obiegło sieć

Posiedzenie połączonych Izb Sądu Najwyższego zamieniło się w chaos. Transparenty, głośne okrzyki, interwencja policji i 15-minutowa przerwa — dzisiejsze wydarzenia na sali sądowej wywołały ogromne poruszenie i natychmiast wyciekły do internetu.
Sąd Najwyższy w Warszawie
Sąd Najwyższy w Warszawie / Darwinek - Praca własna / Wikipedia

Co musisz wiedzieć:

  • Podczas odczytywania uchwały grupa osób zakłóciła posiedzenie, wznosząc okrzyki i protestując wobec składu sędziowskiego.
  • Na salę wezwano policję, a protestujący stawiali opór przy próbie ich wyprowadzenia.
  • Obrady dotyczyły kluczowej kwestii: ważności orzeczeń wydanych z udziałem sędziów powołanych po 2018 r.

 

Dziś w Sądzie Najwyższym sędziowie mają przyjąć uchwałę dotyczącą stosowania przez polski wymiar sprawiedliwości orzeczeń unijnych trybunałów. Decyzja w tej sprawie wydaje się konieczna, ponieważ przed dwoma miesiącami 7 sędziów Izby Pracy Sądy Najwyższego, na podstawie orzeczeń unijnych instytucji, takich jak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejski Trybunał Praw Człowieka, uznało, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych "nie jest sądem". To pokłosie podważania przez obecnie rządzących reformy wymiaru sprawiedliwości z 2017 roku, kiedy Sejm RP zmienił ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Prokuratorzy od Korneluka niedopuszczeni do obrad

Już od początku posiedzenie było bardzo burzliwe. Prokuratorzy delegowani do neo-PK: Andrzej Piaseczny i Mariusz Kowal, mieli reprezentować prokuratora generalnego na dzisiejszym posiedzeniu. Ich delegację podpisał podający się za prokuratora krajowego Dariusz Korneluk. Legalnym prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski, który tej delegacji Piasecznemu i Kowalowi nie podpisał, dlatego SN odmówił dopuszczenia prokuratorów do udziału w posiedzeniu połączonych Izb Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Jak wynika z uchwały Izby Karnej, Dariusz Korneluk nie jest legalnym prokuratorem krajowym i nie ma co do tego wątpliwości. Nie możemy uznać państwa umocowania

– podkreślił sędzia Sądu Najwyższego Paweł Czubik.

Sąd Najwyższy odmówił dopuszczenia do udziału w posiedzeniu połączonych Izb Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych prokuratorów A. Piasecznego i M. Kowala z uwagi na brak ich prawidłowego umocowania – delegacja do Prokuratury Krajowej nie została podpisana przez Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego

– napisano na profilu Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski na platformie X.

Decyzja Sądu Najwyższego zasługuje na pełne uznanie jako jedyna prawidłowa i zgodna z zasadami państwa prawa. Podkreśla ona konieczność ścisłego przestrzegania wymogów ustawowych dotyczących statusu organów procesowych oraz gwarantuje, że w czynnościach przed najwyższym organem sądowym uczestniczą wyłącznie osoby legitymujące się ważnym, legalnym umocowaniem

– czytamy.

 

"Jesteście nielegalni!" Awantura w Sądzie Najwyższym 

Do niecodziennych scen doszło doszło podczas odczytywania stanowiska przez sędziego sprawozdawcę. Część publiczności wstała, wyjęła transparenty i zaczęła głośno kwestionować legalność składu orzekającego.

Wy nie jesteście sądem, państwo nie jesteście sądem według wyroków TSUE i ETPC i próbujecie zmienić nam prawo, jesteście nielegalni!

– wykrzykiwała jedna z kobiet.

Zainterweniowała policja. Po wejściu funkcjonariuszy doszło do przepychanek, a sędziowie zdecydowali o zarządzeniu przerwy. Po wznowieniu obrad przewodniczący składu, sędzia Krzysztof Wiak, podkreślił, że choć wolność słowa jest ważna, nie można tolerować działań prowadzących do anarchizacji obrad.

Jak relacjonował reporter Telewizji wPolsce24, trwają czynności policji względem osób, które zakłócały posiedzenie Sądu Najwyższego, ale idzie to opornie, bo demonstranci nie chcą dać się wylegitymować funkcjonariuszom.

 

FILMY ZOBACZ  TUTAJ!

 

 

 



 

Polecane