Szpilman kontra Pilecki

5 grudnia 1911 r. W Sosnowcu urodził się Władysław Szpilman, kompozytor, pianista. Jego losy w okupowanej przez Niemców Warszawie stały się podstawą filmu „Pianista” Romana Polańskiego. A dlaczego Polański (urodzony jako Raymond Thierry Liebling) nigdy nie nakręci filmu o rotmistrzu Witoldzie Pileckim?
Witold Pilecki. Zdjęcie więzienne MBP
Witold Pilecki. Zdjęcie więzienne MBP / Wikipedia domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł zestawia filmowy sukces „Pianisty” z brakiem wysokobudżetowych produkcji o bohaterach takich jak Pilecki, Fieldorf czy Karski, co wpływa na globalną pamięć o polskiej historii.
  • Autor krytykuje, że hollywoodzka narracja promuje wybrane postaci (np. Szpilmana czy Schindlera), pomijając bardziej heroiczne, a w jego ocenie ważniejsze polskie losy wojenne.
  • Tekst apeluje o inwestycję w duże, światowe produkcje o polskich bohaterach, aby „dobry, bo polski” stało się międzynarodowym standardem, a nie wyjątkiem.

 

Wiera Gran i Władysław Szpilman

W tej historii ważne miejsce zajmuje Wiera Gran (właściwie Weronika Grynberg). W czasie wojny jej i Szpilmanowi przyszło żyć w warszawskim getcie. Ona śpiewała, on jej akompaniował. Oboje przeżyli – głównie dzięki pomocy Polaków. Po latach Gran zarzuciła Szpilmanowi, że kolaborował z Niemcami. Zarzutów piosenkarki wobec kompozytora nigdy nie potwierdził żaden sąd. Ale przez wiele powojennych lat takie samo oskarżenie – o kolaborację z Niemcami – miotano właśnie wobec Gran. Zarzutów tych nigdy nie potwierdził żaden sąd.

Nie chcę rozsądzać, kto ma rację. Kto kolaborował, a kto zwariował. Tu chodzi o „Pianistę”. Bo dla większości Szpilman to przede wszystkim bohater filmu. A film ma być dobry, bo nakręcił go znany reżyser. Dobry, bo wysokobudżetowy. Dobry, bo główną rolę gra Adrien Brody. Dobry, bo hollywoodzki, czyli oglądany na całym świecie. I podobno poprawił stosunki polsko-żydowskie, mimo że pokazywał koszmar getta i rzekomy raj po aryjskiej stronie. „Pianista” ma być dobry, ale nie jest. Bo zakłamuje historię.

 

"Ogień", "Rój"

Ale w Polsce też kręcą ważne filmy – o Józefie Kurasiu „Ogniu” – antykomunistycznym królu Podhala czy jego odpowiedniku na Mazowszu Mieczysławie Dziemieszkiewiczu „Roju”. Czy dzięki tym obrazom będą znani? Już nawet nie na świecie, ale w Polsce? Nie. Bo to filmy niskobudżetowe, niehollywoodzkie, bez światowych gwiazd. Dlatego nigdy nie przebiją się do szerokiego grona widzów. Ogień dalej będzie się kojarzył z domową kuchenką, papierosami lub ogniskiem. Rój? Oczywiście pszczoły. A pianista? Od razu wiadomo, że Szpilman.
A może to wszystko nie tak. Przecież mieliśmy już filmy o innych bohaterach Polski Podziemnej – rotmistrzu Witoldzie Pileckim czy generale Auguście Fieldorfie. I co? I nic. Zobaczyła je – tylko w Polsce – garstka ludzi. Bo nie było na nie wielkiej kasy.

A ja bym wolał hollywoodzki film właśnie o nich, a nie o ukrywającym się Szpilmanie. Bo oni byli przykładami obywatelskich cnót, bezkompromisowości, odwagi. A Szpilman, gdy jego koledzy walczyli – w getcie warszawskim i półtora roku później w Powstaniu Warszawskim, chował się coraz bardziej w mieszkaniu. Zrozumiałe, chciał po prostu przeżyć, ale bohaterami byli ukrywający go z narażeniem życia Polacy. Tyle że oni w „Pianiście” są na drugim planie, są anonimowi. Wyeksponowany jest za to kapitan Wehrmachtu Wilm Hosenfeld, którego główną zasługą było to, że Szpilmana nie zabił.

 

Tematy dla Hollywood

Bohaterem był jak Jan Karski, Henryk Sławik czy Józef i Wiktoria Ulmowie. Oni nie myśleli - tak jak Szpilman - tylko o sobie. Oni ratowali Żydów. Ale jeżeli w Hollywood nie chcą takiej historii, są przecież bohaterowie z drugiej strony: Żołnierze Żydowskiego Związku Wojskowego – największej siły w getcie, czy Stanisław Aronson, podporucznik AK, bohater bitwy o Warszawę 1944 r., a potem wojny o niepodległość Izraela.
Kto dziś o nich pamięta? A może to kiepski materiał na film? Mało wyraziste postaci? Bo po co komu prawdziwy heroizm i opór w ekstremalnych warunkach, skoro można pokazać ten wymyślony – „Opór” braci Bielskich – rzekomo bohaterskich żydowskich partyzantów?

Obok „Oporu” była „Lista Schindlera”. Tyle że zasługi tytułowego Oskara Schindlera (znany aktor Liam Neeson) w chwili nieuchronnej klęski Niemców nie równoważą jego zysków czerpanych z niewolniczej żydowskiej pracy przez kilka lat wojny.

Tematów dla Hollywood mógłbym podrzucić jeszcze wiele. Osób, postaw wartościowych (nie tylko heroicznych). Ale marzy mi się, żeby takie postawy promowało polskie kino. I żeby oglądające je na świecie miliony mogły powiedzieć: dobry, bo polski. Nie musimy oglądać hollywoodzkich Szpilmanów, Schindlerów, Bielskich i Che Guevarów. Bohaterów mamy własnych.
 


 

POLECANE
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny z ostatniej chwili
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: "Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny"

W wywiadzie dla FRANCE 24 wiceminister spraw zagranicznych Iranu Majid Takht-Ravanchi powiedział, że Teheran „poinformował już Europejczyków i wszystkich innych, że powinni uważać, aby nie angażować się w tę wojnę agresywną przeciwko Iranowi". Ostrzegł, że jeśli jakikolwiek kraj „dołączy do Ameryki i Izraela w agresji na Iran, będą one również uzasadnionym celem odwetu ze strony Iranu”.

Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie Wiadomości
Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie

Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki podczas mityngu w Berlinie. Polak wygrał z czasem 7,37 sekundy, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie i drugim w historii Europy na tym dystansie.

Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną z ostatniej chwili
Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną

„Żądamy natychmiastowych odpowiedzi od Kijowa w sprawie dużych transportów gotówki przechodzących przez Węgry, które rodzą poważne pytania o możliwe powiązania z ukraińską mafią wojenną” - napisał na platformie X szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację” Wiadomości
Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek portalowi Axios, że za „bezwarunkową kapitulację” Iranu uzna moment, w którym Teheran nie będzie już w stanie walczyć, bo nie będzie miał ani personelu ani uzbrojenia.

Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie z ostatniej chwili
Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie

Doniesienia o możliwym przekazywaniu przez Rosję stronie irańskiej danych o amerykańskich celach na Bliskim Wschodzie to pierwszy sygnał, który może świadczyć o tym, że Moskwa próbuje zaangażować się w trwający tam od niemal tygodnia konflikt zbrojny - napisała w piątek agencja AP.

Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian

Nieco ponad osiem dekad temu, 22 lutego 1946 roku, George Frost Kennan – amerykański dyplomata, znawca meandrów „rosyjskiej duszy” i człek, który wylał teoretyczne fundamenty pod „zimną wojnę” – z palcówki w Moskwie wysłał do swoich pryncypałów dokument, dziś nazwany „długim telegramem”

Na salach rozpraw mają być eksponowane flagi UE? Szefowa KRS nie wytrzymała z ostatniej chwili
Na salach rozpraw mają być eksponowane flagi UE? Szefowa KRS nie wytrzymała

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka krytycznie odniosła się do pomysłu ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, aby na salach rozpraw widniały flagi UE.

Ten serial podbija Netflixa. Nowy hit na szczycie rankingu Wiadomości
Ten serial podbija Netflixa. Nowy hit na szczycie rankingu

Duński dokument kryminalny „Przyjaciel i morderca” szybko zdobył ogromną popularność na Netflixie. Produkcja pojawiła się na platformie 5 marca i niemal od razu trafiła na pierwsze miejsce w zestawieniu najczęściej oglądanych seriali.

Walka z „ubóstwem menstruacyjnym” priorytetem nowej strategii KE z ostatniej chwili
Walka z „ubóstwem menstruacyjnym” priorytetem nowej strategii KE

Komisja Europejska przedstawiła nową Strategię na rzecz równości genderowej na lata 2026–2030. Przewiduje w niej zaostrzenie walki ze wszystkimi przejawami sprzeciwu wobec lewicowej ideologii. Posłużyć do tego ma m.in. Akt o usługach cyfrowych (DSA).

Lewandowski wraca do gry? Nowe doniesienia z Barcelony Wiadomości
Lewandowski wraca do gry? Nowe doniesienia z Barcelony

Robert Lewandowski po niedawnym złamaniu kości oczodołu jest już gotowy, aby wystąpić w sobotnim spotkaniu 27. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy z Athletic Bilbao. Informację tę potwierdził trener Barcelony, Hansi Flick. „Robert wrócił i jest gotowy do gry” - zapewnił szkoleniowiec Blaugrany. Sobotni mecz Athletic Bilbao - Barcelona rozpocznie się o godzinie 21.00.

REKLAMA

Szpilman kontra Pilecki

5 grudnia 1911 r. W Sosnowcu urodził się Władysław Szpilman, kompozytor, pianista. Jego losy w okupowanej przez Niemców Warszawie stały się podstawą filmu „Pianista” Romana Polańskiego. A dlaczego Polański (urodzony jako Raymond Thierry Liebling) nigdy nie nakręci filmu o rotmistrzu Witoldzie Pileckim?
Witold Pilecki. Zdjęcie więzienne MBP
Witold Pilecki. Zdjęcie więzienne MBP / Wikipedia domena publiczna

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł zestawia filmowy sukces „Pianisty” z brakiem wysokobudżetowych produkcji o bohaterach takich jak Pilecki, Fieldorf czy Karski, co wpływa na globalną pamięć o polskiej historii.
  • Autor krytykuje, że hollywoodzka narracja promuje wybrane postaci (np. Szpilmana czy Schindlera), pomijając bardziej heroiczne, a w jego ocenie ważniejsze polskie losy wojenne.
  • Tekst apeluje o inwestycję w duże, światowe produkcje o polskich bohaterach, aby „dobry, bo polski” stało się międzynarodowym standardem, a nie wyjątkiem.

 

Wiera Gran i Władysław Szpilman

W tej historii ważne miejsce zajmuje Wiera Gran (właściwie Weronika Grynberg). W czasie wojny jej i Szpilmanowi przyszło żyć w warszawskim getcie. Ona śpiewała, on jej akompaniował. Oboje przeżyli – głównie dzięki pomocy Polaków. Po latach Gran zarzuciła Szpilmanowi, że kolaborował z Niemcami. Zarzutów piosenkarki wobec kompozytora nigdy nie potwierdził żaden sąd. Ale przez wiele powojennych lat takie samo oskarżenie – o kolaborację z Niemcami – miotano właśnie wobec Gran. Zarzutów tych nigdy nie potwierdził żaden sąd.

Nie chcę rozsądzać, kto ma rację. Kto kolaborował, a kto zwariował. Tu chodzi o „Pianistę”. Bo dla większości Szpilman to przede wszystkim bohater filmu. A film ma być dobry, bo nakręcił go znany reżyser. Dobry, bo wysokobudżetowy. Dobry, bo główną rolę gra Adrien Brody. Dobry, bo hollywoodzki, czyli oglądany na całym świecie. I podobno poprawił stosunki polsko-żydowskie, mimo że pokazywał koszmar getta i rzekomy raj po aryjskiej stronie. „Pianista” ma być dobry, ale nie jest. Bo zakłamuje historię.

 

"Ogień", "Rój"

Ale w Polsce też kręcą ważne filmy – o Józefie Kurasiu „Ogniu” – antykomunistycznym królu Podhala czy jego odpowiedniku na Mazowszu Mieczysławie Dziemieszkiewiczu „Roju”. Czy dzięki tym obrazom będą znani? Już nawet nie na świecie, ale w Polsce? Nie. Bo to filmy niskobudżetowe, niehollywoodzkie, bez światowych gwiazd. Dlatego nigdy nie przebiją się do szerokiego grona widzów. Ogień dalej będzie się kojarzył z domową kuchenką, papierosami lub ogniskiem. Rój? Oczywiście pszczoły. A pianista? Od razu wiadomo, że Szpilman.
A może to wszystko nie tak. Przecież mieliśmy już filmy o innych bohaterach Polski Podziemnej – rotmistrzu Witoldzie Pileckim czy generale Auguście Fieldorfie. I co? I nic. Zobaczyła je – tylko w Polsce – garstka ludzi. Bo nie było na nie wielkiej kasy.

A ja bym wolał hollywoodzki film właśnie o nich, a nie o ukrywającym się Szpilmanie. Bo oni byli przykładami obywatelskich cnót, bezkompromisowości, odwagi. A Szpilman, gdy jego koledzy walczyli – w getcie warszawskim i półtora roku później w Powstaniu Warszawskim, chował się coraz bardziej w mieszkaniu. Zrozumiałe, chciał po prostu przeżyć, ale bohaterami byli ukrywający go z narażeniem życia Polacy. Tyle że oni w „Pianiście” są na drugim planie, są anonimowi. Wyeksponowany jest za to kapitan Wehrmachtu Wilm Hosenfeld, którego główną zasługą było to, że Szpilmana nie zabił.

 

Tematy dla Hollywood

Bohaterem był jak Jan Karski, Henryk Sławik czy Józef i Wiktoria Ulmowie. Oni nie myśleli - tak jak Szpilman - tylko o sobie. Oni ratowali Żydów. Ale jeżeli w Hollywood nie chcą takiej historii, są przecież bohaterowie z drugiej strony: Żołnierze Żydowskiego Związku Wojskowego – największej siły w getcie, czy Stanisław Aronson, podporucznik AK, bohater bitwy o Warszawę 1944 r., a potem wojny o niepodległość Izraela.
Kto dziś o nich pamięta? A może to kiepski materiał na film? Mało wyraziste postaci? Bo po co komu prawdziwy heroizm i opór w ekstremalnych warunkach, skoro można pokazać ten wymyślony – „Opór” braci Bielskich – rzekomo bohaterskich żydowskich partyzantów?

Obok „Oporu” była „Lista Schindlera”. Tyle że zasługi tytułowego Oskara Schindlera (znany aktor Liam Neeson) w chwili nieuchronnej klęski Niemców nie równoważą jego zysków czerpanych z niewolniczej żydowskiej pracy przez kilka lat wojny.

Tematów dla Hollywood mógłbym podrzucić jeszcze wiele. Osób, postaw wartościowych (nie tylko heroicznych). Ale marzy mi się, żeby takie postawy promowało polskie kino. I żeby oglądające je na świecie miliony mogły powiedzieć: dobry, bo polski. Nie musimy oglądać hollywoodzkich Szpilmanów, Schindlerów, Bielskich i Che Guevarów. Bohaterów mamy własnych.
 



 

Polecane