Rafał Górski dla TS: Eldorado w samorządach
17.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czy uważasz, że osoby wybrane na radnych powinny pracować na rzecz lokalnej wspólnoty, a nie dla swojego środowiska politycznego? Czy jesteś zdania, że z racji pełnionej funkcji, radni powinni otrzymywać odpowiednio wysokie wynagrodzenie (wraz z objęciem ubezpieczeniami społecznymi). Czy zgadzasz się, że zamknięta powinna być dla nich droga umożliwiająca pracę we wszystkich jednostkach samorządu terytorialnego i podległych im instytucjach?
Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, to może Cię zainteresować inicjatywa stowarzyszenia "Wolne Miasto Łódź", które wysłało do posłów apel o zmianę prawa w duchu postulatów zawartych w powyższych pytaniach.
"Nasz apel uzasadniamy przekonaniem o prawomocności reguły, iż realizowanie demokratycznego mandatu wymaga istnienia silnych więzi polityka z wyborczym zapleczem politycznym, czyli z nami, obywatelami. Jednakże wbrew demokratycznej kulturze politycznej, samorządowcy większość dochodów uzyskują z pracy w instytucjach publicznych, zatrudniani przez innych polityków. Dzieje się tak pomimo tego, że obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym zabrania radnym pracowania w urzędzie gminy, w której sprawują mandat. W naszej wspólnocie samorządowej, w Łodzi, radni perfekcyjnie potrafią omijać ten zakaz, zapewniając sobie finansowe eldorado" - napisano w apelu.
Jak wygląda eldorado w praktyce? Pierwszym sposobem jest podjęcie pracy nie w samym urzędzie miasta Łodzi, ale w jednej ze spółek miejskich. Przykładowo w 2016 roku dyrektorem ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym był radny Jan Mędrzak i dzięki temu zarobił 221 119,26 zł, a radny Paweł Bliźniuk z PO w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej 72 061,32 zł
Drugim sposobem omijania zakazu zatrudniania radnych w samorządzie jest wynagradzanie ich w innej jednostce samorządu terytorialnego lub instytucji jej podległej. Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, jako zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zarobił 134 150,27 zł. Z kolei Bartosz Domaszewicz z PO w WFOŚiGW uzyskał wynagrodzenie w wysokości 111 518,09 zł.
Apel o zmiany popieram, bo debata jest konieczna, ale warunkowo, z zastrzeżeniami. Bo np. co z nauczycielami i lekarzami? Samorządy są prawie monopolistycznymi pracodawcami w tych zawodach, więc taki zakaz pracy radnego w podległych samorządowi placówkach prowadziłby do utraty prawa zawodu. Podwyższenie wynagrodzeń dla radnych, czyli ich uzawodowienie ściągnie do polityki jeszcze więcej oportunistów, na dodatek społecznie będzie niezrozumiałe. Może więc uzawodowienie ograniczyć jedynie do przewodniczących rad i komisji organu samorządowego?
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (03/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
"Nasz apel uzasadniamy przekonaniem o prawomocności reguły, iż realizowanie demokratycznego mandatu wymaga istnienia silnych więzi polityka z wyborczym zapleczem politycznym, czyli z nami, obywatelami. Jednakże wbrew demokratycznej kulturze politycznej, samorządowcy większość dochodów uzyskują z pracy w instytucjach publicznych, zatrudniani przez innych polityków. Dzieje się tak pomimo tego, że obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym zabrania radnym pracowania w urzędzie gminy, w której sprawują mandat. W naszej wspólnocie samorządowej, w Łodzi, radni perfekcyjnie potrafią omijać ten zakaz, zapewniając sobie finansowe eldorado" - napisano w apelu.
Jak wygląda eldorado w praktyce? Pierwszym sposobem jest podjęcie pracy nie w samym urzędzie miasta Łodzi, ale w jednej ze spółek miejskich. Przykładowo w 2016 roku dyrektorem ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym był radny Jan Mędrzak i dzięki temu zarobił 221 119,26 zł, a radny Paweł Bliźniuk z PO w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej 72 061,32 zł
Drugim sposobem omijania zakazu zatrudniania radnych w samorządzie jest wynagradzanie ich w innej jednostce samorządu terytorialnego lub instytucji jej podległej. Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, jako zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zarobił 134 150,27 zł. Z kolei Bartosz Domaszewicz z PO w WFOŚiGW uzyskał wynagrodzenie w wysokości 111 518,09 zł.
Apel o zmiany popieram, bo debata jest konieczna, ale warunkowo, z zastrzeżeniami. Bo np. co z nauczycielami i lekarzami? Samorządy są prawie monopolistycznymi pracodawcami w tych zawodach, więc taki zakaz pracy radnego w podległych samorządowi placówkach prowadziłby do utraty prawa zawodu. Podwyższenie wynagrodzeń dla radnych, czyli ich uzawodowienie ściągnie do polityki jeszcze więcej oportunistów, na dodatek społecznie będzie niezrozumiałe. Może więc uzawodowienie ograniczyć jedynie do przewodniczących rad i komisji organu samorządowego?
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (03/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2018 21:00
Globalne wyzwania – lokalne rozwiązania. X Europejski Kongres Samorządów
22.02.2025 08:16

Komentarzy: 0
W dniach 3–4 marca w Mikołajkach odbędzie się jubileuszowy X Europejski Kongres Samorządów organizowany pod hasłem „Globalne wyzwania – lokalne rozwiązania”. Wydarzenie zgromadzi liderów samorządowych, przedstawicieli administracji centralnej, świata biznesu, kultury, nauki, organizacji pozarządowych oraz mediów, tworząc platformę do dyskusji nad najważniejszymi wyzwaniami współczesności.
Czytaj więcej
X Europejski Kongres Samorządów w Mikołajkach przyciągnie ponad 2500 gości
04.02.2025 14:05

Komentarzy: 0
Już 3-4 marca Mikołajki staną się centrum debaty o przyszłości samorządów – wszystko za sprawą jubileuszowego X Europejskiego Kongresu Samorządów (EKS). Tegoroczna edycja przyciągnie ponad 2500 uczestników z Polski i zagranicy, co stanowi rekord w historii wydarzenia.
Czytaj więcej
Polityk PiS odpowiedział Trzaskowskiemu ws. samorządów: W kłamstwach zaczyna dorównywać Tuskowi
17.01.2025 17:10
Samorządowcy niezadowoleni z podziału środków. Pilne spotkanie z ministrem finansów
21.10.2024 08:30

Komentarzy: 0
Samorządowcy z miast są niezadowoleni ze sposobu podziału dodatkowych 10 mld zł, które jeszcze w tym roku mają trafić do lokalnych budżetów. Uważają, że faworyzowane są gminy wiejskie - informuje w poniedziałkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".
Czytaj więcej
Samorządy finansowały Campus Polska ogromnymi kwotami. Jest lista wpłat
13.09.2024 10:22

