Rafał Górski dla TS: Eldorado w samorządach

Czy uważasz, że osoby wybrane na radnych powinny pracować na rzecz lokalnej wspólnoty, a nie dla swojego środowiska politycznego? Czy jesteś zdania, że z racji pełnionej funkcji, radni powinni otrzymywać odpowiednio wysokie wynagrodzenie (wraz z objęciem ubezpieczeniami społecznymi). Czy zgadzasz się, że zamknięta powinna być dla nich droga umożliwiająca pracę we wszystkich jednostkach samorządu terytorialnego i podległych im instytucjach?
/ Łódź, screen YT
Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, to może Cię zainteresować inicjatywa stowarzyszenia „Wolne Miasto Łódź”, które wysłało do posłów apel o zmianę prawa w duchu postulatów zawartych w powyższych pytaniach.

„Nasz apel uzasadniamy przekonaniem o prawomocności reguły, iż realizowanie demokratycznego mandatu wymaga istnienia silnych więzi polityka z wyborczym zapleczem politycznym, czyli z nami, obywatelami. Jednakże wbrew demokratycznej kulturze politycznej, samorządowcy większość dochodów uzyskują z pracy w instytucjach publicznych, zatrudniani przez innych polityków. Dzieje się tak pomimo tego, że obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym zabrania radnym pracowania w urzędzie gminy, w której sprawują mandat. W naszej wspólnocie samorządowej, w Łodzi, radni perfekcyjnie potrafią  omijać ten zakaz, zapewniając sobie finansowe eldorado” – napisano w apelu.

Jak wygląda eldorado w praktyce? Pierwszym sposobem jest podjęcie pracy nie w samym urzędzie miasta Łodzi, ale w jednej ze spółek miejskich. Przykładowo w 2016 roku dyrektorem ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym był radny Jan Mędrzak i dzięki temu zarobił 221 119,26 zł, a radny Paweł Bliźniuk z PO w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej 72 061,32 zł 
Drugim sposobem omijania zakazu zatrudniania radnych w samorządzie jest wynagradzanie ich w innej jednostce samorządu terytorialnego lub instytucji jej podległej. Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, jako zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zarobił 134 150,27 zł. Z kolei Bartosz Domaszewicz z PO w WFOŚiGW uzyskał wynagrodzenie w wysokości 111 518,09 zł.

Apel o zmiany popieram, bo debata jest konieczna, ale warunkowo, z zastrzeżeniami. Bo np. co z nauczycielami i lekarzami? Samorządy są prawie monopolistycznymi pracodawcami w tych zawodach, więc taki zakaz pracy radnego w podległych samorządowi placówkach prowadziłby  do utraty prawa zawodu. Podwyższenie wynagrodzeń dla radnych, czyli ich uzawodowienie ściągnie do polityki jeszcze więcej oportunistów, na dodatek społecznie będzie niezrozumiałe. Może więc uzawodowienie ograniczyć jedynie do przewodniczących rad i komisji organu samorządowego?

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (03/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

REKLAMA

Rafał Górski dla TS: Eldorado w samorządach

Czy uważasz, że osoby wybrane na radnych powinny pracować na rzecz lokalnej wspólnoty, a nie dla swojego środowiska politycznego? Czy jesteś zdania, że z racji pełnionej funkcji, radni powinni otrzymywać odpowiednio wysokie wynagrodzenie (wraz z objęciem ubezpieczeniami społecznymi). Czy zgadzasz się, że zamknięta powinna być dla nich droga umożliwiająca pracę we wszystkich jednostkach samorządu terytorialnego i podległych im instytucjach?
/ Łódź, screen YT
Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, to może Cię zainteresować inicjatywa stowarzyszenia „Wolne Miasto Łódź”, które wysłało do posłów apel o zmianę prawa w duchu postulatów zawartych w powyższych pytaniach.

„Nasz apel uzasadniamy przekonaniem o prawomocności reguły, iż realizowanie demokratycznego mandatu wymaga istnienia silnych więzi polityka z wyborczym zapleczem politycznym, czyli z nami, obywatelami. Jednakże wbrew demokratycznej kulturze politycznej, samorządowcy większość dochodów uzyskują z pracy w instytucjach publicznych, zatrudniani przez innych polityków. Dzieje się tak pomimo tego, że obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym zabrania radnym pracowania w urzędzie gminy, w której sprawują mandat. W naszej wspólnocie samorządowej, w Łodzi, radni perfekcyjnie potrafią  omijać ten zakaz, zapewniając sobie finansowe eldorado” – napisano w apelu.

Jak wygląda eldorado w praktyce? Pierwszym sposobem jest podjęcie pracy nie w samym urzędzie miasta Łodzi, ale w jednej ze spółek miejskich. Przykładowo w 2016 roku dyrektorem ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym był radny Jan Mędrzak i dzięki temu zarobił 221 119,26 zł, a radny Paweł Bliźniuk z PO w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej 72 061,32 zł 
Drugim sposobem omijania zakazu zatrudniania radnych w samorządzie jest wynagradzanie ich w innej jednostce samorządu terytorialnego lub instytucji jej podległej. Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, jako zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zarobił 134 150,27 zł. Z kolei Bartosz Domaszewicz z PO w WFOŚiGW uzyskał wynagrodzenie w wysokości 111 518,09 zł.

Apel o zmiany popieram, bo debata jest konieczna, ale warunkowo, z zastrzeżeniami. Bo np. co z nauczycielami i lekarzami? Samorządy są prawie monopolistycznymi pracodawcami w tych zawodach, więc taki zakaz pracy radnego w podległych samorządowi placówkach prowadziłby  do utraty prawa zawodu. Podwyższenie wynagrodzeń dla radnych, czyli ich uzawodowienie ściągnie do polityki jeszcze więcej oportunistów, na dodatek społecznie będzie niezrozumiałe. Może więc uzawodowienie ograniczyć jedynie do przewodniczących rad i komisji organu samorządowego?

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (03/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane