Szukaj
Konto

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe doniesienia

02.01.2026 22:27
Strażacy opuszczają namiot ochronny przed barem i salonem „Le Constellation”
Źródło: PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE
Komentarzy: 0
W barze w Crans-Montanie, gdzie w sylwestrową noc wybuchł pożar zabijając około 40 osób, znajdowały się ścianki wykonane z łatwopalnej pianki - podała w piątek włoska agencja Ansa. Właściciele lokalu twierdzą natomiast, że wszystko było zgodne z normą.
Co musisz wiedzieć
  • Do tragedii doszło w sylwestrową noc w barze Le Constellation w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana.
  • Zginęło około 40 osób, wiele innych zostało rannych.
  • Według włoskiej agencji Ansa, w lokalu znajdowały się łatwopalne elementy wystroju, w tym piankowe ścianki i nisko zawieszony sufit.
  • Pożar miał najprawdopodobniej związek z ogniami bengalskimi używanymi podczas toastów.
  • W barze były tylko jedne drzwi ewakuacyjne, mimo że mógł pomieścić nawet 400 osób.
  • Właściciele zaprzeczają nieprawidłowościom i twierdzą, że lokal spełniał wszystkie normy

 

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe doniesienia

Ansa odnotowała, że bar Le Constellation w eleganckim kurorcie reklamował zwyczaj używania ogni bengalskich. To prawdopodobnie od nich, przyczepionych do butelek z alkoholem do toastów, zajął się lokal, przede wszystkim nisko zawieszony sufit.

Wśród wyraźnych uchybień systemu bezpieczeństwa wymienia się także tylko jedne drzwi w lokalu, który mógł pomieścić do 400 osób.

Właściciele zaprzeczają nieprawidłowościom

Szwajcarskie media cytują wypowiedzi właścicieli lokalu, którzy zapewnili, że są w szoku, bo wszystko było tam zgodne z normą. Podkreślili, że bar był trzy razy kontrolowany w ciągu ostatnich 10 lat.

Właściciele hotelu to para z Korsyki i Lazurowego Wybrzeża. Mieszkają w Szwajcarii, gdzie mają jeszcze dwa lokale we włoskojęzycznym kantonie Ticino. Kobieta w chwili pożaru była w barze ; jest ranna w rękę.

- Coś nie zadziało - powiedział włoski wicepremier, szef MSZ Antonio Tajani, który przybył na miejsce pożaru i złożył tam bukiet kwiatów.

W mediach dyskutuje się także o kwestii obecności bardzo młodych osób w barze. Lokal jako jedyny w okolicy wpuszczał już 16-latków, ale nie wyklucza się, że były tam jeszcze młodsze osoby. Do Crans-Montany przybył w piątek zespół psychologów kryzysowych, przysłanych przez Obronę Cywilną regionu Lombardia, by wsparli rannych i rodziny ofiar. Obecni są też psycholodzy z Trydentu-Górnej Adygi.

Z Crans-Montany Sylwia Wysocka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.01.2026 22:27
Źródło: PAP