Blackout w Berlinie. Przyznali się do ataku

Około 50 tys. gospodarstw domowych w południowo-zachodnim Berlinie nie ma w sobotę dostępu do prądu. Policja bada pismo, w którym do ataku przyznaje się lewicowa "Vulkangruppe".
Blackout w Berlinie
Blackout w Berlinie / fot. PAP/EPA/Filip Singer

Co musisz wiedzieć?

  • Po nocnym podpaleniu infrastruktury energetycznej w Berlinie bez prądu pozostaje 50 tys. gospodarstw.
  • Policja otrzymała pismo z przyznaniem się do ataku. Chodzi o lewicowych ekstremistów z Vulkangruppe.
  • Według portalu rbb.de w służbach pismo jest uznawane za wiarygodne.

 

Blackout w Berlinie

Awarią dotknięta jest dzielnica Steglitz-Zehlendorf. Prócz 50 tys. gospodarstw domowych prądu nie ma w sklepach oraz placówkach medycznych. Nie działają także uliczne lampy oraz sygnalizacja świetlna. W niektórych domach, przy temperaturze na zewnątrz wynoszącej zero stopni Celsjusza, wyłączone są systemy grzewcze.

Przyczyną awarii jest pożar na moście nad kanałem Tetlow, którym biegło kilka kabli do pobliskiej elektrowni Lichterfelde.

List z przyznaniem się do ataku

Jak informują niemieckie media, w sobotę na policję wpłynęło pismo, w którym do przeprowadzenia ataku przyznaje się radykalna lewicowa Vulkangruppe. Służby weryfikują, czy dokument jest autentyczny. Według informacji podanych przez serwis rbb.de, w służbach pismo ma być uznawane za wiarygodne.

Jak informuje Bild, na miejscu zdarzenia policja zabezpieczyła ślady stóp w śniegu.

 

Bild: Lewicowi ekstremiści od lat atakują infrastrukturę

W materiale niemieckiego tabloidu przypomniano, że lewicowi ekstremiści od lat przeprowadzają ataki na infrastrukturę energetyczną.

"W 2019 roku zaatakowali kable kolei miejskiej i dalekobieżnej w Berlinie-Karlshorst (...) W marcu 2024 roku grupa sparaliżowała na kilka dni fabrykę Tesli w Grünheide" – podkreślono.


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Blackout w Berlinie. Przyznali się do ataku

Około 50 tys. gospodarstw domowych w południowo-zachodnim Berlinie nie ma w sobotę dostępu do prądu. Policja bada pismo, w którym do ataku przyznaje się lewicowa "Vulkangruppe".
Blackout w Berlinie
Blackout w Berlinie / fot. PAP/EPA/Filip Singer

Co musisz wiedzieć?

  • Po nocnym podpaleniu infrastruktury energetycznej w Berlinie bez prądu pozostaje 50 tys. gospodarstw.
  • Policja otrzymała pismo z przyznaniem się do ataku. Chodzi o lewicowych ekstremistów z Vulkangruppe.
  • Według portalu rbb.de w służbach pismo jest uznawane za wiarygodne.

 

Blackout w Berlinie

Awarią dotknięta jest dzielnica Steglitz-Zehlendorf. Prócz 50 tys. gospodarstw domowych prądu nie ma w sklepach oraz placówkach medycznych. Nie działają także uliczne lampy oraz sygnalizacja świetlna. W niektórych domach, przy temperaturze na zewnątrz wynoszącej zero stopni Celsjusza, wyłączone są systemy grzewcze.

Przyczyną awarii jest pożar na moście nad kanałem Tetlow, którym biegło kilka kabli do pobliskiej elektrowni Lichterfelde.

List z przyznaniem się do ataku

Jak informują niemieckie media, w sobotę na policję wpłynęło pismo, w którym do przeprowadzenia ataku przyznaje się radykalna lewicowa Vulkangruppe. Służby weryfikują, czy dokument jest autentyczny. Według informacji podanych przez serwis rbb.de, w służbach pismo ma być uznawane za wiarygodne.

Jak informuje Bild, na miejscu zdarzenia policja zabezpieczyła ślady stóp w śniegu.

 

Bild: Lewicowi ekstremiści od lat atakują infrastrukturę

W materiale niemieckiego tabloidu przypomniano, że lewicowi ekstremiści od lat przeprowadzają ataki na infrastrukturę energetyczną.

"W 2019 roku zaatakowali kable kolei miejskiej i dalekobieżnej w Berlinie-Karlshorst (...) W marcu 2024 roku grupa sparaliżowała na kilka dni fabrykę Tesli w Grünheide" – podkreślono.



 

Polecane