Bartłomiej Mickiewicz: Każdy z nas w jakiś sposób czuje się oszukany, dlatego Solidarność mówi: idziemy PO Was, oszuści!
Co musisz wiedzieć?
- Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" był dziś jednym z gości w programie "Klub Republiki".
- Mówił m.in. o ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, którą prowadzi Solidarność.
"Gospodarka europejska i gospodarka polska są niszczone"
Rozmowa rozpoczęła się od życzeń na Nowy Rok.
Życzę sobie, ale chyba w tym miejscu należałoby życzyć całemu polskiemu społeczeństwu tego, abyśmy wreszcie wspólnie wzięli się do roboty i usunęli tę wariacką politykę Zielonego Ładu, tę wariacką politykę, która w Polsce obecnie jest wdrażana. Drodzy państwo: gospodarka europejska i gospodarka polska są niszczone, są po prostu degradowane i niszczone. Nie możemy sobie na to pozwolić. Życzę sobie tego, abyśmy wspólnie coś z tym zrobili, i mam nadzieję, że uda nam się to jeszcze w 2026 roku
- powiedział Bartłomiej Mickiewicz.
Mówił także o rzeczywistości, jaką mamy obecnie.
Pamiętam kampanię wyborczą i pamiętam całą sytuację wokół małych i średnich przedsiębiorców. Jaki był wtedy ogromny hejt, jakie były zarzuty, że wcześniej było źle, a teraz będzie cudownie, że przedsiębiorcy praktycznie w ogóle niczego nie będą płacić. No, to dziś proponuję każdemu z tych przedsiębiorców, żeby zastanowił się nad tym, co w tej chwili się dzieje. Nie dość, że oni nie płacą mniej, to płacą jeszcze więcej. W każdym obszarze, w którym obiecywano, że opłaty będą niższe, te opłaty są dziś wyższe
- podkreślił.
Jeżeli w budżecie nie ma pieniędzy, bo gospodarka jest w ruinie, to te pieniądze trzeba skądś wziąć. A skąd je wziąć? Od ludzi. Poprzez jeszcze większe opodatkowanie. Ja się na to absolutnie nie zgadzam. Nie chcę takiej sytuacji i nie chcę takiego państwa, które będzie mnie opodatkowywało nie wiadomo do jakiego momentu. To jest sytuacja po prostu niezdrowa. Trzeba doprowadzić do tego, żeby państwo zaczęło na siebie zarabiać.
- dodał.
"Płaca minimalna nie jest naszym wymysłem"
Rozmawiano również o płacy minimalnej, która w tym roku wzrosła jedynie o 140 zł.
Płaca minimalna nie jest naszym wymysłem. Ona wynika z dyrektywy Unii Europejskiej
- zaznaczył. Pytany o negocjacje jej wysokości w ramach Rady Dialogu Społecznego, podkreślił, że RDS istnieje, "ale nie ma w nim dialogu", podkreślając brak woli rozmów na ten temat ze strony rządu.
Musimy zwracać uwagę na to, że przy obecnych kosztach życia ta płaca minimalna naprawdę jest płacą minimalną - w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa
- podkreślił przewodniczący.
"Jest wiele środowisk, które potrzebują takich inicjatyw"
Opowiedział również o ostatnich działaniach Solidarności w ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjnej oraz o kampanii medialnej pod hasłem #IdziemyPOwasOszuści. Zachęcał także do promowania akcji w mediach społecznościowych.
Solidarność powołała Ogólnopolski Komitet Protestacyjny. Protestujemy pod hasłem: „Idziemy PO Was, oszuści”. (...) Myślę, że po dzisiejszej rozmowie wyraźnie widać, że każdy z nas w jakiś sposób czuje się oszukany. Solidarność jest organizacją, która protesty organizuje i z całą pewnością będzie je nadal organizować. Serdecznie zachęcamy do udziału w naszych działaniach, o których będziemy na bieżąco informować
- powiedział Bartłomiej Mickiewicz.
Odnosząc się zaś do wielu głosów uczestniczących w programie osób, że to w Solidarności widzą siłę, która jest w stanie przeciwstawić się obecnym szkodliwym tendencjom, przewodniczący podkreślił:
Jest bardzo wiele środowisk, które naprawdę potrzebują takich inicjatyw i chcą brać udział we wspólnych działaniach. Zachęcam do udziału w naszych akcjach.
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Jest oficjalna reakcja Chin i Rosji na atak USA w Wenezueli
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- Masz piec kaflowy, kominek lub „kozę”? Możesz zapłacić karę nawet do 5 tys. zł




