Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej

Z jednej strony Władimir Putin może być zadowolony, bo otworzył nowy rok mając osiągnięte cele minimum w wojnie z Ukrainą. Rosyjska armia ciągle jest w natarciu i zajmuje kolejne miejscowości, do tego przez niemal rok udało się zwodzić Donalda Trumpa w sprawie rozmów pokojowych – bo Kremlowi zależy na kontynuowaniu wojny.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/SHAWN THEW / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • USA zwiększyły presję na Rosję, koncentrując się na egzekwowaniu sankcji wobec sektora naftowego i transportu ropy.
  • Niska cena ropy Urals i wysokie rabaty przy sprzedaży do Indii i Chin ograniczają wpływy do rosyjskiego budżetu.
  • W Waszyngtonie wróciła dyskusja o dodatkowych sankcjach, które mogą jeszcze bardziej utrudnić Rosji finansowanie wojny.

 

Gospodarka też wciąż się trzyma nieźle, jest też akceptacja społeczna dla wojny i absolutnie wierne elity. Jednak pierwsze dni stycznia przyniosły też szereg negatywnych dla Moskwy wydarzeń – od upadku Nicolasa Maduro po zaostrzenie amerykańskiej polityki wobec sektora naftowego Rosji.

 

Nie tylko Maduro

Upadek Maduro i nieuniknione przejęcie kontroli nad Wenezuelą przez USA – o tym powiedziano już chyba wszystko. Również jak są złe tego konsekwencje dla Rosji. Ale przy okazji wydarzyło się jeszcze kilka innych bardzo niekorzystnych dla Putina rzeczy. W różnej formie.

Choćby słowa Trumpa 3 stycznia na konferencji prasowej poświęconej akcji w Wenezueli, że nie podoba mu się fakt, że Putin zabija tylu ludzi (na wojnie z Ukrainą). Prezydent USA, sięgając do klasyka, wściekł się, gdy zrozumiał, że Rosja oszukała go, twierdząc, iż doszło do zmasowanego ataku ukraińskich dronów na rezydencję Putina.

 

Amerykanie zajęli rosyjski tankowiec ignorując rosyjskie okręty wojenne

Jednak najgorsze dla Moskwy jest to, co się dzieje w sektorze naftowym. Wydawałoby się, że fakt, iż Stany Zjednoczone przejmują wenezuelską ropę, zmniejszy ogólną podaż ropy objętej sankcjami na świecie – a to mogłoby dać Rosji nadzieję na zmniejszenie rabatów przy sprzedaży jej surowca do Indii i Chin. Jednak przeprowadzona przez Stany Zjednoczone 7 stycznia spektakularna operacja przejęcia tankowca Marinera, płynącego pod rosyjską banderą w północnej części Oceanu Atlantyckiego, może przynieść odwrotny skutek. Władze amerykańskie próbowały już przejąć ten sam statek, który pierwotnie nosił nazwę Bella 1, w grudniu 2025 roku u wybrzeży Wenezueli, ale bezskutecznie.

W trakcie pościgu załoga tankowca namalowała rosyjską flagę na burcie i oświadczyła, że statek pływa pod rosyjską ochroną. Wkrótce potem tankowiec pojawił się w oficjalnym rosyjskim rejestrze statków pod nową nazwą. Po grudniowym pościgu tankowiec zniknął z radarów, ale w styczniu 2026 r. pojawił się ponownie, tym razem w północnej części Oceanu Atlantyckiego. Statek płynął między Islandią a Wielką Brytanią i prawdopodobnie kierował się wokół Skandynawii do Murmańska. Rosja skierowała wcześniej do Stanów Zjednoczonych oficjalne żądanie zaprzestania ścigania tankowca. Podczas operacji przejęcia tankowca w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się rosyjskie okręty wojenne. Amerykanie, wspierani przez brytyjskie lotnictwo, zupełnie to zignorowali i zajęli statek.

Nowe ryzyka dla floty cienia

Wiele kwestii pozostaje nadal niejasnych — dlaczego tankowcowi towarzyszyły rosyjskie okręty wojenne, dlaczego tak szybko wpisano go do rosyjskiego rejestru i dlaczego właśnie on był celem Amerykanów. Pojawiły się też informacje o związkach statku z Ilanem Szorem, mołdawskim oligarchą na wygnaniu, który we współpracy z FSB usiłował zdestabilizować Mołdawię i doprowadzić do zmiany jej władz. Teraz handlarze rosyjską ropą będą musieli liczyć się z rosnącym ryzykiem przejęcia tankowców z floty cienia. Zwiększy to koszty i może spowodować wzrost dyskonta na rosyjską ropę, a tym samym wywrze jeszcze większą presję na dochody budżetu z ropy i gazu oraz finanse spółek naftowych.

 

Rosyjska ropa coraz tańsza - konsekwencje dla budżetu 

A z tym jest coraz gorzej. W grudniu cena ropy marki Urals spadła do około 34 dolarów za baryłkę w związku z sankcjami nałożonymi na jesieni 2025 roku przez Stany Zjednoczone na Rosnieft i Łukoil. Rabaty na ropę Urals przy wysyłce z Rosji wynoszą średnio około 27 dolarów za baryłkę, a przy sprzedaży w Indiach – 7,5 dolara, co również jest bliskie historycznego maksimum. Pomimo sankcji Indie i Chiny nadal kupują tanią rosyjską ropę. Jednak i tutaj Rosję czeka nieprzyjemna niespodzianka. Znany antyrosyjski jastrząb, senator Lindsey Graham oświadczył, że Trump dał zielone światło dla jego przygotowanego w 2025 roku dwupartyjnego projektu ustawy o sankcjach, który został odłożony na bok najpierw po ultimatum Trumpa skierowanym do Putina, a następnie przed sierpniowym spotkaniem prezydentów na Alasce. Teraz może jednak ta ustawa wejść w życie.

Amerykańskie sankcje na rosyjską ropę

Przewiduje ona wprowadzenie 500-procentowych ceł na import z krajów, które nadal kupują rosyjską ropę i uran, jeśli Rosja nie zgodzi się na pokój z Ukrainą. Ustawa zezwala, ale nie zobowiązuje prezydenta do wprowadzenia ceł wobec Rosji i odnawiania ich co 90 dni. Ale to nie wszystko — projekt ustawy faktycznie utrwala prawie wszystkie sankcje wobec rosyjskiego systemu finansowego, w tym banku centralnego i banków z udziałem państwa, rosyjskich przedsiębiorstw, w tym zakaz uzyskiwania kredytów i obrotu akcjami, oraz osób prywatnych. W przypadku przyjęcia ustawy niewiele się dla nich zmieni od razu, ale zniesienie sankcji w przyszłości będzie trudniejsze.

Wszystko to oznacza poważne problemy dla budżetu Rosji, a więc i możliwości finansowania wojny. Pierwsze dni stycznia sugerują, że Trump postanowił – na tym etapie, wiemy, że szybko się może to zmienić – zmusić Rosję do pokoju nie w ramach bezproduktywnych rozmów dyplomatycznych, nie poprzez gwałtowne zwiększenie pomocy wojskowej dla Kijowa, ale w sposób pośredni. Dusząc powoli, ale konsekwentnie sektor naftowy reżimu Putina. Efekty tego mogą zaś być dla Rosji dużo poważniejsze, niż tylko zmuszenie do stanowiska w sprawie wojny z Ukrainą.


 

POLECANE
Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania gorące
Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania

Niedziela przyniesie poważne utrudnienia dla pasażerów w Paryżu. Z powodu śniegu i gołoledzi linie lotnicze muszą ograniczyć siatkę połączeń na dwóch największych lotniskach stolicy Francji.

Zaskakujące słowa Obamy: Kosmici są prawdziwi z ostatniej chwili
Zaskakujące słowa Obamy: "Kosmici są prawdziwi"

Barack Obama ponownie odniósł się do tematu UFO i istot pozaziemskich. W podcaście Briana Tylera Cowena stwierdził, że „kosmici są prawdziwi”, ale zaprzeczył teoriom o ich przetrzymywaniu w Strefie 51.

Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową pilne
Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową

Waszyngton analizuje możliwość przedłużonej operacji wojskowej wobec Iranu. W tle trwają rozmowy dyplomatyczne w Genewie, a Pentagon wzmacnia obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Biały Dom potwierdza, że na stole leżą różne scenariusze.

Sikorski atakuje w Niemczech Donalda Trumpa: Ja nie mam portretu Putina w domu z ostatniej chwili
Sikorski atakuje w Niemczech Donalda Trumpa: "Ja nie mam portretu Putina w domu"

Radosław Sikorski podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uderzył w Stany Zjednoczone i Donalda Trumpa. Mówił o „ingerencji” w polskie wybory i przekonywał, że działania Waszyngtonu są „całkowicie oburzające”. W ostrych słowach zarzucił też Amerykanom próbę narzucania Europie własnych wartości.

Komunikat dla mieszkańców Białegostoku Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku

Po kilkunastu dniach siarczystych mrozów miasto podsumowuje zimową akcję pomocową. W centrum Białystok działał specjalny autobus–ogrzewalnia, z którego każdego dnia korzystało ponad 120 osób. Teraz, wraz z poprawą pogody, inicjatywa została zakończona – ale służby wciąż apelują o czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem.

Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni z ostatniej chwili
Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni

Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal olimpijski w skokach narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo. Zwyciężył Słoweniec Domen Prevc, a srebro wywalczył Japończyk Ren Nikaido.

Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów Wiadomości
Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów

Ruch turystyczny do Wietnamu wyraźnie rośnie, a wśród odwiedzających coraz większą grupę stanowią Polacy. Dane za styczeń 2026 roku pokazują, że kraj w Azji Południowo-Wschodniej odwiedziło 17 240 turystów z Polski. To niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że od Atlantyku, przez Półwysep Iberyjski, centralną Europę, po północ Rosji rozciągać się będą układy wysokiego ciśnienia. Resztę kontynentu obejmą aktywne niże z układami frontów atmosferycznych. Przeważający obszar kraju będzie w zasięgu klina wyżu znad południowej Skandynawii i Bałtyku, natomiast nad południowe rejony, z południowego zachodu nasunie się zatoka niżowa wraz z pofalowanym frontem atmosferycznym, związana z niżem znad Włoch. Z północy zacznie napływać powietrze arktyczne.

Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych tylko u nas
Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.

Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

REKLAMA

Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej

Z jednej strony Władimir Putin może być zadowolony, bo otworzył nowy rok mając osiągnięte cele minimum w wojnie z Ukrainą. Rosyjska armia ciągle jest w natarciu i zajmuje kolejne miejscowości, do tego przez niemal rok udało się zwodzić Donalda Trumpa w sprawie rozmów pokojowych – bo Kremlowi zależy na kontynuowaniu wojny.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/SHAWN THEW / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • USA zwiększyły presję na Rosję, koncentrując się na egzekwowaniu sankcji wobec sektora naftowego i transportu ropy.
  • Niska cena ropy Urals i wysokie rabaty przy sprzedaży do Indii i Chin ograniczają wpływy do rosyjskiego budżetu.
  • W Waszyngtonie wróciła dyskusja o dodatkowych sankcjach, które mogą jeszcze bardziej utrudnić Rosji finansowanie wojny.

 

Gospodarka też wciąż się trzyma nieźle, jest też akceptacja społeczna dla wojny i absolutnie wierne elity. Jednak pierwsze dni stycznia przyniosły też szereg negatywnych dla Moskwy wydarzeń – od upadku Nicolasa Maduro po zaostrzenie amerykańskiej polityki wobec sektora naftowego Rosji.

 

Nie tylko Maduro

Upadek Maduro i nieuniknione przejęcie kontroli nad Wenezuelą przez USA – o tym powiedziano już chyba wszystko. Również jak są złe tego konsekwencje dla Rosji. Ale przy okazji wydarzyło się jeszcze kilka innych bardzo niekorzystnych dla Putina rzeczy. W różnej formie.

Choćby słowa Trumpa 3 stycznia na konferencji prasowej poświęconej akcji w Wenezueli, że nie podoba mu się fakt, że Putin zabija tylu ludzi (na wojnie z Ukrainą). Prezydent USA, sięgając do klasyka, wściekł się, gdy zrozumiał, że Rosja oszukała go, twierdząc, iż doszło do zmasowanego ataku ukraińskich dronów na rezydencję Putina.

 

Amerykanie zajęli rosyjski tankowiec ignorując rosyjskie okręty wojenne

Jednak najgorsze dla Moskwy jest to, co się dzieje w sektorze naftowym. Wydawałoby się, że fakt, iż Stany Zjednoczone przejmują wenezuelską ropę, zmniejszy ogólną podaż ropy objętej sankcjami na świecie – a to mogłoby dać Rosji nadzieję na zmniejszenie rabatów przy sprzedaży jej surowca do Indii i Chin. Jednak przeprowadzona przez Stany Zjednoczone 7 stycznia spektakularna operacja przejęcia tankowca Marinera, płynącego pod rosyjską banderą w północnej części Oceanu Atlantyckiego, może przynieść odwrotny skutek. Władze amerykańskie próbowały już przejąć ten sam statek, który pierwotnie nosił nazwę Bella 1, w grudniu 2025 roku u wybrzeży Wenezueli, ale bezskutecznie.

W trakcie pościgu załoga tankowca namalowała rosyjską flagę na burcie i oświadczyła, że statek pływa pod rosyjską ochroną. Wkrótce potem tankowiec pojawił się w oficjalnym rosyjskim rejestrze statków pod nową nazwą. Po grudniowym pościgu tankowiec zniknął z radarów, ale w styczniu 2026 r. pojawił się ponownie, tym razem w północnej części Oceanu Atlantyckiego. Statek płynął między Islandią a Wielką Brytanią i prawdopodobnie kierował się wokół Skandynawii do Murmańska. Rosja skierowała wcześniej do Stanów Zjednoczonych oficjalne żądanie zaprzestania ścigania tankowca. Podczas operacji przejęcia tankowca w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się rosyjskie okręty wojenne. Amerykanie, wspierani przez brytyjskie lotnictwo, zupełnie to zignorowali i zajęli statek.

Nowe ryzyka dla floty cienia

Wiele kwestii pozostaje nadal niejasnych — dlaczego tankowcowi towarzyszyły rosyjskie okręty wojenne, dlaczego tak szybko wpisano go do rosyjskiego rejestru i dlaczego właśnie on był celem Amerykanów. Pojawiły się też informacje o związkach statku z Ilanem Szorem, mołdawskim oligarchą na wygnaniu, który we współpracy z FSB usiłował zdestabilizować Mołdawię i doprowadzić do zmiany jej władz. Teraz handlarze rosyjską ropą będą musieli liczyć się z rosnącym ryzykiem przejęcia tankowców z floty cienia. Zwiększy to koszty i może spowodować wzrost dyskonta na rosyjską ropę, a tym samym wywrze jeszcze większą presję na dochody budżetu z ropy i gazu oraz finanse spółek naftowych.

 

Rosyjska ropa coraz tańsza - konsekwencje dla budżetu 

A z tym jest coraz gorzej. W grudniu cena ropy marki Urals spadła do około 34 dolarów za baryłkę w związku z sankcjami nałożonymi na jesieni 2025 roku przez Stany Zjednoczone na Rosnieft i Łukoil. Rabaty na ropę Urals przy wysyłce z Rosji wynoszą średnio około 27 dolarów za baryłkę, a przy sprzedaży w Indiach – 7,5 dolara, co również jest bliskie historycznego maksimum. Pomimo sankcji Indie i Chiny nadal kupują tanią rosyjską ropę. Jednak i tutaj Rosję czeka nieprzyjemna niespodzianka. Znany antyrosyjski jastrząb, senator Lindsey Graham oświadczył, że Trump dał zielone światło dla jego przygotowanego w 2025 roku dwupartyjnego projektu ustawy o sankcjach, który został odłożony na bok najpierw po ultimatum Trumpa skierowanym do Putina, a następnie przed sierpniowym spotkaniem prezydentów na Alasce. Teraz może jednak ta ustawa wejść w życie.

Amerykańskie sankcje na rosyjską ropę

Przewiduje ona wprowadzenie 500-procentowych ceł na import z krajów, które nadal kupują rosyjską ropę i uran, jeśli Rosja nie zgodzi się na pokój z Ukrainą. Ustawa zezwala, ale nie zobowiązuje prezydenta do wprowadzenia ceł wobec Rosji i odnawiania ich co 90 dni. Ale to nie wszystko — projekt ustawy faktycznie utrwala prawie wszystkie sankcje wobec rosyjskiego systemu finansowego, w tym banku centralnego i banków z udziałem państwa, rosyjskich przedsiębiorstw, w tym zakaz uzyskiwania kredytów i obrotu akcjami, oraz osób prywatnych. W przypadku przyjęcia ustawy niewiele się dla nich zmieni od razu, ale zniesienie sankcji w przyszłości będzie trudniejsze.

Wszystko to oznacza poważne problemy dla budżetu Rosji, a więc i możliwości finansowania wojny. Pierwsze dni stycznia sugerują, że Trump postanowił – na tym etapie, wiemy, że szybko się może to zmienić – zmusić Rosję do pokoju nie w ramach bezproduktywnych rozmów dyplomatycznych, nie poprzez gwałtowne zwiększenie pomocy wojskowej dla Kijowa, ale w sposób pośredni. Dusząc powoli, ale konsekwentnie sektor naftowy reżimu Putina. Efekty tego mogą zaś być dla Rosji dużo poważniejsze, niż tylko zmuszenie do stanowiska w sprawie wojny z Ukrainą.



 

Polecane