Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.
Flaga Grenlandii, zdjęcie poglądowe
Flaga Grenlandii, zdjęcie poglądowe / PAP/EPA/SEBASTIAN ELIAS UTH

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd Włoch podkreśla, że jakiekolwiek decyzje dotyczące wysłania żołnierzy na Grenlandię mogą zapadać wyłącznie w ramach NATO.
  • Premier Giorgia Meloni zaznaczyła, że Grenlandia jest obszarem odpowiedzialności Sojuszu i wymaga politycznego rozwiązania, a nie militarnej eskalacji.
  • Władze w Rzymie uznają wypowiedzi Donalda Trumpa za próbę zwrócenia uwagi na strategiczne znaczenie Arktyki.
  • Szef MSZ Antonio Tajani oraz minister obrony Guido Crosetto skrytykowali wysyłanie niewielkich kontyngentów wojskowych przez niektóre państwa europejskie.

 

Włochy zabierają głos ws. Grenlandii

Szefowa rządu podczas wizyty w Tokio powiedziała: - Kwestia wzmocnienia bezpieczeństwa i obecności sojuszników na Grenlandii to temat poważny, który musi być dyskutowany wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego, to znaczy Grenlandia musi być traktowana jako terytorium odpowiedzialności NATO.

Tak Giorgia Meloni odniosła się do napięć i dyskusji wokół Grenlandii, należącej formalnie do Danii. Prezydent Donald Trump regularnie wypowiadał się w ostatnich tygodniach o konieczności jej przejęcia przez USA. Wyraził opinię, że jeśli Stany Zjednoczone nie przejmą kontroli nad wyspą, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO.

W niedawnym wywiadzie Trump powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.

 

"Sprawa jest polityczna i politycznie musi zostać rozwiązana"

Premier Włoch zaznaczyła: - Kwestia, którą podnoszą Amerykanie, jest oczywiście poważna i uważam, że rozważenie wzmocnienia naszej obecności jest konieczne w ramach Sojuszu. Według mnie to tam należy przedyskutować tę sprawę, także jeśli chodzi o naszą ewentualną obecność.

Komentując wypowiedzi Donalda Trumpa, stwierdziła także: - Znamy asertywne metody amerykańskiego prezydenta. Sądzę, że to jest sposób, by mocniej zasygnalizować realną problematykę, bo niezależnie od tego, co przewidują traktaty- bądźmy szczerzy - w ostatnich latach nie doceniano obszaru, który wraz z topnieniem lodowców staje się szczególnie ważny.

- A zatem uważam, że ma to na celu zasygnalizowanie, podniesienie tej kwestii, zwiększenie zaangażowania i uwagi. Zawsze mówiłam i jestem co do tego przekonana, że za bardzo trudną uważam lądową interwencję militarną - zaznaczyła Giorgia Meloni.

Podkreśliła: - Sprawa jest polityczna i politycznie musi zostać rozwiązana, także za sprawą większego zaangażowania wszystkich sojuszników na obszarze o strategicznym znaczeniu dla wszystkich, nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale także dla Europy.

 

"Obecność 10 czy 20 żołnierzy nie służy niczemu"

Szef dyplomacji, wicepremier Antonio Tajani przypomniał: - Zawsze mówiliśmy, że kwestia Arktyki, w tym Grenlandii, musi być rozwiązana na forum NATO, by zagwarantować bezpieczeństwo.

- Jeśli chodzi o Arktykę jest to kwestia polityki, bezpieczeństwa, badań naukowych- dodał.

Tajani stwierdził: - Jeśli NATO poprosi o obecność, to odbędzie się to w ramach strategii NATO, ale jednostronna obecność 10 czy 20 żołnierzy nie służy niczemu.

W piątek włoski minister obrony Guido Crosetto powiedział, komentując decyzję niektórych państw o wysłaniu żołnierzy na Grenlandię: - Zastanawiam się, co oni mają tam robić. To wycieczka? Piętnastu Włochów, 15 Francuzów, 15 Niemców. Wydaje mi się, że to jest jak początek żartu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)


 

POLECANE
USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią Wiadomości
USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią

Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem. Dodał, że nie jest też zadowolony z Wielkiej Brytanii.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

W najbliższych dniach możemy spodziewać się zachmurzenia, deszczu i mżawki, które będą powodować mgły ograniczające widzialność do 500 m – poinformował synoptyk IMGW Michał Kowalczuk. W środę w południowej części Polski do 14 st. C.

Atak na Iran. Żona szacha Iranu na emigracji wystosowała orędzie do Irańczyków gorące
Atak na Iran. Żona szacha Iranu na emigracji wystosowała orędzie do Irańczyków

- Wierzę, że dzięki waszej nadziei, solidarności i żelaznej woli, niepodległość Iranu wkrótce zostanie osiągnięta - mówi w specjalnej orędziu do Irańczyków Jasmine Pahlawi, żona pozostającego na emigracji irańskiego szacha Cyrusa Rezy Pahlawiego, syna wygnanego Rezy Pahlawiego.

Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? Sikorski odpowiada z ostatniej chwili
Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? Sikorski odpowiada

Wciąż nie ma decyzji o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. – Ewakuacja jest przedmiotem narady zespołu kryzysowego. Ewakuowanie obywateli z lotniska, na którym są komercyjne loty, nie byłoby szczytem racjonalności – stwierdził we wtorek szef MSZ Radosław Sikorski.

Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam” Wiadomości
Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam”

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera podkreślił, że nie ulegnie żądaniom Władimira Putina i nie odda Rosji Donbasu. „Nigdy nie zostawię Donbasu i 200 tys. Ukraińców, którzy tam mieszkają. Czemu miałbym to zrobić? Bo Putin to narzuca jako warunek pokoju? A zaraz potem narzuci nowe warunki? Nie, nie zgadzam się” – oświadczył.

Komunikat dla mieszkańców Olsztyna Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Olsztyna

Trwa nabór do miejskich przedszkoli w Olsztynie. Wnioski składać można do wtorku, 10 marca. Miasto przygotowało ok. 860 miejsc dla maluchów w wieku od 3 do 6 lat.

ZEA otwierają bezpieczne korytarze powietrzne. 48 samolotów na godzinę z ostatniej chwili
ZEA otwierają bezpieczne korytarze powietrzne. 48 samolotów na godzinę

Zjednoczone Emiraty Arabskie w porozumieniu z innymi państwami Zatoki Perskiej otworzyły bezpieczne korytarze powietrzne - przekazał we wtorek portal Gulf News. Ich obecna maksymalna przepustowość - to 48 samolotów na godzinę.

Wyłączenia prądu. Jest komunikat dla mieszkańców Małopolski z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Jest komunikat dla mieszkańców Małopolski

Operator TAURON Dystrybucja opublikował aktualne informacje o planowanych przerwach w dostawie energii elektrycznej na terenie województwa małopolskiego. Wyłączenia obejmują zarówno duże miasta, takie jak Tarnów czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie będzie prądu.

Polska turystka apeluje do Polaków: Nie lećcie tu Wiadomości
Polska turystka apeluje do Polaków: "Nie lećcie tu"

Jak informuje Wirtualna Polska około 200 Polaków, którzy mieli wrócić z Omanu do kraju, zostało zawróconych do hoteli tuż przed wyjazdem na lotnisko w Salalah. Powód? Nagła eskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie i ataki dronów w portach omańskich. Samolot Enter Air lecący z Warszawy zawrócił nad Rijadem.

Atak na Iran. USA i Izrael zbombardowały budynek Zgromadzenia Ekspertów z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA i Izrael zbombardowały budynek Zgromadzenia Ekspertów

W Teheranie i innych miastach Iranu doszło we wtorek do serii kolejnych amerykańsko-izraelskich ataków, zniszczony miał zostać m.in. budynek Zgromadzenia Ekspertów w Kom, organu, który ma wybrać nowego przywódcę państwa; zaatakowano też lotnisko w Teheranie – przekazały lokalne media.

REKLAMA

Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.
Flaga Grenlandii, zdjęcie poglądowe
Flaga Grenlandii, zdjęcie poglądowe / PAP/EPA/SEBASTIAN ELIAS UTH

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd Włoch podkreśla, że jakiekolwiek decyzje dotyczące wysłania żołnierzy na Grenlandię mogą zapadać wyłącznie w ramach NATO.
  • Premier Giorgia Meloni zaznaczyła, że Grenlandia jest obszarem odpowiedzialności Sojuszu i wymaga politycznego rozwiązania, a nie militarnej eskalacji.
  • Władze w Rzymie uznają wypowiedzi Donalda Trumpa za próbę zwrócenia uwagi na strategiczne znaczenie Arktyki.
  • Szef MSZ Antonio Tajani oraz minister obrony Guido Crosetto skrytykowali wysyłanie niewielkich kontyngentów wojskowych przez niektóre państwa europejskie.

 

Włochy zabierają głos ws. Grenlandii

Szefowa rządu podczas wizyty w Tokio powiedziała: - Kwestia wzmocnienia bezpieczeństwa i obecności sojuszników na Grenlandii to temat poważny, który musi być dyskutowany wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego, to znaczy Grenlandia musi być traktowana jako terytorium odpowiedzialności NATO.

Tak Giorgia Meloni odniosła się do napięć i dyskusji wokół Grenlandii, należącej formalnie do Danii. Prezydent Donald Trump regularnie wypowiadał się w ostatnich tygodniach o konieczności jej przejęcia przez USA. Wyraził opinię, że jeśli Stany Zjednoczone nie przejmą kontroli nad wyspą, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO.

W niedawnym wywiadzie Trump powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.

 

"Sprawa jest polityczna i politycznie musi zostać rozwiązana"

Premier Włoch zaznaczyła: - Kwestia, którą podnoszą Amerykanie, jest oczywiście poważna i uważam, że rozważenie wzmocnienia naszej obecności jest konieczne w ramach Sojuszu. Według mnie to tam należy przedyskutować tę sprawę, także jeśli chodzi o naszą ewentualną obecność.

Komentując wypowiedzi Donalda Trumpa, stwierdziła także: - Znamy asertywne metody amerykańskiego prezydenta. Sądzę, że to jest sposób, by mocniej zasygnalizować realną problematykę, bo niezależnie od tego, co przewidują traktaty- bądźmy szczerzy - w ostatnich latach nie doceniano obszaru, który wraz z topnieniem lodowców staje się szczególnie ważny.

- A zatem uważam, że ma to na celu zasygnalizowanie, podniesienie tej kwestii, zwiększenie zaangażowania i uwagi. Zawsze mówiłam i jestem co do tego przekonana, że za bardzo trudną uważam lądową interwencję militarną - zaznaczyła Giorgia Meloni.

Podkreśliła: - Sprawa jest polityczna i politycznie musi zostać rozwiązana, także za sprawą większego zaangażowania wszystkich sojuszników na obszarze o strategicznym znaczeniu dla wszystkich, nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale także dla Europy.

 

"Obecność 10 czy 20 żołnierzy nie służy niczemu"

Szef dyplomacji, wicepremier Antonio Tajani przypomniał: - Zawsze mówiliśmy, że kwestia Arktyki, w tym Grenlandii, musi być rozwiązana na forum NATO, by zagwarantować bezpieczeństwo.

- Jeśli chodzi o Arktykę jest to kwestia polityki, bezpieczeństwa, badań naukowych- dodał.

Tajani stwierdził: - Jeśli NATO poprosi o obecność, to odbędzie się to w ramach strategii NATO, ale jednostronna obecność 10 czy 20 żołnierzy nie służy niczemu.

W piątek włoski minister obrony Guido Crosetto powiedział, komentując decyzję niektórych państw o wysłaniu żołnierzy na Grenlandię: - Zastanawiam się, co oni mają tam robić. To wycieczka? Piętnastu Włochów, 15 Francuzów, 15 Niemców. Wydaje mi się, że to jest jak początek żartu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)



 

Polecane