„To był horror”. Wstrząsające relacje pasażerów katastrofy kolejowej w Hiszpanii
Co musisz wiedzieć:
- Pasażerowie wykolejonych pociągów relacjonują gwałtowne hamowanie i chaos w wagonach, porównując wypadek do trzęsienia ziemi.
- Katastrofa wydarzyła się podczas przejazdu z Malagi do Madrytu, gdy składy jechały z dużą prędkością i rozdawano posiłki.
- W wypadku zginęło co najmniej 39 osób, ponad 100 zostało rannych, a rząd Hiszpanii ogłosił trzydniową żałobę narodową.
- To druga najtragiczniejsza katastrofa kolejowa w Hiszpanii w XXI wieku, po wypadku w Galicji w 2013 roku.
Wstrząsające relacje pasażerów
Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
- W pewnym momencie nastąpiło jakby trzęsienie ziemi – powiedział państwowemu nadawcy radiowo-telewizyjnemu RTVE Salvador, który jechał pociągiem Iryo do stolicy kraju. Jak wspomniał, do zdarzenia doszło, kiedy pociąg rozwinął już dużą prędkość, a pasażerom rozdawano posiłki.
Inna pasażerka, Maria, mówiła o „horrorze”. Sama doznała ataku paniki. - To jedna z tych sytuacji, o której myślisz, że nigdy ci się nie przydarzą – dodała kobieta, która roztrzęsionym głosem relacjonowała zdarzenie na antenie Radia 5.
- Strzelanina w ratuszu. Nie żyją dwie osoby
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jak polskie służby wyszły z Niemiec, a BND zostało w Polsce
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
"Ludzie umierali, ale nie mogłam nic zrobić"
Wielu pasażerów początkowo nie zdawało sobie sprawy z powagi sytuacji, dopóki nie zobaczyło rannych i martwych ludzi.
- Widziałam ludzi, którzy byli w bardzo złym stanie. Wiedziałam, że umierają, ale nie mogłam nic zrobić - powiedziała Ana, cytowana przez dziennik „El Pais”. Kobieta podróżowała z siostrą w ciąży, która trafiła na oddział intensywnej terapii, oraz psem, który zaginął.
- Narodziłam się na nowo – przyznała z kolei cytowana przez RTVE Montse, która podróżowała pociągiem przewoźnika Renfe, znajdującym się na drugim torze.
Niektórzy pasażerowie opóźnili swoją podróż do Madrytu i dzięki temu uniknęli tragicznych przeżyć. – Wygraliśmy lot na loterii – powiedziała dziennikowi „El Mundo” para z Argentyny, która w ostatniej chwili zdecydowała, aby udać się z Malagi do hiszpańskiej stolicy następnego dnia.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii
W niedzielnej katastrofie zginęło co najmniej 39 osób, a ponad 100 zostało rannych. Rząd w Madrycie ogłosił w poniedziałek trzydniową żałobę narodową. W wielu instytucjach państwowych oddano hołd ofiarom minutą ciszy.
To druga największa katastrofa kolejowa w Hiszpanii w XXI wieku. W 2013 r. w wypadku w Galicji zginęło 80 osób.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)




