Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/SHAWN THEW Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł ma charakter publicystyczno-opiniotwórczy, a jego główną tezą jest przekonanie, że Europa pozostaje strukturalnie zależna od USA w kwestiach bezpieczeństwa i geopolityki.
  • Autor przedstawia Donalda Trumpa jako polityka skutecznego gospodarczo i strategicznie, którego działania – mimo kontrowersji – irytują europejskie elity, ale jednocześnie obnażają słabość Unii Europejskiej.
  • Tekst opiera się na historycznym porównaniu roli USA w I i II wojnie światowej oraz w zimnej wojnie, wskazując, że bez amerykańskiej potęgi militarnej i gospodarczej Europa nie byłaby w stanie się obronić.
  • Unia Europejska jest oceniana krytycznie jako projekt zbiurokratyzowany i ideologiczny, który hamuje rozwój gospodarczy i nie przygotował Europy na rywalizację z USA, Chinami i Indiami.

 

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Europa znów - jak zwykle - liczy na Stany i ich prezydenta. Bardzo tego nie chce, ale musi. Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii: giełda do góry, podatki do dołu, wzrost PKB - rekordowy, cła działają, a Maduro w areszcie. Co może zrobić Europa, żeby poczuć się lepiej? Występować w sprawie Grenlandii na przekór USA, choć to jest de facto działanie przeciwko interesom europejskim, bo amerykańska Grenlandia (a nie duńska), to także bezpieczniejsza Europa.

Liczenie na Amerykę, gdy Europa się rozsypuje, to jest trwały europejski nałóg. Stany Zjednoczone co najmniej dwukrotnie ratowały Europę przed nią samą. Poświęcając życie swoich żołnierzy i wydając miliardy. Oczywiście, załatwiając przy tym swoje interesy.

Europa dopuściła do narodzin monstrualnych, fanatycznych sił politycznych - militaryzmu, faszyzmu, nazizmu i komunizmu, które zmierzały do jej podboju i zniszczenia. Bez interwencji USA, była wobec nich bezradna.

 

Pierwsza wojna

W latach 1917-18, Stany ocaliły Europę przed zwycięstwem imperialnego militaryzmu cesarskich Niemiec. Europejczycy mordowali się nawzajem jak nigdy wcześniej. Wojna kosztowała życie 10 milionów żołnierzy i ponad 5 milionów ludności cywilnej.

USA zmobilizowały ponad 4.7 miliona poborowych. Przetransportowały do Francji ponad 2 miliony żołnierzy, personelu pomocniczego i miliony ton sprzętu. Wojna kosztowała USA ok. bilion dzisiejszych dolarów. Ponad 116 tysięcy amerykańskich żołnierzy nie powróciło do ojczyzny, ale wojna została zakończona.

 

Druga wojna

Ponad ćwierć wieku później znów Ameryka uratowała Europę, tym razem przed niemieckim nazizmem, pomagając Wielkiej Brytanii, następnie ZSRR. Bez tej pomocy losy świata potoczyłyby się inaczej, bo Hitler wygrałby wojnę. USA przekazały ZSRR 425 tysięcy samochodów, 22 tysiące samolotów, 13 tysięcy czołgów, 350 tysięcy ton materiałów wybuchowych, 2 tysiące lokomotyw, 11 tysięcy wagonów, 15 milionów par butów, 4 miliony opon i mnóstwo innego sprzętu, bez którego pokonanie III Rzeszy byłoby niemożliwe. Mnóstwo surowców oraz 38 tysięcy obrabiarek i tokarek do produkcji czołgów. Stalin miał miliony żołnierzy, ale - bez amerykańskiego sprzętu - ZSRR był skazany na klęskę. Pomoc udzielona Europie wyniosła prawie bilion dolarów dzisiejszych. Udział w wojnie kosztował USA około 5.5 bilionów w dzisiejszych dolarach (aż 38% PKB). Łącznie, z wojną na Pacyfiku, ponad 400 tysięcy Amerykanów oddało życie, ponad 670 tysięcy zostało poważnie rannych.

Pokonanie ZSRR

Po obu wojnach światowych była jeszcze trzecia - Zimna Wojna, która ocaliła większość Europy przed komunizmem. Reagan pokonał "Imperium zła" wydając na zbrojenia sumy, którym ZSRR nie mógł dorównać. Mógł to zrobić, bo Amerykę było na to stać. I amerykańscy żołnierze znów polegli, tym razem w czasie wojen "zastępczych" - koreańskiej (ponad 36,5 tysiąca) i wietnamskiej (58 tysięcy).

 

Tylko siła zapewnia pokój

Gospodarka USA, ich możliwości materialne, w każdej z tych sytuacji były absolutnie kluczowe dla zwycięstwa. To jest najważniejszy morał z dziejów XX wieku. Wojen nie wygrywa się gołymi rękoma i słusznością argumentów. Jak na dłoni widać sensowność dzisiejszego hasła polityki amerykańskiej: "pokój przez siłę". Siła militarna jest kluczowa, ale nie jest możliwa bez siły gospodarki. Siła gospodarki nie jest możliwa bez siły edukacji, nauki i wynalazczości. A to wszystko jest silne tylko wtedy, gdy silne i rozumne jest prawo.

Słabość Europy

Europa jest słaba. Mentalnie i gospodarczo. Dzieci się nie rodzą, populacja się starzeje, zwiększa się niechciana imigracja. Dekadencja. Jest ponuro. Co prawda Europa środkowowschodnia (dawne "demoludy") - z Polską na czele - ma energię i ambicje, ale unijna "stara Europa" ciągnie ją w dół.

I znów liczby mówią prawdę

Nic nie wykazuje tego lepiej niż obiektywne liczby podstawowe - definiujące europejską gospodarkę.
Oto obraz europejskiej klęski w wielkim skrócie: Unia Europejska przy aż 447 milionach mieszkańców, ma PKB 20 bilionów dolarów. Stany Zjednoczone przy tylko 340 milionach, mają PKB aż 30 bilionów. W przeliczeniu na głowę mieszkańca widać tę różnicę z całą siłą: w USA to prawie 90 tysięcy, a w Unii Europejskiej to zaledwie około 45 tysięcy. I jeszcze dwie liczby pokazujące regres Europy: udział UE w światowym PKB spadł z 28.8% w 1992 do 17.5% w 2024.

 

Unia Europejska hamuje rozwój

A na horyzoncie azjatyckim widać dwie nowe potęgi: Chiny i Indie. To one przyciągają teraz wzrok Trumpa i jego ekipy. Centrum świata przenosi się z okolic Atlantyku nad Pacyfik. Wiemy, co to oznacza: era amerykańskiej opieki nad Europą dobiegła końca.

Europa powinna wyciągnąć z tego morał. Najwyższa pora zmądrzeć i stanąć na własnych nogach. Na początek, musi zauważyć, że Unia Europejska stała się zideologizowaną, biurokratyczną machiną, która - w imię ideologicznych utopii - hamuje rozwój, zabija biznes, zubaża mieszkańców. To musi się skończyć, bo jeśli nie, to Europa stanie się albo skansenem, albo muzeum z zabytkami, odwiedzanym przez chińskich i hinduskich turystów. 

Lub islamskim kalifatem.


 

POLECANE
Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o polską rację stanu z ostatniej chwili
Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Chodzi o polską rację stanu"

W Pałacu Prezydenckim trwa zwołane przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!” z ostatniej chwili
„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!”

„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!” - napisał na platformie X Mariusz Błaszczak (PiS), były minister obrony narodowej.

Rutte: Reakcja NATO na ewentualną blokadę przez Rosję przesmyku suwalskiego będzie druzgocąca z ostatniej chwili
Rutte: Reakcja NATO na ewentualną blokadę przez Rosję przesmyku suwalskiego będzie druzgocąca

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył w środę na konferencji w Brukseli, że reakcja Sojuszu na ewentualną blokadę tzw. przesmyku suwalskiego przez Rosję będzie szybka i druzgocąca. – Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować – powiedział.

Miał wspierać dżihadystów, szykując zamach. Jest akt oskarżenia gorące
Miał wspierać dżihadystów, szykując zamach. Jest akt oskarżenia

W wyniku śledztwa wszczętego na podstawie materiałów własnych i prowadzonego przez Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Rzeszowie pod nadzorem 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu skierowano akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Remigiuszowi Ż.

Polityczna burza w Wielkiej Brytanii. Większość Brytyjczyków chce dymisji premiera z ostatniej chwili
Polityczna burza w Wielkiej Brytanii. Większość Brytyjczyków chce dymisji premiera

Ponad połowa Brytyjczyków uważa, że premier Keir Starmer powinien zrezygnować w związku z nominowaniem Petera Mandelsona na stanowisko ambasadora w USA – wynika z opublikowanego w środę sondażu przeprowadzonego dla portalu Politico. Afera wybuchła po ujawnieniu nowych dokumentów dotyczących relacji Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem.

Sałek: Koalicja 13 grudnia tak boi się debaty z Boguckim, że zmienia regulamin Sejmu polityka
Sałek: Koalicja 13 grudnia tak boi się debaty z Boguckim, że zmienia regulamin Sejmu

„Koalicja 13 grudnia zmienia regulamin Sejmu RP (Druk 2217), aby Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mógł zabierać głos na posiedzeniach Sejmu tylko raz w danym punkcie” – poinformował na platformie X poseł Paweł Sałek (PiS).

Komisja ds. służb specjalnych zajmie się sprawą kontaktów marszałka Czarzastego z ostatniej chwili
Komisja ds. służb specjalnych zajmie się sprawą kontaktów marszałka Czarzastego

– Sejmowa komisja ds. służb specjalnych na kolejnym posiedzeniu zajmie się sprawą kontaktów marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz jego dostępu do informacji niejawnych – powiedział w środę PAP członek komisji Marek Biernacki (PSL–TD).

Doradca prezydenta ws. SAFE: Polska może pożyczać samodzielnie bez groźnej warunkowości z ostatniej chwili
Doradca prezydenta ws. SAFE: Polska może pożyczać samodzielnie bez groźnej warunkowości

„Polska może pożyczać samodzielnie na podobnych warunkach bez groźnej warunkowości” – napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Nowa decyzja Trumpa. Pentagon ma stawiać na energię z węgla z ostatniej chwili
Nowa decyzja Trumpa. Pentagon ma stawiać na energię z węgla

Prezydent USA Donald Trump podpisze w środę rozporządzenie nakazujące Pentagonowi zakup energii elektrycznej z elektrowni węglowych – podała agencja Bloomberga. Ma to być część planu rewitalizacji sektora węglowego w USA.

Copa-Cogeca: Europejski Trybunał Obrachunkowy potwierdza zaniepokojenie przyszłą strukturą finansową WPR z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Europejski Trybunał Obrachunkowy potwierdza zaniepokojenie przyszłą strukturą finansową WPR

„Opinia opublikowana wczoraj po południu przez Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO) w sprawie przyszłego projektowania i wdrażania Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) jest postrzegana przez Copa i Cogeca jako instytucjonalne potwierdzenie długotrwałych obaw sektora, które wywołały poważne protesty w rolnictwie” - napisały Copa i Cogeca w specjalnie wydanym oświadczeniu.

REKLAMA

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/SHAWN THEW Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Artykuł ma charakter publicystyczno-opiniotwórczy, a jego główną tezą jest przekonanie, że Europa pozostaje strukturalnie zależna od USA w kwestiach bezpieczeństwa i geopolityki.
  • Autor przedstawia Donalda Trumpa jako polityka skutecznego gospodarczo i strategicznie, którego działania – mimo kontrowersji – irytują europejskie elity, ale jednocześnie obnażają słabość Unii Europejskiej.
  • Tekst opiera się na historycznym porównaniu roli USA w I i II wojnie światowej oraz w zimnej wojnie, wskazując, że bez amerykańskiej potęgi militarnej i gospodarczej Europa nie byłaby w stanie się obronić.
  • Unia Europejska jest oceniana krytycznie jako projekt zbiurokratyzowany i ideologiczny, który hamuje rozwój gospodarczy i nie przygotował Europy na rywalizację z USA, Chinami i Indiami.

 

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Europa znów - jak zwykle - liczy na Stany i ich prezydenta. Bardzo tego nie chce, ale musi. Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii: giełda do góry, podatki do dołu, wzrost PKB - rekordowy, cła działają, a Maduro w areszcie. Co może zrobić Europa, żeby poczuć się lepiej? Występować w sprawie Grenlandii na przekór USA, choć to jest de facto działanie przeciwko interesom europejskim, bo amerykańska Grenlandia (a nie duńska), to także bezpieczniejsza Europa.

Liczenie na Amerykę, gdy Europa się rozsypuje, to jest trwały europejski nałóg. Stany Zjednoczone co najmniej dwukrotnie ratowały Europę przed nią samą. Poświęcając życie swoich żołnierzy i wydając miliardy. Oczywiście, załatwiając przy tym swoje interesy.

Europa dopuściła do narodzin monstrualnych, fanatycznych sił politycznych - militaryzmu, faszyzmu, nazizmu i komunizmu, które zmierzały do jej podboju i zniszczenia. Bez interwencji USA, była wobec nich bezradna.

 

Pierwsza wojna

W latach 1917-18, Stany ocaliły Europę przed zwycięstwem imperialnego militaryzmu cesarskich Niemiec. Europejczycy mordowali się nawzajem jak nigdy wcześniej. Wojna kosztowała życie 10 milionów żołnierzy i ponad 5 milionów ludności cywilnej.

USA zmobilizowały ponad 4.7 miliona poborowych. Przetransportowały do Francji ponad 2 miliony żołnierzy, personelu pomocniczego i miliony ton sprzętu. Wojna kosztowała USA ok. bilion dzisiejszych dolarów. Ponad 116 tysięcy amerykańskich żołnierzy nie powróciło do ojczyzny, ale wojna została zakończona.

 

Druga wojna

Ponad ćwierć wieku później znów Ameryka uratowała Europę, tym razem przed niemieckim nazizmem, pomagając Wielkiej Brytanii, następnie ZSRR. Bez tej pomocy losy świata potoczyłyby się inaczej, bo Hitler wygrałby wojnę. USA przekazały ZSRR 425 tysięcy samochodów, 22 tysiące samolotów, 13 tysięcy czołgów, 350 tysięcy ton materiałów wybuchowych, 2 tysiące lokomotyw, 11 tysięcy wagonów, 15 milionów par butów, 4 miliony opon i mnóstwo innego sprzętu, bez którego pokonanie III Rzeszy byłoby niemożliwe. Mnóstwo surowców oraz 38 tysięcy obrabiarek i tokarek do produkcji czołgów. Stalin miał miliony żołnierzy, ale - bez amerykańskiego sprzętu - ZSRR był skazany na klęskę. Pomoc udzielona Europie wyniosła prawie bilion dolarów dzisiejszych. Udział w wojnie kosztował USA około 5.5 bilionów w dzisiejszych dolarach (aż 38% PKB). Łącznie, z wojną na Pacyfiku, ponad 400 tysięcy Amerykanów oddało życie, ponad 670 tysięcy zostało poważnie rannych.

Pokonanie ZSRR

Po obu wojnach światowych była jeszcze trzecia - Zimna Wojna, która ocaliła większość Europy przed komunizmem. Reagan pokonał "Imperium zła" wydając na zbrojenia sumy, którym ZSRR nie mógł dorównać. Mógł to zrobić, bo Amerykę było na to stać. I amerykańscy żołnierze znów polegli, tym razem w czasie wojen "zastępczych" - koreańskiej (ponad 36,5 tysiąca) i wietnamskiej (58 tysięcy).

 

Tylko siła zapewnia pokój

Gospodarka USA, ich możliwości materialne, w każdej z tych sytuacji były absolutnie kluczowe dla zwycięstwa. To jest najważniejszy morał z dziejów XX wieku. Wojen nie wygrywa się gołymi rękoma i słusznością argumentów. Jak na dłoni widać sensowność dzisiejszego hasła polityki amerykańskiej: "pokój przez siłę". Siła militarna jest kluczowa, ale nie jest możliwa bez siły gospodarki. Siła gospodarki nie jest możliwa bez siły edukacji, nauki i wynalazczości. A to wszystko jest silne tylko wtedy, gdy silne i rozumne jest prawo.

Słabość Europy

Europa jest słaba. Mentalnie i gospodarczo. Dzieci się nie rodzą, populacja się starzeje, zwiększa się niechciana imigracja. Dekadencja. Jest ponuro. Co prawda Europa środkowowschodnia (dawne "demoludy") - z Polską na czele - ma energię i ambicje, ale unijna "stara Europa" ciągnie ją w dół.

I znów liczby mówią prawdę

Nic nie wykazuje tego lepiej niż obiektywne liczby podstawowe - definiujące europejską gospodarkę.
Oto obraz europejskiej klęski w wielkim skrócie: Unia Europejska przy aż 447 milionach mieszkańców, ma PKB 20 bilionów dolarów. Stany Zjednoczone przy tylko 340 milionach, mają PKB aż 30 bilionów. W przeliczeniu na głowę mieszkańca widać tę różnicę z całą siłą: w USA to prawie 90 tysięcy, a w Unii Europejskiej to zaledwie około 45 tysięcy. I jeszcze dwie liczby pokazujące regres Europy: udział UE w światowym PKB spadł z 28.8% w 1992 do 17.5% w 2024.

 

Unia Europejska hamuje rozwój

A na horyzoncie azjatyckim widać dwie nowe potęgi: Chiny i Indie. To one przyciągają teraz wzrok Trumpa i jego ekipy. Centrum świata przenosi się z okolic Atlantyku nad Pacyfik. Wiemy, co to oznacza: era amerykańskiej opieki nad Europą dobiegła końca.

Europa powinna wyciągnąć z tego morał. Najwyższa pora zmądrzeć i stanąć na własnych nogach. Na początek, musi zauważyć, że Unia Europejska stała się zideologizowaną, biurokratyczną machiną, która - w imię ideologicznych utopii - hamuje rozwój, zabija biznes, zubaża mieszkańców. To musi się skończyć, bo jeśli nie, to Europa stanie się albo skansenem, albo muzeum z zabytkami, odwiedzanym przez chińskich i hinduskich turystów. 

Lub islamskim kalifatem.



 

Polecane