Ursula von der Leyen w Davos: Europa musi przyspieszyć swoje dążenie do niepodległości
Co musisz wiedzieć:
- KE oraz Niemcy dążą do stworzenia unijnego superpaństwa.
- Ursula von der Leyen chce przyspieszyć proces centralizacji UE.
- Jako katalizator procesu centralizacji służą Komisji Europejskiej targające światem kryzysy.
„Sejsmiczna zmiana”
Wstrząsy geopolityczne mogą – i muszą – służyć jako szansa dla Europy. Moim zdaniem sejsmiczna zmiana, przez którą dzisiaj przechodzimy, jest szansą, a właściwie koniecznością zbudowania nowej formy niepodległości Europy. Potrzeba ta nie jest ani nowa, ani nie jest reakcją na ostatnie wydarzenia. Od znacznie dłuższego czasu jest to imperatyw strukturalny. Kiedy więc około rok temu użyłam terminu „niepodległość Europy”, byłam zaskoczona sceptycznymi reakcjami. Jednak obecnie, niecały rok później, panuje prawdziwy konsensus w tej sprawie. Na to wpłynęła sama szybkość i skala zmiany – ale podstawowy imperatyw jest nadal taki sam
– mówiła Ursula von der Leyen. Wskazywała, że „Europa musi się zmienić na stałe”.
Nadszedł czas, aby wykorzystać tę szansę i zbudować nową, niepodległą Europę
– perorowała.
- Strzelanina w ratuszu. Nie żyją dwie osoby
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jak polskie służby wyszły z Niemiec, a BND zostało w Polsce
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
„Nowa Europa”
Ta nowa Europa już się wyłania. W sobotę byłam w Asunción, aby podpisać umowę handlową UE–Mercosur. Był to przełom po 25 latach negocjacji. Dzięki temu UE i Ameryka Łacińska utworzyły największą strefę wolnego handlu na świecie. Rynek wart ponad 20% światowego PKB. 31 krajów z ponad 700 milionami konsumentów. Zgodny z Porozumieniem Paryskim. To porozumienie wysyła światu potężny sygnał, że wybieramy sprawiedliwy handel zamiast ceł, partnerstwo ponad izolacją, zrównoważony rozwój ponad eksploatacją i że poważnie myślimy o zmniejszeniu ryzyka dla naszych gospodarek i dywersyfikacji naszych łańcuchów dostaw
– mówiła szefowa Komisji Europejskiej.
KE zawrze kolejne porozumienia
Dlatego nie poprzestaniemy na Ameryce Łacińskiej. W zeszłym roku osiągnęliśmy nowe porozumienia z Meksykiem, Indonezją i Szwajcarią. Pracujemy nad nową umową o wolnym handlu z Australią. Kontynuujemy także współpracę z Filipinami, Tajlandią, Malezją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i innymi krajami. A zaraz po Davos udam się do Indii. Jest jeszcze praca do wykonania. Ale jesteśmy o krok od zawarcia historycznej umowy handlowej. Niektórzy nazywają ją matką wszystkich transakcji. Taką, która stworzyłaby rynek liczący 2 miliardy ludzi, wytwarzający prawie jedną czwartą światowego PKB. Co najważniejsze, zapewniłoby to przewagę pierwszego gracza Europie z jedną z najszybciej rozwijających się i najbardziej dynamicznych gospodarek świata
– poinformowała.
Kwestia Grenlandii
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo regionu Arktyki, Europa jest w pełni zaangażowana. Podzielamy cele Stanów Zjednoczonych w tym zakresie. Na przykład Finlandia – jeden z najnowszych członków NATO – sprzedaje swoje pierwsze lodołamacze Stanom Zjednoczonym. To pokazuje, że mamy taką możliwość tutaj, w lodzie, jeśli tak można powiedzieć, że nasi północni członkowie NATO mają teraz siły gotowe na Arktykę. A przede wszystkim, że bezpieczeństwo Arktyki można osiągnąć tylko wspólnie. Dlatego proponowane dodatkowe cła są błędem, zwłaszcza pomiędzy wieloletnimi sojusznikami. UE i USA zawarły umowę handlową w lipcu ubiegłego roku. A w polityce, tak jak w biznesie – umowa jest umową. A kiedy przyjaciele podają sobie ręce, to musi coś znaczyć
– przekonywała.
Ursula von der Leyen podkreślała, że UE pracuje nad pakietem wspierającym bezpieczeństwo Arktyki.
Zasada pierwsza: pełna solidarność z Grenlandią i Królestwem Danii. Suwerenność i integralność ich terytorium nie podlegają negocjacjom. Po drugie, pracujemy nad ogromnym wzrostem inwestycji europejskich na Grenlandii. Będziemy współpracować z Grenlandią i Danią ramię w ramię, aby zobaczyć, w jaki sposób możemy dalej wspierać lokalną gospodarkę i infrastrukturę. Po trzecie, będziemy współpracować ze Stanami Zjednoczonymi i wszystkimi partnerami w zakresie szerszego bezpieczeństwa Arktyki
– zapowiedziała.
Wreszcie uważam, że Europa musi dostosować się do nowej architektury bezpieczeństwa i realiów, przed którymi stoimy obecnie. Dlatego Europa przygotowuje własną strategię bezpieczeństwa, którą planujemy opublikować jeszcze w tym roku. W ramach tego unowocześniamy naszą strategię arktyczną. A sednem tego będzie podstawowa zasada: to suwerenni ludzie sami decydują o swojej przyszłości
– oświadczyła.
KE chce przyspieszyć centralizację UE
Kiedy zaczynałam przygotowywać się do tegorocznego przemówienia, bezpieczeństwo w regionie Dalekiej Północy nie było głównym tematem. Ale pod wieloma względami przekłada się to na szerszy punkt, od którego zaczęłam dzisiaj, że Europa musi przyspieszyć swoje dążenie do niepodległości – od bezpieczeństwa do gospodarki, od obronności do demokracji
– zakończyła swoje przemówienie.
Ursula von der Leyen w Davos
W Davos szefowa Komisji Europejskiej spotkała się z ponadpartyjną delegacją Kongresu Stanów Zjednoczonych. Omówiono wspólne wysiłki na rzecz osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie. Ursula von der Leyen odniosła się także do konieczności jednoznacznego poszanowania suwerenności Grenlandii i Królestwa Danii. Argumentowała, że ma to ogromne znaczenie dla naszych stosunków transatlantyckich. Jednocześnie zapewniła, że Unia Europejska pozostaje gotowa kontynuować ścisłą współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, NATO i innymi sojusznikami, w ścisłej współpracy z Danią, w celu wspierania naszych wspólnych interesów bezpieczeństwa. Tematem rozmów był również handel transatlantycki oraz inwestycje.




