Paweł Szefernaker: Prezydent nie zgodził się na odwołanie szefa SOP
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent Karol Nawrocki nie wyraził zgody na odwołanie komendanta Służby Ochrony Państwa, gen. Radosława Jaworskiego.
- MSWiA wszczęło postępowanie dyscyplinarne wobec gen. Jaworskiego i zawiesiło go w czynnościach służbowych.
- Zawieszenie szefa SOP nie wymaga zgody prezydenta.
- Sprawa jest pokłosiem wielomiesięcznej kontroli w SOP, prowadzonej po kradzieży samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska.
Karol Nawrocki nie zgadza się na dymisję szefa SOP
We wtorek Paweł Szefernaker poinformował na platformie X, że kilka dni temu, na prośbę MSWiA, odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z ministrem Marcinem Kierwińskim ws. sytuacji w Służbie Ochrony Państwa. Polityk podkreślił, że w tej formacji do zmiany na stanowisku komendanta wymagana jest zgoda prezydenta.
Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji
– przekazał Paweł Szefernaker. Dodał, że zawieszenie szefa SOP to decyzja MSWiA, która nie wymaga zgody prezydenta; wówczas pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji i bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie bierze na siebie min. M. Kierwiński.
- Strzelanina w ratuszu. Nie żyją dwie osoby
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Jak polskie służby wyszły z Niemiec, a BND zostało w Polsce
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
Postępowanie dyscyplinarne wobec szefa SOP
We wtorek MSWiA poinformowało w specjalnym komunikacie, że zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP gen. bryg. Radosława Jaworskiego.
W związku z tym został on zawieszony w pełnieniu czynności służbowych. Do pełnienia obowiązków komendanta SOP został wyznaczony dotychczasowy zastępca komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz
– poinformowano.
Pokłosie kradzieży auta Tusków
Po kradzieży samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska w Służbie Ochrony Państwa rozpoczęto – jak informowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – „wieloaspektową kontrolę”. Postępowanie trwało kilka miesięcy i obejmowało funkcjonowanie formacji po głośnym incydencie.
W czasie kontroli komendant SOP gen. Jaworski początkowo przebywał na zaległym urlopie, a następnie na zwolnieniu lekarskim. Jego obowiązki przejął wyznaczony przez niego zastępca – płk Krzysztof Król.
W ubiegłym tygodniu media informowały, że do MSWiA wpłynął list podpisany przez funkcjonariuszy SOP, w którym domagali się oni powrotu gen. Jaworskiego do służby. Rzeczniczka resortu Karolina Gałecka w rozmowie z PAP oceniła, że pismo ma bezpośredni związek z kończącą się kontrolą.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiadał, że po zakończeniu kontroli możliwe są decyzje personalne. W Programie III Polskiego Radia 13 stycznia twierdził, że w SOP występują problemy natury zarządczej. Podkreślił również, że ma zastrzeżenia co do sposobu kierowania formacją przez gen. Jaworskiego.




