„To przekracza granice absurdu”. PiS ostro o „ustawie praworządnościowej”
Co musisz wiedzieć:
- Posłowie PiS złożyli wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu tzw. ustawy praworządnościowej, uznając go za sprzeczny z prawem i konstytucyjnymi zasadami państwa.
- Krzysztof Szczucki ocenił, że projekt dopuszcza absurdalną możliwość jednoczesnego utrzymywania w mocy wyroków i ich późniejszego kwestionowania.
- Marcin Warchoł uznał propozycję resortu sprawiedliwości za „gwałt na sprawiedliwości i karykaturę praworządności”.
- Zdaniem PiS projekt służy politycznej czystce, o czym ma świadczyć m.in. likwidacja skargi nadzwyczajnej.
„To absurd na miarę Latającego Cyrku Monty Pythona”
Poseł Szczucki powiedział w czasie pierwszego czytania projektu przygotowanego przez resort sprawiedliwości, że zawarto w nim m.in. możliwość kwestionowania wyroków.
– Pan minister chce, by wyroki wydawane przez tych sędziów, których państwo nazywają neosędziami, (…) zostały utrzymane w mocy, a jednocześnie, by strony, które wcześniej kwestionowały skład sądu, mogły te wyroki zakwestionować. (…) To jest absurd na miarę Latającego Cyrku Monty Pythona – powiedział pod adresem szefa MS Waldemara Żurka.
– Nie da się przywrócić praworządności, łamiąc prawo. Nie da się odbudować państwa prawa, niszcząc jego konstytucyjne fundamenty – dodał Szczucki.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury
- Karol Wagner: Dania sprzedaje – my kupmy
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
„Gwałt na sprawiedliwości”
Inny występujący w imieniu klubu PiS poseł, b. wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy Marcin Warchoł ocenił, że projekt jest „gwałtem na sprawiedliwości i karykaturą praworządności”. Według niego projekt ten traktuje sędziów powołanych po 2018 r. gorzej niż „sędziów hitlerowskich i komunistycznych”, ponieważ – jak mówił – weryfikacji poddawane były wówczas poszczególne wyroki uznane za niesprawiedliwe i zbrodnicze.
Poseł PiS uważa, że propozycja szefa MS „przekracza granice prawa, przyzwoitości oraz absurdu”. – Minister chce masowo wyrzucać automatycznie z zawodu sędziów wybranych w sposób demokratyczny w wolnej Polsce (…) nie weryfikując ich wyroków, nie sprawdzając, czy oni orzekali sprawiedliwie – powiedział Warchoł.
Według niego dowodem na to, że ministra Żurka interesuje jedynie „zemsta i czystka”, jest zapisane w projekcie zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej. – Skarga (…) pomogła wielu obywatelom, ofiarom lichwiarzy, oszustów w naprawianiu krzywd. To jest tzw. ostatnia deska ratunku – powiedział.
PiS domaga się odrzucenia projektu w I czytaniu
PiS złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że wniosek zostanie rozpatrzony w środowym bloku głosowań po godz. 15. (PAP)




