Były szef łotewskiego MON: Musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię, jak Zielony Ład

„Mocne przemówienie premiera Kanady na Forum w Davos potwierdziło to, o czym wiele osób w światowych kręgach politycznych myślało od dawna, ale nie było w stanie —lub nie chciało— tego wyrazić. Powojenny porządek świata upadł i obecnie kształtuje się nowy system globalny, w którym każdy kraj, duży czy mały, musi znaleźć swoje miejsce i rolę” - napisał dr Artis Pabriks, dyrektor Centrum Polityki Europy Północnej, były minister obrony Łotwy na łamach defencepolicy.eu.
Dr Artis Pabriks, były minister obrony Łotwy
Dr Artis Pabriks, były minister obrony Łotwy / Artis Pabriks/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • W ocenie byłego łotewskiego ministra obrony nie wolno dopuścić do tego, aby poluzowały się więzi transatlantyckie.
  • Zdaniem dr. Artisa Pabriksa instytucje międzynarodowe potrzebują reform.
  • Dr Artis Pabriks podkreśla, że brnięcie w Zielony Ład jest błędem.

 

„Poprzedni porządek świata nie rozpadł się z dnia na dzień. Od dziesięcioleci pozostawała w stagnacji, podczas której większość instytucji międzynarodowych nie realizowała już swoich pierwotnych celów i okazała się niezdolna do sprostania wyzwaniom nowego, szybko zmieniającego się świata”

- zauważył dr Artis Pabriks.

 

Reformy są konieczne

Wskazywał, że przez dziesięciolecia wielokrotnie dyskutowano o konieczności zreformowania ONZ, UE, WTO, OBWE i innych organizacji międzynarodowych.

„Przez dziesięciolecia członkowie NATO mówili o konieczności poważnego inwestowania w obronność, ale nie udało im się tego zrobić, pomimo wymownych przemówień na spotkaniach międzynarodowych i przyjmowania stosów dokumentów biurokratycznych”

- nie krył ubolewania.

 

„Opóźnione reakcje”

„Nasze reakcje na wyzwania bezpieczeństwa również były opóźnione i niewystarczające: wojna w Syrii, masowa migracja, inwazje Rosji na Gruzję i Ukrainę. Odpowiedzi te do dziś pozostają niewystarczające. Wystarczy wspomnieć o niezdolności Europy do osiągnięcia porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich zasobów, sagi rakietowej Taurus, swobodnej żeglugi rosyjskiej floty cieni, przecięcia podmorskich kabli, braku terminowego porzucenia rosyjskiej ropy i gazu, oraz nieproporcjonalne skupienie się na kwestiach drugorzędnych, takich jak debaty ideologiczne na temat terminologii płci i nadmierna biurokratyzacja administracyjna, podczas gdy podstawowe kwestie polityczne i gospodarcze determinujące konkurencyjność Europy i pozycję globalną są zaniedbywane”

- wyliczał mankamenty europejskiego podejścia do współczesnych wyzwań.

 

Dwie ścieżki

Podkreślał, że dojście Donalda Trumpa do władzy wraz z jego zwolennikami w najsilniejszym kraju świata wyrwało wielu z wygodnego iluzorycznego świata wczoraj.

„Wybór Trumpa i jego polityka odzwierciedlają sposób, w jaki przywódcy USA szukają rozwiązań bardzo realnych problemów opisanych powyżej. Możemy lubić lub nie lubić tej polityki, ale stawia ona Łotwę przed jasnym wyborem: kontynuować jak poprzednio lub radykalnie się zmienić. Wierzę, że jedyną realną drogą są szybkie i proaktywne zmiany, kierujące się trzema podstawowymi priorytetami: państwowością i niepodległością Łotwy, demokracją i wydajną gospodarką narodową. Wszystko inne jest drugorzędne i może poczekać, ponieważ zależy to od tego, jak skutecznie osiągniemy te podstawowe cele”

- wyjaśniał.

 

Państwowość i niepodległość

Z łotewskiego punktu widzenia, podobnie zresztą, jak i z punktu widzenia innych państw tego regionu, największym zagrożeniem dla niepodległości była - i pozostanie - potencjalna agresja ze strony Rosji.

„Sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych i ewoluująca doktryna bezpieczeństwa wskazują, że zainteresowanie Waszyngtonu Europą zmalało. Wzajemne zaufanie między Europą a Stanami Zjednoczonymi maleje i nie możemy już automatycznie zakładać, że w chwili kryzysu Stany Zjednoczone przyjdą nam z pomocą z pełną siłą —w końcu w oczach Amerykanów jesteśmy 'tylko Europejczykami'. Jednocześnie możliwości Europy Zachodniej pozostają w dużej mierze deklaratywne, a wola polityczna do stawienia czoła rosyjskim zagrożeniom rośnie boleśnie powoli”

- zauważył.

 

„Musimy chronić naszą niezależność”

„Oznacza to, że chociaż musimy kontynuować poważne wysiłki na rzecz kształtowania opinii publicznej w USA i Europie Zachodniej oraz zwiększania ich zainteresowania i wsparcia dla naszego bezpieczeństwa, nie możemy ślepo polegać na tym wsparciu. Nasze drzwi pozostają otwarte dla naszego historycznego partnera strategicznego, Stanów Zjednoczonych, ale brakuje nam mocy, aby samodzielnie przeciągnąć ich przez te drzwi. Musimy przyznać, że jest to gorzka rzeczywistość. Musimy zatem znaleźć sposoby na ochronę naszej niezależności w tych burzliwych czasach”

- diagnozował sytuację.

 

Potrzebna głęboka integracja

Dr Artis Pabriks odpowiedź widzi w głębokiej integracji militarnej i szerszej pomiędzy państwami regionu Morza Bałtyckiego, w tym Ukrainą.

„Łączy nas wspólna historia, teraźniejszość i przyszłość. Łączy nas wspólne zrozumienie zagrożeń, przed którymi stoimy, co sugeruje, że nasze reakcje można koordynować i dostosowywać. Kraje bałtyckie i nordyckie razem są gospodarczo tak silne jak Rosja. Należymy do największych zwolenników Ukrainy, ponieważ rozumiemy egzystencjalne znaczenie tej wojny. Łącząc się wokół wspólnej polityki bezpieczeństwa, możemy nie tylko chronić się przed Rosją, ale także nalegać na znaczące reformy w UE, NATO i stosunkach transatlantyckich. O naszym potencjale militarnym ostatecznie decyduje nasza siła gospodarcza, instytucje polityczne i ludzie, którzy w nich pracują”

- wskazywał.

 

Demokracja i gospodarka

„Jednym z powodów, dla których Łotwa tak łatwo padła ofiarą sowieckiej inwazji w latach 1939–1940, była nasza wewnętrzna słabość i autorytarny system rządów. Wyciągnęliśmy wnioski z historii i wiemy, że w przypadku Łotwy demokratyczne rządy i egzystencja narodowa są nierozłączne. Siła militarna i wpływy międzynarodowe kraju w dużej mierze zależą od jego potęgi gospodarczej. Niestety, w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie udało nam się w pełni wykorzystać potencjału naszych obywateli i przedsiębiorców do wzmocnienia gospodarki Łotwy”

- przyznał.

 

Silna infrastruktura

Tłumaczył, że podstawą każdej udanej gospodarki jest silna infrastruktura.

„Zmagaliśmy się z Rail Baltica, nadal brakuje nam szybkich autostrad i ryzykujemy utratą airBaltic. Nasz system zarządzania traktuje “absorpcję” funduszy UE jako siłę napędową rozwoju gospodarczego, a nie ich efektywne wykorzystanie. Jesteśmy sumiennymi realizatorami dyrektyw i rozporządzeń, ale rzadko pytamy, dlaczego są one potrzebne i co faktycznie zapewniają. Często digitalizujemy administrację publiczną w sposób, który służy algorytmom, a nie upraszcza życie obywateli. Wierzymy, że korupcję można zwalczać poprzez niekończące się inspekcje, nieufność i ograniczenia wolnej inicjatywy i - podobnie jak w Brukseli - zakładamy, że regulacje i zasady tworzą wzrost gospodarczy. Podobnie jak w kwestiach bezpieczeństwa, my również 'śpiewamy razem' niewłaściwą wspólną melodię w podejmowaniu decyzji gospodarczych, przyjmując narracje takie jak Zielony Ład czy rzekome korzyści płynące z masowej migracji bez wystarczającej krytycznej oceny”

- analizował sytuację.

 

Jak uniknąć stagnacji?

„Nadszedł czas, aby pamiętać, że wzrost gospodarczy napędzany jest wolną inicjatywą wolnych ludzi w wolnym państwie. Tylko w ten sposób można uniknąć stagnacji gospodarczej i przywrócić Łotwie historycznie wiodącą pozycję w regionie bałtyckim”

- ocenił.

„Porządek świata po II wojnie światowej dobiegł końca. Jesteśmy teraz w trakcie kształtowania nowego. Jako mały kraj nasza zdolność do jego kształtowania jest ograniczona, ale nie jesteśmy bezsilni. To, czy uda nam się przetrwać ten okres, zachowując jednocześnie niepodległość, demokrację, dobrobyt i konkurencyjność, będzie zależeć od naszej własnej aktywnej polityki. Bierne czekanie lub nadzieja na powrót starego porządku to marzenie, które nigdy się nie spełni”

- stwierdził.

Europa musi się obudzić

„Naszym zadaniem jest wyeliminowanie ze polityki państwa wszystkiego, co utrudnia rozwój gospodarczy. W zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej musimy szybko budować prawdziwe sojusze wojskowe z podobnie myślącymi sąsiadami, w dalszym ciągu namawiać Europę Zachodnią, aby obudziła się z ospałego snu i dążyć do zapobiegania całkowitej erozji więzi transatlantyckich. Ale przede wszystkim musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię”

- skonstatował.

 

Kim jest dr Artis Pabriks

Dr Artis Pabriks to łotewski polityk i politolog. Deputowany krajowy, poseł do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji. Minister spraw zagranicznych (2004–2007), w latach 2010–2011 i 2019–2022 wicepremier, od 2010 do 2014 i od 2019 do 2022 minister obrony. Obecnie dyrektor Centrum Polityki Europy Północnej.


 

POLECANE
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Kryzys zaufania do USA jest sztucznie i histerycznie wyolbrzymiany gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Kryzys zaufania do USA jest sztucznie i histerycznie wyolbrzymiany

„Kryzys zaufania do USA jest sztucznie i histerycznie wyolbrzymiany przez te siły polityczne w UE, które chcą wypchnąć USA z Europy” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Zamiast zbroić Grenlandię UE narzuca jej transformację energetyczną gorące
Zamiast zbroić Grenlandię UE narzuca jej transformację energetyczną

„W zeszłym roku zawarliśmy umowy, które doprowadzą do dodatkowych inwestycji w czystą energię, krytyczne surowce i łączność cyfrową” - poinformowała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po nieformalnym spotkaniu Rady Europejskiej.

Dramat na drodze w woj. mazowieckim. Trzylatek trafił do szpitala Wiadomości
Dramat na drodze w woj. mazowieckim. Trzylatek trafił do szpitala

Do dramatycznego zdarzenia doszło wczoraj (22.01) około godziny 17:15 w Niemirach w gminie Brańszczyk (woj. mazowieckie). Troje dzieci wbiegło nagle na jezdnię - dwoje starszych zdążyło bezpiecznie przebiec, jednak trzyletni chłopiec został potrącony przez nadjeżdżający samochód.

Były szef łotewskiego MON: Musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię, jak Zielony Ład gorące
Były szef łotewskiego MON: Musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię, jak Zielony Ład

„Mocne przemówienie premiera Kanady na Forum w Davos potwierdziło to, o czym wiele osób w światowych kręgach politycznych myślało od dawna, ale nie było w stanie —lub nie chciało— tego wyrazić. Powojenny porządek świata upadł i obecnie kształtuje się nowy system globalny, w którym każdy kraj, duży czy mały, musi znaleźć swoje miejsce i rolę” - napisał dr Artis Pabriks, dyrektor Centrum Polityki Europy Północnej, były minister obrony Łotwy na łamach defencepolicy.eu.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

IMGW-PIB ostrzega mieszkańców województwa świętokrzyskiego przed silnym ociepleniem. Region objęty jest alertem 2. stopnia, co oznacza, że w najbliższych dniach możliwe są gwałtowne roztopy, długotrwałe opady deszczu oraz podniesienie poziomu wód w rzekach i potokach.

Niespodziewane posunięcie prezydenta. Dotyczy wszystkich partii z ostatniej chwili
Niespodziewane posunięcie prezydenta. Dotyczy wszystkich partii

Prezydent RP Karol Nawrocki zaprosił na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Spotkania odbędą się 29 stycznia i będą dotyczyły bieżącej współpracy Prezydenta RP z parlamentem - poinformował w piątek na platformie X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

„To woła o pomstę do nieba”. Hołownia nie kryje oburzenia wobec polityków Wiadomości
„To woła o pomstę do nieba”. Hołownia nie kryje oburzenia wobec polityków

Sytuacja w partii Polska 2050 staje się coraz bardziej napięta. Szymon Hołownia nie wyklucza żadnego scenariusza wobec swojej przyszłości w ugrupowaniu, ale podkreśla, że „dzisiaj nie przesądzam tego ani w jedną, ani w drugą stronę”.

„Trzeba zaskarżyć decyzję Rady UE ws. tymczasowego stosowania umowy z Mercosur do TSUE” z ostatniej chwili
„Trzeba zaskarżyć decyzję Rady UE ws. tymczasowego stosowania umowy z Mercosur do TSUE”

„Pani Poseł - stańcie jako opozycja razem z PiS i wezwijcie rząd, żeby w imieniu Polski na podstawie art. 263 Traktatu zaskarżył do TSUE decyzję Rady UE z 9 stycznia 2026 wprowadzającą tymczasowe stosowanie umowy przed jej wejściem w życie” - napisał były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski na platformie X do eurodeputowanej Anny Bryłki (Konfederacja).

Powstaje europejski konkurent dla platformy X. Będzie działać zgodnie z wymogami unijnej cenzury z ostatniej chwili
Powstaje europejski konkurent dla platformy X. Będzie działać zgodnie z wymogami unijnej cenzury

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, prof. Anna Zeiter poinformowała o uruchomieniu nowej europejskiej platformy społecznościowej o nazwie „W”. Ma ona być konkurencją dla „X” Elona Muska, któremu KE zarzuca szerzenie „dezinformacji”.

Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach Wiadomości
Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach

W Bieszczadach panują trudne warunki turystyczne spowodowane oblodzeniem oraz grubą warstwą śniegu. Jak poinformował w piątek Bieszczadzki Park Narodowy, większość szlaków pozostaje drożna, jednak poruszanie się po nich wymaga specjalistycznego sprzętu.

REKLAMA

Były szef łotewskiego MON: Musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię, jak Zielony Ład

„Mocne przemówienie premiera Kanady na Forum w Davos potwierdziło to, o czym wiele osób w światowych kręgach politycznych myślało od dawna, ale nie było w stanie —lub nie chciało— tego wyrazić. Powojenny porządek świata upadł i obecnie kształtuje się nowy system globalny, w którym każdy kraj, duży czy mały, musi znaleźć swoje miejsce i rolę” - napisał dr Artis Pabriks, dyrektor Centrum Polityki Europy Północnej, były minister obrony Łotwy na łamach defencepolicy.eu.
Dr Artis Pabriks, były minister obrony Łotwy
Dr Artis Pabriks, były minister obrony Łotwy / Artis Pabriks/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • W ocenie byłego łotewskiego ministra obrony nie wolno dopuścić do tego, aby poluzowały się więzi transatlantyckie.
  • Zdaniem dr. Artisa Pabriksa instytucje międzynarodowe potrzebują reform.
  • Dr Artis Pabriks podkreśla, że brnięcie w Zielony Ład jest błędem.

 

„Poprzedni porządek świata nie rozpadł się z dnia na dzień. Od dziesięcioleci pozostawała w stagnacji, podczas której większość instytucji międzynarodowych nie realizowała już swoich pierwotnych celów i okazała się niezdolna do sprostania wyzwaniom nowego, szybko zmieniającego się świata”

- zauważył dr Artis Pabriks.

 

Reformy są konieczne

Wskazywał, że przez dziesięciolecia wielokrotnie dyskutowano o konieczności zreformowania ONZ, UE, WTO, OBWE i innych organizacji międzynarodowych.

„Przez dziesięciolecia członkowie NATO mówili o konieczności poważnego inwestowania w obronność, ale nie udało im się tego zrobić, pomimo wymownych przemówień na spotkaniach międzynarodowych i przyjmowania stosów dokumentów biurokratycznych”

- nie krył ubolewania.

 

„Opóźnione reakcje”

„Nasze reakcje na wyzwania bezpieczeństwa również były opóźnione i niewystarczające: wojna w Syrii, masowa migracja, inwazje Rosji na Gruzję i Ukrainę. Odpowiedzi te do dziś pozostają niewystarczające. Wystarczy wspomnieć o niezdolności Europy do osiągnięcia porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich zasobów, sagi rakietowej Taurus, swobodnej żeglugi rosyjskiej floty cieni, przecięcia podmorskich kabli, braku terminowego porzucenia rosyjskiej ropy i gazu, oraz nieproporcjonalne skupienie się na kwestiach drugorzędnych, takich jak debaty ideologiczne na temat terminologii płci i nadmierna biurokratyzacja administracyjna, podczas gdy podstawowe kwestie polityczne i gospodarcze determinujące konkurencyjność Europy i pozycję globalną są zaniedbywane”

- wyliczał mankamenty europejskiego podejścia do współczesnych wyzwań.

 

Dwie ścieżki

Podkreślał, że dojście Donalda Trumpa do władzy wraz z jego zwolennikami w najsilniejszym kraju świata wyrwało wielu z wygodnego iluzorycznego świata wczoraj.

„Wybór Trumpa i jego polityka odzwierciedlają sposób, w jaki przywódcy USA szukają rozwiązań bardzo realnych problemów opisanych powyżej. Możemy lubić lub nie lubić tej polityki, ale stawia ona Łotwę przed jasnym wyborem: kontynuować jak poprzednio lub radykalnie się zmienić. Wierzę, że jedyną realną drogą są szybkie i proaktywne zmiany, kierujące się trzema podstawowymi priorytetami: państwowością i niepodległością Łotwy, demokracją i wydajną gospodarką narodową. Wszystko inne jest drugorzędne i może poczekać, ponieważ zależy to od tego, jak skutecznie osiągniemy te podstawowe cele”

- wyjaśniał.

 

Państwowość i niepodległość

Z łotewskiego punktu widzenia, podobnie zresztą, jak i z punktu widzenia innych państw tego regionu, największym zagrożeniem dla niepodległości była - i pozostanie - potencjalna agresja ze strony Rosji.

„Sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych i ewoluująca doktryna bezpieczeństwa wskazują, że zainteresowanie Waszyngtonu Europą zmalało. Wzajemne zaufanie między Europą a Stanami Zjednoczonymi maleje i nie możemy już automatycznie zakładać, że w chwili kryzysu Stany Zjednoczone przyjdą nam z pomocą z pełną siłą —w końcu w oczach Amerykanów jesteśmy 'tylko Europejczykami'. Jednocześnie możliwości Europy Zachodniej pozostają w dużej mierze deklaratywne, a wola polityczna do stawienia czoła rosyjskim zagrożeniom rośnie boleśnie powoli”

- zauważył.

 

„Musimy chronić naszą niezależność”

„Oznacza to, że chociaż musimy kontynuować poważne wysiłki na rzecz kształtowania opinii publicznej w USA i Europie Zachodniej oraz zwiększania ich zainteresowania i wsparcia dla naszego bezpieczeństwa, nie możemy ślepo polegać na tym wsparciu. Nasze drzwi pozostają otwarte dla naszego historycznego partnera strategicznego, Stanów Zjednoczonych, ale brakuje nam mocy, aby samodzielnie przeciągnąć ich przez te drzwi. Musimy przyznać, że jest to gorzka rzeczywistość. Musimy zatem znaleźć sposoby na ochronę naszej niezależności w tych burzliwych czasach”

- diagnozował sytuację.

 

Potrzebna głęboka integracja

Dr Artis Pabriks odpowiedź widzi w głębokiej integracji militarnej i szerszej pomiędzy państwami regionu Morza Bałtyckiego, w tym Ukrainą.

„Łączy nas wspólna historia, teraźniejszość i przyszłość. Łączy nas wspólne zrozumienie zagrożeń, przed którymi stoimy, co sugeruje, że nasze reakcje można koordynować i dostosowywać. Kraje bałtyckie i nordyckie razem są gospodarczo tak silne jak Rosja. Należymy do największych zwolenników Ukrainy, ponieważ rozumiemy egzystencjalne znaczenie tej wojny. Łącząc się wokół wspólnej polityki bezpieczeństwa, możemy nie tylko chronić się przed Rosją, ale także nalegać na znaczące reformy w UE, NATO i stosunkach transatlantyckich. O naszym potencjale militarnym ostatecznie decyduje nasza siła gospodarcza, instytucje polityczne i ludzie, którzy w nich pracują”

- wskazywał.

 

Demokracja i gospodarka

„Jednym z powodów, dla których Łotwa tak łatwo padła ofiarą sowieckiej inwazji w latach 1939–1940, była nasza wewnętrzna słabość i autorytarny system rządów. Wyciągnęliśmy wnioski z historii i wiemy, że w przypadku Łotwy demokratyczne rządy i egzystencja narodowa są nierozłączne. Siła militarna i wpływy międzynarodowe kraju w dużej mierze zależą od jego potęgi gospodarczej. Niestety, w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie udało nam się w pełni wykorzystać potencjału naszych obywateli i przedsiębiorców do wzmocnienia gospodarki Łotwy”

- przyznał.

 

Silna infrastruktura

Tłumaczył, że podstawą każdej udanej gospodarki jest silna infrastruktura.

„Zmagaliśmy się z Rail Baltica, nadal brakuje nam szybkich autostrad i ryzykujemy utratą airBaltic. Nasz system zarządzania traktuje “absorpcję” funduszy UE jako siłę napędową rozwoju gospodarczego, a nie ich efektywne wykorzystanie. Jesteśmy sumiennymi realizatorami dyrektyw i rozporządzeń, ale rzadko pytamy, dlaczego są one potrzebne i co faktycznie zapewniają. Często digitalizujemy administrację publiczną w sposób, który służy algorytmom, a nie upraszcza życie obywateli. Wierzymy, że korupcję można zwalczać poprzez niekończące się inspekcje, nieufność i ograniczenia wolnej inicjatywy i - podobnie jak w Brukseli - zakładamy, że regulacje i zasady tworzą wzrost gospodarczy. Podobnie jak w kwestiach bezpieczeństwa, my również 'śpiewamy razem' niewłaściwą wspólną melodię w podejmowaniu decyzji gospodarczych, przyjmując narracje takie jak Zielony Ład czy rzekome korzyści płynące z masowej migracji bez wystarczającej krytycznej oceny”

- analizował sytuację.

 

Jak uniknąć stagnacji?

„Nadszedł czas, aby pamiętać, że wzrost gospodarczy napędzany jest wolną inicjatywą wolnych ludzi w wolnym państwie. Tylko w ten sposób można uniknąć stagnacji gospodarczej i przywrócić Łotwie historycznie wiodącą pozycję w regionie bałtyckim”

- ocenił.

„Porządek świata po II wojnie światowej dobiegł końca. Jesteśmy teraz w trakcie kształtowania nowego. Jako mały kraj nasza zdolność do jego kształtowania jest ograniczona, ale nie jesteśmy bezsilni. To, czy uda nam się przetrwać ten okres, zachowując jednocześnie niepodległość, demokrację, dobrobyt i konkurencyjność, będzie zależeć od naszej własnej aktywnej polityki. Bierne czekanie lub nadzieja na powrót starego porządku to marzenie, które nigdy się nie spełni”

- stwierdził.

Europa musi się obudzić

„Naszym zadaniem jest wyeliminowanie ze polityki państwa wszystkiego, co utrudnia rozwój gospodarczy. W zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej musimy szybko budować prawdziwe sojusze wojskowe z podobnie myślącymi sąsiadami, w dalszym ciągu namawiać Europę Zachodnią, aby obudziła się z ospałego snu i dążyć do zapobiegania całkowitej erozji więzi transatlantyckich. Ale przede wszystkim musimy przestać śpiewać w chórze, który gra niewłaściwą melodię”

- skonstatował.

 

Kim jest dr Artis Pabriks

Dr Artis Pabriks to łotewski polityk i politolog. Deputowany krajowy, poseł do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji. Minister spraw zagranicznych (2004–2007), w latach 2010–2011 i 2019–2022 wicepremier, od 2010 do 2014 i od 2019 do 2022 minister obrony. Obecnie dyrektor Centrum Polityki Europy Północnej.



 

Polecane