Przedstawiciele Solidarności pikietowali przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Mieli ze sobą „żurek bez jaj”

Przedstawiciele Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury z całej Polski pikietowali dziś przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Był to protest przeciwko likwidacji wyspecjalizowanego Działu Funduszy Zewnętrznych i zwolnieniu pracowników tej komórki.
Pikieta Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury
Pikieta Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury / fot. NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski

Co musisz wiedzieć:

  • Przedstawiciele Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury z całej Polski pikietowali dziś przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.
  • Solidarność sprzeciwia się likwidacji wyspecjalizowanego Działu Funduszy Zewnętrznych i zwolnieniu pracowników tej komórki.

 

"Niepokojące sytuacje"

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy — można tak powiedzieć — objęliśmy swoim zasięgiem działania tę instytucję. Na samym początku pojawił się dialog. Dzięki niemu zobaczyliśmy, jakie problemy występują w samej szkole. Ludzie zaczęli zgłaszać nam nieprawidłowości organizacyjne oraz przypadki mobbingu

- podkreśla Edyta Odyjas, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "S" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury.

Ponieważ nie widzieliśmy zdecydowanej reakcji ze strony kierownictwa uczelni, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie ankiet wśród pracowników. Wyniki okazały się zatrważające. Wróciliśmy więc do pracodawcy z pytaniem, jakie działania zamierza podjąć. W międzyczasie ludzie zaczęli składać oficjalne zawiadomienia dotyczące mobbingu. Pracodawca jednak konsekwentnie zamiatał wszystko pod dywan. I w tym momencie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Pojawiły się niepokojące sytuacje wobec naszych działaczy — w szczególności koordynatorów, którzy podlegają szczególnej ochronie. Zobaczyliśmy, że zaczęli się bać

- relacjonuje.

Zauważyliśmy, że osoby należące do NSZZ „Solidarność” nie otrzymywały takich samych premii, jak pozostali pracownicy. Przenoszono je do innych miejsc pracy, składano im propozycje trudne do odrzucenia. Próbowano również zwolnić jedną z naszych szczególnie chronionych działaczek

- mówi przewodnicząca Odyjas.

 

"Szkoła pozbywa się lekką ręką doświadczonych pracowników"

Wreszcie, jak mówi, doszło do likwidacji Działu Funduszy Zewnętrznych.

Najpierw liczący kilkanaście osób dział został „oczyszczony” z pracowników nienależących do Solidarności. Przeniesiono ich w inne miejsca. Pozostawiono jedynie czterech członków Solidarności. Następnie dano nam do zrozumienia, że dział zostaje zlikwidowany, a ci czterej konkretni pracownicy zostali zwolnieni

- dodaje.

Jak podkreślał przed dzisiejszą pikietą Dariusz Kadulski, wiceprzewodniczący „S” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, Dział Funduszy Zewnętrznych przez minionych 18 lat pozyskiwał środki finansowe na projekty dla całego wymiaru sprawiedliwości.

Z tych pieniędzy zostało przeszkolonych kilkadziesiąt tysięcy sędziów, prokuratorów, referendarzy sądowych, asystentów, urzędników. W praktyce wszyscy sędziowie w Polsce korzystali z materiałów stworzonych przez DFZ

– podkreślił Kadulski.

Decyzja dyrekcji KSSiP o likwidacji tego działu i przekazaniu jego zadań do firm zewnętrznych jest absolutnie niezrozumiała, zarówno ze względów merytorycznych, i czysto ludzkich. Szkoła pozbywa się lekką ręką doświadczonych pracowników, a zarazem ludzie o dość unikalnych kompetencjach. Po prostu wręczono im wypowiedzenia, nie oferując im żadnego wsparcia

– dodał wiceprzewodniczący sądowniczej „S”.

 

Żurek bez jaj

Dlatego dziś przedstawiciele Solidarności zebrali się przed gmachem szkoły. Mieli ze sobą transparenty; "Stop likwidacji miejsc pracy", "Stop reorganizacji kosztem pracowników". Uczestników pikiety i przechodniów częstowali "żurkiem bez jaj".

Minister Waldemar Żurek symbolicznie został dziś wywołany, bo nie tylko kierował niegdyś tą uczelnią, ale również posiada pełną wiedzę na temat jej sytuacji. Osobiście sygnalizowałam mu nieprawidłowości podczas spotkań, a wszystkie wysyłane przez nas maile były kierowane również do niego do wiadomości. Zabrakło jednak zdecydowanej reakcji i odpowiedzialności po stronie ministra

- mówi Edyta Odyjas.

 

Sygnał sprzeciwu

Pikieta to przede wszystkim sygnał sprzeciwu. Chcieliśmy pokazać, że nie zgadzamy się na takie działania

- podkreśla przewodnicząca Odyjas.

Najbardziej żenujące i zarazem dramatyczne jest to, że w XXI wieku, w państwie należącym do Unii Europejskiej, my jako Solidarność musimy ostrzegać swoich członków: wycofujcie deklaracje składkowe od pracodawcy, ukrywajcie swoją przynależność. PRL skończył się dziesiątki lat temu, a takie praktyki nie powinny mieć miejsca

- zaznacza.

Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami uczelni, pytając o zarzuty kierowane przez związkowców. Opublikujemy odpowiedzi, jak tylko je otrzymamy.

 

 

 


 

POLECANE
Ostrzeżenie dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Ostrzeżenie dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego opublikowało ostrzeżenia dla 16 powiatów w woj. podkarpackim. Dotyczą intensywnych opadów śniegu.

Skandal w ukraińskiej energetyce. Polityk zatrzymany przez NABU za korupcję z ostatniej chwili
Skandal w ukraińskiej energetyce. Polityk zatrzymany przez NABU za korupcję

Były minister energetyki Ukrainy został zatrzymany podczas próby opuszczenia kraju. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy potwierdziło, że chodzi o Hermana Hałuszczenkę, który figuruje w śledztwie dotyczącym wielomilionowej afery korupcyjnej w sektorze energetycznym.

Szokujące słowa europoseł Lewicy. Nagranie wywołało burzę w sieci z ostatniej chwili
Szokujące słowa europoseł Lewicy. Nagranie wywołało burzę w sieci

W studiu Radia ZET padły słowa, które oburzenie w sieci. Joanna Scheuring-Wielgus w szokujący sposób odpowiedziała na uwagę o możliwym zastępstwie prezydenta przez marszałka Włodzimierza Czarzastego.

USA wycofują się z polityki klimatycznej. Berlin mówi o „ideologicznej” motywacji pilne
USA wycofują się z polityki klimatycznej. Berlin mówi o „ideologicznej” motywacji

Administracja USA usunęła prawną podstawę niemal wszystkich federalnych regulacji klimatycznych. Decyzja prezydenta Donalda Trumpa i szefa EPA oznacza, że gazy cieplarniane nie są już uznawane za zagrożenie dla zdrowia publicznego i dobrobytu.

Najpierw śnieg, potem siarczysty mróz. W tych regionach będzie najtrudniej z ostatniej chwili
Najpierw śnieg, potem siarczysty mróz. W tych regionach będzie najtrudniej

Arktyczne powietrze wchodzi do Polski. W niedzielę śnieg na południu, w centrum i na wschodzie, a w nocy spadki temperatury nawet do minus 22 st. C – informuje w niedzielnym komunikacie IMGW.

Wysokie ceny prądu. Prezydent: Ludzie powinni pytać marszałka Czarzastego z ostatniej chwili
Wysokie ceny prądu. Prezydent: Ludzie powinni pytać marszałka Czarzastego

– Ludzie powinni być zawiedzeni tym, jak kwestia cen prądu jest upolityczniona przez polski parlament i pytać marszałka Sejmu, dlaczego mrozi najlepszą gotową ustawę do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. – powiedział w niedzielę prezydent Karol Nawrocki.

Masowa bójka na pokładzie. Samolot do Manchesteru musiał awaryjnie lądować w Brukseli Wiadomości
Masowa bójka na pokładzie. Samolot do Manchesteru musiał awaryjnie lądować w Brukseli

Lot z tureckiej Antalyi do Manchesteru zakończył się niespodziewanym międzylądowaniem w Brukseli. Powodem była brutalna bójka pasażerów, która wybuchła w trakcie rejsu i doprowadziła do interwencji policji.

Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania gorące
Paraliż na lotniskach w Paryżu. Setki lotów do odwołania

Niedziela przyniesie poważne utrudnienia dla pasażerów w Paryżu. Z powodu śniegu i gołoledzi linie lotnicze muszą ograniczyć siatkę połączeń na dwóch największych lotniskach stolicy Francji.

Zaskakujące słowa Obamy: Kosmici są prawdziwi z ostatniej chwili
Zaskakujące słowa Obamy: "Kosmici są prawdziwi"

Barack Obama ponownie odniósł się do tematu UFO i istot pozaziemskich. W podcaście Briana Tylera Cowena stwierdził, że „kosmici są prawdziwi”, ale zaprzeczył teoriom o ich przetrzymywaniu w Strefie 51.

Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową pilne
Trump stawia Iranowi warunki. USA gotowe na długą operację wojskową

Waszyngton analizuje możliwość przedłużonej operacji wojskowej wobec Iranu. W tle trwają rozmowy dyplomatyczne w Genewie, a Pentagon wzmacnia obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Biały Dom potwierdza, że na stole leżą różne scenariusze.

REKLAMA

Przedstawiciele Solidarności pikietowali przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Mieli ze sobą „żurek bez jaj”

Przedstawiciele Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury z całej Polski pikietowali dziś przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Był to protest przeciwko likwidacji wyspecjalizowanego Działu Funduszy Zewnętrznych i zwolnieniu pracowników tej komórki.
Pikieta Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury
Pikieta Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury / fot. NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski

Co musisz wiedzieć:

  • Przedstawiciele Solidarności Pracowników Sądownictwa i Prokuratury z całej Polski pikietowali dziś przed siedzibą Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.
  • Solidarność sprzeciwia się likwidacji wyspecjalizowanego Działu Funduszy Zewnętrznych i zwolnieniu pracowników tej komórki.

 

"Niepokojące sytuacje"

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy — można tak powiedzieć — objęliśmy swoim zasięgiem działania tę instytucję. Na samym początku pojawił się dialog. Dzięki niemu zobaczyliśmy, jakie problemy występują w samej szkole. Ludzie zaczęli zgłaszać nam nieprawidłowości organizacyjne oraz przypadki mobbingu

- podkreśla Edyta Odyjas, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "S" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury.

Ponieważ nie widzieliśmy zdecydowanej reakcji ze strony kierownictwa uczelni, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie ankiet wśród pracowników. Wyniki okazały się zatrważające. Wróciliśmy więc do pracodawcy z pytaniem, jakie działania zamierza podjąć. W międzyczasie ludzie zaczęli składać oficjalne zawiadomienia dotyczące mobbingu. Pracodawca jednak konsekwentnie zamiatał wszystko pod dywan. I w tym momencie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Pojawiły się niepokojące sytuacje wobec naszych działaczy — w szczególności koordynatorów, którzy podlegają szczególnej ochronie. Zobaczyliśmy, że zaczęli się bać

- relacjonuje.

Zauważyliśmy, że osoby należące do NSZZ „Solidarność” nie otrzymywały takich samych premii, jak pozostali pracownicy. Przenoszono je do innych miejsc pracy, składano im propozycje trudne do odrzucenia. Próbowano również zwolnić jedną z naszych szczególnie chronionych działaczek

- mówi przewodnicząca Odyjas.

 

"Szkoła pozbywa się lekką ręką doświadczonych pracowników"

Wreszcie, jak mówi, doszło do likwidacji Działu Funduszy Zewnętrznych.

Najpierw liczący kilkanaście osób dział został „oczyszczony” z pracowników nienależących do Solidarności. Przeniesiono ich w inne miejsca. Pozostawiono jedynie czterech członków Solidarności. Następnie dano nam do zrozumienia, że dział zostaje zlikwidowany, a ci czterej konkretni pracownicy zostali zwolnieni

- dodaje.

Jak podkreślał przed dzisiejszą pikietą Dariusz Kadulski, wiceprzewodniczący „S” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, Dział Funduszy Zewnętrznych przez minionych 18 lat pozyskiwał środki finansowe na projekty dla całego wymiaru sprawiedliwości.

Z tych pieniędzy zostało przeszkolonych kilkadziesiąt tysięcy sędziów, prokuratorów, referendarzy sądowych, asystentów, urzędników. W praktyce wszyscy sędziowie w Polsce korzystali z materiałów stworzonych przez DFZ

– podkreślił Kadulski.

Decyzja dyrekcji KSSiP o likwidacji tego działu i przekazaniu jego zadań do firm zewnętrznych jest absolutnie niezrozumiała, zarówno ze względów merytorycznych, i czysto ludzkich. Szkoła pozbywa się lekką ręką doświadczonych pracowników, a zarazem ludzie o dość unikalnych kompetencjach. Po prostu wręczono im wypowiedzenia, nie oferując im żadnego wsparcia

– dodał wiceprzewodniczący sądowniczej „S”.

 

Żurek bez jaj

Dlatego dziś przedstawiciele Solidarności zebrali się przed gmachem szkoły. Mieli ze sobą transparenty; "Stop likwidacji miejsc pracy", "Stop reorganizacji kosztem pracowników". Uczestników pikiety i przechodniów częstowali "żurkiem bez jaj".

Minister Waldemar Żurek symbolicznie został dziś wywołany, bo nie tylko kierował niegdyś tą uczelnią, ale również posiada pełną wiedzę na temat jej sytuacji. Osobiście sygnalizowałam mu nieprawidłowości podczas spotkań, a wszystkie wysyłane przez nas maile były kierowane również do niego do wiadomości. Zabrakło jednak zdecydowanej reakcji i odpowiedzialności po stronie ministra

- mówi Edyta Odyjas.

 

Sygnał sprzeciwu

Pikieta to przede wszystkim sygnał sprzeciwu. Chcieliśmy pokazać, że nie zgadzamy się na takie działania

- podkreśla przewodnicząca Odyjas.

Najbardziej żenujące i zarazem dramatyczne jest to, że w XXI wieku, w państwie należącym do Unii Europejskiej, my jako Solidarność musimy ostrzegać swoich członków: wycofujcie deklaracje składkowe od pracodawcy, ukrywajcie swoją przynależność. PRL skończył się dziesiątki lat temu, a takie praktyki nie powinny mieć miejsca

- zaznacza.

Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami uczelni, pytając o zarzuty kierowane przez związkowców. Opublikujemy odpowiedzi, jak tylko je otrzymamy.

 

 

 



 

Polecane