Von der Leyen: Transformacja energetyczna jest jednym z gwarantów niepodległości Europy
Co musisz wiedzieć:
- Ursula von der Leyen dąży do przekształcenia Unii Europejskiej w państwo pod zarządem Niemiec.
- KE forsuje transformację energetyczną, aby niemieckie firmy, dysponujące odpowiednimi technologiami, mogły na niej zarabiać.
- Problem w tym, że wbrew zapewnieniom KE, transformacja energetyczna nie będzie miała pozytywnych skutków, ponieważ dobije gospodarki państw członkowskich UE.
„Europa walczy o swoją przyszłość”
„Zebraliście się tutaj w decydującym momencie dla naszego kontynentu. Powiedzmy sobie jasno - Europa walczy o swoją przyszłość”
- zwróciła się do zebranych Ursula von der Leyen.
„Żyjemy w świecie, który w coraz większym stopniu kształtowany jest przez władzę, a nie zasady. Świat kontroli eksportu i zakłóconych łańcuchów dostaw. Świat intensywnej rywalizacji gospodarczej i technologicznej, w którym każda zależność jest wykorzystywana jako broń. W obliczu coraz bardziej wrogiego porządku globalnego Europa musi działać zdecydowanie, pozostać wierna swoim wartościom i stać się bardziej niezależna”
- przekonywała.
- Incydent na granicy. Jest komunikat wojska
- Jak Polacy oceniają pół roku prezydentury Karola Nawrockiego? Jest sondaż
- Adient w Skarbimierzu planuje likwidację zakładu. Kilkaset osób straci pracę
- "Kryzys nie został zatrzymany". Solidarność pięciu największych spółek Grupy Azoty apeluje do prezydenta
- "I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala
„Budowanie niepodległej Europy”
„Budowanie niepodległej Europy jest główną misją tej Komisji”
- mówiła von der Leyen. Podkreślała, że w tym celu należy wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia dla wzmocnienia podstaw gospodarczych Europy, „ponieważ tylko silna gospodarka europejska może zagwarantować niepodległość”.
„Dlatego jesteśmy zdeterminowani nie tylko przewodzić czystej transformacji, ale także zapewnić rozwój technologii, które ją napędzają, tutaj, w Europie. Dlatego skupiamy się na ułatwianiu życia europejskim przedsiębiorstwom, usuwając niepotrzebne obciążenia, które je powstrzymują. I dlatego robimy więcej, aby chronić nasze firmy przed nieuczciwą konkurencją, jednocześnie zawierając nowe umowy handlowe na całym świecie - od Mercosuru po Malezję, od Indii po Australię. Tylko pociągając za każdą dostępną dźwignię, możemy przekształcić ambicje Europy w niepodległość”
- perorowała ignorując fakt, że wymienione przez nią działania uderzają w gospodarki państw członkowskich.
„Budowanie konkurencji”
Szefowa Komisji Europejskiej zupełnie bezrefleksyjnie oświadczyła, że „polityka konkurencji jest jednym z największych sukcesów Europy”.
„Chroni konsumentów i przedsiębiorstwa. To napędza innowacyjność. Zapewnia także zaufanie i sprawiedliwość na naszym jednolitym rynku, dzięki czemu nasze przedsiębiorstwa mogą się rozwijać dzięki własnym zasługom”
- przekonywała, mimo że przedsiębiorcy mają na ten temat zupełnie inne zdanie.
„Nasze firmy coraz częściej konkurują na poziomie globalnym, a nie krajowym, a nawet europejskim”
- oświadczyła.
„Dostosować politykę do nowej ery”
„W czasach niekończącej się transformacji technologicznej potrzebują ogromnych inwestycji, aby utrzymać się w wyścigu. Tymczasem nasi konkurenci często korzystają z ogromnego wsparcia państwa. Dlatego musimy dostosować naszą politykę konkurencji do nowej ery. Taki, który utrzymuje otwarte i uczciwe rynki, a także pomaga w realizacji naszych celów strategicznych. Taki, który umożliwia europejskim firmom zwiększanie skali, szybsze wprowadzanie innowacji i skuteczne konkurowanie na prawdziwie globalnych rynkach. Wartości, które kierują naszą polityką konkurencji, nie zmieniają się. Będziemy nadal dbać o to, aby europejscy konsumenci otrzymywali najlepszą jakość w najlepszej cenie. Musimy także sprawić, by polityka konkurencji działała na rzecz Europy. Aby wydajne europejskie firmy mogły stać się światowymi liderami. Aby innowacyjni europejscy pretendenci mogli się pojawić i prosperować. Aby Europa mogła konkurować i wygrywać w trudniejszej gospodarce światowej”
- mówiła von der Leyen.
Odrealnienie brukselskich elit
Nie po raz pierwszy Ursula von der Leyen daje dowód oderwania od rzeczywistości brukselskiego establishmentu. W zasadzie wszystkie forsowane przez KE rozwiązania przyczyniają się do niszczenia gospodarek państw członkowskich. Czy to będzie transformacja energetyczna, czy umowa handlowa z Mercosur. Również zapowiedzi stworzenia niepodległego państwa europejskiego nie wytrzymują krytyki, jeżeli bowiem dojdzie do centralizacji – chociaż obywateli nikt dotychczas w tej sprawie o zdanie nie zapytał – to nastąpi ona kosztem poszczególnych państw członkowskich na rzecz Niemiec.




