Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? MEN "rozważa ustępstwa" w programie
Co musisz wiedzieć:
- Zajęcia dziś są fakultatywne.
- Uczestniczy w nich niespełna jedna trzecia uczniów.
- MEN szuka kompromisu w sprawie programu.
Mała frekwencja impulsem do zmian
Edukacja zdrowotna od września zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Przedmiot objął uczniów klas IV–VIII szkół podstawowych oraz szkół średnich, jednak pozostał fakultatywny.
W roku szkolnym 2025/2026 w zajęciach uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych uczniów, czyli 920,9 tys. osób. To właśnie niska frekwencja stała się jednym z głównych argumentów za rewizją obecnej formuły.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS wydał ważny komunikat
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- "Nie ma drugiego takiego w Europie". Polska podpisała umowę na system antydronowy San
- Solidarność będzie protestować we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi i umowie z Mercosur
- Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- PKP Cargo w ciągu dwóch lat pozbyło się prawie 5 tysięcy pracowników. Od dziś spółka ma nowego prezesa
Obowiązek, ale z ustępstwami
Wprowadzenie edukacji zdrowotnej do szkół od początku budziło kontrowersje. Jak nieoficjalnie ustalił „Dziennik Gazeta Prawna”, minister Barbara Nowacka opowiada się za uczynieniem przedmiotu obowiązkowym.
Jednocześnie rozważane są ustępstwa w zakresie najbardziej spornych treści. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wyłączenie zagadnień związanych z edukacją seksualną z katalogu obowiązkowego.
Te treści miałyby być realizowane dobrowolnie, co ma złagodzić sprzeciw części środowisk konserwatywnych oraz Kościoła, a także ułatwić akceptację przedmiotu wśród rodziców.
Zmiany w podstawie programowej
Po spotkaniach z Naczelną Radą Lekarską MEN rozważa również rozszerzenie podstawy programowej o dodatkowe treści zdrowotne.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest wsparcie nauczycieli przez studentów medycyny. Resort miał z aprobatą przyjąć te rekomendacje, które mogą znaleźć się w przygotowywanej reformie.
Bez alternatywy z Pałacu Prezydenckiego
„Dziennik Gazeta Prawna” podał, że wbrew pojawiającym się informacjom Pałac Prezydencki nie pracuje nad alternatywną wersją przedmiotu.
Kształt edukacji zdrowotnej pozostaje w wyłącznej gestii Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wciąż trwają konsultacje z ekspertami oraz analiza zgłaszanych uwag.
Decyzja do końca marca
Ostateczny kształt przedmiotu ma być efektem kompromisu między MEN, ekspertami i opinią publiczną. Wszystko wskazuje jednak na to, że zmiana statusu edukacji zdrowotnej jest przesądzona.
Najważniejsze rozstrzygnięcia mają zapaść do końca marca. Jeśli tak się stanie, nowa formuła przedmiotu mogłaby wejść do szkół od nowego roku szkolnego, czyli od września 2026 roku.




