Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym celem Amerykanów w Ameryce Łacińskiej jest komunistyczny reżim na Kubie. Będzie go obalić o tyle łatwiej, że wcześniej doszło do operacji wenezuelskiej, której jednym ze skutków jest ograniczenie pomocy gospodarczej dla Hawany.
Prezydencki śmigłowiec Marine One
Prezydencki śmigłowiec Marine One / EPA/SAMUEL CORUM / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Armia Stanów Zjednoczonych dokonała rajdu na zespół prezydencki w Caracas w Wenezueli i aresztowała nieuznawanego za prezydenta dyktatora Wenezueli Nicolasa Maduro.
  • Mówi się o tym, że kolejnym celem Donalda Trumpa może być zaprzyjaźniony z wenezuelskim reżimem reżim kubański.
  • W Hawanie wylądował transportowy rosyjski Ił-76

 

Również Meksyk przestraszył się Donalda Trumpa i w tej sytuacji jedynym ratunkiem dla pogrobowców Castro może być Rosja – tylko czy Moskwa jest w stanie zrobić coś ponad to, co zrobiła w przypadku Wenezueli?

 

Po Wenezueli Kuba

Po akcji w Wenezueli było jasne, że to dopiero początek forsowania doktryny Monroe 2.0. Logicznym jest, że kolejnym celem musi być Kuba. Po pierwsze, z racji na silne związki z Caracas. Po drugie, z racji na osobę sekretarza stanu Marco Rubio. Więc mniej więcej po akcji w Wenezueli Amerykanie przykręcają śrubę Kubie.

Prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nakładania sankcji na towary z krajów, które przekazują ropę Kubie. Wygląda więc na to, że amerykańska administracja wybrała jeden ze scenariuszy: wprowadzenie całkowitej morskiej blokady dostaw ropy na wyspę, od których Kuba jest niemal całkowicie uzależniona, by „zagłodzić” reżim. Wyspa jest niemal całkowicie uzależniona od importu paliw, potrzebnych do produkcji prądu, do transportu i łączności.

 

Meksyk wstrzymuje dostawy ropy

Po zablokowaniu dostaw ropy z Wenezueli Meksyk stał się głównym dostawcą paliwa na wyspę. Pod naciskiem USA wstrzymał jednak eksport ropy. Meksyk wysyła Kubie „czarne złoto” od 1993 roku, ale w 2024 roku znacznie zwiększył transporty, prowadzone częściowo w ramach pomocy humanitarnej. Z dostępnych danych wynika, że Meksyk przekazywał wyspie około 17 000 baryłek ropy dziennie, co pokrywało mniej więcej jedną piątą zapotrzebowania. I koniec. Prezydent Claudia Sheinbaum zapowiedziała wysłanie na Kubę żywności i innych towarów pierwszej potrzeby w ramach pomocy humanitarnej. Podkreśliła, że jej rząd zabiega o wznowienie dostaw ropy, wstrzymanych z powodu gróźb celnych administracji USA.

Zapytany o komentarz do słów Sheinbaum, że blokada może doprowadzić do kryzysu humanitarnego, Trump odparł, że nie musi to się skończyć kryzysem humanitarnym, jeśli władze Kuby „zawrą układ”.

- Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą układ.

- powiedział Trump. Jak podał „Financial Times”, powołując się na szacunki firmy analitycznej Kpler, kubański reżim ma zapasy ropy na „maksymalnie 20 dni” i nie może liczyć na jakąś zewnętrzną pomoc.

 

Reżim na Kubie

Komuniści byli w stanie trwać przez ponad pół wieku tylko dzięki zewnętrznemu wsparciu. Początkowo, po dojściu Fidela Castro do władzy (1959) był to Związek Sowiecki. Po jego upadku nastąpił ciężki kryzys, z którego Hawanie udało się wyjść dzięki rosnącemu wsparciu Chin, częściowej odbudowie pomocy ze strony Moskwy (za rządów Putina), a przede wszystkim dzięki sojuszowi z Wenezuelą, gdy tam do władzy doszedł Hugo Chavez.

Przez lata Caracas wysyłało na Kubę tanią ropę w zamian za wsparcie ze strony kubańskich służb bezpieczeństwa i armii. Surowiec nie tylko pozwalał na zaspokojenie potrzeb krajowych, ale też reżim część odsprzedawał po cenach rynkowych – zarabiając nawet 10 mld dolarów rocznie. Jeszcze w grudniu Wenezuela transportowała około 46 tys. baryłek ropy dziennie na Kubę, ale od kiedy Amerykanie wywieźli do USA Nicolasa Maduro, dostawy surowca na wyspę spadły do zera.

Reżim napina mięśnie

Braki w zaopatrzeniu w ropę na wyspie sprawiły, że przerwy w działaniu tamtejszych elektrowni wynoszą nawet do 20 godzin na dobę. To wyrok śmierci dla reżimu. Co dziesiąty Kubańczyk żyje w biedzie, siedmiu na 10 musi rezygnować z co najmniej jednego posiłku dziennie. Do tego niemal codzienne przerwy w dostawie prądu i długimi kolejkami na stacjach benzynowych. Brakuje wody, na ulicach miast zalegają tony niewywożonych śmieci. Komuniści na to nie poradzą. Mogą co najwyżej napinać mięśnie. Władze Kuby ogłosiły w sobotę „zwielokrotnienie działań obronnych” w całym kraju w ramach „przygotowań bojowych” w obliczu możliwego ataku ze strony USA. Szef kubańskiego MSZ Bruno Rodriguez ogłosił w piątek „stan zagrożenia międzynarodowego” w związku z zapowiedzią władz USA, że będą karać cłami państwa dostarczające ropę na Kubę. W połowie stycznia kubańska Rada Obrony Narodowej przyjęła „plany i środki” na wypadek wojny, ale państwowe media nie podały szczegółów na ich temat.

 

Tajemniczy Ił-76

Być może to Rosja? Wszak to odwieczny sojusznik komunistycznego reżimu kubańskiego. Ciężki rosyjski samolot transportowy, który wcześniej przewiózł systemy obrony powietrznej do Wenezueli, w niedzielę późnym wieczorem wylądował na lotnisku wojskowym w pobliżu Hawany. Ił-76, po wylocie z Sankt Petersburga przez Soczi w Rosji pod koniec stycznia wykonał kilka międzylądowań w drodze na Kubę, m.in. w Dominikanie, Mauretanii i Algierii. W niedzielę wieczorem czasu lokalnego wylądował w bazie lotniczej San Antonio de los Baños na Kubie, około 50 kilometrów na południe od Hawany.

Samolot Il-76 może przewozić do 50 ton ładunku lub do 200 osób. Samoloty tego typu są znane z tego, że w przeszłości dostarczały broń strzelecką, zaopatrzenie wojskowe, a nawet najemników w imieniu Rosji. Nie jest jasne, jaki ładunek przewoził samolot podczas podróży na Kubę. Wiele jednak wskazuje na uzbrojenie, być może systemy obrony powietrznej. W marcu 2025 r. Rosja i Kuba podpisały i ratyfikowały nową umowę o współpracy wojskowej, która ustanowiła ramy prawne dla wspólnych operacji wojskowych, ćwiczeń szkoleniowych, wymiany specjalistów wojskowych, konsultacji i dostaw sprzętu wojskowego. Ale czy jeden transport coś zmieni?


 

POLECANE
Dr Jacek Saryusz-Wolski: „Pożyczka SAFE może zagrozić Polsce. To pułapka” tylko u nas
Dr Jacek Saryusz-Wolski: „Pożyczka SAFE może zagrozić Polsce. To pułapka”

„Sprawą naprawdę pierwszorzędną jest SAFE!!! Pożyczka SAFE może zagrozić Polsce, na wzór KPO, potencjalnym, politycznie motywowanym, dyskrecjonalnym i arbitralnym szantażem oraz blokowaniem środków” - mówi portalowi Tysol.pl doradca prezydenta ds. UE dr Jacek Saryusz-Wolski.

Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o polską rację stanu z ostatniej chwili
Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Chodzi o polską rację stanu"

W Pałacu Prezydenckim trwa zwołane przez prezydenta RP Karola Nawrockiego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!” z ostatniej chwili
„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!”

„Przyjęcie funduszy SAFE w formie zaproponowanej przez rząd doprowadzi MON do niewypłacalności!” – napisał na platformie X Mariusz Błaszczak (PiS), były minister obrony narodowej.

Rutte: Reakcja NATO na ewentualną blokadę przez Rosję przesmyku suwalskiego będzie druzgocąca z ostatniej chwili
Rutte: Reakcja NATO na ewentualną blokadę przez Rosję przesmyku suwalskiego będzie druzgocąca

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył w środę na konferencji w Brukseli, że reakcja Sojuszu na ewentualną blokadę tzw. przesmyku suwalskiego przez Rosję będzie szybka i druzgocąca. – Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować – powiedział.

Miał wspierać dżihadystów, szykując zamach. Jest akt oskarżenia gorące
Miał wspierać dżihadystów, szykując zamach. Jest akt oskarżenia

W wyniku śledztwa wszczętego na podstawie materiałów własnych i prowadzonego przez Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Rzeszowie pod nadzorem 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu skierowano akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Remigiuszowi Ż.

Polityczna burza w Wielkiej Brytanii. Większość Brytyjczyków chce dymisji premiera z ostatniej chwili
Polityczna burza w Wielkiej Brytanii. Większość Brytyjczyków chce dymisji premiera

Ponad połowa Brytyjczyków uważa, że premier Keir Starmer powinien zrezygnować w związku z nominowaniem Petera Mandelsona na stanowisko ambasadora w USA – wynika z opublikowanego w środę sondażu przeprowadzonego dla portalu Politico. Afera wybuchła po ujawnieniu nowych dokumentów dotyczących relacji Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem.

Sałek: Koalicja 13 grudnia tak boi się debaty z Boguckim, że zmienia regulamin Sejmu polityka
Sałek: Koalicja 13 grudnia tak boi się debaty z Boguckim, że zmienia regulamin Sejmu

„Koalicja 13 grudnia zmienia regulamin Sejmu RP (Druk 2217), aby Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mógł zabierać głos na posiedzeniach Sejmu tylko raz w danym punkcie” – poinformował na platformie X poseł Paweł Sałek (PiS).

Komisja ds. służb specjalnych zajmie się sprawą kontaktów marszałka Czarzastego z ostatniej chwili
Komisja ds. służb specjalnych zajmie się sprawą kontaktów marszałka Czarzastego

– Sejmowa komisja ds. służb specjalnych na kolejnym posiedzeniu zajmie się sprawą kontaktów marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz jego dostępu do informacji niejawnych – powiedział w środę PAP członek komisji Marek Biernacki (PSL–TD).

Doradca prezydenta ws. SAFE: Polska może pożyczać samodzielnie bez groźnej warunkowości z ostatniej chwili
Doradca prezydenta ws. SAFE: Polska może pożyczać samodzielnie bez groźnej warunkowości

„Polska może pożyczać samodzielnie na podobnych warunkach bez groźnej warunkowości” – napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Nowa decyzja Trumpa. Pentagon ma stawiać na energię z węgla z ostatniej chwili
Nowa decyzja Trumpa. Pentagon ma stawiać na energię z węgla

Prezydent USA Donald Trump podpisze w środę rozporządzenie nakazujące Pentagonowi zakup energii elektrycznej z elektrowni węglowych – podała agencja Bloomberga. Ma to być część planu rewitalizacji sektora węglowego w USA.

REKLAMA

Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym celem Amerykanów w Ameryce Łacińskiej jest komunistyczny reżim na Kubie. Będzie go obalić o tyle łatwiej, że wcześniej doszło do operacji wenezuelskiej, której jednym ze skutków jest ograniczenie pomocy gospodarczej dla Hawany.
Prezydencki śmigłowiec Marine One
Prezydencki śmigłowiec Marine One / EPA/SAMUEL CORUM / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Armia Stanów Zjednoczonych dokonała rajdu na zespół prezydencki w Caracas w Wenezueli i aresztowała nieuznawanego za prezydenta dyktatora Wenezueli Nicolasa Maduro.
  • Mówi się o tym, że kolejnym celem Donalda Trumpa może być zaprzyjaźniony z wenezuelskim reżimem reżim kubański.
  • W Hawanie wylądował transportowy rosyjski Ił-76

 

Również Meksyk przestraszył się Donalda Trumpa i w tej sytuacji jedynym ratunkiem dla pogrobowców Castro może być Rosja – tylko czy Moskwa jest w stanie zrobić coś ponad to, co zrobiła w przypadku Wenezueli?

 

Po Wenezueli Kuba

Po akcji w Wenezueli było jasne, że to dopiero początek forsowania doktryny Monroe 2.0. Logicznym jest, że kolejnym celem musi być Kuba. Po pierwsze, z racji na silne związki z Caracas. Po drugie, z racji na osobę sekretarza stanu Marco Rubio. Więc mniej więcej po akcji w Wenezueli Amerykanie przykręcają śrubę Kubie.

Prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nakładania sankcji na towary z krajów, które przekazują ropę Kubie. Wygląda więc na to, że amerykańska administracja wybrała jeden ze scenariuszy: wprowadzenie całkowitej morskiej blokady dostaw ropy na wyspę, od których Kuba jest niemal całkowicie uzależniona, by „zagłodzić” reżim. Wyspa jest niemal całkowicie uzależniona od importu paliw, potrzebnych do produkcji prądu, do transportu i łączności.

 

Meksyk wstrzymuje dostawy ropy

Po zablokowaniu dostaw ropy z Wenezueli Meksyk stał się głównym dostawcą paliwa na wyspę. Pod naciskiem USA wstrzymał jednak eksport ropy. Meksyk wysyła Kubie „czarne złoto” od 1993 roku, ale w 2024 roku znacznie zwiększył transporty, prowadzone częściowo w ramach pomocy humanitarnej. Z dostępnych danych wynika, że Meksyk przekazywał wyspie około 17 000 baryłek ropy dziennie, co pokrywało mniej więcej jedną piątą zapotrzebowania. I koniec. Prezydent Claudia Sheinbaum zapowiedziała wysłanie na Kubę żywności i innych towarów pierwszej potrzeby w ramach pomocy humanitarnej. Podkreśliła, że jej rząd zabiega o wznowienie dostaw ropy, wstrzymanych z powodu gróźb celnych administracji USA.

Zapytany o komentarz do słów Sheinbaum, że blokada może doprowadzić do kryzysu humanitarnego, Trump odparł, że nie musi to się skończyć kryzysem humanitarnym, jeśli władze Kuby „zawrą układ”.

- Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą układ.

- powiedział Trump. Jak podał „Financial Times”, powołując się na szacunki firmy analitycznej Kpler, kubański reżim ma zapasy ropy na „maksymalnie 20 dni” i nie może liczyć na jakąś zewnętrzną pomoc.

 

Reżim na Kubie

Komuniści byli w stanie trwać przez ponad pół wieku tylko dzięki zewnętrznemu wsparciu. Początkowo, po dojściu Fidela Castro do władzy (1959) był to Związek Sowiecki. Po jego upadku nastąpił ciężki kryzys, z którego Hawanie udało się wyjść dzięki rosnącemu wsparciu Chin, częściowej odbudowie pomocy ze strony Moskwy (za rządów Putina), a przede wszystkim dzięki sojuszowi z Wenezuelą, gdy tam do władzy doszedł Hugo Chavez.

Przez lata Caracas wysyłało na Kubę tanią ropę w zamian za wsparcie ze strony kubańskich służb bezpieczeństwa i armii. Surowiec nie tylko pozwalał na zaspokojenie potrzeb krajowych, ale też reżim część odsprzedawał po cenach rynkowych – zarabiając nawet 10 mld dolarów rocznie. Jeszcze w grudniu Wenezuela transportowała około 46 tys. baryłek ropy dziennie na Kubę, ale od kiedy Amerykanie wywieźli do USA Nicolasa Maduro, dostawy surowca na wyspę spadły do zera.

Reżim napina mięśnie

Braki w zaopatrzeniu w ropę na wyspie sprawiły, że przerwy w działaniu tamtejszych elektrowni wynoszą nawet do 20 godzin na dobę. To wyrok śmierci dla reżimu. Co dziesiąty Kubańczyk żyje w biedzie, siedmiu na 10 musi rezygnować z co najmniej jednego posiłku dziennie. Do tego niemal codzienne przerwy w dostawie prądu i długimi kolejkami na stacjach benzynowych. Brakuje wody, na ulicach miast zalegają tony niewywożonych śmieci. Komuniści na to nie poradzą. Mogą co najwyżej napinać mięśnie. Władze Kuby ogłosiły w sobotę „zwielokrotnienie działań obronnych” w całym kraju w ramach „przygotowań bojowych” w obliczu możliwego ataku ze strony USA. Szef kubańskiego MSZ Bruno Rodriguez ogłosił w piątek „stan zagrożenia międzynarodowego” w związku z zapowiedzią władz USA, że będą karać cłami państwa dostarczające ropę na Kubę. W połowie stycznia kubańska Rada Obrony Narodowej przyjęła „plany i środki” na wypadek wojny, ale państwowe media nie podały szczegółów na ich temat.

 

Tajemniczy Ił-76

Być może to Rosja? Wszak to odwieczny sojusznik komunistycznego reżimu kubańskiego. Ciężki rosyjski samolot transportowy, który wcześniej przewiózł systemy obrony powietrznej do Wenezueli, w niedzielę późnym wieczorem wylądował na lotnisku wojskowym w pobliżu Hawany. Ił-76, po wylocie z Sankt Petersburga przez Soczi w Rosji pod koniec stycznia wykonał kilka międzylądowań w drodze na Kubę, m.in. w Dominikanie, Mauretanii i Algierii. W niedzielę wieczorem czasu lokalnego wylądował w bazie lotniczej San Antonio de los Baños na Kubie, około 50 kilometrów na południe od Hawany.

Samolot Il-76 może przewozić do 50 ton ładunku lub do 200 osób. Samoloty tego typu są znane z tego, że w przeszłości dostarczały broń strzelecką, zaopatrzenie wojskowe, a nawet najemników w imieniu Rosji. Nie jest jasne, jaki ładunek przewoził samolot podczas podróży na Kubę. Wiele jednak wskazuje na uzbrojenie, być może systemy obrony powietrznej. W marcu 2025 r. Rosja i Kuba podpisały i ratyfikowały nową umowę o współpracy wojskowej, która ustanowiła ramy prawne dla wspólnych operacji wojskowych, ćwiczeń szkoleniowych, wymiany specjalistów wojskowych, konsultacji i dostaw sprzętu wojskowego. Ale czy jeden transport coś zmieni?



 

Polecane