Same złe sygnały dla rządu Koalicji 13 grudnia

Rząd Donalda Tuska wchodzi w okres narastających kryzysów, w którym jednocześnie uderzają w niego czynniki zewnętrzne, napięcia w koalicji i coraz wyraźniejsze pogorszenie sytuacji ekonomicznej zwykłych obywateli, co razem tworzy obraz władzy zmierzającej ku politycznemu przesileniu.
Donald Tusk
Donald Tusk / Fotoserwis PAP / Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Autor twierdzi, że rząd Donalda Tuska jest pod presją jednocześnie zewnętrzną i wewnętrzną, co ma prowadzić do niestabilności władzy.
  • Tekst stawia tezę, że skutki polityki rządu (m.in. drożyzna, cięcia wydatków, problemy w ochronie zdrowia) uderzą także w jego własny elektorat i mogą przesądzić o przełomie w wyborach 2027 roku.

 

Nic dobrego, nic śmiesznego

Nikt nie pomaga rządowi Donalda Tuska. To chyba warto w końcu zauważyć. Nie pomaga mu z pewnością mroźna zima, nie pomaga mu ani Friedrich Merz, ani Manfred Weber, ani Emmanuel Macrone, ani Ursula von der Leyen. O Donaldzie Trumpie lepiej nawet nie mówić, bo premier tego rządu jest dla niego najwyraźniej swego rodzaju niebytem, co oczywiście z punktu widzenia naszych, polskich interesów, wcale nie jest dobre. Nie pomagają Tuskowi nawet znośne wskaźniki ekonomiczne, bo góra długu już przygniotła ministra finansów na tyle, że rząd tnie wydatki, jak popadnie.

Nie czeka więc nas nic dobrego ani nic śmiesznego w nadchodzących miesiącach i latach, i to nie tylko ze względu na totalne geopolityczne zamieszanie w Europie i na świecie. Nie pomaga także, co jest oczywistą oczywistością, sama Bruksela, która wyroki wynikające z paktu migracyjnego czy ETS2 odłożyła jedynie w czasie, a umowę z Mercosur kanclerz Merz i tak chce realizować pomimo porażki w Parlamencie Europejskim. Same złe sygnały dla rządu Koalicji 13 grudnia. Pomimo tego ta ekipa wydaje się bardzo zadowolona z siebie i sukcesów, które odnosi w walce o demokrację.

 

Presja wewnętrzna

Nie tylko zagranica sypie piachem w tryby rządowi. Problemem był, jest i będzie Szymon Hołownia. Jakikolwiek będzie ostateczny wynik batalii o przywództwo w Polsce 2050, rowy w tej partii są już tak głębokie, że nikt ich nie zasypie. Zresztą przecież wcale nie chodzi o to, by je zasypywać. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że w całej tej grze wyborczej chodzi jedynie o to, by z partii Hołowni wyciągnąć liczbę posłów niezbędną do utrzymania stabilnej większości dla koalicji, a nie o jakiekolwiek porozumienie z „Szymonitami”. Efekt będzie prawdopodobnie taki, że Tusk zapewni sobie w Sejmie pewną przewagę zaledwie 2–3 głosów, a to może być bardzo nerwowa sytuacja u progu nadchodzących wyborów parlamentarnych.

Można oczywiście dalej pacyfikować koalicjantów, co Tuskowi wychodzi ostatnio zupełnie dobrze, ale przecież gdzieś w tle są jeszcze wyborcy. Nie ci prawicowi, tylko swoi. Oni, choć zawierzyli bezwarunkowo Platformie, dziś oglądają coraz częściej każdą monetę, zanim puszczą ją blikiem. Alarmujących tekstów nie brakuje. Klasa średnia z Wilanowa czy Jagodna sięga pamięcią do rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy – jak sami mówią – stać ich było na wiele lub na wszystko. A przecież to dopiero początek ostrej jazdy pod rządami „koalicji demokratycznej”. KSeF już czeka, a zaciskanie pasa dopiero się rozkręca. I na to wszystko wystarczy jeszcze „nałożyć” dramat w ochronie zdrowia, czyli realną katastrofę tego rządu.

 

Punkt zwrotny

Dlatego rodzi się proste pytanie, jak Tusk zamierza wygrać nadchodzące wybory, co nakłamie tym razem swoim wyborcom i w ogóle wszystkim Polakom? Jak zniweluje i czym widmo gigantycznych podwyżek cen energii wynikających z ETS2, jak przekona rolników do umowy z Mercosur? Jak wreszcie przekona własny elektorat, że drożyzny nie ma, skoro ona szarpie już portfele nawet zamożniejszych Polaków? Nic więc dobrego ani nic śmiesznego nie czeka ekipy 13 grudnia, ale jednocześnie nie oznacza to wcale, że nic dobrego nie może spotkać nas samych w 2027 roku. To będzie punkt zwrotny dla Polski. Albo do końca ta ekipa zdemontuje nasze państwo, albo zatrzymamy ten polityczny horror rujnujący Polskę. Pod jednym wszakże warunkiem: że te wybory będą uczciwe, a więc nie zostaną „skręcone”.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji z ostatniej chwili
RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, przedsiębiorstwo energetyczne RWE od dawna sceptycznie podchodzi do tego, czy nadal warto instalować turbiny wiatrowe u wybrzeży Francji. Wątpliwości ma również do projektów farm wiatrowych znajdujących się na terenie Niemiec.

Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję z ostatniej chwili
Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".

Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa

„Potrzebujemy do tego nowej doktryny – z prostym celem: zapewnić Europie możliwość ciągłej obrony własnego terytorium” - mówiła podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Podkreślała, że Europa musi być „niepodległa w każdym wymiarze” i domagała się rezygnacji z jednomyślności w podejmowaniu decyzji na forum UE.

Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują z ostatniej chwili
Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują

Wietnam jest coraz chętniej odwiedzanym miejscem przez Polaków. Ambasador Wietnamu w Polsce wskazuje na niemal dwukrotny wzrost rok do roku.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w woj. warmińsko-mazurskim są w sobotę rano przejezdne. Na niektórych odcinkach może być ślisko – podały służby drogowe. W ciągu dnia prognozowane są miejscami opady śniegu.

Kontrola poselska w MRiRW: „Łącznie ministrowie z PSL na promocję wydali ponad 27 milionów złotych!” z ostatniej chwili
Kontrola poselska w MRiRW: „Łącznie ministrowie z PSL na promocję wydali ponad 27 milionów złotych!”

Poseł Dariusz Matecki (PiS) przedstawił na platformie X wyniki kontroli poselskiej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne gorące
Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka napisała na platformie X, że program SAFE „budzi poważne wątpliwości konstytucyjne”.

Samochód wjechał w dom, 13 osób ewakuowanych z ostatniej chwili
Samochód wjechał w dom, 13 osób ewakuowanych

13 mieszkańców musiało opuścić minionej nocy budynek w Zabrzu, w który wjechał samochód, uszkadzając skrzynkę gazową. Kierowca auta został zabrany do szpitala, lokatorzy wrócili już do swoich mieszkań – podały w sobotę rano służby kryzysowe wojewody śląskiego.

Komunikat IMGW i GDDKiA. Wydano alerty z ostatniej chwili
Komunikat IMGW i GDDKiA. Wydano alerty

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu dla pięciu województw na południu kraju. Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad apeluje o ostrożną jazdę z powodu warunków atmosferycznych.

Dariusz Matecki: „Andrzej Domański wydał prawie 8 mln zł na promocję!” pilne
Dariusz Matecki: „Andrzej Domański wydał prawie 8 mln zł na promocję!”

„Andrzej Domański wydał prawie 8 milionów złotych na promocję! W czasach kiedy brakuje na wszystko, a kobiety są zmuszane do rodzenia na SOR!” - napisał na platformie X poseł PiS Dariusz Matecki publikując wyniki kontroli poselskiej w Ministerstwie Finansów.

REKLAMA

Same złe sygnały dla rządu Koalicji 13 grudnia

Rząd Donalda Tuska wchodzi w okres narastających kryzysów, w którym jednocześnie uderzają w niego czynniki zewnętrzne, napięcia w koalicji i coraz wyraźniejsze pogorszenie sytuacji ekonomicznej zwykłych obywateli, co razem tworzy obraz władzy zmierzającej ku politycznemu przesileniu.
Donald Tusk
Donald Tusk / Fotoserwis PAP / Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • Autor twierdzi, że rząd Donalda Tuska jest pod presją jednocześnie zewnętrzną i wewnętrzną, co ma prowadzić do niestabilności władzy.
  • Tekst stawia tezę, że skutki polityki rządu (m.in. drożyzna, cięcia wydatków, problemy w ochronie zdrowia) uderzą także w jego własny elektorat i mogą przesądzić o przełomie w wyborach 2027 roku.

 

Nic dobrego, nic śmiesznego

Nikt nie pomaga rządowi Donalda Tuska. To chyba warto w końcu zauważyć. Nie pomaga mu z pewnością mroźna zima, nie pomaga mu ani Friedrich Merz, ani Manfred Weber, ani Emmanuel Macrone, ani Ursula von der Leyen. O Donaldzie Trumpie lepiej nawet nie mówić, bo premier tego rządu jest dla niego najwyraźniej swego rodzaju niebytem, co oczywiście z punktu widzenia naszych, polskich interesów, wcale nie jest dobre. Nie pomagają Tuskowi nawet znośne wskaźniki ekonomiczne, bo góra długu już przygniotła ministra finansów na tyle, że rząd tnie wydatki, jak popadnie.

Nie czeka więc nas nic dobrego ani nic śmiesznego w nadchodzących miesiącach i latach, i to nie tylko ze względu na totalne geopolityczne zamieszanie w Europie i na świecie. Nie pomaga także, co jest oczywistą oczywistością, sama Bruksela, która wyroki wynikające z paktu migracyjnego czy ETS2 odłożyła jedynie w czasie, a umowę z Mercosur kanclerz Merz i tak chce realizować pomimo porażki w Parlamencie Europejskim. Same złe sygnały dla rządu Koalicji 13 grudnia. Pomimo tego ta ekipa wydaje się bardzo zadowolona z siebie i sukcesów, które odnosi w walce o demokrację.

 

Presja wewnętrzna

Nie tylko zagranica sypie piachem w tryby rządowi. Problemem był, jest i będzie Szymon Hołownia. Jakikolwiek będzie ostateczny wynik batalii o przywództwo w Polsce 2050, rowy w tej partii są już tak głębokie, że nikt ich nie zasypie. Zresztą przecież wcale nie chodzi o to, by je zasypywać. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że w całej tej grze wyborczej chodzi jedynie o to, by z partii Hołowni wyciągnąć liczbę posłów niezbędną do utrzymania stabilnej większości dla koalicji, a nie o jakiekolwiek porozumienie z „Szymonitami”. Efekt będzie prawdopodobnie taki, że Tusk zapewni sobie w Sejmie pewną przewagę zaledwie 2–3 głosów, a to może być bardzo nerwowa sytuacja u progu nadchodzących wyborów parlamentarnych.

Można oczywiście dalej pacyfikować koalicjantów, co Tuskowi wychodzi ostatnio zupełnie dobrze, ale przecież gdzieś w tle są jeszcze wyborcy. Nie ci prawicowi, tylko swoi. Oni, choć zawierzyli bezwarunkowo Platformie, dziś oglądają coraz częściej każdą monetę, zanim puszczą ją blikiem. Alarmujących tekstów nie brakuje. Klasa średnia z Wilanowa czy Jagodna sięga pamięcią do rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy – jak sami mówią – stać ich było na wiele lub na wszystko. A przecież to dopiero początek ostrej jazdy pod rządami „koalicji demokratycznej”. KSeF już czeka, a zaciskanie pasa dopiero się rozkręca. I na to wszystko wystarczy jeszcze „nałożyć” dramat w ochronie zdrowia, czyli realną katastrofę tego rządu.

 

Punkt zwrotny

Dlatego rodzi się proste pytanie, jak Tusk zamierza wygrać nadchodzące wybory, co nakłamie tym razem swoim wyborcom i w ogóle wszystkim Polakom? Jak zniweluje i czym widmo gigantycznych podwyżek cen energii wynikających z ETS2, jak przekona rolników do umowy z Mercosur? Jak wreszcie przekona własny elektorat, że drożyzny nie ma, skoro ona szarpie już portfele nawet zamożniejszych Polaków? Nic więc dobrego ani nic śmiesznego nie czeka ekipy 13 grudnia, ale jednocześnie nie oznacza to wcale, że nic dobrego nie może spotkać nas samych w 2027 roku. To będzie punkt zwrotny dla Polski. Albo do końca ta ekipa zdemontuje nasze państwo, albo zatrzymamy ten polityczny horror rujnujący Polskę. Pod jednym wszakże warunkiem: że te wybory będą uczciwe, a więc nie zostaną „skręcone”.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane