Szukaj
Konto

Sprawa ENA Ziobry u "nieodpowiedniego" sędziego. Nerwowo w resorcie

11.02.2026 11:29
Waldemar Żurek
Źródło: PAP/Rafał Guz
Komentarzy: 0
Wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry został zarejestrowany w Sądzie Okręgowym w Warszawie i przydzielony sędziemu Dariuszowi Łubowskiemu. "Co teraz - bezprawne odebranie sprawy? Nowe losowanie? Kolejna farsa „kryprodykatury”? — zapytał na X Michał Woś, poseł PiS.
Co musisz wiedzieć
  • Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o ENA
  • Sprawa trafiła do sędziego Dariusza Łubowskiego
  • W sieci pojawiły się wpisy o panice w resorcie

 

Sędzia Dariusz Łubowski mówiąc prawdę w KRS naraził się na szykany. Odwołano go z funkcji kierownika sekcji i koordynatora ds. obrotu międzynarodowego

- czytamy we wpisie na platformie X Dagmary Pawełczyk-Woickiej, przewodniczącej KRS.

Wniosek o ENA wobec Ziobry

Decyzją sędzi Beaty Najjar, pełniącej obowiązki prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie mimo osiągnięcia wieku emerytalnego, sędzia Dariusz Łubowski został wczoraj odwołany z funkcji kierownika sekcji do spraw międzynarodowych. Zanim jednak pozbawiono go stanowiska, do jego referatu trafił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.

Sędzia ten do niedawna kierował jednoosobową Sekcją Postępowania Międzynarodowego przy VIII Wydziale Karnym SO w Warszawie, zajmującą się m.in. wnioskami o ENA.

Chyba nie skoordynowali działań, bo do wczoraj był on jedynym sędzią orzekającym w tej sekcji. Ciekawe, jakie teraz będą kombinacje, aby sędziemu Łubowskiemu odebrać sprawę Ziobry

- portal niezależna.pl cytuje wypowiedzi prawników.

Wpis w serwisie X

W mediach społecznościowych pojawiły się sugestie o nerwowej reakcji w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Żurek wydzwania i naciska na szefową sądu okręgowego bo przeraził się tym, że niezależny sędzia Łubowski będzie orzekał w sprawie Zbigniewa Ziobro. Do przestępczych nacisków na sędziów włączył się także wiceminister Mazur. W ministerstwie straszna panika! Biegają po gabinetach jak poparzeni!

- czytamy we wpisie użytkownika Jack Strong.

Odwołanie z funkcji i zarzuty o represje

We wtorek informowano, że sędzia Łubowski został odwołany z funkcji kierownika sekcji ds. międzynarodowych i miał wrócić do orzekania w sprawach karnych.

Podczas obrad Krajowej Rady Sądownictwa sędzia mówił o pogorszeniu swojej sytuacji po uchyleniu Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego.

Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkały. Sytuacje te odbieram jako szykany i represje. Po ogłoszeniu na konferencji prasowej przez rzecznik SO, że uchyliłem ENA, po godzinie na konferencji prasowej pojawił się minister Waldemar Żurek, który pozwolił sobie na komentarz dotyczący postępowania karnego. Użył w tej sprawie ordynarnych kłamstw, także wobec mnie

- poinformował Łubowski.

Żurek odwołał sędziego Dariusza Łubowskiego, bo nie chciał, by zajął się on wnioskiem prokuratury o wydanie za ministrem Ziobro Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ale odwołanie było tak pokraczne jak cała dotychczasowa działalność ministra Żurka i sędziemu… jednak przydzielono sprawę ENA do rozpatrzenia. No to się Tuskowi nie spodoba

- napisał Marcin Warchoł, poseł PiS.

Odpowiedź ministra

O sprawę pytany w Radiu ZET minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że "od dawna mieliśmy problem z tą sekcją", która "w przypadku, gdy sędzia brał urlop lub szedł na L4 - zamierała". Podkreślił, że decyzja o odwołaniu nie należała do niego, lecz do kierownictwa sądu.

- Nikt nie rozumie, że miał dokumenty wobec pana Romanowskiego i na podstawie tych dokumentów wydał ENA, potem, minęło kilka miesięcy, może był pod jakąś presją, może należało go zaprosić tutaj i zapytać: "panie sędzio, dlaczego mając te dokumenty, jednego dnia pan uwzględnia ENA, a za kilka miesięcy, gdy zmienia się optyka, pisze w uzasadnieniu, że mamy kryptodyktaturę, i to sformułowanie polityczne, nie prawne" - stwierdził Żurek.

Zapytany, czy za tę sprawę sędzia Łubowski stracił stanowisko, minister odpowiedział:

- Moim zdaniem nie za to zapłacił, ale nagle - mam wrażenie - był pod ogromną presją, że zmienił to zdanie

- stwierdził minister.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.02.2026 11:29
Źródło: niezależna, wpolityce