Szukaj
Konto

Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków

14.02.2026 15:17
PIŁKA NOŻNA EKSTRAKLASA RADOMIAK RADOM KORONA KIELCE
Źródło: PAP/Piotr Polak
Komentarzy: 0
Mecz 21. kolejki Ekstraklasy w Radomiu zakończył się poważnym skandalem. Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Radomiak Radom 2:0, ale po ostatnim gwizdku na murawie wybuchła bójka. W jej trakcie dyrektor marketingu Korony, Michał Siejak, został uderzony butelką w głowę i trafił do szpitala.
Co musisz wiedzieć
  • Po meczu Radomiak Radom - Korona Kielce (0:2) doszło do bójki na murawie.
  • Dyrektor marketingu Korony został uderzony butelką w głowę i trafił do szpitala.
  • Trener gości Jacek Zieliński mówił o sytuacji, która "woła o pomstę do nieba".
  • Sprawą pomeczowych zajść ma zająć się Komisja Ligi, a gospodarzom mogą grozić konsekwencje dyscyplinarne.

 

Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków

Trener gości, Jacek Zieliński, nie krył oburzenia. - To, co się potem wydarzyło, woła o pomstę do nieba - mówił. - Nasz Michał Siejak (dyrektor marketingu Korony) dostaje butelką w głowę i zalany krwią zostaje odwieziony do szpitala. - Wymknęło się to spod kontroli. Porażkę trzeba umieć przełknąć - dodał.

Zieliński relacjonował też, że wcześniej jeden z piłkarzy gospodarzy "wymachiwał pięścią przed nosem" szkoleniowca. W zamieszaniu ucierpiał również zawodnik Korony Tamar Svetlin, a rezerwowy Marcin Cebula zobaczył czerwoną kartkę.

Sprawą zajmie się Komisja Ligi

Trener Radomiaka, Gonçalo Feio, nie odniósł się bezpośrednio do bójki. - Wynik bardzo boli. Oddaliśmy 24 strzały przeciwko czterem. Z pola karnego oddaliśmy 17 strzałów, a Korona dwa - podkreślał. Sam także został wcześniej usunięty z ławki rezerwowych.

Sprawą zajmie się Komisja Ligi, a klubowi z Radomia mogą grozić surowe konsekwencje.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2026 15:17
Źródło: supersport.se.pl