Szukaj
Konto

Stołeczna policja rozbiła grupę oszustów. Milionowe straty mieszkańców

15.02.2026 14:48
Zatrzymany mężczyzna / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Zaledwie dwa tygodnie wystarczyły, by warszawscy oszuści wyłudzili od mieszkańców ponad 2 miliony złotych. Przestępcy działali według dobrze znanego schematu „na legendę”. Polega on na podszywaniu się pod policjantów, pracowników banków czy lekarzy. Stołeczne służby zatrzymały już 13 osób, a część z nich trafiła na trzy miesiące do aresztu.
Co musisz wiedzieć
  • W pierwszej połowie lutego w Warszawie doszło do 16 oszustw.
  • Zatrzymano 13 podejrzanych, większość została tymczasowo aresztowana.
  • Straty pokrzywdzonych przekroczyły 2 mln zł.
  • Przestępcy podszywają się pod policjantów, bankowców, pracowników poczty i lekarzy.

 

Stołeczna policja rozbiła grupę oszustów

Przestępcy stosują różne scenariusze, jednak zawsze opierają się na wywołaniu silnych emocji i presji czasu. Jedną z popularnych metod jest telefon od rzekomego pracownika poczty z informacją o pilnej przesyłce. Chwilę później kontaktuje się osoba podająca się za policjanta, która przekonuje, że wcześniejszy telefon był próbą oszustwa. W rzeczywistości to element tej samej intrygi - ofiara słyszy, że musi natychmiast wypłacić wszystkie oszczędności i przekazać je funkcjonariuszowi lub zostawić w ustalonym miejscu.

Coraz częściej oszuści przesyłają także fałszywe legitymacje pracowników banku, by uwiarygodnić historię o zagrożonych środkach na koncie. W kolejnym kroku nakłaniają do przelania pieniędzy na "specjalnie przygotowany rachunek". Zdarza się również, że ofiary oddają przestępcom swoje karty bankomatowe wraz z kodem PIN.

Inny scenariusz dotyczy rzekomego wypadku lub nagłej choroby bliskiej osoby. Fałszywy lekarz informuje o ciężkim stanie pacjenta i konieczności natychmiastowego opłacenia operacji. Pieniądze ma odebrać osoba, która wkrótce pojawi się pod wskazanym adresem.

Popularne są także oszustwa inwestycyjne. W internecie pojawiają się reklamy aplikacji obiecujących szybki zysk na kryptowalutach lub złocie. Z "klientem" kontaktuje się fałszywy doradca finansowy, a aplikacja pokazuje fikcyjne wzrosty wartości inwestycji. Gdy pojawia się chęć wypłaty środków, oszust przekonuje, że to "nie jest odpowiedni moment", bo prognozowane są dalsze wzrosty.

Ważne zasady bezpieczeństwa

Bez względu na scenariusz oszustwa, kluczowa pozostaje czujność i zdrowy rozsądek. Nigdy nie przekazujmy pieniędzy osobom, których nie znamy, ani nie udostępniajmy nikomu swojej karty bankomatowej z kodem PIN. W przypadku nagłej informacji o wypadku bliskiej osoby najlepiej od razu skontaktować się z nią lub jej najbliższymi, by zweryfikować fakt. Jeżeli ktoś twierdzi, że nasze oszczędności są zagrożone, zawsze należy rozłączyć się i potwierdzić sytuację w swoim banku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.02.2026 14:48
Źródło: Miejski reporter