Szukaj
Konto

Groźny pożar w samolocie SAS. Płonął powerbank

15.02.2026 15:32
samolot SAS
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Lot z Oslo do Tromsoe został nagle przerwany po tym, jak w kabinie pojawił się dym. Przyczyną był uszkodzony powerbank, który doprowadził do pożaru na pokładzie. Cztery osoby trafiły do szpitala.
Co musisz wiedzieć
  • Awaryjne lądowanie samolotu SAS w Trondheim
  • Pożar wywołany usterką powerbanku
  • Cztery osoby hospitalizowane po zatruciu dymem

 

Sygnał "mayday" po 20 minutach lotu

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu. Samolot linii SAS leciał z lotniska Oslo Gardermoen do Tromsø, gdy około 20 minut po starcie w kabinie pojawił się dym.

Załoga nadała sygnał "mayday" i rozpoczęła procedurę awaryjną. Próby obniżenia temperatury uszkodzonego urządzenia nie przyniosły efektu, dlatego kapitan zdecydował o natychmiastowym przerwaniu rejsu.

Bezpieczne lądowanie w Trondheim

Maszyna skierowała się na lotnisko w Trondheim, gdzie bezpiecznie wylądowała. Źródłem problemu okazał się wadliwy powerbank, który doprowadził do pożaru na pokładzie.

Uszkodzonym sprzętem zajęła się straż pożarna.

Cztery osoby w szpitalu

W wyniku zdarzenia cztery osoby zostały przewiezione do szpitala z objawami lekkiego zatrucia dymem. Pozostali pasażerowie opuścili samolot bez poważniejszych obrażeń.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.02.2026 15:32
Źródło: Rmf24