Polska 2050 traci następnych posłów. W tle rozmowy z PSL

- Klub Centrum liczy obecnie 15 posłów i 3 senatorów
- Kolejnych pięciu parlamentarzystów może zmienić barwy
- W tle spekulacje o przyszłości Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Nowy klub i możliwe kolejne transfery
W środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu parlamentarnego - Centrum. Do nowego projektu przystąpiło 15 posłów oraz 3 senatorów z dotychczasowego klubu.
Oznacza to, że w Polsce 2050 pozostało 15 posłów - minimalna liczba pozwalająca na dalsze funkcjonowanie klubu parlamentarnego.
Według polityków PSL to nie koniec zmian. W kuluarach mówi się, że kolejnych pięciu posłów może zasilić Centrum.
Na chwilę obecną klub ten liczy 15 posłów, ale może ich być nawet 20
- przekazał z polityków PSL.
Jak dodał, część parlamentarzystów waha się jeszcze, czy pozostać w Polsce 2050, czy przejść do nowego klubu.
- Władimir Siemirunnij odda medal. To już pewne
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
- Niemcy niezadowoleni z decyzji Nawrockiego. Obietnica Tuska "zagrożona"
- PKO BP wydał pilny komunikat
PSL komentuje sytuację
Jeden z polityków Stronnictwa ocenił, że po rozłamie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz może stracić tekę ministra i nie zostać wicepremierem.
Uważam, że tak będzie, bo stan Polski 2050 po operacji jest bardzo zły
- powiedział.
Niestety pani Pełczyńska-Nałęcz nie zdała pierwszego najważniejszego testu, czyli jedności. I dzisiaj będzie - moim zdaniem - ponosić tego kolejne konsekwencje
- dodał.
Według informacji stanowisko ma natomiast utrzymać Paulina Hennig-Kloska.
Polityk pytany, czy posłowie Polski 2050 prowadzą jakieś rozmowy z PSL o dołączeniu do ich klubu, polityk przyznał, że tak. Ale - jak zaznaczył - "my, mając doświadczenia z 2015 roku, nie zachowujemy się tak, jak ci, którzy chcieli nas wtedy doprowadzić do rozbioru".
Stanowisko władz Polski 2050
Szefowa ugrupowania Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że część posłów nie zaakceptowała wyniku demokratycznych wyborów w partii i "zdezerterowała" z jej szeregów. Zapewniła, że Polska 2050 pozostaje wyrazistym centrum, wiernym swojej tożsamości i koalicji 15 października.
W środę poinformowała również, że osoby, które odeszły z partii, a zostały ministrami i wiceministrami z jej rekomendacji, tej rekomendacji już nie mają.
- Niech idą teraz do KO i pytają się, jaka jest przyszłość ich stanowisk
- powiedziała.
Rozmówcy PSL podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji będzie miał znaczenie dla stabilności koalicji rządowej. - Myślę, że oni mają duży problem w tej chwili ze sobą - ocenił jeden z posłów, dodając, że liczy na to, iż koalicja 15 października nie straci żadnego głosu.
Komentarze
Hołownia dystansuje się od koalicjantów. Jasna deklaracja ws. wyborów

Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale Tusk bez szans na stworzenie rządu

Nowe rozdanie w rządzie? Tusk nie wyklucza zmian po rozłamie w Polsce 2050

Sejm debatuje nad odwołaniem minister klimatu. PiS i Konfederacja stawiają zarzuty


