Szukaj
Konto

Były oficer CIA: „Podjęto decyzję o ataku na Iran”

22.02.2026 13:03
US Marines
Źródło: fot. X US MArines
Komentarzy: 0
Według byłego oficera CIA decyzja o możliwym uderzeniu na Iran już zapadła, a operacja może rozpocząć się w najbliższy poniedziałek lub wtorek. W tle trwają narady w Białym Domu, a na Bliski Wschód kierowane są dodatkowe siły USA.
Co musisz wiedzieć
  • Możliwa data ataku: 23 lub 24 lutego
  • 700 ton broni w drodze na Bliski Wschód
  • Podziały w administracji Donalda Trumpa

 

Były agent CIA: decyzja już zapadła

Szanse na pokojowe rozwiązanie konfliktu USA - Iran wyraźnie maleją. W podcaście Juliana Doreya były oficer CIA John Kiriakou ujawnił, że w Białym Domu miała zapaść decyzja o możliwym ataku na Iran.

Mam przyjaciela, byłego oficera CIA, który był dziś rano w Białym Domu. Powiedział, że podjęto decyzję o ataku na Iran w poniedziałek lub wtorek

- mówił były agent.

Według przekazanych informacji operacja mogłaby rozpocząć się 23 lub 24 lutego. Pierwotne 10 dni, które USA dały Iranowi na zaakceptowanie "propozycji pokojowych", mogą być jedynie zasłoną dymną.

Największa koncentracja sił od 2003 roku

Od kilkunastu godzin samoloty transportowe C-17 przewożące około 700 ton broni zmierzają nad Europą w kierunku Bliskiego Wschodu, co potwierdzają wskazania flightradarów. Eksperci oceniają, że jest to największa koncentracja sił zbrojnych USA w regionie od 2003 roku.

Równolegle kumuluje się presja militarna i dyplomatyczna. Według analiz do Iranu przerzucono dodatkowe systemy obrony powietrznej.

Podziały w Białym Domu

Choć prezydent Donald Trump dał Teheranowi czas na rozważenie propozycji pokojowych, w jego administracji nie ma pełnej zgody co do dalszych działań.

Wiceprezydent J.D. Vance oraz Tulsi Gabbard wyrażają sprzeciw wobec planu inwazji, natomiast sekretarz stanu Marco Rubio ma popierać zdecydowane działania.

Teheran: "Nie pochylimy głów"

Władze Iranu odpowiadają twardą retoryką. Prezydent Masud Pezeszkian zapowiedział, że kraj nie ulegnie presji.

Moce świata ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do pochylenia głów... ale my nie pochylimy głów, mimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają

- stwierdził w państwowej telewizji.

Do napięć odniósł się także Steve Witkoff.

Prezydent jest ciekaw, dlaczego Iran nie skapitulował. Dlaczego, pod presją i przy takiej prezentacji potęgi morskiej USA, nie przyszli do nas i nie powiedzieli, że deklarują, iż nie chcą broni nuklearnej

- powiedział.

Mimo możliwości wstrzymania wzbogacania uranu przez Iran, co mogłoby przynieść korzyści dyplomatyczne, oferta ta nie satysfakcjonuje strony amerykańskiej. Urzędnicy USA pozostają sceptyczni wobec intencji Teheranu, co dodatkowo podsyca obecne napięcia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.02.2026 13:03
Źródło: wp.pl