Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego

23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton. Co trzeci respondent uważa, że Polska nigdy nie wejdzie do strefy euro.
Coraz mniej przedsiębiorców chce wejścia Polski do strefy euro
Coraz mniej przedsiębiorców chce wejścia Polski do strefy euro / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • 23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton.
  • Wśród firm średniej wielkości (50–249 pracowników) 21 proc. respondentów popiera przyjęcie przez Polskę euro, podczas gdy 67 proc. jest temu przeciwnych.
  • Przed rokiem proporcje te wynosiły 35 proc. wobec 55 proc.

 

Systematyczny spadek poparcia dla euro

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w 2011 roku poparcie dla euro wśród przedsiębiorców było bardzo wysokie – 85 proc. respondentów deklarowało chęć wejścia do strefy euro. W kolejnych latach następował jednak systematyczny spadek tego odsetka: do 42 proc. w 2016 roku. Krótki okres odbudowy poparcia dla euro widoczny był w latach 2017–2019, gdy odsetek zwolenników euro wzrósł do 74 proc. W publikacji zaznaczono, że był to moment dobrej koniunktury gospodarczej oraz stabilności w strefie euro.

 

Winne kolejne kryzysy

Tendencja ta odwróciła się jednak wraz z kolejnymi kryzysami. W 2020 roku, w czasie pandemii, poparcie spadło do 42 proc., a w latach 2021–2022 utrzymywało się na niskim poziomie 36–38 proc. Rok 2023 przyniósł ponowne, choć umiarkowane, odbicie – do 54 proc., co mogło być efektem wysokiej inflacji i rosnącej zmienności kursowej. W 2024 roku poparcie jednak spadło do 48 proc., w 2025 do 39 proc., a obecnie osiągnęło najniższy poziom w całej historii badania – zaledwie 23 proc.

– podano.

 

Duże firmy też nie chcą wspólnej waluty

Wśród firm średniej wielkości (50–249 pracowników) 21 proc. respondentów popiera przyjęcie przez Polskę euro, podczas gdy 67 proc. jest temu przeciwnych. Przed rokiem proporcje te wynosiły 35 proc. wobec 55 proc. W przypadku dużych firm (przynajmniej 249 pracowników) za przyjęciem euro opowiada się 33 proc. respondentów, a 60 proc. jest przeciw. Przed rokiem unijną walutę popierało 53 proc., a przeciwko było 33 proc.

 

Zadłużenie strefy euro

Takie wyniki badań mogą zaskakiwać euroentuzjastów, jednak odczytuję to jako trzeźwy osąd rzeczywistości ekonomicznej. O ile hipotetyczne przystąpienie do wspólnej waluty dwie dekady temu, wkrótce po tym, jak przystąpiliśmy do samej Unii Europejskiej, oznaczałoby wtedy „import wiarygodności”, dzięki przyłączeniu się do grupy krajów z wciąż dobrymi metrykami makroekonomicznymi – a dzięki temu m.in. niższe stopy procentowe i wyższe inwestycje w gospodarce – o tyle dzisiaj, kiedy zdecydowana większość krajów strefy euro jest zadłużona zdecydowanie powyżej kryteriów, jakie same te kraje ustanowiły na początku, makroekonomiczne korzyści z przyjęcia euro byłyby wątpliwe

– podkreślił, cytowany w raporcie, główny ekonomista Grant Thornton Marcin Mrowiec.

 

Stabilny złoty

W publikacji podkreślono, że uwagę przedsiębiorców od euro odciąga stabilny złoty. Zauważono, że w 2025 roku średnia miesięczna zmienność kursu euro/zł spadła do 4,8 proc. – jednego z najniższych poziomów w historii.

Nie jest więc zaskakujące, że skłonność przedsiębiorców do przyjmowania przez Polskę euro w tym czasie również się lekko zmniejszyła. Stabilny kurs złotego do unijnej waluty oznacza, że niejako „już mamy euro” w Polsce

– dodali autorzy opracowania.

Badanie wykazało ponadto, że zdaniem 4 proc. respondentów Polska mogłaby przyjąć euro już w latach 2027–2028, a kolejne 14 proc. wskazało na lata 2029–2031. Najczęściej wskazywanym scenariuszem jest brak przyjęcia euro w ogóle – taką opinię wyraziło 34 proc. ankietowanych. Dodatkowo 15 proc. respondentów spodziewa się tego dopiero po 2036 roku. Z kolei 20 proc. stwierdziło, że „trudno powiedzieć”.

 

Własna waluta ma wiele zalet

W raporcie zaznaczono, że posiadanie przez kraj własnej waluty ma wiele zalet ekonomicznych, np. może on prowadzić własną politykę pieniężną albo może korzystać na naturalnym mechanizmie amortyzacji szoków gospodarczych; w razie wstrząsu kurs waluty lokalnej słabnie, co podnosi konkurencyjność eksporterów.

Przebywanie poza strefą euro ma jednak też swoje wady. Jedną z największych jest ryzyko kursowe. Zmienność złotego do unijnej waluty oznacza bowiem, że firmy eksportujące lub importujące (a więc większość średnich i dużych firm) albo akceptują nieprzewidywalność swoich dochodów, albo muszą ponieść koszt zabezpieczenia swoich kontraktów przed ryzykiem kursowym, poprzez skorzystanie z instrumentów finansowych, które to ryzyko zdejmują

– dodali.

 

Badanie

Badanie przeprowadzono w listopadzie 2025 roku na próbie 100 właścicieli i członków zarządu średnich i dużych przedsiębiorstw.

Grant Thornton to organizacja audytorsko-doradcza. Powstała w 1904 roku i jest obecna w 147 krajach. W Polsce działa od 1993 roku, gdzie zatrudnia ponad 1 tys. osób.

 


 

POLECANE
Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry

Na ponad 66,2 mln zł opiewa podpisana w piątek umowa na budowę trzeciego odcinka zachodniej obwodnicy Zielonej Góry. Droga ta wraz z mostem na Odrze w Pomorsku i nowym fragmentem DW281 będzie elementem „Odrzańskiego Układu Komunikacyjnego" – poinformował Urząd Miasta Zielona Góra.

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach Wiadomości
Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach

Grzegorz Krychowiak kończy grę w Mazurze Radzymin. Były reprezentant Polski i zawodnik takich klubów jak Sevilla czy Paris Saint-Germain nie będzie już grał w lokalnej lidze piłkarskiej.

Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego z ostatniej chwili
Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

REKLAMA

Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego

23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton. Co trzeci respondent uważa, że Polska nigdy nie wejdzie do strefy euro.
Coraz mniej przedsiębiorców chce wejścia Polski do strefy euro
Coraz mniej przedsiębiorców chce wejścia Polski do strefy euro / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • 23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton.
  • Wśród firm średniej wielkości (50–249 pracowników) 21 proc. respondentów popiera przyjęcie przez Polskę euro, podczas gdy 67 proc. jest temu przeciwnych.
  • Przed rokiem proporcje te wynosiły 35 proc. wobec 55 proc.

 

Systematyczny spadek poparcia dla euro

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w 2011 roku poparcie dla euro wśród przedsiębiorców było bardzo wysokie – 85 proc. respondentów deklarowało chęć wejścia do strefy euro. W kolejnych latach następował jednak systematyczny spadek tego odsetka: do 42 proc. w 2016 roku. Krótki okres odbudowy poparcia dla euro widoczny był w latach 2017–2019, gdy odsetek zwolenników euro wzrósł do 74 proc. W publikacji zaznaczono, że był to moment dobrej koniunktury gospodarczej oraz stabilności w strefie euro.

 

Winne kolejne kryzysy

Tendencja ta odwróciła się jednak wraz z kolejnymi kryzysami. W 2020 roku, w czasie pandemii, poparcie spadło do 42 proc., a w latach 2021–2022 utrzymywało się na niskim poziomie 36–38 proc. Rok 2023 przyniósł ponowne, choć umiarkowane, odbicie – do 54 proc., co mogło być efektem wysokiej inflacji i rosnącej zmienności kursowej. W 2024 roku poparcie jednak spadło do 48 proc., w 2025 do 39 proc., a obecnie osiągnęło najniższy poziom w całej historii badania – zaledwie 23 proc.

– podano.

 

Duże firmy też nie chcą wspólnej waluty

Wśród firm średniej wielkości (50–249 pracowników) 21 proc. respondentów popiera przyjęcie przez Polskę euro, podczas gdy 67 proc. jest temu przeciwnych. Przed rokiem proporcje te wynosiły 35 proc. wobec 55 proc. W przypadku dużych firm (przynajmniej 249 pracowników) za przyjęciem euro opowiada się 33 proc. respondentów, a 60 proc. jest przeciw. Przed rokiem unijną walutę popierało 53 proc., a przeciwko było 33 proc.

 

Zadłużenie strefy euro

Takie wyniki badań mogą zaskakiwać euroentuzjastów, jednak odczytuję to jako trzeźwy osąd rzeczywistości ekonomicznej. O ile hipotetyczne przystąpienie do wspólnej waluty dwie dekady temu, wkrótce po tym, jak przystąpiliśmy do samej Unii Europejskiej, oznaczałoby wtedy „import wiarygodności”, dzięki przyłączeniu się do grupy krajów z wciąż dobrymi metrykami makroekonomicznymi – a dzięki temu m.in. niższe stopy procentowe i wyższe inwestycje w gospodarce – o tyle dzisiaj, kiedy zdecydowana większość krajów strefy euro jest zadłużona zdecydowanie powyżej kryteriów, jakie same te kraje ustanowiły na początku, makroekonomiczne korzyści z przyjęcia euro byłyby wątpliwe

– podkreślił, cytowany w raporcie, główny ekonomista Grant Thornton Marcin Mrowiec.

 

Stabilny złoty

W publikacji podkreślono, że uwagę przedsiębiorców od euro odciąga stabilny złoty. Zauważono, że w 2025 roku średnia miesięczna zmienność kursu euro/zł spadła do 4,8 proc. – jednego z najniższych poziomów w historii.

Nie jest więc zaskakujące, że skłonność przedsiębiorców do przyjmowania przez Polskę euro w tym czasie również się lekko zmniejszyła. Stabilny kurs złotego do unijnej waluty oznacza, że niejako „już mamy euro” w Polsce

– dodali autorzy opracowania.

Badanie wykazało ponadto, że zdaniem 4 proc. respondentów Polska mogłaby przyjąć euro już w latach 2027–2028, a kolejne 14 proc. wskazało na lata 2029–2031. Najczęściej wskazywanym scenariuszem jest brak przyjęcia euro w ogóle – taką opinię wyraziło 34 proc. ankietowanych. Dodatkowo 15 proc. respondentów spodziewa się tego dopiero po 2036 roku. Z kolei 20 proc. stwierdziło, że „trudno powiedzieć”.

 

Własna waluta ma wiele zalet

W raporcie zaznaczono, że posiadanie przez kraj własnej waluty ma wiele zalet ekonomicznych, np. może on prowadzić własną politykę pieniężną albo może korzystać na naturalnym mechanizmie amortyzacji szoków gospodarczych; w razie wstrząsu kurs waluty lokalnej słabnie, co podnosi konkurencyjność eksporterów.

Przebywanie poza strefą euro ma jednak też swoje wady. Jedną z największych jest ryzyko kursowe. Zmienność złotego do unijnej waluty oznacza bowiem, że firmy eksportujące lub importujące (a więc większość średnich i dużych firm) albo akceptują nieprzewidywalność swoich dochodów, albo muszą ponieść koszt zabezpieczenia swoich kontraktów przed ryzykiem kursowym, poprzez skorzystanie z instrumentów finansowych, które to ryzyko zdejmują

– dodali.

 

Badanie

Badanie przeprowadzono w listopadzie 2025 roku na próbie 100 właścicieli i członków zarządu średnich i dużych przedsiębiorstw.

Grant Thornton to organizacja audytorsko-doradcza. Powstała w 1904 roku i jest obecna w 147 krajach. W Polsce działa od 1993 roku, gdzie zatrudnia ponad 1 tys. osób.

 



 

Polecane