200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
Co musisz wiedzieć:
- Analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują zastąpienie 800 plus i części innych świadczeń jednorazową wypłatą po narodzinach dziecka.
- Według autorów pomysłu taki transfer mógłby realnie pomóc rodzinom w dużych wydatkach.
- Liczba urodzeń w Polsce utrzymuje się na bardzo niskim poziomie.
Analitycy: 200 tys. złotych zamiast 800 plus
Pomimo wydłużającego się życia i spadającej umieralności liczba urodzeń utrzymuje się poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Średni wiek Polaka wzrósł z 32 lat w 1990 roku do ponad 40 lat dziś, a prognozy wskazują, że w 2060 roku społeczeństwo będzie jeszcze starsze.
Zdaniem analityków Pawła Musiałka i Piotra Trudnowskiego z Klubu Jagiellońskiego liczba urodzeń wciąż spada, mimo dużych nakładów finansowych na 800 plus. Ich zdaniem lepszym pomysłem byłby jednorazowy transfer zdecydowanie większych pieniędzy.
"Poddajemy pod dyskusję pomysł, by od 2027 r. zlikwidować powszechność świadczenia 800 Plus na dziecko oraz świadczenia z tytułu «Aktywnego Rodzica». Zamiast tego niech «ustawieniem fabrycznym» polityki prorodzinnej będzie jednorazowy transfer 208 800 złotych na rzecz rodziców w ciągu miesiąca od urodzenia dziecka" – czytamy.
Musiałek i Trudnowski tłumaczą, że 208 tys. 800 zł to równowartość świadczenia 800 plus wypłacanego przez 18 lat (172 tys. 800 zł) oraz "babciowego" (36 tys. zł). Zdaniem ekspertów jednorazowa wypłata 200 tys. zł za urodzenie dziecka mogłaby zostać wykorzystana m.in. na zakup mieszkania czy większego auta.
- Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie
- Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę
- Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia
- Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Marcin Bąk: Zajdel miał rację. Niestety...
- Weber mówi o wspólnej unijnej armii. "Musimy być gotowi na to, że Kaczyński wróci do władzy"
Polaków jest coraz mniej
Według danych GUS w listopadzie ubiegłego roku urodziło się 17 tys. dzieci, a zmarło 30,5 tys. osób, zaś skumulowana liczba urodzeń za ostatnie 12 miesięcy po raz pierwszy spadła poniżej 240 tys.
Współczynnik dzietności za 2024 rok wyniósł zaledwie 1,099, a wstawienie go do modeli matematycznych prowadzi do szokujących wniosków, że w 2100 roku Polaków będzie 11,2 mln, a w 2200 roku… 1,1 mln.




