Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
Co musisz wiedzieć:
- Program SAFE jest obarczony mechanizmem warunkowości.
- SAFE to długoterminowa pożyczka, którą Polska będzie musiała spłacać przez ponad kolejne 45 lat.
- Prof. Ryszard Piotrowski wykazał, że SAFE jest sprzeczny z Konstytucją i TUE.
„W sprawie SAFE Konstytucja jest bardzo jasna. Dlatego, że mamy art. 90 Konstytucji, który mówi, że Rzeczpospolita może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organu władzy państwowej w niektórych sprawach. Pytanie, w których sprawach? To nam mówi Trybunał Konstytucyjny”
– powiedział konstytucjonalista.
- Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie
- Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę
- Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia
- Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Marcin Bąk: Zajdel miał rację. Niestety...
- Weber mówi o wspólnej unijnej armii. "Musimy być gotowi na to, że Kaczyński wróci do władzy"
Wykładnia TK
Przytoczył sprawę K32/09 z 2010 r., gdzie w uzasadnieniu wyroku TK dokonał wykładni Konstytucji, stwierdzając, że obowiązuje nas zasada zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej.
„Nie można przekazać kompetencji składających się na istotę suwerenności, a do tych kompetencji należy władza nad armią”
– podkreślił.
Prawnik wskazywał, że Polska może dokonywać w integracji, ale tylko w granicach przekazanych kompetencji.
UE musi szanować kompetencje państw
Prof. Piotrowski przywołał Traktat o Unii Europejskiej, w którym zapisano, że UE szanuje podstawowe funkcje państwa, a "w szczególności bezpieczeństwo narodowe pozostaje w zakresie wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego".
Konstytucjonalista wskazywał, że Konstytucja zabrania zaciągania tego rodzaju pożyczek. Przypomniał, że rozporządzenie o SAFE powinno być wdrażane zgodnie z rozporządzeniem ws. ogólnego systemu warunkowości.
„Rozporządzenie w sprawie ogólnego systemu warunkowości mówi: o naszej armii - krótko mówiąc - decydować będzie Komisja [Europejska] i Rada [UE]. Na to nie pozwala Konstytucja, ponieważ ona nie pozwala przekazać kompetencji w odniesieniu do sił zbrojnych”.
– podkreślił.
"KE będzie mogła ingerować w wybory"
Prof. Piotrowski przywołał też art. 26 Konstytucji, który stanowi, że siły zbrojne podlegają demokratycznej kontroli.
„To znaczy, że podlegają kontroli polskiej władzy, a nie kontroli Brukseli”
– zauważył.
Zwrócił przy tym uwagę na kolejną niezgodność, polegającą na tym, że "naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli, a nie przez przedstawicieli Komisji Europejskiej".
„Jeżeli Komisja Europejska ma taką władzę, że może nam pieniędzy nie dać, ale spłacać kredyt musimy, to może tak być, że w ten sposób poprzez uzależnienie finansowania od tego, czy wyborcy poprą kandydatów reprezentujących wartości Komisji czy nie, ci kandydaci, którzy reprezentują wartości Komisji, będą preferowani i to narusza zasadę równości wyborów. Komisja będzie mogła ingerować w wybory, a to wtedy nie będą wybory demokratyczne i nie będzie demokratycznej władzy
– mówił.
Mechanizm warunkowości
Konstytucjonalista wskazywał, że postępowanie ustawodawcze powinno być prowadzone zgodnie z zasadą rzetelności i sprawności, ale SAFE nie procedowano w ten sposób. Zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu projektu ustawy napisano, że przepisy mają być gotowe w marcu. Ocenił, że niedopuszczalne było planowanie zawarcia umowy pożyczkowej z Komisją Europejską na marzec, ponieważ krótki czas pozbawia Sejm możliwości stanowienia prawa.
„Jeżeli podejmujemy zobowiązanie działające na przyszłe pokolenia, to to powinno być na zasadzie ponadpartyjnej zgody, a nie na zasadzie arbitralizmu. Mówi to rozporządzenie o warunkowości, że jeżeli władza jest arbitralna, to pieniędzy nie damy. Z tego punktu widzenia i tak pieniędzy nie dostaniemy”
–podsumował ekspert.
Spór o pożyczkę SAFE
Program SAFE zakłada zaciągnięcie dodatkowego zadłużenia na potrzeby obronności. Według krytyków projekt wiąże się z szybkim zwiększeniem długu publicznego – mowa o kwocie sięgającej blisko 200 mld zł – oraz ryzykiem kursowym.
Ponadto program jest obwarowany mechanizmem warunkowości, a ostateczną decyzję co do zakupów sprzętu przez polskie wojsko ma podejmować Komisja Europejska, mimo że jest to wyłączną domeną państw członkowskich.
Ustawa w tej sprawie została przyjęta przez Sejm w ciągu 48 godzin. Odrzucono poprawki zgłoszone przez klub Prawa i Sprawiedliwości. W Senacie wprowadzono korekty zgłoszone przez większość koalicyjną.
Minister Przydacz z kolei zwrócił uwagę na to, że rządzący, choć mówią publicznie, że 90 proc. środków z programu SAFE będzie lokowanych w polskim przemyśle, to nie chcieli przyjąć takiej poprawki, która ustawowo do tego by ich zobowiązywała.
‼️‼️‼️SUPER WAŻNE ‼️‼️‼️
Powalający swoją precyzją i niezbitą logiką wywód Prof. Ryszarda PIOTROWSKIEGO o tym że #SAFE jest
SPRZECZNY zarówno z KONSTYTUCJĄ RP jak i z TRAKTATAMI UE
⬇️pic.twitter.com/yh73Ydd576 https://t.co/c8NTGSJR1i— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) February 24, 2026




