Irański koszmar Putina

Jak można się było spodziewać, ledwo amerykańskie i izraelskie rakiety walnęły w ajatollahów i ich arsenał, poniosła się szeroko w mediach teza „Rosja na tym korzysta”. Cóż, to samo słyszałem, gdy Amerykanie porwali Maduro z serca Caracas.
Władimir Putin
Władimir Putin / Kremlin.ru

Co musisz wiedzieć:

  • Śmierć najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chamenei, może osłabić strategiczną współpracę Teheranu z Rosją, w tym w obszarze wojskowym i sankcyjnym.
  • Według autora sytuacja ta stanowi polityczny i psychologiczny cios dla Władimir Putin, podważając wiarygodność Moskwy jako gwaranta bezpieczeństwa dla swoich sojuszników.
  • Choć wzrost cen ropy mógłby krótkoterminowo zwiększyć dochody Rosji, długofalowo destabilizacja Iranu oznacza dla Kremla osłabienie jednego z kluczowych partnerów antyzachodniego bloku.

 

Po pierwsze, to twierdzenie wpisuje się w narrację antyamerykańską – coraz silniejszą w Polsce, nie tylko dzięki fanom Moskwy czy Berlina, ale też coraz bardziej Pekinu. Po drugie, twierdzenie to nie ma podstaw. Jest przeciwnie, uderzenie w irański fundamentalistyczny reżim sponsorujący terroryzm to zła wiadomość dla Rosji. A już szczególnie, osobiście, dla Władimira Putina.

 

Rosja nie pomogła Iranowi

Rosja nie zaoferowała Iranowi żadnego wsparcia, a jedynie standardowe potępienie śmierci Alego Chameneiego i kilku innych wysokich rangą irańskich urzędników. No i oczywiście krytykę łamania prawa międzynarodowego i apele o deeskalację. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, bo Moskwa nie może pomóc Iranowi. Z dwóch powodów.

  • Po pierwsze, jest za słaba, żeby angażować się w konflikt po stronie Teheranu (głównie przez prowadzoną od czterech lat pełnoskalową wojnę z Ukrainą).
  • Po drugie, nie chce zaogniać relacji z USA – Kreml wciąż próbuje rozgrywać Donalda Trumpa w kwestii Ukrainy, która to kwestia jest absolutnym priorytetem dla Putina.

Sam dyktator raczej dobrze ostatnio nie sypia. Nie chodzi tylko o to, że nie może skrytykować Trumpa, choć niewątpliwie kibicuje Irańczykom, tak jak zresztą całej globalnej „osi zła”, w skład której wchodzą głównie Rosja i Chiny, ale są też takie „rogue states” (że użyję określenia prezydenta George’a W. Busha sprzed ponad dwóch dekad), jak Iran, Korea Północna czy Wenezuela. No i to najbardziej przeraża Putina: los liderów Wenezueli i Iranu. Nicolas Maduro siedzi w nowojorskim więzieniu, Ali Chamenei został bezwzględnie zlikwidowany kilkudziesięcioma izraelskimi bombami.

 

Moskwa nie była w stanie nic zrobić

Putin wysłał 1 marca wiadomość do prezydenta Iranu Masouda Pezeszkiana, w której złożył kondolencje z powodu śmierci Chameneiego, członków jego rodziny i kilku irańskich urzędników w wyniku ataków amerykańsko-izraelskich. Putin skrytykował te zgony jako „zamach” popełniony w „cyniczny sposób naruszający” „ludzką moralność i prawo międzynarodowe”, ale… nie wspomniał o Stanach Zjednoczonych ani Izraelu. Nawet ta depesza pokazuje, jak rozdarty jest Putin. Śmierć Chameneiego nie jest dla niego tylko wydarzeniem regionalnym — to wstrząs dla modelu autorytarnej trwałości, na którym opiera się jego władza w Rosji. Osłabia to sieć sojuszy Moskwy, ujawnia jej niezdolność do ochrony partnerów i zwiększa osobisty niepokój Putina dotyczący lojalności elit, sukcesji i przetrwania reżimu.

Putin od dawna mówił: sprzymierzcie się z Rosją, a Moskwa pomoże wam przetrwać presję zewnętrzną. Śmierć Chameneiego – pomimo wieloletniej współpracy z Rosją – obala ten mit. Moskwa nie była w stanie powstrzymać działań USA i Izraela. Rosja nie była w stanie chronić kluczowego partnera strategicznego. To kolejna porażka po wcześniejszych niepowodzeniach. W Syrii Rosja zachowała (częściowo) bazy, ale nie rząd Asada. W Wenezueli Moskwa nie zdołała zapobiec działaniom USA przeciwko Maduro. W Iranie jest tylko retoryczne wsparcie. Putin wygląda teraz jak przywódca, którego gwarancje nie mają mocy w obliczu presji

 

Niebezpieczny precedens

Dlaczego zabicie Chameneiego stanowi niebezpieczny precedens z punktu widzenia Putina? Obaj przywódcy zbudowali spersonalizowane systemy władzy. Obaj polegali raczej na służbach bezpieczeństwa niż na instytucjach. Obaj wierzyli, że przetrwanie reżimu zależy od przetrwania przywódcy. Tymczasem śmierć ajatollaha pokazuje, że nawet głęboko zakorzeniony, silnie chroniony przywódca może zostać wyeliminowany. To wzmacnia u Putina obsesję na punkcie bezpieczeństwa fizycznego, izolację od elit, niechęć do wyznaczenia następcy, represje wobec wszelkich przejawów nielojalności elit. Putin stanie się jeszcze bardziej paranoiczny, bardziej sztywny i bardziej niechętny do podejmowania ryzyka w kraju.

Śmierć Chameneiego osłabia Rosję na wiele sposobów. Zmniejsza użyteczność Iranu jako partnera w omijaniu sankcji, dostawcy dronów, sojusznika dyplomatycznego przeciwko Zachodowi. Słabszy Iran to mniejsza współpraca wojskowa, bardziej defensywna polityka Teheranu, skupienie na sprawach krajowych, nie zagranicznych. Śmierć Chameneiego nie osłabia Putina militarnie, ale osłabia psychologiczne i strategiczne fundamenty jego systemu. Kreml prawdopodobnie pozostanie ograniczony własnymi działaniami wojennymi na Ukrainie oraz dążeniem do uzyskania ustępstw od Stanów Zjednoczonych bez poświęcania swoich celów na Ukrainie. Partnerzy Rosji uczą się, że sojusz z Moskwą zapewnia wsparcie propagandowe i pewien sprzęt, ale nie daje niezawodnej ochrony przed eskalacją działań Stanów Zjednoczonych.

PS.

Mówią, że Rosja zyskuje bo, cena ropy idzie w górę? Po pierwsze, dla Putina jednak ważniejszy jest fakt zabicia podobnego mu dyktatora, sojusznika. Po drugie, żeby Rosja faktycznie znacząco zyskała na zawirowaniach na rynku ropy (droższa ropa, więcej kasy w budżecie), to konflikt musiałby trwać nawet nie parę tygodni, a parę miesięcy. Z co najmniej obecną intensywnością. Sęk w tym, że Chinom na tym nie zależy.


 

POLECANE
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry

Na ponad 66,2 mln zł opiewa podpisana w piątek umowa na budowę trzeciego odcinka zachodniej obwodnicy Zielonej Góry. Droga ta wraz z mostem na Odrze w Pomorsku i nowym fragmentem DW281 będzie elementem „Odrzańskiego Układu Komunikacyjnego" – poinformował Urząd Miasta Zielona Góra.

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach Wiadomości
Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach

Grzegorz Krychowiak kończy grę w Mazurze Radzymin. Były reprezentant Polski i zawodnik takich klubów jak Sevilla czy Paris Saint-Germain nie będzie już grał w lokalnej lidze piłkarskiej.

Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego z ostatniej chwili
Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

Pogoda na weekend. Zacznie się słonecznie, ale nie na długo Wiadomości
Pogoda na weekend. Zacznie się słonecznie, ale nie na długo

W sobotę w Polsce pogoda będzie słoneczna, a termometry pokażą nawet 20 stopni. Jedynie na zachodzie kraju pojawi się więcej chmur, a na Pomorzu Zachodnim możliwe są słabe opady deszczu. Wiatr z południa będzie umiarkowany, w porywach do 50 km/h, a w górach nawet do 70 km/h.

REKLAMA

Irański koszmar Putina

Jak można się było spodziewać, ledwo amerykańskie i izraelskie rakiety walnęły w ajatollahów i ich arsenał, poniosła się szeroko w mediach teza „Rosja na tym korzysta”. Cóż, to samo słyszałem, gdy Amerykanie porwali Maduro z serca Caracas.
Władimir Putin
Władimir Putin / Kremlin.ru

Co musisz wiedzieć:

  • Śmierć najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chamenei, może osłabić strategiczną współpracę Teheranu z Rosją, w tym w obszarze wojskowym i sankcyjnym.
  • Według autora sytuacja ta stanowi polityczny i psychologiczny cios dla Władimir Putin, podważając wiarygodność Moskwy jako gwaranta bezpieczeństwa dla swoich sojuszników.
  • Choć wzrost cen ropy mógłby krótkoterminowo zwiększyć dochody Rosji, długofalowo destabilizacja Iranu oznacza dla Kremla osłabienie jednego z kluczowych partnerów antyzachodniego bloku.

 

Po pierwsze, to twierdzenie wpisuje się w narrację antyamerykańską – coraz silniejszą w Polsce, nie tylko dzięki fanom Moskwy czy Berlina, ale też coraz bardziej Pekinu. Po drugie, twierdzenie to nie ma podstaw. Jest przeciwnie, uderzenie w irański fundamentalistyczny reżim sponsorujący terroryzm to zła wiadomość dla Rosji. A już szczególnie, osobiście, dla Władimira Putina.

 

Rosja nie pomogła Iranowi

Rosja nie zaoferowała Iranowi żadnego wsparcia, a jedynie standardowe potępienie śmierci Alego Chameneiego i kilku innych wysokich rangą irańskich urzędników. No i oczywiście krytykę łamania prawa międzynarodowego i apele o deeskalację. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, bo Moskwa nie może pomóc Iranowi. Z dwóch powodów.

  • Po pierwsze, jest za słaba, żeby angażować się w konflikt po stronie Teheranu (głównie przez prowadzoną od czterech lat pełnoskalową wojnę z Ukrainą).
  • Po drugie, nie chce zaogniać relacji z USA – Kreml wciąż próbuje rozgrywać Donalda Trumpa w kwestii Ukrainy, która to kwestia jest absolutnym priorytetem dla Putina.

Sam dyktator raczej dobrze ostatnio nie sypia. Nie chodzi tylko o to, że nie może skrytykować Trumpa, choć niewątpliwie kibicuje Irańczykom, tak jak zresztą całej globalnej „osi zła”, w skład której wchodzą głównie Rosja i Chiny, ale są też takie „rogue states” (że użyję określenia prezydenta George’a W. Busha sprzed ponad dwóch dekad), jak Iran, Korea Północna czy Wenezuela. No i to najbardziej przeraża Putina: los liderów Wenezueli i Iranu. Nicolas Maduro siedzi w nowojorskim więzieniu, Ali Chamenei został bezwzględnie zlikwidowany kilkudziesięcioma izraelskimi bombami.

 

Moskwa nie była w stanie nic zrobić

Putin wysłał 1 marca wiadomość do prezydenta Iranu Masouda Pezeszkiana, w której złożył kondolencje z powodu śmierci Chameneiego, członków jego rodziny i kilku irańskich urzędników w wyniku ataków amerykańsko-izraelskich. Putin skrytykował te zgony jako „zamach” popełniony w „cyniczny sposób naruszający” „ludzką moralność i prawo międzynarodowe”, ale… nie wspomniał o Stanach Zjednoczonych ani Izraelu. Nawet ta depesza pokazuje, jak rozdarty jest Putin. Śmierć Chameneiego nie jest dla niego tylko wydarzeniem regionalnym — to wstrząs dla modelu autorytarnej trwałości, na którym opiera się jego władza w Rosji. Osłabia to sieć sojuszy Moskwy, ujawnia jej niezdolność do ochrony partnerów i zwiększa osobisty niepokój Putina dotyczący lojalności elit, sukcesji i przetrwania reżimu.

Putin od dawna mówił: sprzymierzcie się z Rosją, a Moskwa pomoże wam przetrwać presję zewnętrzną. Śmierć Chameneiego – pomimo wieloletniej współpracy z Rosją – obala ten mit. Moskwa nie była w stanie powstrzymać działań USA i Izraela. Rosja nie była w stanie chronić kluczowego partnera strategicznego. To kolejna porażka po wcześniejszych niepowodzeniach. W Syrii Rosja zachowała (częściowo) bazy, ale nie rząd Asada. W Wenezueli Moskwa nie zdołała zapobiec działaniom USA przeciwko Maduro. W Iranie jest tylko retoryczne wsparcie. Putin wygląda teraz jak przywódca, którego gwarancje nie mają mocy w obliczu presji

 

Niebezpieczny precedens

Dlaczego zabicie Chameneiego stanowi niebezpieczny precedens z punktu widzenia Putina? Obaj przywódcy zbudowali spersonalizowane systemy władzy. Obaj polegali raczej na służbach bezpieczeństwa niż na instytucjach. Obaj wierzyli, że przetrwanie reżimu zależy od przetrwania przywódcy. Tymczasem śmierć ajatollaha pokazuje, że nawet głęboko zakorzeniony, silnie chroniony przywódca może zostać wyeliminowany. To wzmacnia u Putina obsesję na punkcie bezpieczeństwa fizycznego, izolację od elit, niechęć do wyznaczenia następcy, represje wobec wszelkich przejawów nielojalności elit. Putin stanie się jeszcze bardziej paranoiczny, bardziej sztywny i bardziej niechętny do podejmowania ryzyka w kraju.

Śmierć Chameneiego osłabia Rosję na wiele sposobów. Zmniejsza użyteczność Iranu jako partnera w omijaniu sankcji, dostawcy dronów, sojusznika dyplomatycznego przeciwko Zachodowi. Słabszy Iran to mniejsza współpraca wojskowa, bardziej defensywna polityka Teheranu, skupienie na sprawach krajowych, nie zagranicznych. Śmierć Chameneiego nie osłabia Putina militarnie, ale osłabia psychologiczne i strategiczne fundamenty jego systemu. Kreml prawdopodobnie pozostanie ograniczony własnymi działaniami wojennymi na Ukrainie oraz dążeniem do uzyskania ustępstw od Stanów Zjednoczonych bez poświęcania swoich celów na Ukrainie. Partnerzy Rosji uczą się, że sojusz z Moskwą zapewnia wsparcie propagandowe i pewien sprzęt, ale nie daje niezawodnej ochrony przed eskalacją działań Stanów Zjednoczonych.

PS.

Mówią, że Rosja zyskuje bo, cena ropy idzie w górę? Po pierwsze, dla Putina jednak ważniejszy jest fakt zabicia podobnego mu dyktatora, sojusznika. Po drugie, żeby Rosja faktycznie znacząco zyskała na zawirowaniach na rynku ropy (droższa ropa, więcej kasy w budżecie), to konflikt musiałby trwać nawet nie parę tygodni, a parę miesięcy. Z co najmniej obecną intensywnością. Sęk w tym, że Chinom na tym nie zależy.



 

Polecane