Nie żyje Jagoda Gancarek. Zginęła w tragicznym wypadku
Nie żyje Jagoda Gancarek
Informację o śmierci Jagody Gancarek przekazała rzeczniczka Aeroklub Ziemi Lubuskiej Katarzyna Mayer-Bzowa. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura.
"Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilotka samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi. (…) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej" – napisała.
- Manifestacja pod siedzibą PeBeKa i KGHM w Lubinie. Związki zawodowe apelują o udział w demonstracji
- Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Graniczne
- Węgry stawiają ultimatum Ukrainie. Orban zapowiada wstrzymanie tranzytu
- Gaz może nie popłynąć do Polski. Nieoficjalne doniesienia
- Kandydat PiS na premiera. Błaszczak zdradził jego wiek
- Ceny paliw mocno w górę. Prezes NBP mówi wprost
- Serwis mObywatel wydał ważny komunikat
Tragiczny wypadek w Zielonej Górze
Jak poinformowała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, do wypadku balonu z trzema kobietami w koszu doszło w poniedziałek około godz. 8 w centrum Zielonej Góry.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz poinformowała, że czynności w sprawie wypadku prowadzi zielonogórska prokuratura rejonowa. Z informacji, jakie posiada, wynika, że balon na ogrzane powietrze zahaczył o budynek przy ul. Krzywoustego w Zielonej Górze. Podczas zdarzenia z kosza balonu wypadła jedna z trzech podróżujących nim kobiet – 28-letnia instruktorka.
Dwie pozostałe kobiety doleciały uszkodzonym balonem w rejon ul. Chrobrego, gdzie balon opadł na jezdnię. Kobiety te zostały przetransportowane do szpitala i według wstępnych informacji ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
– Kobieta, która wypadła z kosza balonu, była reanimowana, jednak pomimo podjętych czynności ratunkowych nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych. Prokurator przeprowadził oględziny miejsca jej znalezienia na dachu budynku, a ciało zostało zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji zwłok – przekazała prok. Antonowicz.
Prokuratora prowadzi postępowanie
Postępowanie w sprawie zdarzenia prokuratura prowadzi z art. 177 § 2 kodeksu karnego (spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub jej ciężki uszczerbek na zdrowiu). Przyczyny wypadku będą także wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.




