Twierdzi, że straciła słuch po szczepionce na COVID-19. Jest decyzja sądu
Co musisz wiedzieć:
- Niemka twierdzi, że po szczepieniu preparatem AstraZeneca straciła słuch w jednym uchu.
- Federalny Trybunał Sprawiedliwości uznał, że firma może być zobowiązana do przekazania szczegółowych informacji o skutkach ubocznych.
Niemka twierdzi, że po szczepionce straciła słuch
Według informacji podanych przez Deutsche Welle, kobieta z Niemiec została zaszczepiona w marcu 2021 roku szczepionką Vaxzevria firmy AstraZeneca przeciwko koronawirusowi.
"Od tego czasu nie słyszy na jedno ucho. Dentystka z Moguncji jest przekonana, że to szczepionka była przyczyną utraty słuchu i domaga się od firmy Astrazeneca informacji o znanych działaniach i skutkach ubocznych szczepionki oraz odszkodowania w wysokości co najmniej 150 tys. euro" – podkreślono.
- Manifestacja pod siedzibą PeBeKa i KGHM w Lubinie. Związki zawodowe apelują o udział w demonstracji
- Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Graniczne
- Węgry stawiają ultimatum Ukrainie. Orban zapowiada wstrzymanie tranzytu
- Gaz może nie popłynąć do Polski. Nieoficjalne doniesienia
- Kandydat PiS na premiera. Błaszczak zdradził jego wiek
- Ceny paliw mocno w górę. Prezes NBP mówi wprost
- Serwis mObywatel wydał ważny komunikat
Sąd podjął decyzję
Pozew nie został jednak uwzględniony przez Wyższy Sąd Krajowy w Koblencji. Sąd niższej instancji stwierdził, że według Europejskiej Agencji Leków (EMA) korzyści wynikające ze szczepionki przeważały nad ryzykami. To jednak nie koniec.
Najwyższy niemiecki sąd cywilny, czyli Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH) stwierdził w poniedziałek 9 marca 2026 r., że koncern farmaceutyczny AstraZeneca może być zobowiązany do udzielenia kobiecie wyczerpujących informacji dotyczących działania oraz skutków ubocznych szczepionki przeciw koronawirusowi.
Decyzja w tej sprawie została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez sąd niższej instancji.




