Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"
Co musisz wiedzieć:
- Rządowy projekt zakłada likwidację CBA od 1 października
- Kompetencje Biura mają przejąć policja, ABW i KAS
- PiS domaga się odrzucenia projektu ustawy
Sejm zajmuje się projektem ustawy przewidującym likwidację Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rząd chce, aby CBA przestało istnieć 1 października, a jego zadania zostały rozdzielone między inne służby państwowe.
Siemoniak: „żadna sprawa nie zginie”
Podczas debaty głos zabrał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który przekonywał posłów, że zmiany nie doprowadzą do porzucenia prowadzonych postępowań.
Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie, żadna sprawa nie przepadnie
- przekonywał.
Siemoniak podkreślił, że rząd nie może dopuścić do sytuacji, w której w trakcie reorganizacji służb jakiekolwiek działania antykorupcyjne zostałyby pominięte.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Iran uderzył w Niemców. Baza Bundeswehry w płomieniach po ataku rakietowym
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pracownicy nie dostaną pensji? Jarosław Lange o sytuacji w Cegielskim: Firma ma zablokowane konta
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Straż Graniczna wydała komunikat. Pilne doniesienia z granicy
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Plan rządu: zadania przejmą inne służby
Zgodnie z projektem kompetencje CBA mają zostać rozdzielone pomiędzy policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Krajową Administrację Skarbową. W system ochrony antykorupcyjnej mają zostać włączone także Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz inne instytucje państwowe.
Projekt przewiduje również szerokie zmiany w prawie - nowelizacji ma ulec około 150 ustaw, w których obecnie pojawiają się odniesienia do CBA.
PiS: to polityczna zemsta
Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o odrzucenie projektu ustawy. Zdaniem polityków tej partii likwidacja CBA jest odwetem za działania funkcjonariuszy Biura wobec polityków obecnej władzy.
W trakcie debaty przypominano m.in. sprawy dotyczące Sławomira Nowaka, Stanisława Gawłowskiego, Romana Giertycha, Tomasza Grodzkiego czy Rafała Baniaka.
Według PiS projekt jest niespójny i zamiast wzmacniać walkę z korupcją, doprowadzi do rozmycia odpowiedzialności pomiędzy różnymi instytucjami państwa.
Stanowiska innych ugrupowań
Koalicja Obywatelska, PSL-TD, Lewica, Polska 2050 oraz Centrum poparły rządowy projekt. Ich zdaniem obecny system walki z korupcją wymaga zmian, a kompetencje CBA powinny zostać rozdzielone między inne służby.
Konfederacja oceniła natomiast, że możliwe jest weto prezydenta wobec ustawy. Wskazywano również, że jeśli CBA miałoby zostać zlikwidowane, można było rozważyć włączenie całej formacji do policji.
Nowy system walki z korupcją
Projekt ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych i likwidacji CBA liczy blisko 200 artykułów. Zakłada on stworzenie nowego systemu ochrony antykorupcyjnej nadzorowanego przez premiera za pośrednictwem ministra koordynatora służb specjalnych.
Bezpośrednio za realizację zadań odpowiadać mają policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
Służby te mają nadzorować m.in. wydatkowanie środków publicznych, procedury koncesyjne, zamówienia publiczne oraz projekty rządowe obarczone podwyższonym ryzykiem korupcji.
Wykaz przedsięwzięć objętych ochroną antykorupcyjną ma prowadzić premier, a informacje o objęciu danej inwestycji taką osłoną nie będą stanowić informacji publicznej.
Co dalej z projektem
Przed ostatecznym głosowaniem nad ustawą zbierze się jeszcze sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych, która ma zaopiniować wniosek PiS o odrzucenie projektu.
Jeśli Sejm nie odrzuci ustawy, trafi ona do Senatu. Likwidacja CBA została wcześniej zapisana w umowie koalicyjnej partii tworzących obecny rząd.




