Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
Co musisz wiedzieć:
- SAFE jest wspólnotową pożyczką.
- Unijny program jest obarczony mechanizmem warunkowości.
- SAFE w końcowym efekcie ma kosztować Polskę co najmniej 365 miliardów zł.
SAFE zagrozi finansom Polski
SAFE w końcowym efekcie ma kosztować Polskę co najmniej 365 miliardów zł, co stanowi nieco więcej niż jedną trzecią budżetu państwa polskiego. Wbrew temu, co twierdzi rząd Donalda Tuska, pieniądze te wcale nie muszą trafić do polskich firm. Ba, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że nie trafią.
Jeśli Polska zdecyduje się wykorzystać pieniądze podatników do zakupu broni nie od polskiego przemysłu, ale skądinąd, będzie to oznaczać, że pieniądze polskich podatników stworzą miejsca pracy także gdzie indziej
– przyznał unijny komisarz ds. obronności Andrius Kubilius, który najwyraźniej bierze taką możliwość mocno pod uwagę. Komisarz dodał, że Polska ma potencjał rozwoju i posiadania „najsilniejszego przemysłu obronnego w Europie” przy ścisłej współpracy z Ukrainą.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Iran uderzył w Niemców. Baza Bundeswehry w płomieniach po ataku rakietowym
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pracownicy nie dostaną pensji? Jarosław Lange o sytuacji w Cegielskim: Firma ma zablokowane konta
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Straż Graniczna wydała komunikat. Pilne doniesienia z granicy
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Dlaczego Polska ma finansować Ukrainę?
Warto w tym momencie zwrócić uwagę, że program SAFE ma na celu scementowanie w pewien sposób Polski i pozostałych państw członkowskich UE z Ukrainą, która wprawdzie nie posiada jeszcze statusu członka Unii Europejskiej, ale jest mocno zdominowana interesami zachodnich koncernów oraz interesami Niemiec. Nadal nie wiadomo, ile Polska ma oddać Ukrainie z zaciągniętej przez siebie pożyczki. Niezrozumiałym jest również, dlaczego rząd zgadza się na to, aby KE wymuszała na Polsce i Polakach finansowanie tego skorumpowanego do cna państwa.
Porozumienie ponad głowami Polaków
Kiedy polskie firmy deklarowały chęć odbudowy Ukrainy po wojnie, spotkały się z murem – Ukraińcy jasno wyartykułowali, że mają firmy niemieckie, więc polskie im niepotrzebne. Wysiłek narodu polskiego pomocy zaatakowanej przez Rosję Ukrainie okazał się przyjaźnią jednostronną i niezwykle naiwną. Co więcej, zaczęto budować ponad głowami Polaków sojusz dwóch bezpośrednich sąsiadów Polski – Niemiec i Ukrainy – obydwu nastawionych do Polaków w sposób roszczeniowy i agresywny. Zaczęła się wytwarzać niebezpieczna sytuacja, w obliczu której zdominowana i zadaniowana przez Niemcy Komisja Europejska wyszła z propozycją programu SAFE. Niemcy, które dotychczas uważały Rosję za sojusznika, nagle – wyczuwszy koniunkturę do scalenia UE w jeden organizm i rozszerzenia tego ostatniego o Ukrainę – zmieniły front. Agresja Rosji miała stać się akceleratorem unijnych przemian.
Ukraińskie władze sprzymierzeńcem KE
Należy w tym miejscu pamiętać, że władze w Kijowie są sprzymierzeńcem Komisji Europejskiej w dokonywaniu przemian w lewicowo-liberalnym, neomarksistowskim duchu. Wielokrotnie to zresztą deklarowały. To między innymi dlatego Ukraina jest tak potrzebna Ursuli von der Leyen w UE – duży kraj miałby wiele do powiedzenia w tłumieniu obserwowanej w państwach członkowskich wiosny konserwatyzmu.
Wykończyć Polskę finansowo
Nie jest przypadkiem, że to Polska otrzymała największą kwotę pożyczki w ramach SAFE. Nie zawdzięczamy tego „skutecznym negocjacjom” rządu, ale planowi obciążenia Polaków kosztami uzbrojenia Ukrainy oraz ratowania gospodarki Niemiec. Co więcej, tak uwikłane państwo polskie, notorycznie szantażowane w ramach mechanizmu warunkowości, stałoby się atrapą państwa, a w praktyce niemieckim landem o nazwie Polen.
Uderzyć w USA
Założenia programu SAFE są przy tym uderzeniem w Stany Zjednoczone i to bynajmniej nie dlatego, że zabrania on kupowania w USA sprzętu wojskowego, ale poprzez neutralizację największego sojusznika USA w regionie, czyli Polski. W sytuacji przyjęcia przez Polskę SAFE Niemcy stałyby się rozgrywającym w regionie w relacji ze Stanami Zjednoczonymi, zresztą już zadeklarowały chęć współpracy i zakupu amerykańskiego uzbrojenia.
Uderzyć w NATO
Przyjęcie przez Polskę programu SAFE byłoby również uderzeniem w samo NATO. Przede wszystkim nie wiadomo, czy KE w ramach warunkowości nie nakazałaby nam opuścić Sojuszu Północnoatlantyckiego (w przyjmowanym z pogwałceniem prawa projekcie nowych unijnych traktatów znalazł się postulat byłego już eurodeputowanego Helmuta Scholza, aby docelowo państwa UE opuściły NATO). Poza tym nie do końca wiadomo, czy sprzęt, który zakupilibyśmy w ramach tego programu, byłby kompatybilny i interoperacyjny ze sprzętem natowskim, i czy nie doprowadziłoby to do poważnych problemów w sytuacji zagrożenia agresją.
Polska może się nie podnieść
Plan Komisji Europejskiej jest aż nadto czytelny. I należy mieć świadomość, że jeżeli przyjmiemy SAFE, to po takich ciosach Polska może się już nigdy nie podnieść.




